Dodaj do ulubionych

Okolice szpitala miejskiego bez motocykli

IP: *.prz.rzeszow.pl 26.08.10, 20:18
Cóż - zaryzykuję opinię że taki zakaz obowiązujący na terenie CAŁEGO miasta byłby z zadowoleniem powitany przez większość mieszkańców...
Winę ponoszą sami motocyklowi debile - no i policja działająca w ich eliminowaniu tak jak dotychczas... Wystarczy 10min jazdy przez miasto by mieć wątpliwą przyjemność obserwacji co najmniej jednego idioty który nigdy prawa do kierowania żadnym pojazdem nie powinien mieć, a jeśli juz przez pomyłkę je dostał - po pierwszej jeździe powinien je stracić. Cieplejszy wieczór - i co chwilę słychać co wyczyniają na ulicach. A małolaty na skuterach z silnikami z kosiarek pod oknami domów?...Prawdziwa frajda dla okolicznych mieszkańcow.
Dobrze jeszcze jeśli potem tylko samego matołka odlepiają od asfaltu - ale jakie stwarzają zagrożenie dla innych?

Ale cóż - na razie wciąż przeważają brawa dla tego stylu zachowań tak skutecznie reklamowanych przez niejakiego Kubicę na przykład. Oklaski dla pani Półtorak za sposoring żużlowców. Nieważne co się pod wpływem tego w głowach młodych lęgnie...
Pozdrawiam wszystkich motocyklistów szanujących na drogach innych - jest ich też całkiem sporo.
Obserwuj wątek
    • Gość: motor Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.elektrosat.pl 27.08.10, 00:09
      Zawiść, zazdrość? Co kieruje człowiekiem by wypisywać takie brednie? Za głośno
      ci w mieście? Dookoła tyle pięknych wsi, przeprowadź się!
    • Gość: wwk Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 07:37
      Jak się to ma społeczeństwa obywatelskiego i równouprawnienia. Według
      mnie motocykl jest takim samym uczestnikiem ruchu i obowiązują go
      przepisy prawa ruchu drogowego, między innymi poziom hałasu mierzony
      w dB. Jeśli są one zbyt uciążliwe dla pacjentów, to co możemy
      powiedziec o np. autobusach, które tamtędy przejeżdżają de facto są
      głośniejsze. Jeżeli motocykliści łamią prawo mając "otwarte" wydechy
      to należy postawic tam patrol, który wyegzekwuje przestrzeganie
      przepisów. Znak zakazu to tzw. pójście na łatwiznę. Sam jeżdżę od
      wielu lat i poczułem się zdyskryminowany takim zachowaniem władz,
      pytanie co potem, zamknięcie całej obwodnicy rz bo hałas, bo
      niebezpiecznie. Co z samochodami, które mają pseudo sportowe
      wydechy???
      • Gość: hehe Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.rzeszow.mm.pl 27.08.10, 09:39
        ale masz fantazje porównujesz autobusy do motocykli,jak by hałas był zbyt duży
        inspekcja transportu drogowego pozabierała by dowody rej.A takim motocyklista
        nikt sie nie przejmuje,gliniarze wolą siedzie lub wozic sie radiowozem po
        mcdonaldach i różnych skwerkach zeby czase sie nienapracować.Pozatym ile
        radiowozów jest wyposarzonych w sprzet do mierzenia hałasu?? myślisz że jak 1
        złapią a sprzetu nieposiadaja na wyposażeniu to beda wzywac kolejny patrol??
    • Gość: Hitchhiker Równi i równiejsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 07:45
      Brawo. Kolejne przepisy udowadniające, że na drogach są równi i równiejsi.
      Tymczasem jednak na przeglądzie motocykle przechodzą takie same badania i
      spełniają takie same (a często i ostrzejsze) normy jeżeli chodzi o tzn.
      uciążliwość, czyli hałas itd. Dlaczego zatem mam być obłożony dodatkowymi
      zakazami?
      Poza tym to, że kilku idiotów się rzekomo ściga jest sprawą dla policji a nie
      dla drogowców. Podejrzewam, że samochodziarze też się ścigają i jakoś zakazów
      dla samochodów nie ma. Ciekawe dlaczego. Pewnie dlatego, że pacjencji szpitala
      i stare babcie potrafią bez problemu odróżnić dźwięk motocykla od dźwięki
      sportowego samochodu (który też się wysoko kręci) z uszkodzonym tłumikiem.
      • Gość: J23 Równi i równiejsi IP: 84.38.160.* 27.08.10, 08:11
        kolejny absurd; zwracam uwagę, że miejski nie jest jedyny w
        Rzeszowie - nie zapomnijcie ustawić takich znaków na Lwowskiej,
        Armii Krajowej, Szopena, itd., bo jest jeszcze kilka prywatnych
        szpitali-klinik
        • Gość: rebel_child Re: Równi i równiejsi IP: *.res.pl 27.08.10, 16:57
          Na Szopena znak zakazu zawsze był nawet za głębokiej komuny. Nie wiem jak jest teraz.
      • kmdr_rohan Re: Równi i równiejsi 27.08.10, 08:14
        Ty sam z siebie jestś taki głupi, czy ktoś Ci za to płaci?
        Te brednie o jednakowym poziomie hałasu z samochodów (z trzema tłumikami i
        osłoniętym blokiem silnika chłodzonego wodą) i z motocykli (z jednym
        nierzadko przerobionym tłumikiem i odkrytym silnikiem) możesz opowiadać
        pięcioletnim dzieciom. Ale uważaj,żeby Cię śmiechem nie zabiły.
        Sądzisz, że nie można odróżnić dźwięku silnika samochodowego i
        motocyklowego? Przykro mi, że jesteś głuchy. Może to zbyt częstej jazdy
        takim motocyklem?
        • Gość: bart Re: Równi i równiejsi IP: *.lublin.mm.pl 27.08.10, 08:57
          rohan, ale nie powiesz że motocykle nie przechodzą badań, na których muszą spełnic określone normy. są takie a nie inne, więc do czego się przyczepiac? mówisz że są nierzadko przerobione ukłądy wydechowe w motocyklach, jeśli prawo tego nie zabrania, to jaki problem? gdy milicja zatrzyma i sprawdzi, że rzeczywiście wydech jest zbyt głośny, to zabiera dowód. po co zakazy? przecież to jest totalna samowolka legislacyjna, znajdywanie byle powodu do udowodnienia naiwnej większości, że władza się nimi opiekuje. no i oczywiście, że każdy potrafi odróżnic dźwięk motocykla od samochodu, chociażby przez to, że japońskie w przeważającej części motocykle kręcą się do bardzo wysokich obrotów. ale to na pewno wiesz, przecież jesteś tak wszechwiedzący, dla ciebie wszystko jest jasne, no i masz doskonały słuch. może efekt siedzenia całe życie przed kompem?

          a co powiesz na sportowe samochody, amerykańskie krążowniki z silnikami v8, autobusy mpk? przecież to robi h... nie mniejszy niż motocykle

          pomijając już wszelkie dywagacje, co jest gorsze a co lepsze- otóż w konstytucji jest zapisane, że wszyscy wobec prawa są równi. więc po co obrażasz innych, nie potrafisz inaczej dyskutować?
          • kmdr_rohan Re: Równi i równiejsi 27.08.10, 09:30
            Drogi Barcie!
            Widzę, że wierzysz w cudowną moc sprawczą przepisu. Pamiętaj jednak, że
            sam przepis niczego nie załatwia. Dziesięcioro przykazań ogłoszono dawno
            temu, a ludzie jakoś nie zrobili się od tego lepsi bez wyjątku. Konieczna
            jest jeszcze tzw. egzekucja. Prawo OIDP owszem, zabrania wytwarzania
            nadmiernego hałasu, ale jak to wyegzekwować? Pan Miłośnik Motocykla
            przerobi sobie wydech, bo szpan, bo ma za krótkiego i nadrabia natężeniem
            dźwięku (wiesz, krowa co dużo ryczy...), bo imię jego dziewczyny kończy
            się na ".jpg". I wielkie g... go obchodzi, że są ludzie, którzy nie
            podzielają jego zachwytu nad brzmieniem wydechu o pierwszej w nocy, że są
            ludzie, którzy mają małe dzieci, które własnie z trudem udało im się
            uśpić, albo są chorzy i np. ucieęta noga nie pozwala im się rozkoszować
            dźwiękiem podrasowanej pięćsetki.
            A egzekucja zakazów? Potem znowu przczytamy o cichym i spokojnym
            motocykliście (dobry chłopak z niego był, i mało pił), zabitym przez
            policję, która ośmieliła się go gonić, a on biedny ze strachu wjechał w
            drzewo.
            A co do konstytucyjnej równości, to poczytaj najpierw tę konstytucję,
            poczytaj cokolwiek o systemie prawnym dowolnego cywilizowanego państwa,
            zapoznaj się z licznymi kodeksami tworzącymi masę nierówności (dlaczego
            kierowcy pod wpływem alkoholu nie mogą jeździć? To niesprawiedliwe!), a
            potem możemy zacząć dyskutować temat pewnych, nieprzekraczanych granic
            absurdu.
            Aby była pełna jasność. Tak, uważam motocyklistów celowo przerabiających
            wydechy w swoich maszynkach i popisujących się dźwiękiem swoich
            jednośladów - za idiotów.
            • Gość: bart Re: Równi i równiejsi IP: *.lublin.mm.pl 27.08.10, 12:01
              nie martw się, konstytucję czytałem nie raz, znam ją dosyc dobrze, skończyłem w
              tym roku prawo (nie płatne, nie na Wyższej Szkole Płacenia za Wykszatłcenie)

              to powiedz mi jak się ma taki zakaz chociażby do "Art. 32.

              1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez
              władze publiczne.
              2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
              gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."

              przecież to jest jawne ograniczanie prawa jednej grupy ludzi, podczas gdy równie
              dobrze mozna by ograniczac prawa innych grup, których działania mają podobny
              skutek (tuningowane samochody, sportowe samochody, autobusy mpk)
              • kmdr_rohan Re: Równi i równiejsi 27.08.10, 12:42
                Gość portalu bart napisał:
                >skończyłem w tym roku prawo.
                Pozwolę sobie zachować sceptycyzm wobec powyższego stwierdzenia. Na
                studiach, ktore ja skończyłem, po takiej argumentacji dłuuuugo musiałbyś
                biegać za wykładowcą z indeksem w zębach.;)
                Słyszałeś kiedyś o takiej paremii: lex speciali derogat legi generali?
                • Gość: bart Re: Równi i równiejsi IP: *.lublin.mm.pl 27.08.10, 14:06
                  no to fajnie, że skończyłeś dobre studia, bardzo mnie to cieszy. to co napisałem
                  to ogólniki, zupełne podstawy, jak najbardziej tym się zgadzam. potraktowałem to
                  jako punkt wyjściowy do dyskusji o sensie zakazu. tak, znam tą sentencję, jak i
                  ogrom innych których uczyłem się na pierwszym roku.

                  a tak z ciekawości, powiedz gdzie skończyłeś studia, że masz takie wysokie
                  mniemanie o sobie?
                  • kmdr_rohan Re: Równi i równiejsi 27.08.10, 15:40
                    Gość portalu: bart napisał(a):

                    > no to fajnie, że skończyłeś dobre studia,

                    Nigdzie nie napisałem, że skończyłem dobre studia. Kiedyś
                    zrozumienie zależności pomiędzy aktami prawnymi - to było "przedszkole"
                    prawnicze.

                    > bardzo mnie to cieszy. to co napisałem
                    > to ogólniki, zupełne podstawy, jak najbardziej tym się zgadzam.
                    > potraktowałem to
                    > jako punkt wyjściowy do dyskusji o sensie zakazu.

                    To tak wielkie ogólnki, że na ich podstawie mógłbyś zanegować konieczność
                    ustawiania się w kolejce do kasy w sklepie, albo zakaz spacerów po torach
                    kolejowych. Nie strzelaj z armaty do wróbla, bo nie trafisz.

                    > tak, znam tą sentencję, jak i
                    > ogrom innych których uczyłem się na pierwszym roku.

                    Niezwykle mnie to cieszy, tylko powiedz, czemu nie stosujesz się do nich
                    na codzień? Czemu pozwalasz, by inni sądzili, że masz o systemie prawnym
                    raczej blade pojęcie?

                    > a tak z ciekawości, powiedz gdzie skończyłeś studia, że masz takie
                    > wysokie mniemanie o sobie?

                    Ta informacja nie jest Ci do niczego potrzebna. Powiem tylko, że było to w
                    czasach "słusznie minionych" i niewiele tej wiedzy już mi zostało. A co do
                    mojego ego, to mylisz się. Ty zalicytowałeś, a ja po prostu
                    powiedziałem: "sprawdzam". I tyle na ten temat.
        • Gość: mm Re: Równi i równiejsi IP: *.wsiz.rzeszow.pl 27.08.10, 09:27
          "Te brednie o jednakowym poziomie hałasu z samochodów (z trzema
          tłumikami i osłoniętym blokiem silnika chłodzonego wodą)"


          Oj wszechwiedzący b..., chciałbym zauważyć iż mój motocykl posiada
          chłodnicę wody oraz oleju. A poza tym pojemność silnika jest taka jak w
          maluch - z tego co pamiętam też miał JEDEN TŁUMIK !!!
          • kmdr_rohan Re: Równi i równiejsi 27.08.10, 09:37
            Gość portalu: mm napisał(a):

            > "Te brednie o jednakowym poziomie hałasu z samochodów (z trzema
            > tłumikami i osłoniętym blokiem silnika chłodzonego wodą)"

            >
            > Oj wszechwiedzący b..., chciałbym zauważyć iż mój motocykl posiada
            > chłodnicę wody oraz oleju.

            Oj, Motocyklistio, wziąłeś moje uwagi do siebie? Hmmm... To mówisz, że
            masz również osłonięty blok silnika, i uzytkujesz go w analogiczny
            zakresie obrotów? Bo tylko wtedy analogia byłaby pełna.

            > A poza tym pojemność silnika jest taka jak w
            > maluch - z tego co pamiętam też miał JEDEN TŁUMIK !!!

            I Trabant też!
            Dużo ich jeszcze widujesz na drogach? Bo tak, maluch z uszkodzonym
            wydechem (a nawet i z fabrycznym) jest pewnym problemem o pierwszej w
            nocy, ale na szczęście już bardzo rzadkim.
            Natomiast właściciele nowych (w miarę nowych konstrukcyjnie) motocykli -
            celowo rozpędzających je powyżej rozsądnych prędkości, stanowią
            problem.
            • Gość: wwk Re: Równi i równiejsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 11:43
              Widzę, że znalazł się kolega zadufany w swojej wszechwiedzy, szkoda
              klawiatury i tak wiesz wszystko lepiej. Pewnie jesteś prawnikiem,
              lekarzem, mechanikiem samochodowym i profesorem uniwersyteckim w jednej
              osobie. Cóż pozostaje mi powiedzieć "szacun" i szerokości.
              • kmdr_rohan Re: Równi i równiejsi 27.08.10, 12:48
                Nie, tylko nazwijmy to "prawnikiem". Poza tym kierowcą jednośladów od
                1979r i dwuśladów od 1986, a także mieszkańcem lubiącym w ciepły, letni
                wieczór rozkoszować się innymi dźwiękami niż jazgot motocykla katowanego
                na 12tys obrotów na osiedlowej uliczce.
                Pozdrawiam takoż.
    • Gość: bart Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.lublin.mm.pl 27.08.10, 08:49
      nie martwcie nic, motocykliści już zaniedługo zaprotestują. chyba dziwne by
      było gryby nie zrobili nic w tej sprawie
    • Gość: motocyklista Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.wsiz.rzeszow.pl 27.08.10, 09:16
      Jak tak, to ja proponuję wstawić ogólnie zakaz. Mieszkam na
      Sikorskiego i co chwila rozklekotane złomy ścigają się po nocach. W
      większości są to samochody, zatem proponuję wprowadzić ogólny zakaz
      ruchu !!!

      Dlaczego tylko ja, jako kierowca motocykla mam być dyskryminowany !!!

      Przecież nocne ściganie jest urządzane głównie przez kierowców tzw.
      czterech kółek !!!
      • kmdr_rohan Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli 27.08.10, 09:39
        Bo życie ogólnie pełne jest niesprawiedliwości. Zaprotestuj jeszcze
        przeciwko temu, że deszcz Ci pada na głowę. Oflaguj się, postaw krzyż i
        zacznij śpiewać patriotyczne pieśni.
        • Gość: bart Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.lublin.mm.pl 27.08.10, 11:57
          no ale to co opisujesz drogi rohanie, jest taką samą paranoją jak zakaz ruchu
          dla motocykli w tym miejscu
          • kmdr_rohan Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli 27.08.10, 12:51
            Wybacz, drogi Barcie, jakoś nie zrozumiałem, co nazywasz paranoją?
            • Gość: bart Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.lublin.mm.pl 27.08.10, 14:09
              paranoją nazywam zakaz ruchu dla motocykli z powodu hałasu jaki powodują, przy
              fakatch wyglądających następująco:
              Źródło hałasu Poziom dżwięku
              Motocykl 79-87 dB
              Samochód osobowy 75-84 dB
              Samochód ciężarowy 83-93 dB
              Autobus 86-92 dB

              To, że ktoś nie potrafi wyegzekwowac istniejącego prawa, nie znaczy, że trzeba
              tworzyc nowe. Wystarczy mądre stosowanie prawa, a nie partyzantka legislacyjna
              • kmdr_rohan Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli 27.08.10, 15:48
                Gość portalu: bart napisał(a):

                > paranoją nazywam zakaz ruchu dla motocykli z powodu hałasu jaki
                powodują, przy
                > fakatch wyglądających następująco:
                > Źródło hałasu Poziom dżwięku
                > Motocykl 79-87 dB
                > Samochód osobowy 75-84 dB
                > Samochód ciężarowy 83-93 dB
                > Autobus 86-92 dB

                Rozumiem, że to sa pomiary zrobione w Rzeszowie na ulicy Lubelskiej i
                odnoszą się do wartosci realnych, a nie katalogowych?
                Przy okazji, czy to kierowcy autobusów nagminnie przekraczają w mieście
                dopuszczalne prędkości?

                > To, że ktoś nie potrafi wyegzekwowac istniejącego prawa, nie znaczy, że
                trzeba
                > tworzyc nowe.

                Ktoś (parlament?) uchwalił jakąś nową ustawę w ty zakresie? Czy może
                minister wydał nowe rozporządzenie zabraniające jazdy motocykli na ulicy
                Lubelskiej w Rzeszowie?
                Na litość, Panie Prawniku!

                > Wystarczy mądre stosowanie prawa, a nie partyzantka legislacyjna.

                Panie Prawniku! Radziłbym nie używać słów, których znaczenia Pan nie
                rozumie.
                • Gość: bart Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.lublin.mm.pl 30.08.10, 20:59
                  no dobra, udowodniłeś mi, że niekoniecznie używam odpowiedniego słownictwa. luz.
                  nie nazwał bym się panem prawnikiem, nigdy się za niego nie uważałem i nadal nie
                  roszczę sobie do tego prawa, bo mam świadomość, że tytuł magistra prawa nie
                  pozwala uważać siebie za prawnika. fajnie że masz miłą polewkę ze mnie, ale nie
                  martw się, nie jest tak starsznie jak Ci się wydaje. pewnie czekasz tylko jak tu
                  się na nowo skompromituję, hehehe

                  ale wiem jedno. to że policja nie potrafi wyegzekwować czy motocykliści mają
                  homologowane wydechy czy nie, nie powinno być powodem zamykania ruchu dla nich.
                  to tak jak by zablokowano wszystkie samochody do takich prędkości jakie nakazują
                  ograniczenia. mówisz, że motocykliści z premedytacją przerabiają swoje wydechy
                  na głośniejsze. ale z taką samą premedytacją kierowcy samochodów łamią
                  ograniczenia prędkości. to też jest walenie z armaty do wróbli, bo co daje taki
                  zakaz? nadal tamtędy jeżdzą motocykliści i jeździc będą, tak jak mandaty i
                  punkty karne nie zlikwidują łamania ograniczeń prędkości
    • Gość: agnieszka Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 27.08.10, 11:07
      a moze zrobic zakaz tez dla samochodow?a i dla pieszych bo moga zaglosno
      rozmawiac !
      • kmdr_rohan Re: Okolice szpitala miejskiego bez motocykli 27.08.10, 11:12
        No, Agnieszko, jeśli potrafisz rozmnawiać głośniej od dźwięku silnika
        samochochodu, to gratulacje! Myślałaś o starcie w jakimś konkursie?
    • hoovercraft Okolice szpitala miejskiego bez motocykli 27.08.10, 12:45
      Nigdy nie jeździłem motocyklem, jestem miłośnikiem samochodów, ale taki zakaz
      to jakaś paranoja!
      Jeżeli szpital stwierdził, że motocykle przeszkadzają jego klientom, to
      szpital niech sobie radzi. Niech założy dźwiękoszczelne okna, zamieni
      ogrodzenie na ekrany dźwiękochłonne, ewentualnie przeniesie się poza miasto
      sprzedając ziemię pod developerkę, zamiast utrudniać życie motocyklistom.
      Problem szpitala - niech szpital rozwiążę.

      Poza tym ciekawe co GDDKiA na to, przecież Lubelska to jest fragment drogi
      krajowej 19, nie? Przecież zakaz jazdy motocykli po drodze krajowej to jest
      absurd.
    • Gość: ZX10R Okolice szpitala miejskiego bez motocykli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 17:34
      kmdr_rohan (policjant ?)pier*olisz Pan i tyle! Nie chce mi się nawet wdawać z
      Tobą w polemikę bo szkoda czasu, idź bronić krzyża tam znajdziesz ludzi
      myślących Twoimi kryteriami. Nie nazywaj siebie motocyklistą bo co najwyżej
      pierdzi-pędem jesteś.
      • kmdr_rohan Ale mi dowalił! Przestraszyłem się :) 27.08.10, 17:43
        Gość portalu: ZX10R napisał(a):

        > kmdr_rohan (policjant ?)pier*olisz Pan i tyle!
        Uwielbiam tę siłę argumentów! :D

        P.S. Nie, nie policjant.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka