Dodaj do ulubionych

Czy są szanse na województwo radomskie?

01.01.04, 21:31
Prezydent Marcinkowski nieoczekiwanie zwrocil uwage na bardzo wazny detal.
Rzeczywiscie - ci ktorzy dzis przed kamerami zapowiadaja walke o wojewodztwo
w 1998r jako pierwsi podnisli rece za likwidacja radomskiego. Nie podjeli
nawet cienia walki. Nie umieli zachowac klasy jaka pokazal wtedy posel
Lopuszanski zglaszajac w Sejmie projekt 25 wojewodztw (w tym radomskiego)
wbrew stanowisku swojej partii (co przyplacil utrata czlonkowstwa w AWS ale
zachowal twarz i moze z czystym sumieniem spoladac ludziom w oczy). W Senacie
ten sam projekt zgloszony byl za posrednictwem Senatora Golabka, ktory nawet
uzyskal dlan poparciu ponad 30 senatorow. Ale to byli jedyni dwaj ktorzy
wowczas za radomskim sie ujeli. Jakie porawo moralne maja pozostali by dzis
zabierac glos w tej sprawie? Moim zdaniem zadne .... Wstyd i hanba Panowie i
Panie .... Teraz maja owi zdrajcy szane sie zrehabilitowac, ale sadze ze
przedstawione propozycje sa glosem pod publiczke, jak slusznie zauwazyl
Prezydent - obliczonymi na osiagniecie efektu propogandowego .... Dziwnym
zbiegiem okolicznosci propozycje WS łudząco przypominaja pomysły
zarejestrowane ostatni na forum .... przypadek?? raczej nie ...

Jesli szefem Komitetu do Walki o Woj Radomskie zostanie taki Rejczak czy
Falek to polozy to idee komitetu i szanse samej walki. Szefowac temu gremium
powinien ktos ponad podzialami, o uznanym autorytecie i dokonamiach a
jednoczesnie akceptowalny dla wszystkich. Moze Aleksander Sawicki z SKRZR??
Albo prof Wasilewski, niegysiejszy Rektor PR ??
Obserwuj wątek
    • Gość: Agness Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.internet.radom.pl 01.01.04, 21:35
      Nareszcie! Tyle lat ,tyle szans na normalny rozwój miasta zmarnowane.Tylu
      ludzi już się wyprowadziło z Radomia "za chlebem".Zróbmy coś dla tego miasta,
      dla nas! Inni potrafią !
    • Gość: Anna Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.wmc.com.pl 01.01.04, 21:47
      Świetnie! Bardzo dobry pomysł! Dzięki ambicjom zwolenników wojewodztwa
      radomskiego, maleją szanse na środkowopomorskie! I bardzo dobrze! Sejm na
      taka demolkę kraju nie pójdzie! Może jeszcze inne miasta w Polsce podchwycą
      ten pomysł? W głowie mi się nie mieści prywata powiatowych urzędników. Za
      nic mają trudną sytuację kraju. Najważniejsze, zeby ich ambicje były
      zaspokojone. Co tam, że z budżetu państwa znikałyby pieniądze na nowe
      wojewodztwa. Jestem ze Słupska. Wielu słupszczan ogarnia wściekłość, gdy
      mówi się o tym (m.in. w TVP1), że Słupsk chce środkowopomorskiego. To
      Koszalin tego chce! To tam przy pomocy lokalnych gazet, a także wsparciu
      biskupa (tak!) zebrano 90.000 podpisów (w tym 50.000 w samym Koszalinie). W
      byłym woj. słupskim zebrano, mimo agresywnej kampanii, jedynie 28.000
      głosów. Jakoś do tej pory organizatorzy akcji nie mogą policzyć ile glosow
      przypada na sam Słupsk. Wniosek: żenująco mało. Mimo to, Koszalin robi
      wszystko, aby sprawić wrazenie, że słupszczanie też są zainteresowani 17
      województwem. Mimo braku poparcia wielu miast np. Lęborka, Bytowa,
      Człuchowa, Szczecinka, Drawska Pomorskiego, Wałcza, Koszalin nadal swoją grę
      prowadzi.I bardzo chciałabym się dowiedzieć co marszałek TOMASZ NAŁĘCZ miał
      na myśli mówiąc zwolennikom środkowopomorskiego, że ich wniosek jest dobrze
      umotywowany. Co takiego tajemniczego napisali propagatorzy "17", o czym jak
      dotąd nie mogli dowiedzieć się przeciwnicy nowego województwa? Nigdy nie
      można było usłyszeć poważnych argumentów, jedynie płacz za utraconymi
      stołkami wojewodzkimi, mówienie o skrzywdzeniu i o tym, że Koszalin i Słupsk
      mają inne problemy niż Szczecin czy Trójmiasto. Nic na temat jak te problemy
      rozwiązać. Dzisiejszy artykuł o ewentualnym radomskim ucieszył mnie. W tej
      sytuacji SLD, nawet mimo utraty poparcia wśród wyborców, nie będzie ryzykać
      aż takiego pogrążenia kraju w biedzie.
      • Gość: kama Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.01.04, 22:51
        Aniu masz rację. To pogoń za stołkami (ile nowych instancji wojewódzkich
        powstanie). Interes kraju się nie liczy. Reformę schrzaniono już na wstępie,
        kiedy poprzez działania lokalnych pseudopolityków odstąpiono od 12 województw.
        Jak tak dalej pójdzie, to pewnie wrócimy do liczby 49, bo niby dlaczego inne
        miasta mają być gorsze.
        • Gość: Anna Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.wmc.com.pl 01.01.04, 23:30
          Mam nadzieję, że większość posłów nie straci rozumu i nie zafunduje nam wraz z
          wejściem do UE samobójczego gola w postaci środkowopomorskiego, potem
          radomskiego i może jeszcze częstochowskiego itp. Mam nadzieję, ze wrócimy
          kiedyś do 12 regionów. Szkoda , że trzeba lat aby rozsądne rozwiązania
          zaistniały.
          • Gość: J-25 Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.radom.pl 02.01.04, 10:17
            Droga Aniu moż tak łaskawie wyłożyłaś by mi maluczkiemu na czym to samobójstwo
            polega. Bo według mnie grzechem pierworodnym wszystkich polskich podziałów
            administracyjnych jest nie liczenie się z tożsamością społeczeństw lokalnych ,
            a wręcz ich niszczenie. Sdąd później wszystkie żale wylewane przez wszystkie
            regiony w kierunku Warszawy. O ile pamiętam według prof,. Kuleszy nawet przy
            takiej liczbie województw miało byc cacy, mniej urzedników mniejsze koszty
            administracji. Wyszło nieco inaczej co zresztą łatwo było przewidzieć, ponad
            300 powiatów ze swymi agendami itp. Nie lepiej było zostać przy wariańcie 25
            lub 33 województw samorzadowych bez szczebla powiatowego ?
      • Gość: kopacz Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 10:26
        Ja również Cię popieram. Działacze koszalińscy ze swoją próbą powołania
        województwa środkowopomorskiego otworzyli już beczkę Pandory i bardzo dobrze.
        Im więcej pojawi się teraz propozycji rekonstrukcji dawnych województw tym
        mniejsze szanse ma środkowopomorskie. Bardzo się z tego cieszę, niechaj
        przykład będzie zaraźliwy. Wówczas z całą ostrością wszyscy przekonają się,
        jaką wielką bzdurą jest grzebanie przy istniejącym podziale administracyjnym
        Kraju. Marszałkowi Nałęczowi i innym posłom, tudzież pozostałym działaczom
        lokalnym - pesłdopatriotą proponuję odrobinę rozwagi i zastanowienia się, zanim
        wywołają burzę, którą nie będą w stanie okiełznać. Zwolenników Radomskiego
        zapraszam na forum Szczecinka i Głosu Pomorza, by mogli się naocznie przekonać,
        jakie jest "poparcie" dla Środkowopomorskiego. Podaję adresy:
        www.republika.pl/waldemar_subocz , link porozmawiaj na moim forum, u dołu
        strony oraz www.glos-pomorza.pl


      • piotr.koszalin Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 04.01.04, 20:01
        Nie wierzcie Annie. Ona jest tak na prawdę ze Szczecina i dlatego nie chce
        Środkowopmorskiego:)
        Prawda jest taka, iż rzeczywiście w Słupsku zebrano znacznie mniej podpisów
        niż w Koszalinie, ale to nie znaczy że większość Słupszczan nie chce ŚP...
    • Gość: E.P Szczecin Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.04, 00:01
      W pełni popieram poprzednie wypowiedzi.Uważam, iż w tej sprawie powinny
      zniknąć wszelkie podziały na lewice czy prawice. Radom winien być stolicą
      województwa na którego terenie znajduje się Warszawa jako miasto wydzielone
      coś na wzór Berlina, który usytułowany jest na terenie Brandenburgi ze stolicą
      w Poczdamie.
    • Gość: j 23 Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 10:11
      Panie Marcinkowski widzę że lubi pan powroty do przeszłości. W związku z tym ja
      mam pytanie do pana:
      CO ROBIŁ - PAN BĘDĄC W ZOMO - W CZASIE PACYFIKACJI ROBOTNIKÓW RADOMSKICH W 1976
      ROKU?!
      Widzę, że stał się pan politykiem pełną gębą i gani wszelkie inicjatywy, które
      nie zrodziły się w pana ugrupowaniu lub przez pana zniewieściałą grupę doradców
      ze średnią wieku 69 lat, wykształceniem ledwo popodstawowym i ilorazem
      inteligencji w granicach 75. Tym samym, dal pan przykład że nie jest
      pan "przeydentem wszystkich radomian" a jedynie wąskiej grupy interesów, która -
      od czasu do czasu - rzuca coś pospólstwu na stół (jak pokazówka z Wigilią) i
      każe cieszyć się tym co ma.Igrzysk i chleba!!!
      Brawo panie Rejczak!!!
      • Gość: Mario Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.radom.pl 02.01.04, 17:00
        Marcinkiewicz to figurant, tym miastem rządzi Banaszkiewicz. Ciekawe tylko co
        ma na Marcinkowskiego, że udało mu się wrobić generała w prezydenturę.
        Marcinkowski wstępował do Milicji Obywatelskiej w 1982 kiedy wszyscy uczciwi
        ludzie albo byli inernowani albo prznajmniej trzymali się od tej instytucji z
        daleka (dla młodszych informacja, że wtedy właśnie mieliśmy środek zamachu
        stanu zorganizowanego przez Jaruzelskiego) więc chyba wiadomo jakiej jest
        opcji. Poza tym nie jest Radomianinem tylko pochdzi z takiej małej dziury pod
        Radomskiem.
    • Gość: andrzej Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 02.01.04, 10:18
      Jestem za !! Ale boję się , że już to nie jest możliwe.
      Radom niestety dostaje po d.. już od 1976 r. ale najbardziej od tych którzy
      temu miastu zawdzięczają najwięcej - społeczeństwo nie utraciło nadziei na
      przyzwoitość dziękim Radomianom!!! - a solidarność nas brutalnie , podle
      potraktowała i odebrała nam nasze województwo. teraz jest okropnie - już nie
      ma nadziei na to by godnie żyć w Radomiu!!!!
      Tylko przywrócenie woj. radomskiego oraz zaprzestanie wojny pomiedzy
      działczami róznych opcji moze ten trend odwrócić!!!
      Weźcie sie do roboty w zgodzie i pracujcie na naszą korzyść bo inaczej rozpacz
      wyprowadzi nas na ulice i juz wtedy dla was bedzie za późno!!!
      nic was od naszego gniewu nie uratuje!!!!
    • Gość: viki Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.01.04, 10:19
      ..."szczerze mówiąc to jak patrzę na tę pseudo regionalną batalię to mi się
      niedobrze robi - ludzie czy tylko dlatego że ktoś chce swoimi ludzmi poobsadzac
      stanowiska w urzędach wojewódzkich cała polska ma klaskać -jacy ci pomorzanie
      solidarni i przywiązani do tradycji województwa srodkowo pomorskiego (wczesniej
      wielkiego ? koszalińskiego?)przecież o ile mnie pamięć nie zawodzi to to
      województwo powstało bo w żaden inny sposób nie dało się dziczy pomorskiej
      administracyjnie zagospodarować , jeśli teraz słyszę że koszalin czy słupsk
      aspirują do miana stolicy województwa - czyli według mieszkanców pomorza
      wielkich aglomeracji to pękam ze śmiechu- karły demograficzne metropoliami?????
      Ja pochodzę z radomia czyli miasta 230tysięcznego i nikt tu takich fanaberii
      nie wymyśla choc nie powiem czasem któremuś lokalnemu politykowi coś odbije
      żeby tu coś powstało,ale patrzmy realnie; połączone słupsko-koszalińsko -
      pomorskie to bękart ekonomiczny nawet dawny zrujnowany region radomski ma
      więkzy potencjał niż 3 krotnie większe zasięgiem koszalińskie sprzed 1975 roku
      a ludności tyle samo- radomskie bez warszawy nie da rady ,a koszalińskie co?
      lębork weżmie i będzie dobrze?-to gdzie tu logika? W ogóle to powinniśmy zdjąć
      obowiązki z ramion takich miast jak:kielce(przecież to wiocha!-do
      małopolski),zielonej góry i gorzowa(to samo co wcześniej tylko 2razy-do
      dolnośląskiedo i wielkopolskiego),opola (miasto ładne ale małe- do
      dolnośląskiego),rzeszowa- do małpopolski,bydgoszczy i torunia(do
      pomorskiego),białostockie-do mazowieckiego i mazurskiego,........powinno zostać
      8-9 województw maksymalnie bo przecież i tak w każdym z 49 byłych miast
      wojewódzkich sadelegatury urzędów woj.....oszczędzmy pieniędzy i....... WSTYDU-
      dla potwierdzenia mojej teorii przypomina mi się jak nieml w randze rządowej
      odbyła się wizyta przedstawicieli Bawarii w świetokrzyskim .....Bawarczycy
      mieli kupe radochy".....-taki komentarz mojego autorstwa znalazł się wczoraj na
      gorzowskiej podstronie gazety w obliczu coraz głośniejszej chęci podzielenia
      lubuskiego - gorzowskim politykom wczoraj tez coś odbiło żeby idąc za
      pomorzanami środkowymi (????sic!) oderwać się od zielonej góry, mimo że
      przecież gorzów jest po części stolicą województwa -ot po prostu za mało było
      stanowisk tylko w sejmiku wojewódzkim więc stwierdzono że sobie dorobią jeszcze
      urząd wojewódzki i będzie spoko - BOŻE WIDZISZ I NIE GRZMISZ!!!! jest mi wstyd
      bo myślałem ze na takie idiotyczne pomysły u nas czyli w radomiu nie będzie
      poklasku , a tu w ciągu 24 godzin nasza "klasa polityczna" pokazuje co
      potrafi....mówię do polityków:POGIELO PANOW?...nie dajmy się ogłupić to
      przygotowanie do skoku na stanowiska...myślę,że nadal warto myślęć nad zmianami
      w mapie administracyjnej polski ale w drugą stronę(patrz wyżej), a co się
      radomia tyczy to przy całym szacunku do mieszkanców tego zacnego miasta-co
      najwyżej zmieńmy formułe mazowsza na mazowsze bez warszawy i tylko tyle -nie
      chciałbym aby ta batalia o radomskie była tylko zasłoną dymną bo jak upadnie
      ten idiotyczny pomysł to nikomu w warzszawie nie będzie się chciało już myśleć
      o realnych sposobach na uzdrowienie sytuacji administracyjnej...czy o to im
      chodzi ? ,,,, pozdrawiam

      • Gość: gifor Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 11:09
        Koleś w zasadzie zgadzam się z Tobą, jeśli chodzi o meritum sprawy. Nie mogę
        jednak zgodzić się na obrażanie mieszkańców Pomorza. To niewybaczalne, bardzo
        nieładnie napisane. Mogłeś napisać ten post nikogo nie obrażając, zapewne
        odbiłby się większym echem i pewnie spotkałbyś sprzymierzeńców, a tak naraziłeś
        się dumnym Pomorzanom.
        • Gość: gifor Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 13:11
          Gwoli ścisłości, za środkowopomorskim są tylko mieszkańcy Koszalina. Cały
          region jest w większości przeciwny, nie licząc głosów, które wyżebrano w
          miastach regionu mamiąc ludzi, że środkowopomorskie, będzie "krainą mlekiem i
          miodem cieknącą" Zapraszam na forum szczecineckie pod adresem:
          www.republika.pl/waldemar_subocz , link do forum znajduje się u dołu strony.
      • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 16:54
        Viki dzięki za zaproszenie i pozdrowienia na forum Głosu Pomorza www.glos-
        pomorza.pl . My przeciwnicy politycznej głupoty i ekonomicznej
        nieodpowiedzialności powinniśmy także się konsolidować, by przeciwstawić się
        nieodpowiedzialnym politykom w rodzaju Żubera i Bijaty (ludzie z komtetu na
        rzecz powołania woj. środkowopomorskiego) oraz ich odpowiedników w Radomiu.
        Szczecinek pozdrawia Radom i Słupsk.
        • Gość: viki Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.01.04, 19:03
          fajnie ze tu zawitałeś ,inicjatywę poieram pozdro!
          • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 20:30
            Dzięki, szkoda tylko, że nie wszyscy są tego podobnego zdania. Niektórzy z
            Twoich Krajan wolą obrażać, zamiast dyskutować, ale cóż takie są prawa
            demokracji, choć nie wszyscy pojmują je prawidłowo.
    • Gość: Norbi Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.radom.pl 02.01.04, 10:23
      Inni mieli na to kupę czasu i co, czy ktokolwiek z naszych politycznych
      przedstawicieli we Warszawie zaintaresował się choćby tym co wypisywano w
      strategii województwa czy planu zagospodarowania.
    • Gość: modaR Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 10:57
      Isox po pierwsze nie generalizuj i nie podciągaj pod Współnotę Samorządową
      wszystkich! Jeżeli nawet Rejczak był wtedy w Sejmie to był to JAN a nie
      Mirosław!!! Zarówno Mirosław Rejczak jak i Ryszard Fałek walczyli (dosłownie) o
      utrzymanie Statusu Województwa Radomskiego!!! Czynnie uczestniczyli w
      Stowarzyszeniu Na Rzecz Utrzymania Województwa Radomskiego. Fałek ramię w ramię
      stał z posłanką Pawłowską w czasie pikiety opasania gmachu Urzędu
      Wojewódzkiego - jako symbolu województwa - co później wielu mu wytykało. Nie
      przejmował się tym bo ważniejszy był interes RADOMIA!!! Przybyło wówczas raptem
      ok 200 radomian. Czy byłeś wówczas w tej grupie? Czy włączyłeś się w zbieranie
      podpisów (mam jeszcze kopie tych list)? Odbyło się ponad 60 konsultacji
      społecznych. Blisko 38 wyjazdów "w Polskę" do innych zagrożonych regionów.
      Spotkań z parlamentarzystami i samorządowcami innych województw nawet nie liczę
      (Częstochowa, Kielce, Piotrków, Koszalin, Toruń i wiele mniejszych). Bardzo
      czynną grupę stanowiło PSL ze śp. panem Bednarczykiem, ale nikt wówczas nie
      patrzył na przynależność partyjną. Wszyscy - jak nigdy przedtem i później -
      byli razem!!! I wszystko na nic! Z perspektywy czasu wiem dlaczego tak się
      dzieje. Poprostu z Radomiem a ściślej mówiąc z ludźmi z Radomia nikt się nie
      liczy!!! Bez względu czy rządził AWS (a w nim nasi parlamentarzyści i -
      wydawałoby się - "zasługi" Radomia w obaleniu komunizmu) czy SLD, to nikt z
      rządzących nie liczył się z jakimiś jednostkami bez autorytetu, poparcia wielu
      innych posłow itp. Brakuje takiego człowieka, osobowości "stąd" jakiego mieli
      kielczanie, teraz ma Łódź czy wciąż Trójmiasto. No bo któż to jest Gołąbek,
      Wikiński czy Grabowska? Poprostu zwykli działacze partyjni, którzy głosują jak
      nakaże im klub, nawet wbrew stanowisku miszkańców, którzy ich wybrali. I tu
      jest słabość naszych polityków. Pewną jaskółką na niebie był pan Kuźmiuk ale
      koalicja szybko się skończyła i ponownie pozostała pustka. Wikiński nie jest na
      tyle silnym politykiem, żeby powiedzieć stanowcze NIE (jak np posłowie ze
      śląska w sprawie obrony kopalń z Blidą na czele) czy Nałęcz, którego -
      powiedzmy sobie szczerze - mało interesuje Radom (jak każdego kto nie jest
      stąd, nie zna naszych realii, życia codziennego, nawet tzw
      radomskiego "piekiełka"). I isox zanim coś napiszesz poszperaj w archiwum
      gazetowym czy swoim własnym i pisz zgodnie z prawdą bo przynajmniej Ciebie
      ceniłem za rzetelność w przedstawianiu faktów, pomijając Twoje upodobania
      polityczne. Jeżeli zaszłaby taka potrzeba jestem skłonny udostępnić wszelkie
      materiały jakie zgromadziłem w czasie tamtych działań łącznie ze zdjęcia spod
      Urzędu Wojewódzkiego. I na koniec dodam małą dygresję. Szkoda, że Gazeta
      Wyborcza nie była wówczas tak aktywna jak teraz i nie pomagała nam w naszych
      działaniach. Ze względu na lewicowość nie pałam sympatią do Echa i Słowa, ale
      muszę przyznać, że jedynie te gazety - nomen omen kieleckie - walczyły razem z
      nami. Może teraz gdy i Gazeta dojrzała do samodzielności wraz z
      nowymi "napaleńcami" zwanymi lokalnymi patriotami (bo tylko tacy mają szansę
      powodzenia) uda się uszczknąć kawałek tortu dla Radomia.
      Czego wszystkim życzy w Nowym Roku modaR
      • Gość: jasio Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 02.01.04, 16:33
        Niech żyje i rozkwita przyszłe województwo radomskie.
        • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 17:05
          Chyba chciałeś napisać "Niech żyje i rozkwita polityczna głupota"? Próba
          utworzenia woj. środkowopomorskiego, czy radomskiego tym właśnie jest. Trzeba
          się wziąć do pracy, tworzyć warunki do rozwoju ekonomicznego miasta, a nie
          ulegać politycznym sabotożystą.
          www.republika.pl/waldemar_subocz kliknij i poczytaj, co sądzą na ten temat
          odpowiedzialni ludzie.

          • Gość: Yahagi Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 17:46
            ...:)))
            Poczytałem ...:)) Prawie wszystkie... I te na www.glos-pomorza.pl/ też...

            Gratuluję przekonania że prawidłowa racja to 'NASZA' racja,
            słuszność, to 'NASZA' słuszność, a rozsądni i odpowiedzialni ludzie to przecież
            tylko i wyłącznie 'MY'....:))
            Czułem się jak na Am-Way'u ...:)) Sukces, to MY, więc o czym tu dyskutować...??

            To musi bardzo poprawiać samopoczucie ...

            Panie Waldku.. jest pan już dużym człowiekiem.. Chyba czas, aby panu ktoś
            powiedział, że 'racja' jest jak dupa... każdy ma swoją...

            Pzdrv z Kielc...
            (natrualnie pozdrawiam również tych co w Radomiu)

            • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 21:05
              Zapewniam Cię, że przeczytałeś tylko małą część, w przeciwnym razie nie
              pisałbyś takich andronów. Widocznie zależy Ci na własnej dupie bardziej niż na
              dobrobycie w Kraju. Ja w przeciwieństwie do Ciebie myślę o Polsce. Takie
              rozdrabnianie, na coraz to mniejsze województwa, nie służy, ani jej prestiżowi,
              ani finansom. Myślenie o własnej dupie, to niestety typowe dla naszego
              społeczeństwa. Z góry przeprasza za zapożyczenie słownictwa.
            • Gość: Waldemar Subocz Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.01.04, 04:25
              Ludzie na BOGA, ja tylko jestem właścielem forum. Utworzyłem je kilka miesięcy
              temu na mojej prywatnej stronie www, ponieważ jako radny Powiatu
              Szczecineckiego chcę znać nastroje i oczekiwania mieszkańców mojego regionu. Do
              tej pory jest to jedyne forum dyskusyjne w 43 tysięcznym mieście Szczecinku.
              Dlaczego mnie obrażacie i winicie za poglądy innych ludzi?! W dodatku
              jakiś "Jasio" nazywa mnie swołocz...? Oj Jasio, Jasio...
              • Gość: jasio Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 03.01.04, 08:16
                Przepraszam, ale nie lubię jak ktoś podaje siebie jako autorytet i raz jest
                banitą i innym razem suboczem. Co Szczecinek może wiedzieć o problemacjh
                Radomia. tobie jako radnemu powiatowemu zależy na utrzymaniu powiatów,
                tymczsem udowodniono ekonomicznie że ten układ z powiatami, ale z mniejszą
                ilością wojwództw to bardzo kosztowny niewypał. Taka administracja generuje
                niepotrzebnych urzędasów i jest korupcjogenna. My chcemy Woj. Radomskiego lub
                Mazowieckiego z Wydzieloną Warszawą i nic do tego Szczecinkowi. Walczcie sobie
                z Koszalinem a nie z Radomiem. Basta.
          • Gość: jasio Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 02.01.04, 17:54
            Banito gratuluję takiego autorytetu jak waldemar swołocz.
            • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 02.01.04, 20:24
              Jasiu, czy możesz wyrażać się jaśniej? Co masz przeciwko Waldemarowi Suboczowi,
              czyżby to, że jest inwalidą i nie wstydzi się tego? Czy może zazdrościsz mu, że
              mimo swoje niesprawności jest radnym powiatowym i nadal chce mu się działać? A
              może popierasz rozwiązania Hitlera, że inwalidów, czy myślących inaczej trzeba
              likwidować fizycznie? Oświeć mnie, bo doprawdy nie rozumiem. I na koniec
              jeszcze jedna uwaga, widać nie grzeszysz inteligencją skoro jedyne, co
              potrafiłeś wymyślić to inwektywy, jeśli nie wiesz, co to znaczy, to zajrzyj do
              słownika, nie zamierzam Ci tego wyjaśniać.
              • Gość: jasio Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 03.01.04, 08:06
                Nie mam nic to jakiegoś Subocza, ale nie jest to dla mnie żaden autorytet, bo
                jako radny powiatu nie jestobiektywny, kiedy dysutujemy o likwidacji powiatów,
                które są nikomu nie potrzebne.
              • Gość: , Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 25.07.04, 23:01
            • Gość: waldemarsubocz Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.01.04, 04:38
              Jak masz coś do mnie mały człowieczku ukrywający się pod godnym ciebie
              nickiem "jasio" to napisz lub zadzwoń. Ja nie jestem anonimowym "bohaterem"
              • Gość: jasio Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 03.01.04, 08:20
                Ani anonimowym, ani wogóle nie jesteś bohaterem, choć widzę,że bardzo byś
                chciał. Nie wiem tylko dlaczego w Radomiu. Zrób blokadę w Koszalinie, tam masz
                biżej.
                • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.01.04, 11:37
                  Facet, jak byś był mniej porywczy uważniej czytał posty, wiedziałbyś, że mamy
                  zbliżone poglądy, może nie do końca, bo my chcemy Polski silnej z silnymi
                  regionami i z ograniczoną liczbą powiatów, z gminą jako podstawą
                  administracyjną Kraju. Niestety Ty wolisz bić pianę, zamiast skupić się na
                  konstruktywnej dyskusji. Przykre, ale prawdziwe. Nie życzę Ci powodzenia, bo
                  jestem przeciwnikiem zwiększania liczby województw, a Radomskie do tej
                  koncepcji nie pasuje.
                  Ps. Dla wyjaśnienia. Póki co nie potrafi się jeszcze rozdwajać. Banita
                • Gość: Waldemar Subocz Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.01.04, 13:15

                  Jeśli chodzi o ścisłość to jako radny powiatowy (już drugą kadencję) jestem za
                  radykalnym zmniejszeniem liczby powiatów przynajmniej o połowę i wyposażenie
                  ich w odpowiednie kompetencje i środki. Obywatel powinien załatwić wszystkie
                  sprawy urzędowe albo w gminie, albo w powiecie – gdzie każdy ma względnie
                  blisko. Do województwa powinien jeździć służbowo tylko starosta, a obywatel
                  jako turysta.
                  Na Wasze forum trafiłem za pośrednictwem „moich” internautów z mojego forum.
                  Tam Oni wymieniają się uwagami i podają adresy innych forów. Kocham swoją małą
                  ojczyznę, ale logika podpowiada mi, że lekarstwem na zaspokojenie i
                  pogodzenie „imperialnych” zapędów średnich miast jest utworzenie 7 – 8
                  wielkich regionów z najwyżej 200 silnymi powiatami (a nie jak dotychczas 400).
                  W ten sposób likwidujemy armię zbędnych urzędników i radnych co najmniej o
                  połowę. Jest też alternatywa: powrócić do 49 województw i zlikwidować powiaty.
                  Tę rolę przejęłyby małe sejmiki wojewódzkie. Na to jednak jest chyba za późno!
                  Trzeba było to zrobić w 1998 roku i byłoby bez bólu.
                  A teraz do małego Jasia obrażającego anonimowo ludzi:
                  Ja się pod nikogo nie podszywam i nie obrzucam inwektywami. Występuję pod
                  pełnymi danymi personalnymi z adresem i telefonem. Więc zastanów się nad swoją
                  małością i wątpliwym „bohaterstwem”. Każdy głupi Jasio może rżnąć cwaniaka
                  chowając się pod stołem. A swoją drogą w ogóle mnie nie znasz i
                  nazywasz „swołocz”. To świadczy o Twoim prymitywizmie umysłowym i chamstwie.
                  Pamiętaj, że nikt w sieci nie jest anonimowy, bo każdy komputer posiada swoje
                  IP. Więc na przyszłość licz się ze słowami.
    • Gość: realista Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 18:40
      Dyskusja pokazuje szanse i mozliwości. A gdzie gdzie byłaby siedziba władz
      wojewódzkich? Kadry dzięki uczelniom radomskim mamy na poziomie. Czy ktoś już
      zbiera podpisy? integruje a nie dzieli(najlepiej dzielić się opłatkiem).
      Zmobilizować siły i policzyć na kogo można liczyć? By niebyło tak jak w 1998
      roku na wiec w obronie województwa przyszło 100 osób, tj.kilkanaście procent
      zatrudnionych w instytucjach wojewódzkich. Jaką siłe mają media zobaczymy po
      efektach, osobiście wierzę w ich oddziaływanie.
      • Gość: miki Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 02.01.04, 19:19
        A gdzie te media. Radom nie ma własnej gazety . GW warszawska. SL i ED
        kieleckie. Niestety nawet radia AVE już nie ma.
      • Gość: KIBIC Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.dc.dc.cox.net 02.01.04, 21:00
        Tutaj nie chodzi o nowe wojewodztwo, ale szerszy zakres autonomii dla
        regionu radomskiego. Jezeli to prawda, ze wladze obecnego
        wojewodztwa zapominaja o Radomiu i wepchnely go do ostaniej klasy no
        to ludzie moga sie nie godzic i postanowic wlasnymi urzednikami,
        kontrolowanymi lepiej niz dotychczas, zjac sie rozwojem tego regionu.
        Trzeba miec sztab politykow , urzednkow i managerow ktorzy gotowi sa
        zajac sie sami gospodorwaniem regionu a nie czekac na decyzje z
        Warszawy.

        To jest drugi etap bo pierwszy jak zauwazyl isoxazolidine” trzeba
        zaczac od syntezy stanu i diagnozy perspektyw”. Kto to zrobi? Jak
        sie pojdzie do ludzi z PETYCJA to trzeba im wytlumaczyc dlaczego
        petycje maja podpisac?

        Ja mysle. Ze nalezy powolac Komitet Obrony Radomskei Ziemi (KORZ) a
        nie jedynie powolanie nowego wojewodztwa. Samo administracyjne powolanie
        nowego wojewodztwa nie rozwiaze problemow. Nowe wojewodztwo powstanie
        naturalnie gdy Radom i okolice postanowia uzgodnic wspolne interesy,
        polaczyc sie w sile i zdecyduja sie na wlasny samorzad/przedstawicieli.
        Stworzyc grupe nacisku na rowoj regionu wlaczajac nawet powiaty z innych
        wojwodztw. Wojewodztwo Mazowieckie jest przykladem zlego podzialu
        administracyjnego/ biurokratycznego gdzie nie ma wyraznej wspolnoty intersow
        poszczegolnych jednostek, czy nawet historycznych czy drogowych powiazan.
        Co ma Plock do Radomia czy Skierniewic. Calosc jest dosc sztuczna stad
        dodatkowe problemy. Dodatkowo Radom jest zle usytuwany bo na koncu wojewodztwa.

        Administracyjne dzielenie kraju jest dobre dla biurokratow i ich posad,
        to moze byc prawda, ale jezeli ludzie postanowia poprawic bledne organizacyjne
        decyzje sprzed lat i zdecyduja sie poniesc koszt ktory bedzie sie oplacal, to
        nalezy to respektowac.

        Znalezmy wspolny interes z okolicznymi powiatami aby sformulowac problem
        i stworzyc chocby na pismie solidny region gospodarczy, albo naukowy, albo
        turystyczny, albo cokolwiek co moze region oferowc wlasnym ludziom, sasiednim
        wojewodztwom, krajowi, najblizszym zagranicznym sasiadom.

        KIBIC raz jeszcze
        • Gość: Yahagi Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:52
          Widzisz banito: nie Tobie oceniać, czy przeczytałem część, czy całość. W
          błędzie jesteś co do tego. Gdzie byłes przez ostatnie lata ? Interesowałes sie
          sprawami reorganizacji podziału administracyjego aktywnie ? Moze pod innym
          nickiem, to zwracam honor. Wiesz, chyba wątpie w to... bo gdyby tak było, to
          znałbyś wypoowiedź mądrych ludzi, na ktorą się już wielkorotnie powoływałem (z
          Kropki nad I - M. Olejnik), z ktorej wynikało jasno, ze obecny podział jest o
          30% bardziej kosztochłonny niż 49.(zeby było jasne - utrzymanie, a nie
          reorganizacja). A wiesz dlaczego ? Wcale nie ze względu na 4 wojewodztwa ktore
          sie pojawiły. Tu wykazujesz się własnie bardzo pobieżnym potraktowaniem tematu;
          to nie wojewodztw jest za duzo, to za duzo jest powiatow. To powiaty trzeba
          likiwdowac, a nie województwa, bo to one tworzą 'bierne stanowiska pracy'; wiem
          coś na ten temat, a jeśli Ty się z tym nie zgadzasz - popytaj naprawdę
          poważnych ekonomistów i analityków. Przeczytaj jakieś mądre opracowanie.. wtedy
          chętnie z Tobą podyskutuję.

          Dupa ? Kto myśli o własnej dupie ? Jestem z Kielc i wypowiadam się na forum
          Radomia, bo rozumiem, że dla tego miasta zmiana statusu może być jakąś szansą.
          Czy Radom musi być wojewodzki? Nie wiem... teoretycznie nie ... A praktycznie ?
          Podam przykład, który podawałem zazwyczaj, ale poniewaz uwazam ze jestes 'nowy'
          więc jeszcze raz go przytoczę. Kuj-Pom dostało jako województwo 20 karetek. 12
          wzięła Bydgoszcz, 8 Toruń .. pytani: ile dostał Włocławek, a ile Grudziądz ?
          Policz sobie, i przekonaj mnie że utrata statusu nic nie zmieniła. Podobne
          historie są w Raodmiu i Koszalinie... ale pewnie nie w Szczecinku, bo tam nigdy
          nic nie było... W pełni rozumiem, że Radom chce aby moce decyzyjne dotyczące
          miasta były w Radomiu a nie w Stolycznej.
          A już pękam ze śmiechu jak słyszę o regionach w EU ktore są wielkie... (np.
          Bavaria). A moze by tak poswiecic troche czasu i zobaczyc ja ta EU jest
          naprawde zorganizowana ? Moze na Francje popatrzymy ? Albo na Włochów...?? Może
          na Hiszpanię...?? i co się okazuje ? że tam są regiony duzo mniejsze od naszych
          z duzo mniejszymi od naszych stolicami i nikt nie chce ich likwidować.... bo
          one są od 'zawsze' ... a tylko my w Polsce robimy reorganizację co kilka -
          kilkanascie lat. Zachęcam do uzupełnienia wiedzy w w/w temacie.. bo to naprawdę
          może poszerzyc horyzonty. Był kiedyś taki post na Kielcach - trochę się tam
          rozpisałem podając konkretne przykłady.
          Interes Polski.. hehe... znałem już wielu, ktorzy mowili mi ze reprezentują
          interes Polski. O niektorych dawno juz nie słyszałem ... tak sie
          na 'reprezentowali'. Umowmy sie tak: przekonaj mnie merytorycznymi argumentami
          ze ten interes reprezentujesz, bo od samego 'gadania' że coś jest... jeszcze to
          coś się faktem nie staje...Chcesz podyskutowac ? Chętenie, ale naprawdę na
          argumenty, a nie na 'zakrzykiwania' o jedynej świętej racji... chyba ten czas
          mamy juz za sobą...

          Nadal nadmieniam ze jestem z Kielc, a nie Radomia..
          • Gość: jasio Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 03.01.04, 08:22
            Brawo Kielce. Może być i tak,że powstanie duże województwo kielecko-radomskie,
            kto to wie.
            • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.01.04, 11:54
              Widzę Jasiu, że zmieniłeś nieco swoje poglądy.
          • przeciszczykiewicz Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 03.01.04, 08:31
            Uwaga! banita, subocz i kopacz to ta sama osoba. Facet jest radnym powiatu
            Szczecinek i bardzo dobrze. Ale dlaczego podaje siebie jako autorytet i
            wyrocznię tego nie wiem. Oby powstało województwo w Koszalinie bo to piękne i
            ambitne miasto ze wspaniałymi mieszkańcami, często tam bywam i życzę im
            wszystkiego najlepszego.
            • Gość: mikiel Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 11:40
              optuję za mazowieckim ze stolicą w Radomiu (Warszawka won z mazowiekiego)
            • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.01.04, 12:00
              Jesteś raczej kiepskim detektywem. Waldemar Subocz jest właścicielem strony, na
              której pisuję. Kopacza znam tylko ze wspomnianej strony. Proponuję podwyższenie
              kwalifikacji detektywa, bo Twój nas jest niestety omylny.
          • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.01.04, 11:52
            Widzisz mój drogi, mógłbym napisać dokładnie to samo o swojej osobie. Jednak
            nie zrobię tego, w zamian "powiem" tylko krótko. Też jestem zwolennikiem
            likwidacji, a dokładniej ograniczenia liczby powiatów i tu chyba jesteśmy
            zgodni? Mnie dodatkowo zależy też na dużych regionach, tych historycznych.
            Tworzenie dużej liczby województw też jest ekonomicznie kosztowne. Tak masz
            rację, że powiaty jeszcze bardziej. Ale historycznie rzecz ujmując, sam o tym
            piszesz, u nas nigdy nie było takich małych regionów. Dlatego optuję za
            sześcioma województwami, a w miejsce tych tak bardzo chcianych tu i tam
            województw - powiaty w ograniczonej liczbie oczywiście.
            • Gość: Yahagi Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 21:19
              U nas, to znaczy gdzie ? Bo ja mam 'wręcz' odmienne doświadczenia.
              Skoro mówimy o historii: Od dawna są u nas regiony mniej-więcej takiej
              wielkości jak te obecne. I ten stan się utrzymuje. W 1807 Napoleon wprowadził
              nowy podział administracyjny na odzyskanych terenach II i III zaboru pruskiego.
              Był to obszar liczący około 102 tyś km2. Wyodrębniono wtedy 6 województw -
              departamentów (z francuskiego): poznański, kaliski, bydgoski, warszawski,
              płocki i białostocki. Było ich 6 przy powierzchni 102 tys km2, a wiec 1/3
              obecnego stanu powierzchni. Gdybysmy wiec teraz zwiekszyli ich liczbe 3 krotnie
              dostosowujac do obecnego obszaru, to bysmy otrzymali cyferke '18'... No i co
              kolega na to ? Fachowcy od Napoleona nie znali sie na naszych 'regionach' ?
              Wiesz dlaczego powołałem się na czasy 'cesarza' ? Bo nieco wczesniej wprowadził
              on równiez 'nowy' podział administracyjny we Francji .. który utrzymuje się do
              dziś... Fajnie, no nie ? Co kolega na to ?
              W okresie międzywojennym mielismy 16 województw przy 388 tys km2 (też
              pomyłka?). Po wojnie 16-17 przy 312(również podział 'bez. Tamte podziały robili
              naprawdę mądrzy ludzie. Kolega chce się z nimi równać ? Jedyny błąd jaki widzę,
              to rok 1975 i wariant 49. U nas te zmiany i korekty są przeprowadzane bez
              mała 'co wiosna'. Więc zupełnie nie uważam żeby wariant 16 do powiedzmy 18 był
              złym... przynajmniej nie znajduję uzasadnienia historycznego. Chyba że 200 lat
              od Napoleona to trochę mało i powinniśmy się 'historycznie' cofnąć głębiej...
              No ale wtedy konsekwencje byłyby dużo większe. Np Łódź ..hmm.. powiedzmy w
              sieradzkim a Kielce i Radom w sandomierksim.

              Więc sorry kolego - ale jak dotąd historycznymi argumentami nie przekonałes
              mnie zupełnie do 6 województw. Może wytocz jakieś 'większe działa'...
              • isoxazolidine Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 04.01.04, 10:00
                nie uwazam roku 1975 w kategoriach bledu. za blad uwazam reforme z 1998r.
                zreszta sam dowodziles, ze obecny uklad jest drozszy w utryzmaniu niz 49 - a
                przeciez obecne 16 tak naprawde nie az tak wiele rozni sie od 17-tki sprzed
                1975 ....

                rok 1975 dal szanse rozwojowe kilkudziesieciu miasto Polski. wiele je
                wykorzystało co dzis widac (torun, gorzów). zyskal tez radom choc nie w takim
                stopniu jak wymienione wczesniej dwa miasta. reforma 1998 to krok wstecz ...
                degradacja trzydziestukilku osrodkow, wzrost administracji i powiaty w zasadzie
                bez kompetencji .... kosmiczna pomylka ...
              • Gość: banita Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 04.01.04, 10:17
                Proszę bardzo. Sięgnijmy do czasów Królestwa Polskiego XV w. Podział
                administracyjny na dwie duże prowincje: Wielkopolska i Małopolska. Sejmiki
                generalne były oddzielne tylko w Wielkopolsce, Małopolsce, Mazowszu i Prusach
                Królewskich.
                Na prowincję wielkopolską składały się województwa: poznańskie, kaliskie,
                inowrocławskie, brzesko - kujawskie, łęczyckie, sieradzkie, pomorskie,
                chełmińskie, malborskie, płockie, rawskie, mazowieckie, zaś na prowincję
                Małopolską: krakowskie, sandomierskie, lubelskie, podlaskie, ruskie, bełskie,
                podolskie, wołyńskie, bracławskie, kijowskie, czernichowskie. Mniejsze
                jednostki administracyjne stanowiły: Ziemia (skupiająca kilka powiatów), cały
                podział administracyjny kończył się właśnie na powiatach.
                Biorąc pod uwagę województwa można by się przychylić do Twojej tezy kolego o
                wyższości małych rejonów-województw. Ja jednak opieram się na jednostkach im
                nadrzędnym, czyli prowincjach, jak widzisz były tylko dwie. Mam świadomość, iż
                ówczesny podział administracyjny Królestwa Polskiego nie przystaje do
                dzisiejszej rzeczywistości, dlatego proponuję zwiększenie liczby województw do
                sześciu, góra ośmiu, silnych regionów. Rolę pozostałych miast, aspirujących do
                roli miasta wojewódzkiego powinny przejąć powiaty. Powinny one istnieć w
                miastach wojewódzkich sprzed reformy w 1998 roku oraz wszędzie tam, gdzie
                istnieją miasta, powiedzmy ok. 50 000, nie mające w bezpośrednim sąsiedztwie
                dawnego miasta wojewódzkiego, tak by struktura miast powiatowych było mniej,
                więcej równa w całym kraju. Tam też ludzie powinni załatwić wszystko to, czego
                nie mogli do końca załatwić w gminie. Województwo natomiast powinni znać li
                tylko z podróży turystycznych.
          • Gość: ja Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.01.04, 07:29
            czemu chcesz nam pomagać? przecież jesteś z kielc Yahagi?
    • Gość: widzący Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: 213.206.5.* 03.01.04, 21:59
      Szans na województwo radomskie nie ma żadnych i wie to każdy kto ma chociaż
      trochę oleju w głowie a juz na pewno wie to każdy piltyk chocby nie wiem jak
      był głupi lub zakłamany.
      Jeżeli ktoś taki wciska wam kit, że może być takie województwo, to znaczy, że
      podtyka wam tematy zastępcze, takie "igrzyska dla ludu jak nie można mu dać
      chleba".
      Gońcie pajaców i nie dajcie sobą manipulować.
      • Gość: kwas Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: 213.199.199.* 03.01.04, 22:34
        No to gdzie się można podpisywać na tej liście?
      • Gość: oko Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 23:02
        tylko widzacy wie co mowi a reszta to dupki ,dupki dupki!!!@!!!!!!
        • Gość: Anna Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.wmc.com.pl 04.01.04, 00:45
          Oby to samo co myśli "widzący" dotyczyło srodkowopomorskiego! Oby nigdy nie
          powstało, a jeżeli już to jako koszalińskie, oczywiście bez Słupska, Bytowa,
          Lęborka, Szczecinka, Walcza, Drawska Pomorskiego itd.
          • isoxazolidine Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 04.01.04, 10:02
            i dzieki taki malkontentom jak 'widzacy' czy 'oko' w Radomiu niewiele sie
            zmienia na lepsze. oby nigdy nie mieli realnego wpływu na cokolwiek (!!!)
            • Gość: dziadek Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 10:54
              Niestety,to właśnie tacy mają w Radomiu od lat najwięcej do
              powiedzenia.
              • Gość: Yahagi F: Banita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:15
                ..:))
                No nie sądziłem, że kolega cofnie się do czasów bardziej zamierzchłych...:))
                Ale niech będzie...:))
                Nie przypadkiem cofnąłem się do Napoleona, bo wtedy zaistniała 'reforma', ktora
                na 200 lat (z małymi wyjątkami) miała znaczący wpływ na kształt i rozwój
                poszczególnych ośrodków. Tak w zasadzie jest do dziś.. od 200 lat... to jest
                nasza 200 letnia historia, no i nie widzę zupełnie powodów, dla których
                mielibyśmy cofać się np. aż do Kazimierza Wlk.
                Co do prowincji - nie bardzo widzę miejsce dla takich tworów. Myślę, że w
                oparciu o te 200 lat historii + przegląd podziałów administracyjnych w krajach
                EU - nasz podział jest całkiem ok, a nawet mamy obszary chyba raczej 'powyżej
                śreniej' dla przeciętnej jednostki administracyjnej. A więc tego bym zupełnie
                nie ruszał, ewentualnie jakaś koretka np. z wydzieleniem Stolycznej. I tyle.
                Jaki sens tworzenie dodatkowo 'prowincji' ? Z czego miałaby się brać 'siła'
                tych prowinicji ? Nie bardzo to widzę. Natomiast na przykładzie Kuj-Pom,
                Lubuskiego jak również - o dziwo - Mazowieckiego widać, że w pewnym momencie
                masa krytyczna zostaje przekroczona i dochodzi do konfliktu interesów... I co
                wtedy ? Oddolne podziały, ciągnięcie różnych w rozne strony... no i efekty są
                własnie takie, jakie są: Toruń swoje - Bydgoszcz swoje... Katowice swoje -
                Częstochowa swoje. Chyba jeżeli chodzi o ilość - trzeba znaleźć kompromis
                między 'logiką' a 'rozsądkiem' (hehe). Bo np walki takie jak 'gdzie będzie NSA'
                na 'obraz'i'siłę' województwa na pewno nie wpływją pozytywnie. Z tej przyczyny
                Kielce wcale nie pragną Radomia.

                Wszyscy uczestnicy dyskusji o podziale administracyjnym skupili się na
                przesunięciach granic województw, tworzeniu nowych... Dla przeciwników jest to
                niedopuszczalne, bo to jedynie tworzenie kolejnych stołków. A problem chyba
                bardziej tkwi w powiatach. Ale o tym nie dyskutuje nikt. Tych stołków się nie
                widzi. Koszta administracji podskoczyły, no ale dlaczego ? Własnie ze względu
                na powiaty. To one absorbują znaczną część funduszy przy _zazwyczaj_ nikłych
                efektach. Bo jak jeszcze działaczy 'województwa' krytykuje się za
                każdy 'poślizg' to nie słyszałem zeby tak się zdarzało w powiatach. No, chyba
                ze jest gruba afera (patrz Starachowice).
                Więc moze tu bysmy poszukali pola do zmian ? Ale tym chyba nikt nie będzie
                zainteresowany, no bo po co ? A gdyby tak Szczecinek np. przestał być
                powiatem ? I był 'włączony' pod Koszalin ? W ramach reorganizacji powiatów ?
                Podniósłby się tumult, czy też nie ? Ja myślę, że pod taką 'presją' natychmiast
                ze Szczecinka pojawiłoby się 42 tys podpisów :)))

                Pozdrawiam tych co w Radomiu
                • Gość: banita Re: F: Banita IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 04.01.04, 20:58
                  Kolega chyba nie przeczytał uważnie mojego postu. Niegdzie w nim nie proponuję
                  by w Polsce ponownie tworzyć prowincje. Chciałem tylko pokazać, iż obowiązywały
                  w Polsce duże, bardzo duże regiony – prowincje. To był tylko przykład, zaraz
                  potem piszę, że liczbę województw proponuję zwiększyć do sześciu, góra ośmiu.
                  Cytat z mojego postu:
                  "Mam świadomość, iż ówczesny podział administracyjny Królestwa Polskiego nie
                  przystaje do dzisiejszej rzeczywistości, dlatego proponuję zwiększenie liczby
                  województw do sześciu, góra ośmiu, silnych wiodących regionów. Rolę pozostałych
                  miast, aspirujących do roli miasta wojewódzkiego, jak Koszalin, powinny przejąć
                  powiaty. Umieścić je należy w miastach wojewódzkich sprzed reformy w 1998 roku
                  oraz wszędzie tam, gdzie istnieją miasta, powiedzmy liczące 50 000 tys.
                  mieszkańców lub więcej, nie mające w bezpośrednim sąsiedztwie dawnego miasta
                  wojewódzkiego, tak by struktura miast powiatowych było mniej, więcej równa w
                  całym kraju"
                  Z powyższego jasno wynika, że opowiadam się, za znacznym ograniczeniem liczby
                  (50-80) powiatów. Zgadzam się z Tobą, że są one zbyt kosztowne w swojej obecnej
                  liczbie. Dlatego stawiam na gminę, której uzupełnieniem będzie powiat.
                  Co do utraty statusu miasta powiatowego przez Szczecinek, to trudno mi się
                  wypowiadać za wszystkich jego mieszkańców. Nie tak dawno Szczecinek nie był
                  miastem powiatowym, a mimo to nieźle sobie radził, ale istniały już samorządne
                  gminy i to właśnie dzięki nim się rozwijał. Reasumując myślę, że nie byłoby aż
                  tak wielkich protestów. Chociaż geograficznie, to nie Koszalin, a Szczecinek
                  powinien być powiatem w takiej sytuacji.
                  Pozdrawiam
            • Gość: j23 Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 05.01.04, 21:50
              Gratuluję !
              Trafiłeś w dziesiątke (dot.pyskaczy).Województw winno zostać 49 , a zamiast
              powiatów 6 makroregionów . W 1 makroregion weszłoby śr.8 wojew.W-wa miasto
              wydzielone.Nie mój pomysł tylko PSL-u.
        • Gość: j23 Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 05.01.04, 21:40
          Nie reklamuj się ,każdy otym wie czym jesteś.
    • piotr.koszalin Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 04.01.04, 20:10
      Mamy dwa pytania.
      Czy to jakaś oficjalna inicjatywa, czy tylko wymysł dziennikarzy?
      Ile powiatów miałoby wejść w skład potencjalnego radomskiego, jakie i przez
      ile mieszkańców zamieszkane?
    • b4rtek Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 04.01.04, 21:07
      "Czy są szanse na województwo radomskie?"

      Nie ma szans. Dlaczego?:

      1. Nie ma obecnie potrzeby tworzenia nowego podziału. Jeśli ktoś uważa, że np.
      system subwencjonowania regionów jest niekorzystny - może próbować zmieniać sam
      system, co jest o tyle prostsze, że wymaga jedynie zmian legislacyjnych. ALE
      PRZECIEŻ NIE POSZERZA KORYTA!

      2. Nikt nie jest w stanie przeprowadzić procesu lobbowania na rzecz nowego
      podziału. Bo kto niby miałby to zrobić? Z całym szacunkiem - Ty? Nasi lokalni
      politykierzy? Nasi parlamentarzyści? :) Te płotki podskakują tylko po to, aby
      ZBIĆ KAPITAŁ POLITYCZNY LANSUJĄC CHWYTLIWE HASŁA. Jakoś trzeba sobie zapewnić
      kolejne kadencje, posady...

      3. Czy ktoś z Was - entuzjastów zastanawiał się nad kosztami zmian? Może
      najpierw powinniście wytłumaczyć ludziom, ile będzie ich kosztowało utrzymanie
      struktur wojewódzkich? Może ktoś mógłby rzucić paroma liczbami, ALE PRZECIEŻ NIE
      ZROBI TEGO, WIEDZĄC ŻE MOŻE TO ZRUJNOWAĆ CAŁĄ TĄ HUCPĘ.

      Cały pomysł stoi na chwiejnych posadach merytorycznych i chodzi w nim jedynie o
      bicie politycznej piany. Możliwe jest to dzięki takim jak Wy - ludziom znużonym
      życiem w tym bagnie, ludziom którzy łatwo chwytają każdą brzytwę wyciągniętą w
      ich kierunku.

      JEŚLI natomiast powstanie województwo środkowo-pomorskie (co raczej nie będzie
      miało miejsca), to wówczas "za ciosem" może również pojawić się szansa na
      utworzenie woj. Radomskiego. I jeśli jakimś cudem tak się stanie - jedyne co się
      zmieni w naszej sytuacji to to, że ZBIEDNIEJEMY unosząc ciężar dodatkowej
      biurokracji.
      • Gość: Ryszard Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.01.04, 21:44
        Bardzo rozsądny głos Pana B4rtka. Szkoda, że ginie w powodzi głosów
        nieodpowiedzialnych, opartych na niczym nieuzasadnionym hurra optymiźmie.
    • Gość: viki Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.01.04, 21:16
      a może omijając bagno warto się zastnowić nad zupełnie nowyą mapą podziału:
      a zabawmy się w sepkulację i wróżenie...
      warszawa
      kraków
      wrocław
      poznań
      gdańsk
      szczecin
      olsztyn
      katowice
      łódź (choć niekoniecznie)
      czy nie tak miogłyby przedstawiać się stolice województw po nowemu?co o tym
      myślicie?(9-8 województw)+ 100 dużych powiatów (40/41miast wojewódzkich po1975
      plus miasta powyżej 40-50 000 mieszkańców )+ liczba gmin jak teraz...
      co o tym myślicie
      • Gość: rye Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.01.04, 21:25
        hahaha - ale się uśmiałem - jakie to miasto ma atuty ?
    • Gość: seba Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 04.01.04, 21:44
      Myślę , że obecne mazowieckie powinno mieć stolicę w Radomiu z może pewną
      reprezentacją instytucjiwojewódzkich w Siedlcach i Płocku.Temu zamysłowi należy
      poświęcić większość wysiłków. Jest to rozwiązanie optymalne , najbardziej
      sensowne zakładając , że zgodnie z zaleceniami i praktyką unijną Warszawa
      utworzy Stołeczną Strefę Metropolitarną.Rola wiodąca dla 2. ośrodka miejskiego w
      obecnym Mazowszu to rola stolicy województwa z siedzibą Urzędu Wojewody
      Mazowieckiego.
    • Gość: optymista Jasne, że są szanse na województwo radomskie IP: *.udn.pl 04.01.04, 21:55
      Każdy ruch w tej sprawie się liczy.
      • Gość: wrd Re: Jasne, że są szanse na województwo radomskie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.01.04, 22:03
        czy ruchy frykcyjne też ?
      • Gość: Yahagi F Banita 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 22:49
        Sorrki.. może błąd.. tak to zrozumiałem .. zwłaszcza powołanie sie na
        prowincje. Niezależnie od tego jak by to nazwał - problem pozostałby jednak ten
        sam: pozostałyby konflikty na płaszczyźnie niezgodności interesów. Po prostu u
        nas nie ma tradycji tak wielkich obszarów jak te o ktorych piszesz. Na chwilę
        obecną jest to nie do zrobienia (no i zasadniczo nie znajduje w tym rowniez
        sensu). Rozbieżność celów w takich wielkich obszarach wcale nie wpływałaby nań
        stymulująco; wręcz przeciwnie.. Co widać na przykładzie niektorych miast. To
        nie zawsze są niespełnione ambicje i stołkotwórczość. To bardzo często jest
        także autentyczna dbałość o losy swego miasta. W Kielcach wiedzieliśmy o tym w
        1997 i powalczyliśmy o nasze. Może z Twojego punktu były to takie 'niezdrowe
        ambicje'; z naszego była to kwestia perspektyw dla nas i naszych dzieci. Dzięki
        temu widzę, że Kielce się rozwijają, że pojawiają się nowe firmy, uczelnie,
        banki i instytucje, że nie ma takiego odpływu wykształconych kadr, jak w
        porównywalnych: Radomiu i Częstochowie (bez obrazy).

        Może propozycja 12 miała uzasadnienie ekonomiczne, za to 17 miało uzasadnienie
        społeczne. To co mamy - jest kompromisem. Na tym poziomie nie jest rewelacja,
        ale nie ma też tragedii. Osobiście poprzestawiał bym niektore granice, no ale
        na pewno nie spotkałoby się to z pełną akceptacją 'wszystkich'. Więc proponuję,
        że jeżeli już myśleć o zmianach, to na poziomie powiatu, bo wbrew temu za czym
        tak głośno optują niektórzy - projekt 6-8 regionów _wcale_ nie ma uzasadnienia
        europejskiego. Cenny link na tę okazję to
        www.uwoj.krakow.pl/new/unia_europ3.htm Zachęcam do policzenia sobie ile
        ma średni obszar administracyjny w EU. To powinno raz na zawsze
        zamknąć ‘jedynie słuszne wypowiedzi’, że województw powinno być 6-8...12.
        Zupełnie nie widzę powodów do ‘komplexów’.

        A odnośnie protestów – byłyby, jestem o tym przekonany. I nadal twierdzę, że to
        nie ‘stołkowicze’, ale ludzie którzy mają na celu dobro i przyszłość swoich
        lokalnych terenów. I wcale bym się temu nie dziwił... No i znów: pytanie: czy
        Szczecinek załapałby się na bycie powiatem ? Z tego co wiem ma 40 tyś mieszk.
        No mogłoby się to okazać trochę mało.. i co wtedy ? Pod Koszalin ? Nie sądzę,
        żeby minęło to bez protestów, szukania sposobów, protekcji... itd. No i byłaby
        to sytuacja bardzo podobna np. do dzisiejszego Radomia.
        W praktyce – uważam – chociaż korekta reformy na poziomie powiatów
        przyniosłaby zdecydowanie lepsze efekty finansowe – to jest nie do
        zrealizowania, właśnie ze względu na opór likwidowanych jednostek. Niemniej
        nadal uważam, ze to tu jest problem, a nie w liczbie wojewodztw.
        • Gość: Pello województwa IP: *.internet.radom.pl 04.01.04, 23:27
          Yahagi, to jest wszystko piękne co piszesz, a skoro piszesz - to wiesz. Mam
          tylko takie pytania, bo nie doszukałem się w Twoich wypowiedziach odpowiedzi na
          nie. Podkreślasz korzyści, jakie Kielce osiągnęły od czasu reformy
          administracyjnej, kiedy pozostały miastem wojewódzkim. Czy tego samego nie
          osiągnęłyby, gdyby należały do woj. małopolskiego? A jeżeli nie, to w takim
          razie nie uważasz, że odbyło się to kosztem np. Jędrzejowa? Jeżeli nie, to w
          takim razie jaka jest rola władz miasta Kielce? Czy naprawdę dopiero dwuwładza
          w mieście jest tym idealnym rozwiązaniem, pozwalającym na jego rozwój? A może
          po prostu zarząd miasta jest tworem niepotrzebnym, zastąpionym całkowicie
          władzami wojewódzkimi pod względem rozwoju regionu, w skład którego przecież
          należy stolica? Może parafrazując dylematy mazowieckie, może czas w woj.
          świętokrzyskim wydzielić Kielce jako osobne woj.stołeczne kieleczne (bez
          obrazy), aby zapewnić rozwój pozostałym miastom powiatowym.
          Sądzę, że największą siłą sprawczą rozwoju póki co, jest właśnie bezmyślna
          stołkotwórczość po stronie rządzących, zmagająca się z wyobraźnią i odwagą
          podatników - potencjalnych pracodawców i inwestorów. Może w Kielcach ten bilans
          ma większą wagę po stronie interesu podatników, sprawiając wspomniany rozwój
          miasta - jestem tego zdania. Niestety w Radomiu tak nie jest i żadne woj.
          radomskie temu nie pomoże. W tej kwestii popieram całkowicie Bartka.
          Pozdrawiam

          • Gość: Yahagi F Pello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 00:23
            ...:)) Nie Pello, otóż nie osiągnęłyby.. bądź tego pewien. Nie mielibyśmy z
            całą pewnością TVP3, przez co pieniązki z naszych abonamentów lądowałyby w
            Krakowie, zamiast zostawać w Kielcach. Nie mielibyśmy Oddziału Orlenu, bo byłby
            zlikwidowany, natomiast jednocześnie z tej własnie przyczyny w Krakowie
            pojawiłoby się kilka nowych miejsc pracy. Nie byłoby siedziby Świętokrzyskiej
            Kasy Chorych (w której tak na marginesie obsługa jednego pacjenta wychodziła
            najtaniej w kraju). Byłoby za to sporo takich samych miejsc pracy w Krakowie a
            nie w Kielcach. Ci ludzie tam płaciliby podatki i tam _nie_ pobierali zasiłków
            w RUPie... a robiliby to w Kielcach. Być może nie byłoby już filharmonii (patrz
            Częstochowa). No i należałoby zamknąć WSAdministracjiPaństwowej ..no bo po co
            ona komu ?
            Czego byśmy nie osiągnęli ? Jestem przekonany, ze nie ruszyłaby budowa
            obwodnicy Jędrzejowa (właśnie Jędrzejowa), bo na drodze do jej finansowania
            stanąłby jeszcze jeden pośrednik (Kraków), dla którego zdecydowanie większe
            znaczenie ma Zakopianka niż Jędrzejów. (tu z chęcią porównam może Szydłowiec i
            chętnie posłucham pozytywnych efektów bycia tego miasta w mazowieckim-
            podejmujesz się ?). Na jakiej podstawie sądzisz, że np. Jędrzejów zyskałby
            więcej od Krakowa niż ma teraz od Kielc ? Hę ? Bo dla mnie w najgorszym wypadku
            byłoby dokładnie to samo...Chyba logiczne, no nie ? Podobnie jak Szydłowiec
            więcej miałby pod Radomiem niż pod Warszawą...
            Pello – ja mogę naprawdę długo. Wiele osób rozumie to, również w Radomiu.
            Wojewódzkość nie jest niezbędna dla rozwoju miasta, ale zdecydowanie poprawia
            jego klimat. Współczuję, jeśli walczących o wojewódzkość Radomia postrzegasz
            jedynie w kategoriach żądnych stołków grubych urzędasów. To nie ci są wartością
            samą w sobie. To fakt, że decyzje podejmowane są tu, na miejscu, bez potrzeby
            konsultowania ich wyzej. Nie chcesz urzędów ? Powiedz tylko to głośno... a
            natychmiast Kielce zgłoszą się po Lasy... Czemu taki szum Radom zrobił z tej
            przyczyny ? Ja wiem czemu: bo w Radomiu jest wielu takich, którzy chcą aby to
            miasto było silnym ośrodkiem kulturalno/społeczno/naukowym (szacunek dla nich),
            a nie ‘sypialnią Stolycznej’ (o ile pamiętam to chyba Twoja wypowiedź i wizja
            przyszłości Radomia, prawda ?). A bez ludzi wykształconych (min. tych
            pracujących w urzędach) nie da się tego zrobić. Jak chcesz ich u siebie
            zatrzymac....?? A... sorry... zapomniałem, Ty ich wcale nie chcesz zatrzymywać.
            Te urzędy, to także wszystko to, co się wokół nich tworzy; to kontakty
            międzynarodowe, to współpraca z instytucjami NON-PROFIT.. itd... To dzięki
            wojewódzkości młodzież z całej Europy będzie _musiała_ na studiach dowiedzieć
            się czegoś min. o jednym z rejonow EU, jakim jest świętokrzyskie wraz ze
            stolicą w Kielcach... oraz powiedzieć na ten temat kilka słów. Może przeczytają
            o Echo-Inv ? a może o stoku na Telegrafie? Ale będą musieli coś wiedzieć... Jak
            chcesz ich zmusić do tego samego odnośnie Radomia ? I co powiedzą ? 230-
            tysięczna sypialnia Warszawy ? Jeśli Ci to odpowiada – no to w tym momencie ja
            kończę dyskusję.. Nie sądzę, żeby inni mieszkańcy Radomia byli podobnego zdania.

            Obecnie jako kraj wychodzimy ze stagnacji gospodarczej. Jeśli to tempo się
            utrzyma - za rok będzie dużo lepiej widać, dlaczego miasta wojewódzkie mają
            większe szanse rozwoju. Chętnie za rok powróce do tego tematu. Porównamy wtedy
            ile powstało miejsc pracy w Kielcach a ile w Radomiu. Ile pojawia się nowych
            banków, hoteli, firm, inwestycji ...knajp... zachęcam do śledzenia
            inwestycjekielce.w.interia.pl/ .. Z chęcią podyskutuję wtedy o tym.
            • Gość: dziadek Re: F Pello IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 08:47
            • Gość: dziadek Re: F Pello IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 08:55
              Jak myślą o swoim mieście kielczanie a jak o swoim radomianie widać
              po tej dyskusji.Yahagi,choć jesteś z Kielc wyrastasz na jednego z największych
              orędowników utworzenia województwa radomskiego,bo wiesz jak pozytywnie może to
              wpłynąć na rozwój naszego miasta.Szkoda,że duża część radomian tego nie
              rozumie.Szacunek!
            • Gość: Pello Re: F Yahagi IP: *.internet.radom.pl 05.01.04, 16:30
              Drogi Yahagi. Niczym wytrawny polityk próbujesz zgasić moje wątpliwości co do
              istotnego znaczenia wojewódzkości dla rozwoju naszych miast. Aby to zrobić
              zadałem Ci parę pytań porządkujących znaczenie istoty statusu, a ludzi w niego
              zaangażowanych. I niczym ten sam wytrawny polityk zbyłeś mnie jedynie
              argumentami dotykającymi trzech czynników niezbędnych do utrzymania stanu
              dobrego samopoczucia: wiary, nadziei i miłości. I pewnie by to wystarczyło, ale
              jestem człowiekiem małej wiary, pewnie niektórzy myślą - beznadziejny, a o
              miłości dyskutować powinni tylko artyści, zresztą z różnym skutkiem także.
              A teraz powiem dlaczego. Argument z telewizją regionalną TVP3 jest przekonujący
              i zrozumiały ale tylko w znaczeniu o którym później powiem. Obawiam się tylko,
              że abonamenty lądują nie w Świętokrzyskiem, a na Woronicza. Oddział Orlenu
              powstałby pewnie tam, gdzie to się im opłaci. Argumenty o tym, że dzięki
              statusu województwa mamy więcej miejsc pracy w urzędach nie cieszy mnie, bo
              m.in. mam więcej gęb do wyżywienia z moich podatków. O wiele bardziej
              cieszyłaby mnie większa ilość firm - pracodawców, niż urzędników. Dlatego
              wzorem dla mnie nie są wojewódzkie Kielce, tylko powiatowy Mszczonów, czy
              Grodzisk Mazowiecki. Argumenty o kieleckiej filharmonii, czy o WSA Państwowej
              też są mało przekonujące, widząc że utrata statusu województwa radomskiego nie
              spowodowała w żadnym stopniu utraty przez to znaczenia Teatru Radomskiego
              (odejście do W-wy Kępczyńskiego było efektem jego drogi kariery), czy znaczenia
              Politechniki Radomskiej (rozwijający się mimo to wciąż wydział ekonomiczny) czy
              innych instytutów naukowych. Argument z obwodnicą Jędrzejowa i porównanie do
              Szydłowca byłby rzeczywiście przekonujący, gdybym nie znał osobiście
              zaangażowanych w jej budowę oraz starania o Muzeum Przypkowskich pracowników
              urzędu miejskiego w Jędrzejowie. W dodatku ukończona budowa obwodnicy
              Białobrzegów dodatkowo pogłebia moje wątpliwości co do Twego argumentu.

              Wiara, nadzieja, miłość. Wiara w to, że status wojewódzki sprawi, że fachowi,
              sprawni i zaangażowani pracownicy urzędów wojewódzkich zatroszczą się o
              wszystko, nadzieja, że dzięki temu woj. świętokrzyskie, a potem radomskie
              stanie się krainą mlekiem i miodem płynącą. Ja nie mam takiej wiary. Oddam Ci
              całe biuro Lasów Państwowych wraz z innymi delegaturami wojewódzkimi z Radomia
              w zamian np. za fabrykę Hundaia zlokalizowaną w radomskiej strefie "specjalnej
              troski".
              I miłość do swojego regionu. Yahagi, to ostatnie mnie całkowicie przekonało, i
              zazdroszczę Ci tego. Tego, że mieszkasz w jednym z najpiękniejszych regionów w
              Polsce. Świętokrzyskie, ma swój odrębny klimat, są tam wspaniali ludzie,
              których miałem zaszczyt poznać, i nie dziwię się że ma swoją telewizję
              regionalną. Bo zasługuje na nią ze zwględu na tą odrębność kulturową. Góry
              Świętokrzyskie są tym miejscem, tym regionem, o którym jak piszesz młodzież w
              UE powinna się dowiadywać. Dowiadywać się tego o co ja walczę od paru dni - czy
              już czynne są wyciągi na Telegrafie, w Krajnie i w Ameliówce. Bo o Echo-Inv,czy
              o Akademii Świętokrzyskiej, sorry, ale nikt w UE nie będzie chciał czytać.
              Każdy region ma swój charakter. Dla mnie Świętokrzyskie z województwem, czy bez
              niego i tak będzie fascynujące. Do Radomia nie przeniesie się gór, to miejsce
              zupełnie inne. Nie zmieniam mojej wizji Radomia jako "sypialni Warszawy". To
              jest jego przyszłość, a właściwie już teraźniejszość. Kadry naukowe,
              wykształceni mieszkańcy są i będą w Radomiu, bo już obsługują firmy póki co w
              Warszawie w jej okolicach i w całej Polsce (i nie tylko), lecz to czy będą
              inwestorzy w Radomiu i powiecie do których wykształceni radomianie będą
              potrzebni, zależy od jego władz. W Radomiu w magistracie, nie w sejmiku na
              Placu Bankowym. Zaangażowanie ludzi, ich fachowość, pasje i konsekwencje są
              siłą sprawczą postępu miasta. Twój argument o czynniku wojewódzkości, a
              kontaktach międzynarodowych i z instytucjami non-profit pewnie trafiłby do
              mnie, gdybym tym tematem nie zajmował się zawodowo. I wierz mi Yahagi, czynnik
              ten na ogół jest destrukcyjny, gdyż czym wyżej (też coś o tym wspominasz) tym
              więcej polityki i korupcji.
              Nie sądzę że Radom stanie się kiedyś silnym ośrodniem kulturalno-społeczno-
              naukowym. To nie jego rola. Życzę tego aby były nim Kielce. Ja wolę aby Radom
              był silnym i bogatym ośrodkiem gospodarki wolnorynkowej. Z województwem, czy
              bez niego.
              Pozdrawiam
              • b4rtek Re: F Yahagi 05.01.04, 19:25
                Ehhh... Pello, to nie ma sensu. Nie dasz rady nikomu tego wytłumaczyć. Masz
                przeciw sobie lata doświadczeń naszych polityków. Te doswiadczenia pozwalają im
                egzystować stosując technikę lekkich pchnięć, ukierunkowujących uczucia
                elektoratu dokładnie w miejsce o które akurat im chodzi (np. znakomicie im
                poszło z UE - ludzie powoli się budzą, a niedługo obudzą sie szybko, ale jeszcze
                pare miesięcy temu zahipnotyzowani, powiedzieli TAK chociaż sami nie wiedzieli
                czemu...). Lekkie pchnięcie: "Wejdźmy do UE, bądźmy wreszcie europejczykami" -
                Tak! Musimy być europejczykami za wszelką cenę! Lekkie pchnięcie: "Zróbmy
                województwo! Będzie lepiej" - Hura! Będzie lepiej! Czemu? Nie ważne!
                Będzie jeszcze wiele takich precyzyjnych uderzeń, które co prawda pozwalają
                ludziom na moment zapomnieć o prawdziwych problemach, ale żadnego z nich nie
                rozwiązują. Oni wiedzą, że ludzie zawsze kurczowo pochwycą każdą nadzieję i nie
                wypuszczą jej choćby przyszło 1000 takich jak Ty czy ja i przytaczało dowolną
                ilość merytorycznych argumentów. Oni nie pozwolą sobie tej nadziei odebrać. Im
                nic innego niż ta nadzieja nie pozostaje.
                Ta technika jest opracowana perfekcyjnie i widać że działa świetnie. Dlatego
                frontalna walka z nią nie ma sensu. Trzeba sposobami.

                Pozdrawiam
                • Gość: Pello Re: F Bartek IP: *.internet.radom.pl 05.01.04, 21:19
                  Masz rację Bartek, ale nie generalizujmy. Wszytkim nam zależy na rozwoju
                  naszych regionów. Spieramy się jedynie nad sposobami jego osiągnięcia. Ja tak
                  jak i Ty tylko nie dostrzegamy realnej korzyści dla naszego regionu w
                  heroicznej walce o powrót wojewódzkich struktur administracyjnych. A zwłaszcza
                  jak Ty, odczuwam wstręt do miałkiej "techniki lekkich pchnięć" jak piszesz.
                  Natomiast jeśli okaże się, że potencjalni inwestorzy kryterium wojewódzkie
                  uznają za niezbędne w lokowaniu swoich celów, to dlaczego nie. Ale o tym winna
                  odbywać sie ta wojewódzka debata. Nie o urzędnikach i o miejscach pracy dla
                  nich.
                  Skoro już musiałeś :) wtrącić swoje 0,03 PLN na temat UE to zgadzam się z Tobą
                  jeśli chodzi o socjotechnikę "lekkich pchnięć". Lecz chciałbym przypomnieć, że
                  tak jak w nam wszystkim chodzi o dobro naszych regionów (spór dotyczy tylko
                  formy dochodzenia do tego dobra) to UE nie jest dla naszego poczucia komfortu
                  bycia europejczykami. Istotą było zawsze przyszłe osiągnięcie korzyści
                  ekonomicznych. Niestety jak ostatnio widać głupota urzędasów nie jest tylko
                  polskim wynalazkiem, o czym zawsze przypominałeś Bartku, a nam euroentuzjastom
                  nie chciało się tego dostrzec, za co należy Ci się duży kufel piwa ;)
                  Gul, gul, gul. Zdrówko.

                  Pozdrawiam.
                  • b4rtek Re: F Bartek 05.01.04, 22:01
                    Och, dzięki za ten kufel ;) dla mnie jest to jednak kufel pełen goryczy.
                    Wolałbym pić za to, że się myliłem i zamiast tegorocznych podwyżek cen, czeka
                    mnie przynajmniej takiej samej rangi podwyżka płacy.
                    Co do walki o dobro regionu, to uważam że taką walkę należy podjąć gdzie
                    indziej. Nieco niżej. Podcinanie gałązek drzewu z chorym pniem (a nawet
                    korzeniami) nic nie pomoże. Trzeba leczyć korzenie, albo całe drzewo wyrwać i
                    spalić. Pamiętam jak było kiedyś, kiedy byłem mały. Pamiętam co wtedy mówiono o
                    komuniźmie i o Solidarności. Wtedy ludzie CHCIELI wyrwać to drzewo. Niestety nie
                    udało się. Drzewo rośnie dalej na zgniłych korzeniach. A ludziom już się chyba
                    nie chce. Zwyczajnie. I doprowadzi to do tego, że drzewo upadnie samo. Jeszcze w
                    tym roku prawdopodobie. Małpy w konarach co prawda śpiewają, że jest dobrze, a
                    nawet coraz lepiej, ale one się już skompromitowały.

                    Wybacz Pello te porównania, ale wiem co mówię - jestem także sadownikiem :)
                    Co będzie potem? Albo będzie lepiej, albo Lepper ;)
                    • Gość: Pello Re: F Bartek IP: *.internet.radom.pl 05.01.04, 22:29
                      Nie znam się na sadownictwie, tylko to, co jest zbieżne z moją pracą - z sadów
                      można pozyskać sporo biomasy. Natomiast z mojego doświadczenia wiem, że
                      zawartość kufla powinna mieć pewien stopień goryczy, dokładnie goryczki ;)
                      Czego życzę, wraz z podwyżką płacy w stopniu przynajmniej dorównywającym
                      tegorocznym podwyżkom cen.
                      Pzdr.
    • Gość: Histo(e)ryk Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 16:24
      Bo ma szczęście żyć w mieście, w którym wszystkie siły polityczne potrafiły się
      dogadać w imię wyższych celów. A u nas? Zobaczcie jak opluwacie sami np Fałka i
      tego drugiego (nie pamiętam) po tym że pozostali sobą i nie sprzedali się!!!
      Uważąm że dla dobra tego Miasta należałoby dogadać się nawet z bandytami z SLD.
      Paradoks polega na tym, że "takie komunistyczne" Kielce osiągnęły najwięcej za
      rządów prawicy (AWS). A "zasłużony" Radom? Nawet nie dostał orderu!!!
      • Gość: F Pello Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 21:09
        W zasadzie pogodzenie się z rolą ‘sypialni Stolycznej’ zamyka temat. Cóż, nie
        każdy musi być ‘szczęśliwy’ moim szczęściem. Chociaż zrewanżowałeś
        się ‘ambonowym oratorstwem’, zupełnie nie odczuwam potrzeby przekonywać Cię do
        tego, co wg mnie słuszne. Ty chciałbyś argumentów wykazujących i dających 100%
        pewności, że wojewódzkość zamieni Radom w ‘El-Kharahim’. Nie dostaniesz takich
        argumentów, bo w te 100% ja też nie wierzę. Ale ten status zwiększa
        atrakcyjność Radomia. Jeszcze na chwilę obecną niektóre firmy mają ‘zwyczaj’ (a
        niekiedy są do tego zobligowane) mieć swoje przedstawicielstwa we wszystkich
        województwach (dotyczy to min. Orlenu, którego pracownicy w 1997 bardzo
        intensywnie walczyli o świętokrzyskie, bo wiedzieli, że bronią swoich miejsc
        pracy). Dotyczy to np. sądów, no ale ja rozumiem że w mieście będącym
        sypialnią – zupełnie nie ma zapotrzebowania na takie instytucje.
        Abonament za TV – jak trafnie zauważyłeś Pello – wędruje pewnie na Woronicza
        albo w podobne miejsce, no ale potem jego część wraca do Kielc. Czy do Radomia
        też ?? – nie musisz odpowiadać.... I tak właśnie jest w wielu tematach.
        Pello – w pełni się zgadzam, że Kielce nie powinny być dla Ciebie ani Radomia
        wzorem. Weź przykład (albo lepiej ‘weźcie’) z Grodziska czy Mszczonowa- tak jak
        mówisz. Ale naprawdę _zróbcie coś_ zamiast wykazywać mi jedynie, że są lepsi...
        U nas jest Sitkówka-Nowiny; też nie jest województwem a radzi sobie
        wyśmienicie. Mnie też by bardziej cieszyła fabryka Hyundaia albo innego
        Samsunga, ale nikt z nich na siłę się pod Kielce nie pcha. Więc biorę to co
        jest – wychodząc z założenia, że jeśli nie u mnie – to te same miejsca pracy
        (te w urzędach) powstaną gdzieś indziej. Więc dlaczego nie w Kielcach ?
        Zgadzam się, że województwo nie da Ci tak naprawdę miejsc pracy dla znaczącej
        liczby mieszkańców, ale tworzy korzystniejszy klimat dla ich powstania. Wcale
        nie będę jednak na siłę Cię do tego przekonywał. Niektórzy w Radomiu jednak to
        rozumieją. Rozumieją, że współczesne, nowoczesne miasto, to nie kopalnie –jak
        na śląsku, nie przędzalnie – jak w wypadku Łodzi; to raczej ośrodki o znaczeniu
        ekonomicznym, to zdecydowanie najbardziej jednak biura, centrale, filie,
        dyrekcje, oddziały, banki i tym podobne instytucje. I wcale nie te naprawdę
        duże inwestycje. To raczej wiele małych firemek i podmiotów gospodarczych. To
        daje dużo większą stabilność lokalnego rynku i wpływy z podatków, niż w wypadku
        jednego molocha (np. Hyundai). I chciałbym, by w tym kierunku zmierzały Kielce.
        Ale może masz rację, może wcale nie jest to ten jedyny słuszny kierunek? Może
        to Radom jest w lepszej sytuacji, bo leży tylko 100 km od naprawdę metropolii i
        może być dla niej zapleczem ? my do Krakowa mamy 120 no i na dodatek Kraków
        jest o połowę od Warszawy mniejszy? Może to Wy zyskacie na tym ? Umówmy się, że
        mamy rozbieżne w tym temacie opinie.

        Więc na koniec też zacytuje Ap. Pawła: ‘niech każdy zostanie przy swoim’....
        • Gość: Pello Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.internet.radom.pl 05.01.04, 22:42
          Drogi Yahagi, nikt w niczym nie jest pewnym na 100% (no, prawie nikt). Nie
          nastaję na Twoje szczęście. Życzę Ci dobrze, jak Kielcom i jego województwu.
          Nie chcę wprowadzać tu elementów współzawodnictwa. Szkoda, że nie zrozumiałeś
          mojej przenośni "sypialni Stolycznej". Chciałem tylko nią podkreślić, jak
          ogromna jest różnica w pozycji naszych miast i regionów (to dla tych również,
          którzy upatrują sens włączenia Ziemi Radomskiej do woj. świętokrzyskiego). Z
          krowy baletnicy nie będzie, ale może dać niezłe zdrowe mleko.
          Zdrówka Yahagi. Pozdrawiam.
          • Gość: Yahagi F Pello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 23:00
            Cóż... co do sypialni - to rzeczywiście się nie zgadzam; uważam, że Radom
            powinien powalczyć o siebie, bo jeśli nie, to następne pokolenia będą to Wam
            wypominały. Uważam, że pewna różnica jest już dostrzegalna, ale nie aż taka,
            żeby definitywnie należało odpuścić. Wbrew pozorom Kielcom również zależy, żeby
            Radom był rozwiniętym, aktywnym miastem. Rozwój Kielc poleg min. na wymianie i
            kontaktach. Po mimo wielu złych doświadczeń w relacji Kielce - Radom, uważam ze
            pozytywnych tradycji jest jeszcze więcej. Ale ok! sprobójmy, każdy na swój
            sposób...

            Również pozdrawiam i thx za wymianę zdań bez 'rzezi'....
    • Gość: Robcio Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 05.01.04, 20:49
      Ciekawe dlaczego niektórzy dopiero teraz się obudzili i chcą aby utworzyć
      województwo radomskie. Przykro mi to powiedzieć ale są to raczej populistyczne
      hasła.
      • Gość: miki Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 05.01.04, 23:08
        Praca którą wkładacie w te długie, chociaż nie zawsze kompetentne posty
        świadczy o tym ,że sprawa wojewódzkości Radomia jest bardzo ważna i obojętne
        czy będzie stolicą woj. radomskiego, czy mazowieckiego co bardziej
        prawdopodobne. Co myslicie o sejmikach, czy to ciało jest komuś potrzebne?
        • bodzioradomski Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 06.01.04, 09:52
          Czy są szanse na województwo radomskie? Nie ma. Co nie znaczy, że nie należy
          zastanawiać się nad sytuacją Radomia. Drodzy forumowicze, spokojni, rzeczowi,
          jak i zaczepni, wulgarni, jednym słowem - wszyscy. A może zacznijmy od tego,
          aby w tym mieście po prostu żyło się lepiej? To nie forum "załatwi"
          województwo, tak jak i nie załatwiło lotniska. Ale może tak spróbujmy od rzeczy
          drobnych. Żeby np. Radom był czystym, zadbanym miastem, żeby młodzież nie
          błąkała sie po ulicach i parkach. Żeby przyciagnąc tu inwestorów (czy do tego
          potrzebny jest status województwa i urzędnicy?).Żeby można tu było zorganizować
          np. imprezę kulturalną rangi ogólnokrajowej. I nie chodzi mi tu o koncert Boney
          M. (biznes ma dziwne gusta). Żeby w filmach Radom nie był pośmiewismkiem dla
          warszawki, tak jak kiedys Grójec. (Ostatnio słyszałem w TV tekst typu: grałeś w
          teatrze, to pewnie w Radomiu krzesło królowej). Czy tym miastem nie mogliby
          rządzić mądrzy a przy tym porządni ludzie (tacy na forum też się trafiają), bo
          szczęścia do władzy to miasto nie ma (ostatni to chyba Grzecznarowski?).
          Zwróćcie uwage na to, jak rozrasta się administracja, że urzędy miejskie,
          powiatowe, wojewódzkie to często najwięksi pracodawcy w swoim regionie, że
          szerzy się nepotyzm i korupcja. I to wszystko ostatnio pod szyldem UE -
          najbardziej zbiurokratyzowanej instytucji świata. I parę pytań do zwolenników
          tworzenia woj. radomskiego:
          1. Czy nie zauważyliście, że im więcej (administracji, urzędników), tym gorzej
          (żyje się ludziom)? Czy znacie prawo Parkinsona?
          2.Czy Radom jest ośrodkiem o znaczeniu ponadregionalnym dla choćby miast
          powiatowych typu Kozienice czy Przysucha?
          3. dlaczego nie wszyscy w 1998 byli zainteresowani utrzymaniem województwa, np.
          wojewoda? (bo mieli obiecane posadki w stolicy)
          4. Czy status województwa sprawi, że będą tu inwestorzy, pieniądze, biznes,
          ład, porządek, bezpieczeństwo itd. itp.
          (Przykład mamy na służbie zdrowia. Gdyby kochane Państwo oddałoby mi moją
          składkę zdrowotną - niczego więcej nie chcę,leczę się prywatnie, to samo
          dotyczy emerytur i nie tylko).
          PS. nie dajcie się mamić politycznym graczom: Fałkom, Grabowskim, Kopaczom i
          in. Oni chcą żyć z polityki, tzn. z nas.
          • isoxazolidine Re: Czy są szanse na województwo radomskie? 06.01.04, 16:47
            jakie sa korzysci z wojewodztwa?
            Yahagi przytoczyl tu bardzo obrazowy przykladzik z karetkami w
            kujawsko-pomorskiim - karetki poszly tylko do bydgoszczy i torunia ktore dzierza
            funkcje stoleczne. albo inny przyklad: gdzie latwiej "rozkrecac" interesy - w
            stolecznym miescie gdzie na miejscu jest KRS czy powiatowym Radomiu?
            przeciwnikom wojewodztwa proponuje poszperac po starszych watkach tam znalezc
            mozna dziesiatki mocnych argumentow. wszak dzis w kielcach nie zaluje ze
            walczono o wojewodztwo ... czyli ... warto bylo

            czytajac dyskusje o wojewodztwie momentami mozna zauwazyc ze jedynym z silniej
            argumentujacych za sensem walki jest ..... rodowity kielczanin Yahagi podczas
            gdy radomianie płacza "na co nam to" ..... a wydawalo sie ze nic mnie juz nie
            zdziwi ...
            • Gość: banita Szczecinek Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 08.01.04, 17:55
              Mam dla Was ciekawostkę. Przeczytajcie proszę, co sadzi na temat utworzenia
              woj. ś-p p. Marszałek Borowski.
              FORUM / 07.01.04 /
              Czy jest Pan za utworzeniem województwa środkowopomorskiego, czy przeciw?
              Proszę o osobiste zdanie Marka Borowskiego, nie klubu SLD? Małgorzata-
              koszalinianka

              Otrzymuję w tej sprawie wiele pytań i komentarzy. Niektórzy korespondenci
              piszą, że inicjatywy zbierania podpisów za utworzeniem województwa
              środkowopomorskiego nie można nazwać ani obywatelską, ani oddolną. Anna ze
              Słupska napisała m.in.: "Widać wyraźnie, że to Koszalin jest głównie
              zainteresowany 17 województwem. A co z odczuciami lęborczan, bytowian,
              człuchowian, którzy nie chcą słyszeć o środkowopomorskim? Po co naszemu
              regionowi ciągłe wstrząsy? Dlaczego Słupsk nie może spokojnie integrować się z
              Gdańskiem, dlaczego nie może się rozwijać czując grunt pod nogami? Dlaczego
              Słupsk, Lębork, Bytów, Człuchów mają być ciągle niepewne swego losu? Dla
              kaprysu Koszalina?" Przypomnę, że obecna liczba województw jest wynikiem
              kompromisu zawartego w Sejmie poprzedniej kadencji między ówczesnymi głównymi
              siłami politycznymi - AWS, SLD i w mniejszym stopniu UW - po długotrwałych i
              ostrych sporach. Nie sądzę, żeby odgrzewanie konfliktu o liczbę województw było
              obecnie celowe i zasadne- nieobojętne są tu związane z tym koszty budżetowe -
              ale oczywiście, jestem otwarty na wszystkie argumenty. We wszystkich
              zainteresowanych powiatach powinny się jednak odbyć referenda w tej sprawie.

              Moim zdaniem z powyższego tekstu jasno wynika, iż pan Marek Borowski nie
              popiera tego awanturniczego pomysłu. Idealnym miejscem dla tej inicjatywy jest
              sejmowy kosz, nie sala obrad plenarnych.

              Ps. Uwaga! Znane już niektórym z Was forum szczecineckie zostało zablokowane
              dlatego wszystkich chętnych zapraszamy do dalszej dyskusji na Alternatywnym
              Forum Szczecinka pod adresem:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16062
              • Gość: falstaff Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 08.01.04, 20:40
                Ale ten Szczecinek głupi.
                • Gość: banita Szczecinek Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 13.01.04, 11:35
                  Koleś, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to przynajmniej nie obrażaj
                  innych. Możesz spotkać się z tym samym i chyba nie będzie Ci wówczas miło?
    • Gość: vacek Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 04.04.04, 15:35
      Są szanse, ale na przyłączenie do Kielc.
      • Gość: Yahagi Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 22:09
        Ale stary wątek wyciągnięty..
      • Gość: kocur Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 04.04.04, 23:02
        Chyba Cię pogieło.
    • Gość: ... Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 18.04.04, 22:54
      • Gość: sołtys Wąchock i basta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:13
        Wąchock zostanie stolicą województwa!. Juz podjąlem stosowne działania! Pogodzi
        radom i kielce!
    • Gość: . Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 30.04.04, 19:04
      • Gość: niki Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 25.06.04, 23:07
        Sprawa wraca i jest bardzo pilna.
    • Gość: ? Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 30.06.04, 13:33
    • Gość: ? Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 30.06.04, 13:33
    • Gość: . Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 22.08.04, 00:49
    • Gość: ulka Re: Czy są szanse na województwo radomskie? IP: *.udn.pl 09.09.04, 00:17
      Są takie szanse po przejeciu władzy przez prawicę. A gdzie jest Rokita?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka