Dodaj do ulubionych

miała baba kaczora

IP: 84.38.160.* 20.06.10, 22:30
Miała baba kaczora, kaczora, kaczora
Wsadziła go do wora , do wora hej !
O , mój mały kaczorze, kaczorze, kaczorze
Siedź do końca w tym worze, w tym worze hej !
Obserwuj wątek
    • Gość: goćś Re: miała baba kaczora IP: *.tktelekom.pl 21.06.10, 14:23
      Przedszkolaczku ,w której grupie jasteś,która pani nuczyła cię
      takiego ładnego wierszyka?
      Prezydenta Lecha wyszydzano,wyśmiewano,czajono się na każdą
      najdrobniejszą pomyłkę,aby go krytykować i kpić z Niego.Ale gdy
      zginął,wielu zrobiło się bardzo głupio,niektórzy mieli wyrzuty
      sumienia,wielu z nich godzinami stało przed pałacem prezydenckim,aby
      pokłonić się przed Jego trumną,albo uczestniczyć w Jego
      pogrzebie.Zastanawiam się skąd tyle jadu,nienawiści,kryrtki ,choćby
      wyglądu.Tylko podły ,prymitywny człowiek może tak się zachowywać
      wobec drugiego człówieka,a przytaczanie przez ciebie wersów znanej
      wszystkim z dzieciństwa piosenki(z wiadomym podtekstem),nie świadczy
      dobrze o twoim poziomie!
      • Gość: zyzol kaczka dziwaczka IP: 84.38.160.* 21.06.10, 14:31
        co na piechotę napierdilała
        bo nawet prawa jazdy nie miała
        i bez karty płatniczej łaziła
        bo mamusia za nią złotówkami
        płaciła :)

        I kota ogonem odwracała
        bo do bab śmiałości nie miała


        A to już Brzechwa

        Nad rzeka opodal krzaczka
        Mieszkała kaczka-dziwiaczka
        Lecz zamiast trzymać sie rzeczki
        Robiła piesze wycieczki

        Raz poszła więc do fryzjera:
        "Poproszę o kilo sera!"
        Tuż obok był apteka:
        "Poproszę mleka pięć deka".

        Z apteki poszła do praczki
        kupować poczytowe znaczki.
        Gryzły się kaczki okropnie:
        "A niech tę kaczke gęś kopnie!"

        Znosiła jaja na twardo
        I miała czubek z kokardą,
        A przy tym, na przekór kaczkom,
        Czesała się wykałaczką.

        Kupiła raz maczku paczkę,
        by pisać list drobnym maczkiem.
        Zjadając tasiemkę starą
        Mówiła, że to makaron,
        A gdy połknęła dwa złote,
        Mówiła, że odda potem.

        Martwiły się inne kaczki:
        "Co będzie z takiej dziwaczki?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka