Wróbel to nie nazwisko, dlatego brak wielkiej litery (do i.t. ;) )
Chodzi o Wróbla domowego, którego występowanie staramy się zbadać w ramach
małego projektu o którym jak ktoś zechce może przeczytać na zlinkowanej w
stopce stronie. Do rzeczy jednak, Proszę forumowiczów Rzeszowa i okolic o
opinię jak postrzegacie występowanie tego ptaka w miejscu waszego
zammieszkania. Chodzi mi o wasze odczucie (konkretne wyniki też można
oczywiście podać korzystając ze strony projektu). Mam nadzieję że nie jest tak
źle że faktycznie przepadł bez wieści ;) Proszę bardzo o odpowiedzi.