Dodaj do ulubionych

Chłodno, ale nie tanio

03.09.09, 09:26
ktos zarobil na zakladaniu beznadziejnych licznikow ktore i tak klamia, ktos
wzial premie za "myslenie" i tym podobne ekologiczne bzudy a na koncu placi
lokatro/odbiorca....nie prosciej odwolac "madrych" prezesow???
Obserwuj wątek
    • Gość: zenek Wiadomo, liczniki kłamią i piją wódkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 09:32
      Ostatnio widziano je jak przechadzały się z masonami i cyklistami...
      • Gość: nienn Re: Wiadomo, liczniki kłamią i piją wódkę IP: 212.191.1.* 03.09.09, 14:32
        Ciekawe czy widziałeś taki "licznik" w ogóle na oczy. Po pierwsze to nie jest żaden licznik tylko podzielnik kosztów. Po drugie faktycznie jak sąsiedzi się nie grzeją, a ja się grzeję to mi ciepło przez ściany "ucieka".
        Może i stwierdzenie, że liczniki kłamią jest niefortunne. Jednak stwierdzeniu, że podzielniki to jedna wielka ściema już nic nie możesz zarzucić.
    • Gość: alexandra35 Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 03.09.09, 10:48
      popieram arahat1 - liczniki ktoś na nich zarabia - a lokator i tak
      za wszystko zapłaci
    • Gość: gosc Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 11:12
      Nareszcie ktos zaczyna wprowadzac sensowne zasady rozliczania
      ciepła. Zapis, że zuzyci nie może być zbyt niskie jest jak
      najbardziej właściwy - brawo Zarząd Spółdzielni - szkoda, że w mojej
      społdzielni nikt tak racjonalnie nie mysli - wreszcie może
      skończyłoby się wykorzystywanie innych i oszukiwanie ......
      • Gość: fiut-fiut Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.chello.pl 03.09.09, 14:25
        > szkoda, że w mojej
        > społdzielni nikt tak racjonalnie nie mysli
        odradzam podzielniki w mieszkaniach--nigdzie to sie
        nie sprawdziło. Oszczędności są iluzoryczne
        • Gość: Michał To co wypisujesz to zwykłe dyrdymały IP: 212.106.159.* 03.09.09, 14:36
          Przed zamontowaniem liczników spółdzielnia nie potrafiła w prawidłowy sposób
          skryzować pięter. Skutek był taki, że w zimie sąsiedzi otwierali okna, a u mnie
          w mieszkaniu było czasem 12C!! Wołane komisje ustalały zwrot 150zł rocznie.Po
          zamontowaniu zaworów i liczników sąsiedzi nagle przestali odkręcać swoje
          kaloryfery na full i u mnie wreszcie zaczęło być ciepło 22C. Do tego dostaję
          rocznie (od 6 lat) średnio zwrotu 800-1200zł!!!
    • martica popieram perezesa 03.09.09, 11:43
      Znam takich artystow ktorzy maja w zimie temp maks 16 stopni zeby
      tylko oszczedzic, a w domu siedza w kurtkach i szalikach. Cholerni
      oszusci - oni marzna i oszczedzaja, a inni ktorzy nie moga sobie
      pozwolic na takie pseudooszczednosci placa koszmarne peiniadze. Znam
      tez madrale ktorzy zdejmuja podzielniki (te stare) i na noc wkladaja
      do lodowki, zeby aby bron Boze za duzo kresek nie bylo.
      U mnie w WAW sa podzielniki montowane na KLATKACH (kazde mieszkanie
      ma swoja odzielnie zamykane kratke i na jakims przewodzie jest
      podzielnik) , a nie w mieszkaniach. Klucze sa tylko u ochrony, wiec
      oszukiwac sie nie da i zbytnio przemarzac tez :)
      • Gość: REWA Re: popieram perezesa IP: *.radom.vectranet.pl 03.09.09, 12:58
        Bzdury przedmówco piszesz. Każdy wykład dotyczący zagrożeń ekologicznych, w tym
        globalnego ocieplenia, sugeruje cieplejsze ubieranie się zimą zamiast
        maksymalnego grzania. Ten sposób rozliczania, po raz kolejny karze osoby widzące
        coś więcej niż czubek własnego nosa. A co do grzyba w mieszkaniu. Chyba nikt
        sobie takiego "gościa" nie życzy, a spółdzielnia jakby nie wierzyła w zdolność
        do samodzielnego myślenia lokatorów i takimi rozliczeniami ich ubezwłasnowolnia.
        Proszę o zabranie głosu prawnika, bo moim zdaniem, lokatorzy zostali oszukani i
        na ich miejscu wstąpiłbym na drogę sądową.
        • Gość: nienn Re: popieram perezesa IP: 212.191.1.* 03.09.09, 14:37
          Nawiedzony zielony? To może elektrociepłownie w ogóle powinny być zlikwidowane?
          Siedźcie ludzie i marznijcie, ognisk też nie wolno palić, bo jak każde dziecko
          wie do procesu spalania potrzebny jest tlen, a w procesie spalanie powstaje
          tlenek węgla.
          • por1 Re: popieram perezesa 04.09.09, 07:54
            Dwutlenek węgla CO2
        • Gość: Fred Re: popieram perezesa IP: *.nat0.sta.nsm.pl 03.09.09, 21:13
          na 99,9% w takich obiektach ciepło jest rozprowadzane pionami, plus brak
          podzielnika w łazience, to tak zwane oszczędzanie na cieple, myślenie etc.
          sprowadza się go grzania z pionu i łazienki,
          później chodzi mi sąsiad i się przechwala, że on tylko ma odkręcone w łazience,
          drzwi nie zamyka, no i przy ocieplonym bloku jest OK
          pytanko, kto zapłaci, frajer który zdecyduje się okręcić termostat na kaloryferze
          do tego dochodzi grzanie korytarzy, suszarni dopisywane do wskazań na
          licznikach, pod warunkiem, że się je ma, jak nie ma to to ten nie płaci, ale
          korytarzyk ciepły chcemy ? i suszymy w suszarni ile wlezie

      • Gość: kulfon Re: popieram perezesa IP: 162.27.161.* 03.09.09, 13:33
        Dziwisz sie? Przeciez nie od dzis wiadomo ze radomianie to cwaniaki
        i na kazdej rzeczy chca przechytrzyc innych.

        1) podzielniki jak najbardziej tak
        2) nie w mieszkaniach tylko na klatce
        3) modernizacja budynku pod kątem ocieplenia tak aby zatrzymywal jak
        najwiecej ciepla

        Trzeba isc z duchem czasu a nie neandertalczykiem rodem z prl.
        • Gość: A1 Re: popieram perezesa IP: *.chello.pl 03.09.09, 14:22
          > 1) podzielniki jak najbardziej tak
          > 2) nie w mieszkaniach tylko na klatce
          > 3) modernizacja budynku pod kątem ocieplenia tak aby zatrzymywal jak
          > najwiecej ciepla

          dokładnie jw..
          nie znam budynku w którym sprawdziłbyby się
          liczniki; to chybiony pomysł... wyłącznie źródło konflików
        • Gość: Zdziwiony Re: popieram perezesa IP: 91.198.194.* 03.09.09, 15:30
          Do kulfona. Czy aby Ty nie jesteś przedstwicielem tych co to się
          nigdy nie mylą? Ocieplenie bydynków - tak - koszyty poniosą
          spółdzielnie (lokatorzy), zakładanie podzielników - tak - koszty
          poniosą spółdzielnie (lokatorzy). O.K. Co w wyniku tych działań?
          Mniej ciepła potrzebnego do ogrzania budynku = mniejsze pieniążki
          dla Radpecu. Efekt - podwyżki wszystkim możliwych opłat za ciepło.
          Przecież nikt nie chce mniej zarobić. I koło się zamyka. Jedni
          oszykują drugich. A może lepiej nie ocieplać i nie opomiarowywać?
          Będzie wtedy taniej.
      • Gość: A1 Re: niepotrzebni sie zgodził na te liczniki IP: *.chello.pl 03.09.09, 14:21
        liczniki to:
    • malutka.12 Chłodno, ale nie tanio 03.09.09, 13:29
      Niestety, nie zgadzam się z tym, iż wszyscy oszczędzają i siedzą w
      kurtkach.SM powinna przeprowadzić kontrolę temperatury w każdym z
      mieszkań - przed ociepleniem budynku temp. zimą utrzymywała się u
      nas na poziomie 24 st (bez ogrzewania) - parter. Teraz po ociepleniu
      będzie pewnie więcej.Patrząc zaś na zwroty za ciepło okazuje się, iż
      inni sąsiedzi mieli o niebo wyższe niż my - więc ich kosztem sie nie
      grzalismy.Wietrzenie mieszkań jest zdrowe i chyba każdy to robi, nie
      rozumiem czemu więc mamy być karani za mały odczyt liczników -
      będezie ok jeśli wystąpi duża niedopłata a my w mieszkaniach
      będziemy mieć po 35st ? Czy wtedy SM da nam nagrodę? Niestety nasza
      SM ( aleksandrów Ł.) też wprowadziła takie zasady.
      • Gość: Marek Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.radom.vectranet.pl 03.09.09, 17:09
        Ja od lat mam nadplaty ok. 300 zl. I w domu temperaturę ok. 19-21
        stopni. Sasiedzi mają temperaturę 24 -25 stopni i niedoplatę 120 -
        300 zl (i jeden sąsiad grzyba). To ja jestem zlodziejejem ciepla,
        czy nim nie jestem?! A może jeszcze bardziej ukarać sąsiadów, że
        chcą ciepla powyżej 20 stopni ( a może i grzyba, bo okna u nich
        sczelne jak w komorze gazowej)?!
      • Gość: Fred Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.nat0.sta.nsm.pl 03.09.09, 21:21
        a pionów nie masz w mieszkaniu ? ten na dachu prędzej czy później się złamie, a
        jak złamie to i mnie się tego ciepła dostaje, wcale nie kaloryfera gdzie
        podzielnik przykleili
        system znam od poszewki, bo przez kilka lat mieszkałem na parterze dokładnie i
        tak to wygląda jak napisałem wyżej,
        liczniki ciepła i rozprowadzenie ciepła z korytarzy to pewno jest bliższe
        indywidualnemu zużyciu, chociaż nie wiem jaka jest przenikalność ścian, plus
        obowiązkowa temperatura w mieszkaniu nie mniej niż, bo poniżej grzyb ..
        • Gość: ET Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.aster.pl 03.09.09, 23:25
          Owszem-w łazienkach w pionie wewnętrznym przechodzą grube rury gorące przez cały sezon: od września do maja jak diabli. Owszem, nie zamykam drzwi od łazienki i w ten sposób dogrzewam mieszkanie, bo:
          - jak zamykam, to będąc w łazience czuję jak w saunie
          - skoro grzeją jak diabli i JA za to MUSZĘ płacić, to po co grzać dodatkowo 24 g/dobę w przylegających pokojach,

          Owszem, mieszkam na parterze- blok jest ocieplony, okna wymienione i jest tak cieplutko, że w jednym z pokoi grzeję tylko w największe mrozy. W pozostałych dwóch pokojach na noc/przed wyjściem/przed wyjazdem zamyka się okna i zakręca zawory na 0-2 (w zależności od temperatury na zewnątrz). PRZECIEŻ TAK RADZĄ WE WSZYSTKICH GAZETACH! A że temperatura spada do max. 19-20 st.C, więc ani niedogrzanie,ani grzyb nikomu nie grozi.

          Poza tym przy kaloryferach odkręconych na full ja się zwyczajnie duszę albo zapadam w sen zimowy.

          Owszem - z uczciwie przeprowadzonych pomiarów zarówno liczników na ciecz jak i elektronicznych zawsze było ok. 500 zł. nadpłaty. ALE na podstawie podejmowanych od czasu do czasu w spółdzielni uchwał ta kwota jest mnożona przez jakiś współczynnik i wtedy 1/3 zabierają (w spółdzielni cały czas trwa walka o wprowadzenie systemu idealnego).

          I teraz: bardzo chętnie solidaryzowałabym się z sąsiadami, którym wieje nie z ich winy, tylko:
          - dlaczego to ja mam płacić za rozrzutność i niefrasobliwość spółdzielni, tj. non-stop gorące rury w łazience i non-stop gorące kaloryfery na klatce schodowej ? (bo ktoś arbitralnie podejmuje decyzję, że automatyczna regulacja temperatury MUSI być nastawiona na wyższą temperaturę)
          - dlaczego to ja mam dopłacać sąsiadom, którzy preferują zimą po domu ubiór letni i w związku z tym grzeją na full? Nie ukrywajmy - są tacy, dla których optymalna temp. zimą w mieszkaniu to 25 i więcej stopni i okna zamknięte na kłódkę. JA mam za to płacić???

          Z tymi pionami to u nas chyba nie jest tak, jak piszesz - że one biegną w łazience - bo kaloryfery we wszystkich mieszkaniach są na ścianach równoległych do ściany z rurami - w drugim końcu pomieszczeń, pod oknami - i tam- w ścianach biegną piony od specjalnego pomieszczenia w piwnicy do góry budynku),no przecież nie biegną te rury w podłodze albo przy podłodze (absurd!).Rury w łazience to chyba jakaś pozostałość geniuszu inżynierów z lat 70-ch ub. wieku. Przeklinam ich!
    • sukink0t Chłodno, ale nie tanio 03.09.09, 17:15
      Może i zatrzymałem się na poziomie matematyki z podstawówki, ale całe to rozliczenie wygląda mi na mocno dziwaczny sposób podreperowania kasy spółdzielni. Strzelę sobie wywód, jeśli się mylę, to proszę, niech ktoś mnie poprawi.
      O ile dobrze rozumiem, to:
      - płaci się zaliczki w czynszu - hipotetycznie płacą wszescy właściciele mieszkań opomiarowanych.
      - dochodzi do rozliczenia - rozlicza się je w/g stanu liczników - nadpłaty, zwroty, biorąc pod uwagę wysokość zaliczek i średniego zużycia w budynku.
      - Ci, co wygrzali mniej kosztem innych dopłacają.
      - Ci co nie mają mieszkania opomiarowanego płacą jakieś gigantyczne sumy w wysokości 150% najwyższego odczytu w budynku.


      Reasumując: "normalnie" grzejący płacą w/g wskazań licznika, "oszczędni" dodatkowo dopłacają ileś tam za niedogrzanie i ogrzewanie przez innych sąsiadów [a sąsiedzi już zapłacili!], a nieopomiarowani są goleni po całości.

      Dobrze to rozumiem? Czy też błędnie pewne rzeczy założyłem?
      • zek1000 Re: Chłodno, ale nie tanio 04.09.09, 00:54
        sukink0t napisał

        >Dobrze to rozumiem? Czy też błędnie pewne rzeczy założyłem?<

        Prawie dobrze, z małymi uwagami.
        1. Zaliczki placa wszyscy, nieopomiarowani też.
        2. "Normalnie" grzejący nie płacą w/g wskazań licznika, bo go nie
        maja. Mają za to podzielnik, który nie jest urządzeniem pomiarowym,
        i niczego nie mierzy.
        3. Nawet najbieglejszy biegły nie jest w stanie przeliczyć kresek na
        jednostki, jednostek na GJ, a GJ na złotowki. Przetestowane na
        przykładzie innej SM. Kto tego dokona powinien dostać nagrodę Nobla!

        • sukink0t Re: Chłodno, ale nie tanio 04.09.09, 10:25
          Ok, dzięki za wyjaśnienie, czym tak naprawdę są te śmieszne urządzenia oraz
          tego, kto i za co płaci. Rozumiem też, że potwierdza się to, co przypuszczałem,
          że całe te podzielniki to tylko sposób na golenie kasy.
          • zek1000 Re: Chłodno, ale nie tanio 04.09.09, 21:33
            sukink0t napisał:

            >Rozumiem też, że potwierdza się to, co przypuszczałem, że całe te
            podzielniki to tylko sposób na golenie kasy.<

            To ich podstawowe zadanie. Poza tym podzielniki pełnią jeszcze ważną
            rolę psychologiczną i pomagają Zarządom tak skłócić członków SM, że
            ci zaczną się opluwać na ulicy a zapominaja patrzeć na ręce
            złodziejom. Ktoś, kto płaci więcej, patrzy spode łba na sąsiada
            placącego mniej. Inny czuje się skrzywdzony, że mieszka w szczywowym
            mieszkaniu na ostatnim piętrze, a ktoś drugi w środkowej klatce na
            drugim, i jeszcze okna sobie wymienił. Powody do znienawidzenia
            sąsiada możnaby wymieniać długo. Zarząd to dranie, ale nie idioci.
            Oni dobrze wiedzą, że skłócony przeciwnik, to żaden przeciwnik.
            Efekt jest taki, że jak się czyta niektóre wpisy, nawet w tym wątku,
            to ręce opadają!!! Tymczasem pieniądze wypływają ze SM wartkim
            strumieniem. Wysokość zaliczek jest celowo tak obliczona, żeby na
            koniec sezonu powstały oszczędności. W jej skład wchodzi koszt mocy
            zamówionej, koszty stałe, kwoty przewidziane do zapłacenia firmie
            rozliczającej, plus spory naddatek. Suma zaliczek pobranych
            od wszystkich członków SM ZAWSZE jest wyższa od kwoty, na
            jaką opiewa faktura Radpecu na dostarczone ciepło. To jest fakt
            ustalony na podstawie porównania wysokości zaliczek i faktur za
            ciepło na przestrzeni lat! I to w różnych spółdzielniach. To też
            jest działanie psychologiczne, bo na koniec sezomu można niektórym
            coś tam oddać. Tyle, że (przykladowo) odda się dziesięciu osobom po
            100zł, a jedenasta dopłaci 1500 zł. Ta jedenasta zrekompensuje
            zarządowi zwroty tych dziesięciu i wspomoże zarząd kwotą 500zł. To
            też jest wykorzystywane przez zarząd jako chwyt psychologiczny, no
            bo przecież na jedenastu aż dziesięciu ma zwrot! Ot i cała
            filozofia. Niech się ludziska żrą, byleby nie przeszkadzali w
            interesach! a my wychodzimy na stado baranów, i to ogolonych przy
            samej skórze! Przy okazji wychodzi drobna ciekawostka. Załóżmy
            optymistycznie, tak na chwilę, że system podzielnikowy to nie
            ściema. Płacimy ustaloną zaliczkę, a potem mamy zwrot. Okazuje się
            więc, że ustalono dla nas za wysoką zaliczkę. Oddadzą te pieniądze,
            a ja pytam, gdzie procenty od nadpłaconej sumy? Wychodzi na to, że
            wspomogliśmy zarząd nieoprocentowaną pożyczką udzieloną przez nas na
            okres całego sezonu grzewczego? Mamy tę świadomość :)? Jest jeszcze
            jedna sprawa, bardzo istotna, ale o niej się nie wspomina. Radpec
            wystawia fakturę za całe ciepło dostarczone do zasobów SM.
            Całe ciepło, czyli to do podgrzania wody na potrzeby centralnego
            ogrzewania, ale i... ciepłej wody w kranach. W praktyce wygląda to
            tak, że kosztem faktury obciąża sie tylko centralne. Potem
            każą nam jeszcze płacić osobno za ciepłą wodę w kranach, która jest
            już przecież zapłacona. Gdzie więc podziewają się pieniądze
            płacone za ciepło do podgrzania cieplej wody? Na to pytanie może
            chyba odpowiedieć tylko prezes spółdzielni, i to chyba tylko na
            torturach ;)) Kto wie, czy to nie najpilniej strzeżona tajemnica
            spółdzielnianej mafii...
    • reality_show Chłodna refleksja 03.09.09, 20:51
      Proponuję aby lokatorzy zwrócili te podzielniki spółdzielni z podziękowaniem,
      bo są w świetle działań spółdzielni zupełnie niepotrzebne. Zbędny wydatek, a
      oszczędności przynoszą znikome. Lokatorzy nic nie zaoszczędzili. Zarobił tylko
      producent podzielników.
      • zek1000 Re: Chłodna refleksja 04.09.09, 01:06
        reality_show napisał:

        >Zarobił tylko producent podzielników.<

        Nie tylko. Takich co chętnie żrą z Twojego koryta jest więcej.
        Zapominasz o firmach rozliczających. Którego to pasożyta macie u
        siebie? może Metronę? Zresztą wszystko jedno, bo każdy pazerny.
        Rozliczenie tylko jednego podzielnika to koszt ponad 35 zł.
        Średniej wielkości mieszkanie (3 pokoje z kuchnią) ma tych
        podzielników 4 szt. Na "dzień dobry" firma rozliczająca wyrywa ponad
        140 zł. z jednego mieszkania. Już tu widać ile każdy traci. Te
        pieniądze powinny iść do zwrotu!!!

      • Gość: Kasia Re: Chłodna refleksja IP: *.chello.pl 04.09.09, 08:40
        Najlepsze wyjście z sytuacji.
    • nms5 Chłodno, ale nie tanio 03.09.09, 21:47
      mam ten sam klopot w Sopocie. Wprawdzie "technika" wyliczania jest inna, ale
      jesli nie wlaczam prawie wcale ogrzewania uzyskuje temperature 21st. Jestem
      za to karana doliczaniem mi wymyslonej przez jakiegos idiote ogromnej sumy.
      (nie jestem akurat w domu, stad nie moge zacytowac danych). A co z
      oszczedzaniem energii? 21st. to wiecej niz tak naprawde potrzebuje i wsciekla
      jestem, ze ktos, kto sobie zyczy zyc w saunie dyktuje mi temperature w moim
      mieszkaniu.
      • Gość: PAN Buchalter Re: Chłodno, ale nie tanio IP: 94.254.140.* 03.09.09, 23:51
        Jak ktoś ma w mieszkaniu 21 st. C bez włączania grzejników a na dworze jest -
        10 st. C tzn. że grzeją go inni lokatorzy przez ściany i podłogę oraz sufit.A
        więc zużycie ciepła na mieszkaniu występuje i za to trzeba płacić. A nie jak
        niektórzy cwaniacy mieszkają na 2 piętrze mając 2 klatki z lewej i prawej
        strony w 4 piętrowym bloku i nic nie włącza. Inni go grzeję ale podzielniki
        wykazują zużycie u sąsiadów a nie u delikwenta. I jak wreszcie uczciwie każe się
        płacić za faktyczne korzystanie z ogrzewania ( ciepło od sąsiada) TO LARUM BO
        ZWROT MNIEJSZY NIŻ DO TEJ PORY.
        • Gość: TNO2 Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 00:24
          I jedni i drudzy są w pewnym stopniu oszukiwani.
          Bo jeśli Ci grzejący mało są obciążani więcej niż wskazywany przez ich
          podzielniki stan, to płacą za to że dogrzewają ich sąsiedzi.

          Ale czy w tym przypadku ci dogrzewający sąsiedzi nie powinni płacić
          mniej o to czym został obciążony ich sąsiad? Nie, oni płacą wg
          wskazania podzielnika.
          • Gość: lokator Ustronia Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.radom.vectranet.pl 04.09.09, 18:09
            Ale te argumenty ich w spółdzielni nie przekonują. Masz rację. Jest to wielki
            kant. Zróbmy coś! Tylko mobilizacją możemy doprowadzić do sprawiedliwości w
            rozliczaniu. I tak z kwoty ponad 1200 złotych ( rocznie) przy 3-pokojowym
            mieszkaniu płacimy koszty stałe aż 45%. To prawie maksymalnie. Od nas powinno
            zależeć, czy Ci ludzie w Spółdzielni powinni tam pracować. Podajmy sprawę do
            sądu. Dobry adwokat zarobi, my jako duża grupa zrobimy zrzutkę i to nie dużą.
            Może nastąpi opamiętanie ludzi, którzy z przypadku zajmują stanowiska w Spółdzielni.
        • zek1000 Re: Chłodno, ale nie tanio 04.09.09, 01:10
          Gość portalu: PAN Buchalter napisał(a):

          Z Ciebie taki buchalter, jak, za przproszeniem, z mysiego tyłka
          waltornia.
      • Gość: lokator Ustronia Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.radom.vectranet.pl 04.09.09, 17:58
        Masz racje, tak jest w moim przypadku. To granda! Powinno się przeprowadzić
        weryfikacje stanowisk, bo jedni wymyślają głupoty, a drudzy podpisują i nie
        wiedzą co podpisują, a nas lokatorów oszukują, szczególnie tych uczciwych co
        zawsze regularnie płacą i potrafią oszczędzać. Zmobilizujmy się!!!
        • zek1000 Re: Chłodno, ale nie tanio 04.09.09, 22:19
          Gość portalu: lokator Ustronia napisał(a):

          >To granda!<

          Znam bardziej adekwatne określenia, ale niech będzie... tak, to
          granda!

          Regulaminy wymyśla zarząd, pod czujnym okiem Krajowej Rady
          Spółdzielczości Mieszkaniowej, Związku Rewizyjnego i firm
          rozliczających. Wszystkim wymienionym instytucjom zależy na
          zachowaniu obecnego stanu rzeczy, ponieważ czerpią z tego profity.
          Nie opracują przecież regulaminu wbrew własnym interesom! Gdy już
          gromadnie ugniotą taki zakalec, dają do podpisu Radzie Nadzorczej.
          Rada Nadzorcza to zbiór przypadkowych ludzi. Jakieś 90% nie zna się
          na niczym, co mogłoby przydać sie w pracy w Radzie, ale imponują im
          bliskie stosunki z zarządem. W zasadzie nie oni są potrzebni, tylko
          ich palce w czasie głosowania. To nawet dobrze, że się na niczym nie
          znają, bo nie przeszkadzają;) Zarząd w Radzie ma zawsze kilka osób
          zaufanych, z którymi razem robią interesy. Ci ludzie, w zamian za
          dopuszczenie do tych interesów zrobią wszystko, czego zażyczy sobie
          zarząd.

          >oszukują tych uczciwych co zawsze regularnie płacą i potrafią
          oszczędzać.<

          Nie da się oszczędzić w tym systemie. Można najwyżej radykalnie
          obniżyć sobie komfort życia i dac się obedrzeć ze skóry.
    • wlodzimierz.ilicz W tym systemie oszczędność energii 03.09.09, 23:23
      jest po prostu niemożliwa.
      Monopolista musi zgarnąć swój haracz, niezależnie ile obywatel
      zużywa.
      Dlatego stosowana jest logika kołchozu.
      Bełkot o grzybie na ścianach i biednych małych dzieciach to oszustwo.

      Wkrótce w sklepach wprowadzą specjalne wyższe ceny szynki dla tych
      którzy kupują mało i nie dają odpowiednio zarobić masarzowi.


      • zek1000 Re: W tym systemie oszczędność energii 04.09.09, 01:17
        wlodzimierz.ilicz napisał:
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Monopolista musi zgarnąć swój haracz, niezależnie ile obywatel
        zużywa. Dlatego stosowana jest logika kołchozu. Bełkot o grzybie na
        ścianach i biednych małych dzieciach to oszustwo.
        Wkrótce w sklepach wprowadzą specjalne wyższe ceny szynki dla tych
        którzy kupują mało i nie dają odpowiednio zarobić masarzowi.<

        Brawo! Aż się wierzyc nie chce, że jesteś właściwie jedyną osoba w
        tym wątku rozumująca logicznie i spójnie.

    • lmblmb Masowe udawanie i ściemy (Polska specjalność?) 04.09.09, 00:50
      Mam zasadę, że w sypialni chcę mieć ok. 17..18 stopni. Od sąsiadki, której
      ciągle zimno, dzieli mnie ściana. Dawno zauważyłem, że mogę wyłączyć kaloryfer
      w tym pokoju i nie będzie zimno.

      Jestem przekonany, że na podobny pomysł wpadło więcej osób. Proste
      zabezpieczenie to nalepić styropian pod tapetę. Będzie ciepło i cicho.
    • por1 Chłodno, ale nie tanio 04.09.09, 08:33
      Wpropwadzenie licznikow do każdego mieszkania to absurd,ani sieć do
      tego nie przygotowana, ani koszty nie do przebrnięcia. Wymyślono
      podzielniki. Gdyby wszystkie bloki ocieplono, razem z piwnicami i
      stropami, a do tego wymieniono okna, wówczas wszyscy mieszkańcy
      mieliby porównywalne warunki. I podzielniki dawałyby jakis obraz.
      Obecnie wyglada to , najprościej tak. Spóldzielnia zużyła w ciagu
      okresu grzewczego X ciepla, dostała rachunek od z-du energetycvznego
      na Y i ta kwota to suma wszystkich kresek w całej sp-ni z
      podzielników ,jak ją podzilisz przez ilość kresek , masz wartość
      jednej kreski(w wielkim skrocie ,bo sa Ci bez podzielników, Ci co
      mieszkaja na parterze ,w naroznym , na ostatnim i kazdy z nich ma
      inne warunki grzewcze, chyba że jest jak wcześniej
      napisałem ,wszystko ocieplone).
      Nie jest to system rzeczywistego zużycia ,ale jego plusem jest
      to ,że ilośc ciepła pobierana z elekrocieplowni znacznie sie
      zmniejszyła(a przeciez nikt chyba nie marznie).
      Minusem jest to ,ze ciepłownie rekompensujac sobie to mniejsze
      zuzycie ,podnioosło ceny....
    • jaszczurka1000t Chłodno, ale nie tanio 04.09.09, 10:20
      ja mieszkam na Prędocinku, blok jest nieocieplony, mimo wietrzenia
      i przeszło 3000 kresek (i 1000zł dopłaty mimo zakręcania kaloryferów
      podczas wietrzenia) mam grzyba. Co więcej wszyscy w pionie mają w
      tym pokoju grzyba, a szczeliny między płytami bloku aż straszą, nie
      wspomnę o oknach na klatce, które może by ktoś mimo że są stare
      czasem ktoś pomalował i uszczelnił zwykłą pianką. Wtedy przynajmniej
      może ściana od klatki nie byłaby taka lodowata. No i co Panie
      Prezesie, Pan na to ??? W innych spółdzielniach też uwzględniono
      podwyżki Radpecu, a jednak nikt tak nie wydoił lokatorów jak Pan.
      Może by tak zebrać odpowiednią ilość podpisów, zwołać zebranie
      nadzwyczajne i odwołać cały Zarząd??? Pytam też ile zapłaciliśmy
      firmie od tych super podzielników i po co??? Uważam że jeżeli ciepło
      i tak rozchodzi się po całym bloku to i tak sprawiedliwsze jest
      podzielnie zużycia w bloku na wszystkich, a po odjęciu kosztów
      podzielników i ich obsługi prawdopodobnie jest i dla spółdzielni
      rozwiązanie tańsze. Pamiętajmy to NASZA SPÓŁDZIELNIA i możemy
      odwołac wszystkich którzy pod zasłonką stowarzyszenia nasze osiedle
      przejęła wladzę w spółdzielni i funduje nam takie opłaty. Pytam też
      ponownie dlaczego zysk spółdzielni nie został przeznaczony na
      docieplenie budynków!!!!!!!
      • Gość: Sonia Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.tronic.pl 04.09.09, 12:46
        Masz całkowitą racje - podzielniki to sposób na wyprowadzanie pieniędzy
        spółdzielców do firm rozliczających, bo te "odpalają dolę" prezesom za to ,że
        ten system utrzymują w SM.Nikt nie jest wstanie wyliczyć zużycia ciepła w
        gigadżulach na m2 pow. ogrzewanego lokalu, ani firma ani Zelek. Wszyscy płacą za
        tych co nie grzeją i mają grzyba dwa razy - raz że ich dogrzewają inni przez
        ściany i dwa - za remont zagrzybionych mieszkań, bo koszt odgrzybiania jest
        pokrywany z opłat eksploatacyjnych. Policz jak rosną koszty tego systemu -
        jednego wielkiego oszustwa!!! Nie wierzcie w to że Radpec robi takie
        podwyżki.URE nie zatwierdziłoby im taryfy opłat.Zaglądanie do kieszeni Radpecu,
        jakie mają pobory to nie jest wytłumaczenie. Czas aby zarząd ujawnił swoje
        pensje i pracowników SM. Wydałoby się wtedy ile kosztujecie nas spółdzielców.
        Najlepiej gdyby wszyscy prezesi SM w Radomiu ujawnili swoje dochody łącznie z
        tymi "odpalonymi dolami" od różnych firm, tych rozliczających ciepło i tych co
        docieplają bloki i innych świadczących usługi dla SM. Każda spółdzielnia to
        kura co znosi "złote jaja "do kieszeni prezesów. Żaden z nich nie odszedł
        dobrowolnie, a jak jest odwoływany to się broni jak tylko potrafi.Ciekawe jak
        wypełniają PIT!!! Masz rację, że pod zasłonka stowarzyszenia zarząd i rada
        przejęła władze w spółdzielni.Ci ludzie oszukali i należy ich odwołać.
      • Gość: Wążżż... Re: Chłodno, ale nie tanio IP: *.tronic.pl 05.09.09, 13:32
        Z radą trzeba zrobić porządek - odwołać bo to ona jest winna zatwierdziła
        regulamin na życzenie prezesa. A w ogóle to kogo my mamy w tej radzie - MOHEROWE
        BERETY - do Torunia z nimi!
        Przypomnijmy sobie kiedy Zelek zgłosił do Radpecu w ubiegłym roku rozpoczęcie
        sezonu grzewczego. Byliśmy ostatnią spółdzielnią ,w której zaczęli grzać.To my
        płacimy cały rok za c.o.i my mamy prawo decydować kiedy prezes ma nam włączyć
        ciepło.Teraz udaje głupa i tłumaczy, że trzeba brać ciepło bo i tak się
        zapłaci-zgodnie z regulaminem- nawet 2500zł.SZOK!!!Najlepiej gdyby wszyscy
        płacili, nie brali ciepła ,a prezes nie musiał zwracać pieniędzy tylko je
        przeznaczyć na styropian i zarobić na na tym kasę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka