Gość: Golec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 18:59 Sraj gdzie popadnie. Strażnik miejski zrobi ci fotkę. Ale jaką metodą wybrano metodę wyboru odległości? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marcin Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: 89.171.40.* 18.03.10, 19:01 Popieram gościa z Grotesque w 110% , koleś ma rację, po co przetargi , co ma toaleta do miejsca na rynku ,jego knajpa "oferuje" toaletę znacznie czystszą większą i wygodniejszą niż np Życie jest piękne" i co Życie będzie miało parasolki a on nie , nie powinno się liczyć metrów tylko jakość kibla i dostępność a kibel w Grotesque to pierwsza klasa ;). Wolę chodzić 32 m do Grotesque niż do Życia czy JeJe , jedno ale do Grotesque zmieńcie parasole na jakieś większe i nie żielone bo one kojarzą się z lodami a nie piwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: internetowy troll Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: 109.243.7.* 18.03.10, 19:16 Golec,wróć się do podstawówki!7 słów,w tym dwa powtórzone po dwakroć: masło maślane chłopie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golec Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 20:47 To taki Rejs baranie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawelp Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.03.10, 19:17 Przepisy są uzasadnione logika, natomiast nielogiczna jest frustracja wlaściciela. Klienci ogródgów maja mieć łatwy i prosty dostep do toalet, a nie biegać albo korzystać z "drzewka". Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk31 Ogródkowy problem po rzeszowsku 18.03.10, 19:48 Ogródki powinny byc letnim wyściem przed określony lokal. Więc jeśli już musza byc, to tylko bezposrednio przy lokalach które tam są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 20:09 W zeszłym roku siedziałem głównie w ogródku Groteski. Jakoś nie widziałem, żeby ktokolwiek miał problemy z dotarciem do toalety w tym lokalu. Tym bardziej, że zawsze mieli tam czysto, co nie było regułą u niektórych przedstawicieli konkurencji. Dwa metry za daleko... Szczyt idiotyzmu i próba wyeliminowania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.rz.izeto.pl 18.03.10, 21:41 Zgadzam się z przedmówcą. Też lubiłem siedzieć pod parasolkami tej knajpy. Wyłącznie dlatego, że były najbardziej oddalone od sceny i jedynie tam dało się w miarę normalnie rozmawiać ze znajomymi. A z toalety w klubie byłem bardzo zadowolony. Czysto jak mało gdzie. I tylko to się liczyło, a nie odległość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bhavior Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 20:37 Moja logika jest taka ze własciciel nie moze być dyskryminowany za schamienie narodu i bezmózgowie urzedników - jesli gość wysika się na ulicy to jest to zwykła swinia i bez wzgledu gdzie wleje w siebie 10 piw zawsze wyjszcza się na ulicy bo takie bydle tak czy inaczej nie pójdzie do ubikacji a nawet jesli to i tak obsika sciany - to niesprawiedliwe aby debilne wręcz rozwiazanie urzędników dyskryminowało i pozbawiało rownosci praw kogos kto ma inną lokalizację a działa na tych samych zasadach ustawy o działalnosci gospodarczej.Wogóle całe to regulowanie prawa podaży i popytu przez tych finansistów z ratusza jest smiechu warte oraz krzywdzące ludzi.Nie rozumiem tego jak w prawa rynku moze ingerować ktos kto nie ma do tego zadnych uzasadnionych praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 23:26 Ten na którym testowano 30m po dwóch piwach był staruszkiem i zmoczył. Wnoszę o powtórkę testu na osobnikach obu płci w wieku 20-30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawelp Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.10, 07:32 Kierując się Pana rozumowaniem, postawmy ogródek: na zielńcu, w parku, przed blokiem, przed szokłą, wszędzie tam gdzie będzie Pan chciał. Otóż nie drogi Panie, ogródki piwne, to nie stragan z zabawkami, tylko gastronomia, miejsce do spozywania posiłków i napojów, dlatego klient ma miec łatwy i krótki dostęp do toalety, a i Właściciele jako restauratorzy, powinni miec niedaleko do swojej restauracji, w której jest kuchnia. Ja sobie nie wyobrażam, że kelner idzie z jakąś potrwą do ogródka, w którym jest klient nawet głupie 30 m a więcej to już nie wspomnę. Owszem ma Pan rację,że w prawa rynku nikt nie powinien ingerować, ale w przypadku gdy chodzi o względy zdrowotne, sanitarne - to niestety, drogi Panie, musi się Pan podporządkować, albo zmienić branże! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bianka Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 07:43 30m - bo pewnie jakąś odległość wyznaczyć musieli. I tu zaczyna się głupie wg mnie przeciąganie liny: ale 32 to tylko 2 więcej, więc dlaczego nie 34 zaraz by się głosy pojawiły, to może nowa bariera - 35m, a dlaczegooo nieeee 36 :/ No ludziee :/ A na Rynku i tak jest tłok straszny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J23 Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: 84.38.160.* 19.03.10, 08:56 Dokładnie tak jak mówisz ty i sceptyk; ogródki powinny być w bezpośrednim sąsiedztwie knajpy i toalety, być niejako jej przedłużeniem. Liczba ogródków powinna być ograniczona, ceny "urzędowe", a przetarg ograniczony - zaproszeni tylko wybrani spełniający ściśle określone warunki. Tylko jeśliby wyznaczone miejsca nie zostały wykupione, można by rozszerzyć listę zaproszonych (drugi przetarg!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.rzeszow.mm.pl 19.03.10, 10:15 Mam nadzieję, że miasto nie dopuści do precedensu i zostanie przy swoim. Nie zamierzam siedziec pod parasolem i zeby poźniej szukać neiawiadomo gdzie wc. Własciciele groteski wiedzieli, gdzie mają lokal (lokal nie jest w rynku, tylko przy bocznej uliczce). Nie powinni mieć swojego ogródka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ors Re: Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 12:35 Zbigniew a gdzie masz lokal? Jesteś tzw. układu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kols Ogródkowy problem po rzeszowsku IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.03.10, 11:20 Moim zdaniem powinni mieć ogródki! Groteska jest OK! Odpowiedz Link Zgłoś