Dodaj do ulubionych

in vitro w Medicorze

28.01.10, 13:22
Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda sprawa in vitro w rzeszowskim Medicorze.
Jaka jest skuteczność i orientacyjny, całkowity koszt. Chodzi mi tylko i
wyłącznie o ivf,a nie zwykłe leczenie, czy inseminacje. Proszę osoby, które
maja jakieś informacje i doświadczenie w tym temacie o podzielenie się nimi.
Obserwuj wątek
    • malagosia88 Re: in vitro w Medicorze 29.01.10, 10:06
      czy naprawde nikt sie nie orientuje w tej sprawie?
    • Gość: karen Re: in vitro w Medicorze IP: 80.48.180.* 01.02.10, 17:27
      tez jestem ciekawa takich informacji, wie ktos cos??
    • Gość: mama Re: in vitro w Medicorze IP: *.rzeszow.mm.pl 02.02.10, 12:26
      Witam, ja miałam tam zabieg ivf nasieniem dawcy, koszt samego zabiegu to 3800, ja jeszcze płaciłam za nasienie. do tego dochodzi koszt leków, badań, wizyt. Za pierwszym razem całość wyniosła mnie +/- 8000 zł, niestety się nie udało. Drugi raz tez tam podchodziłam, miałam inne leki, troszkę droższe. Udało się i mam roczną córeczkę. Czekają na mnie jeszcze 3 zarodeczki. Oba zabiegi robił mi dr Słowik, i z tego co się przypatrzyłam to chyba tylko on tam robi in vitro..
      • malagosia88 Re: in vitro w Medicorze 02.02.10, 12:56
        Gość portalu: mama napisał(a):

        > Witam, ja miałam tam zabieg ivf nasieniem dawcy, koszt samego zabiegu to 3800,
        > ja jeszcze płaciłam za nasienie. do tego dochodzi koszt leków, badań, wizyt. Za
        > pierwszym razem całość wyniosła mnie +/- 8000 zł, niestety się nie udało. Drug
        > i raz tez tam podchodziłam, miałam inne leki, troszkę droższe. Udało się i mam
        > roczną córeczkę. Czekają na mnie jeszcze 3 zarodeczki. Oba zabiegi robił mi dr
        > Słowik, i z tego co się przypatrzyłam to chyba tylko on tam robi in vitro..

        Po pierwsze gratuluję córeczki:)
        Jeśli mogę to mam jeszcze kilka pytań. Czy z jakosci usług byłaś zadowolona? Nie żałujesz tego, że akurat w tej klinice miałaś ivf? Orientujesz się czy dużo tych zabiegów wykonywali?
        Mam mase wątpliwości czy udarzeć właśnie tam czy gdzieś dalej w Polskę. Dlatego szukam jakichś informacji na temat ivf w medicorze, a nie znam nikogo kto miał tam właśnie ivf. Będę wdzięczna jeśli jeszcze się odezwiesz:)
        • Gość: mama Re: in vitro w Medicorze IP: *.rzeszow.mm.pl 02.02.10, 13:07
          Dzieki :-). Trudno mi powiedzieć czy tu jest lepiej niż gdzies w Polsce. Nie mam porównania, bo nigdzie nie byłam. Jeśli chodzi o podejście personelu do pacjenta to jestem bardzo zadowolona. Panie są naprawdę super, miłe, pomocne. Nie czułam, że jestem jedną z wielu. Wiem, że tak podchodzą do każdej pacjentki, leczy się tam też moja znajoma i jej odczucia są podobne. Kilka razy musiałam miec usg i badania w niedzielę i tez nie było problemu, mimo, że przychodnia w niedzielę nie pracuje. Doktor tez był dostępny cały czas. Nie żałuję bo mam Małą. A jeśli chodzi o ilość zabiegów to tego dokładnie nie wiem. W ten dzień kiedy miałam drugą punkcję to dwie czekały na transfer zarodków. Napewno nie robią tyle co w dużych klinikach. Najlepiej zadzwoń i podpytaj.
          • malagosia88 Re: in vitro w Medicorze 02.02.10, 13:14
            Wiesz ja tam jakiś czas chodziłam tam do dr Magonia, ale w grudniu usunięto mi oba jajowody i dlatego pozostało nam ivf. Wiem,że panie położne udzieliłyby mi informacji, ale mi zależało na wypowiedzi takich osób jak Ty, które się tam podchodziły do ivf. Zawsze to troszkę bardziej obiektywne opinie;)
            • Gość: mama Re: in vitro w Medicorze IP: *.rzeszow.mm.pl 02.02.10, 13:32
              Przykro mi z powodu Twojej sytuacji. Mnie do zabiegu tutaj przekonała cena i to że mam blisko (30km). Jak juz brałam leki to musiałam jeżdzić co drugi dzień na usg i badania. Nie wyobrażam sobie dojazdów gdzies np. do W-wy. Ja nie mam problemu z urlopem ale mój Mąż nie mógłby tak wyjeżdżać, a tak tutaj to sama jeżdziłam. Współczuję Ci bo to trudna decyzja, cieszę się, że już za mną.
              • malagosia88 Re: in vitro w Medicorze 02.02.10, 13:58
                Dziękuje,powoli się z nią godzę,ale wiadomo-czasem jest bardzo ciężko. Ja mam 40 km do Rzeszowa i też tutaj nie ma problemu z dojazdem, ale w męża przypadku branie urlopu na dalsze wyjazdy byłoby bardzo trudne, a nie chciałabym być sama w obcym mieście w takich chwilach. Koszty też są dla nas istotne,bo jednak to bardzo duże kwoty. Z drugiej strony medicor ma napewno mniejsze doświadczenie niż inne duże, "stare" kliniki. Ale czy to w ogóle ma jakiś wpływ? Mam dużo różnych wątpliwości, dlatego szukam jak największej ilości informacji, a o ivf w medicorze nie znalazłam żadnych wypowiedzi, więc postanowiłam założyć wątek na gazecie.
                • Gość: mama Re: in vitro w Medicorze IP: *.rzeszow.mm.pl 02.02.10, 15:08
                  Zyczę Ci powodzenia, no i tego upragnionego Maluszka :-)
                  • malagosia88 Re: in vitro w Medicorze 02.02.10, 15:34
                    Dziękuje:) Za informacje również:)
                    • Gość: InfoMen Re: in vitro w Medicorze IP: 94.254.167.* 02.02.10, 20:19
                      Drogie Panie, rozumiem Wasze dążenie do szczęścia...ale jest jedno
                      ``Ale``, problem naszej cywilizacji coraz częściej dotyczy
                      płodności, statystycznie co trzecie małżeństwo ma poważne problemy z
                      zajściem w ciąże, pomijam tutaj uwarunkowania chorobowe, czynniki
                      współczesnej cywilizacji itd. Jedynym rozsądnym wyjściem jest
                      obecnie naprotechnologia lub adopcja...Pewnie powiecie dlaczego nie
                      In vitro? Co w tym złego że chcemy mieć dziecko, przecież każdy chce
                      mieć swoje dziecko itd? Odpowiedź jest oczywista, ponieważ metoda In
                      vitro jest nieskuteczna, owszem po zapłaceniu wielu tysięcy złotych,
                      licznych wizytach w klinikach prawdopodobnie uda się mieć swojego
                      potomka, czy też wielu potomków bo często In vitro wywołuje ciąże
                      mnogie, ale powrócę do jednego ``Ale`` Otóż, niestety w mediach w
                      klinikach nie informuje się potencjalnych rodziców, iż dzieci z ``In
                      vitro`` są BEZPŁOTNE, z badań wynika, że dotyczy to ponad 90%
                      dziewczynek i 95% chłopców...Krótko mówiąc metoda In vitro jest
                      drogą do nikąd, prowadzącą jedynie do nabijania klinikom kabsy.
                      Pozdrawiam
                      • malagosia88 Re: in vitro w Medicorze 02.02.10, 20:58
                        Ten wątek nie jest to wypowiadania się o moralności, tylko do pisania o ivf w konkretnej klinice. A więc proszę załóż sobie własny wątek, na którym bedziesz mogł dyskutować na temat swoich poglądów.
                        • Gość: InfoMen Re: in vitro w Medicorze IP: 109.243.183.* 03.02.10, 13:34
                          Nie polemizuje co do moralności, mam zastrzeżenia co do sensu
                          decydowania się na In vitro!! Po co tracić i czas i pieniądze na
                          metodę nieskuteczną!! Doczekacie się dzieci, które będą bezpłodne!!!
                          Jaki to ma sens?? Nawarstwia się kolejny problem, który nie załatwia
                          poprzedniego...droga donikąd.
    • Gość: kasia25 Re: in vitro w Medicorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 15:11
      mam przyjaciółke która została poczęta metodą in vitro ma 23 lata i zdrowego
      synka, więc nie pisz takich głupot każdy ma wolny wybór , ja też się
      przygotowuję do podjęcia decyzji o in vitro i jestem przygotowana na to że np.
      mogę poronić ( bez in vitro poroniłam już 2 razy) a ciebie nie powinno obchodzić
      na co ktoś wydaje swoje pieniądze
      • Gość: InfoMen Re: in vitro w Medicorze IP: 109.243.191.* 04.02.10, 20:53
        To nie są głupoty to są fakty. Koleżanka nie jest ``poczęta`` to
        jest pewne nadużycie stwierdzenia z Twojej strony. Koleżanka z In
        Vitro ma synka, domyślam się że również z In Vitro w każdym razie
        istnieje duże prawdopodobieństwo ponad 90%, Gratuluje! a interes w
        klinikach dalej się kręci.
        Ludzie opamiętajcie się, zanim zasugerujecie się wiedzą czerpaną z
        niedoinformowanych mediów, przedstawiających tylko In Vitro, warto
        poszukać, poczytać , porozmawiać, dowiedzieć się w swoim własnym
        zakresie. A dlaczego np. nie skorzystają Panie z naprotechnologii?
        Bo co, nie mówią o tym w TV? A że jest to metoda skuteczna i
        praktycznie kosztuje grosze przy In Vitro, to już nie ma sensu
        informować, bo po co? Przecież trzeba zarabiać... zapewniam
        myślenie nie boli.

        • Gość: kasia25 Re: in vitro w Medicorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 21:08
          nie ,w ciąże zaszła naturalnie panie wszystkowiedzący,wiem dużo o
          naprotechnologii i nie muszą o tym mówić w telewizji żebym o tym wiedziała a ja
          nie moge kożystać z naprotechnologii bo ona opiera sie na obserwacji śluzu a jak
          ja mam go obserwować jak go nie mam , ale tak to jest z facetami nie znają się a
          swoje 3 grosze muszą wtrącić
        • malagosia88 Re: in vitro w Medicorze 04.02.10, 21:19
          "A dlaczego np. nie skorzystają Panie z naprotechnologii?"
          Gdyby Pan dokładnie przeczytał poprzednie wpisy, nie zadawałby takich pytań. Bo jak już wcześniej pisałam mam usunięte oba jajowodu i z tego co się orientuje żadne naturalne metody leczenia, wspomagania poczęcia mi nie pomogą.
          Uważam też, że nie powinien Pan zabierać głosu w tej sprawie i będę Pana wpisy usuwać. Do dyskusji o in vitro i naprotechnologii polecam założyć swój osobisty wątek.
        • Gość: kasia25 Re: in vitro w Medicorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 21:28
          aha i możesz być pewny że przez 4 lata starania się o dziecko bardzo dużo
          dowiadywałam się w swoim zakresie, i media nie są moim zródłem wiedzy co ty
          myślisz ze tak dzisiaj zapragnęłam sobie mieć dziecko i sięgam po najprostszą
          metode bo o innych metodach nic nie wiem , dopóki sam tego nie doświadczysz nie
          masz o tym zielonego pojęcia co się przezywa co miesiąc dowiadując się że znowu
          się nie udało więc prosze cie nie stresuj kobiet które decydują sie na in vitro
          bo one lekko nie mają
    • Gość: karen Re: in vitro w Medicorze IP: 80.48.180.* 12.02.10, 15:28
      Moze jeszcze ktos mial tam robione invitro?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka