Gość: logik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.11.09, 23:30
Taaa...najpierw się postrzelił, potem rozładował bron a łuskę rzucił sobie pod
nogi? Wczoraj pisali, że obok leżał upolowany lis. A może ktoś zadał by sobie
trud sprawdzenia czy wokół wlotu są np. ślady sadzy i nie do kończ spalonego
prochu. A może by tak ktoś określił kąt pod jakim poszedł pocisk i kierunek z
jakiego padł strzał? czy prokuratura tylko szuka kuli?