Nie chodzi mi o starówkę ale o nowoczesną architekturę. Rzeszów pod tym kątem to nawet nie III liga ani Polska B to raczej C albo D. Niestety jest źle. Ale po zastanowieniu odpowiedź wydaje się prosta. Każdy widzi jak jest ale jak przychodzi do budowania domu to kupujemy projekt typowy. Ogromna większość projektów typowych jest po prostu brzydka. A usługi architekta kosztują. Usługi dentystyczne też kosztują a jeszcze nie słyszałem aby ktoś szukał dentysty co się ogłasza, że robi plombę za 15zł :)jak za tanio to wiadomo, że materiały złe i pewnie stomatolog nie zna się na leczeniu. No ok, ale jak szukamy architekta to już to myślenie nie obowiązuje i ma być dobrze i oczywiście tanio. Tłumaczę swoim klientom że koszt projektu domu to 3-4 procent całej inwestycji, że to nie musi być brzydkie i najważniejsze: projekt indywidualny jest "szyty na miarę" jak dobry garnitur - czyli pasuje idealnie. Oszczędzanie na myśleniu kosztuje, na specjalistach też. To samo się tyczy projektów wnętrz - znowu analogia: jeśli chcemy się pokazać przed ludźmi to kupujemy dobry i dobrze wyposażony samochód ale już jak przychodzi do projektu to albo typowy albo wnętrza "projektują" klienci sami - typowy przykład tego o czym mówię to wnętrza domu Pudziana :)))festiwal bezguścia ale pod domkiem 5 mercedesów i hummer :)
A teraz zaproszenie do zabawy: