Dodaj do ulubionych

Pojedynek na wierszyki

IP: *.res.pl 01.07.10, 08:19
Nie jestem już żaden smarkacz,
Łeb mam pokryty siwizną.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo zbyt cię kocham, Ojczyzno!
Niejeden ciężar na barkach
Dźwigałem, znosiłem trudy.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo dość mam kłamstw i obłudy.
Gdy spytasz mnie, niedowiarka,
Dlaczego? Wyznam ci szczerze:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo w żadną zmianę nie wierzę.
Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmiany oblicza,
Bo nie chcę powrotu Ziobry
I teczek Macierewicza.
Bo nie chcę mieć Prezydenta,
Co straszy gejem i Żydem,
Co w każdym widzi agenta,
I może zaszczuć jak Blidę.
Na Jarka nie oddam głosu
Za czasy, gdy był premierem,
Za ten upadek etosu,
I koalicję z Lepperem.
Za to, co wciska ludowi,
Na co pozwala i sprzyja,
Za to, co pisze Sakowicz
I głosi Radio Maryja.
Za sieć podsłuchów i haków,
Wydanie walki elitom,
Za to, że skłócił Rodaków,
Za IV Rzeczpospolitą.
Dziś w duszy mej zakamarkach
Odkrywam decyzji sedno:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo nie jest mi wszystko jedno.
Wybaczcie drwinę i sarkazm,
Odporność z wiekiem się zmniejsza.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo Polska jest najważniejsza!


Co robić bo czasu coraz mniej. Komu zaufać? Pomocy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Felicjan Dulski Re: Pojedynek na wierszyki IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 01.07.10, 09:50
      Nie chcę Prezydenta ni Jarka ni Bronka,
      Niech Ich weźmie Amerykańska Stonka,
      I wywiezie najlepiej do Kostaryki,
      Niech sobie tam robię swoje Wybryki!

      A, i Palikota i Niesioła - razem,
      Brudzińskiego, Lipińskiego - szybko,
      Pełnym gazem!
      Wywieźć za Koło Polarne i Na Białe Misie!
      Ech, to tylko sen... Pięknie śniło mi się!
      • Gość: Niezdecydowany Re: Dowcip tym razem IP: *.res.pl 01.07.10, 11:45
        Kaczyński i Tusk mieli wypadek samochodowy.
        Oczywiście pokłócili się o to czyja wina.
        K.nie wytrzymał i mówi:
        -Donku nie kłóćmy się.Moja wina.
        T.zmieszany:
        Nie! No moja w końcu.
        K.na to sprawiedliwie:
        Wina leży po obu stronach.Nic się nie stało.
        ROZEJM? I wyciąga piersiówkępodając Tuskowi.
        T. pije , oddaje K. a ten chowa ja do kieszeni.
        T. pyta:
        -a Ty nie pijesz?
        - nie, ja na Policję czekam...


        Ps: że też się chce ludziom wymyślać takie dyrdymały.
        Na kogo zagłosować? na kogo? czasu coraz mniej i cisza
        przedwyborcza...Ech.
    • Gość: osiłek Re: Pojedynek na wierszyki IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.07.10, 15:35
      Wyszedł Bronek przed chałupę
      Sciągnął gacie zrobił kupę
      I przygląda się tej kupie
      Jaki ciężar nosił w d ie.
      • Gość: zyzol lepiej boso IP: 84.38.160.* 02.07.10, 07:40
        Lepiej boso wejść w psie g..wno…
        Pod sufitem mieć nierówno
        Pod kościołem być staruszką
        Ze staruszką dzielić łóżko
        Mieć skrofuły pod ogonem
        Alzheimera z Parkinsonem
        Z krematorium dostać paczkę
        Nic nie jedząc miewać sraczkę..
        Budzić śmiech wyrazem gęby
        Stracić na raz wszystkie zęby
        Lepiej czuć do siebie wstręta
        Niż mieć z Jarka Prezydenta.
        • Gość: ubu Sraj Polaku... IP: 84.38.160.* 02.07.10, 08:04
          Sraj Polaku , sraj,
          Ruski (agent) zabrał ci twój kraj .
          To ci tylko pozostało ,
          że się wysr... możesz śmiało !
          • Gość: zyzol Re: Sraj Polaku... IP: 84.38.160.* 02.07.10, 09:30
            Mocne gesty, wielkie słowa,
            słabe serce, nowomowa,
            krzywe z nienawiści usta,
            wściekły wzrok i grzywka tłusta,
            myśli proste jak sztecheta,
            program niczym katecheta,
            piana z ust wprost na mównicę,
            z nienawiści krasne lice,
            pięść nad głową grozi wszystkim,
            oto cały jest Kaczyński!
            • Gość: zyzol smuteczki kocie. IP: 84.38.160.* 02.07.10, 09:38
              Czym skorupka za młodu
              tym na starość trąci
              zwłaszcza gdy jej po drodze
              pycha rozum zmąci.

              IV Rzeczpospolitej
              widmo jeszcze hula,
              a kandydat do piersi
              lewicę przytula.

              Niczym grzesznik skruszony,
              że ją z błotem mieszał
              dziś ją tuli do serca,
              z ambony rozgrzesza.

              Na zapleczu już sforze
              z pyska cieknie ślina,
              gdy ją spuszczą ze smyczy
              rozszarpie „Olina” -

              nim się zdąży obejrzeć
              polski lewicowiec
              zbiorą członki na kupkę
              i wsadzą w pokrowiec.

              Byle tylko kandydat
              zebrał słuszną pulę
              sfora reszcie na miarę
              przykroi koszulę.

              Lecz na razie sza cicho
              wszyscy udajemy,
              że o wściekłym zapleczu
              nic a nic nie wiemy

              Bo na nic wolność słowa
              kiedy w ustach szmata,
              a atutem w wyborach
              smutek kandydata.
              • Gość: zyzol walić jak w kuper IP: 84.38.160.* 04.07.10, 21:01
                Kopnięty w kuper kaczy
                teraz już nic nie znaczy :))
                • Gość: zyzol Re: walić jak w kuper IP: 84.38.160.* 05.07.10, 07:14
                  kaczuszka ma kuperek zbity
                  teraz będzie koił żale
                  razem z kotem
                  bez kobity :)
                  • Gość: zyzol kratka IP: 84.38.160.* 09.07.10, 13:48
                    kaczka mniejszą kratkę miała
                    i dlatego tak przegrała
                    gdyby kratka większa była
                    babcia by się nie zmyliła
                    krzyżyk kaczce by wstawiła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka