Dodaj do ulubionych

I LO ranking nauczycieli

IP: *.pressmedia.com.pl 04.09.01, 16:27
Jest ranking nauczycieli z IV LO. Dlaczego by nie stworzyć podobnego dla I LO?
Mile widziane propozycje nawet sprzed stu lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: frais Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.01, 18:16
      1. Jakubowski(historia)
      2. Środoń(łacina)- na pewno nie powiedziałabym tego w czasach,gdy chodziłam do
      szkoły, ale teraz dziękuję Pani Profesor!!!
      Lata spędzone w I LO wspominam bardzo dobrze, w zasadzie nie ma osoby, którą
      wspominałabym zle(no może poza panią od angielskiego-nazwiska nie podam...). Za
      moich czasów(kilka lat temu) doceniało się w tej szkole zainteresowania uczniów
      i np. nauczyciele przedmiotów ścisłych w klasach humanistycznych nie gnębili
      nas. Chwała im za to!!!
      • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.libre.retevision.es 06.09.01, 00:30
        Miałem przyjemność skończyć to liceum ale jeszcze za komuny, co miało swoje
        dobre jak i złe strony... To najwspanialsze lata mojego zycia i wspomnień
        wystarczy na resztę żywota. Nauczycieli wrednych i dyspozycyjnych, w stosunku
        do władzy, pominę pełnym pogardy milczeniem...
        A teraz ci, którzy pozytywnie zapisali się w mojej pamięci (jeśli już nie
        pracują, to znajdziecie ich na tableau z lat poprzednich):
        1) Moja polonistka Hałdaśka, która mimo przynależności do przewodniej siły
        narodu, nigdy nie splamiła się podłością i była człowiekiem-duszą.
        2) Kurowiakowa - rusycystka bez ukończenia rusycystyki (romanistka), rodowita
        lwowianka, która nam opowiadała historię zycia Polaków pod sowieckim jarzmem
        3) Mackowa, lwowianka, absolwentka tamtejszego konserwatorium, ona nam
        zaszczepiała miłość do muzyki klasycznej ( z powodzeniem!!!)
        4) Łacinniczka Środoniowa - piła po KUL-u, doskonale przygotowana ale gnębiona
        przez komunę, uwielbiałem łacinę, więc zero problemów. Innym współczułem...
        5) Łacinniczka Rudzińska, jeśli to przeczyta, to słowa będa niepotrzebne, w
        mojej klasie debiutowała...
        6) Śp. "magister" Piątek (wf) dawał w dupę jak mało kto ale miał takie wejścia,
        że kładliśmy się ze śmiechu, mój były kumpel Wicek był jego "ulubieńcem" za
        włosy na żelu...
        7) Plizga - historyk, miał swoje "wejścia", że kładł każdego: "dlaczego Grecy
        wiosłowali?", odpowiedź: "bo nie mieli motorówek"...
        8) Biolog Barketowa, nie wierzyła w moje możliwości, gdy napisałem kartkówkę na
        piatkę, stwierdziła że to niemożliwe i dała mi detę plus...
        9) Polonistka Putylanka, opiekunka naszego kabaretu, super kobita, miała
        ograniczone możliwości, bo Kisiel nam ciął teksty (usunął np. moje "job twoju
        mat'')...
        To by było na tyle tym kursem, jak sobie coś jeszcze przypomnę, to dam znać.
        Pozdrawiam wszystkich absolwentów "Konara"
      • Gość: MANIA Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rsk.pl 01.11.01, 11:07
        KTO NAJLEPSZY ? NIE WIEM....

        NIZIOL - OSTRA I WYMAGAJACA ,ALE WIE CO ROBI ,ZAWSZE WSTAWI SIE ZA UCZNIEM.

        CIERPIAL - PIJAK I OBLESNY GRZYB ,ALE OSTATECZNIE UJDZIE W TLUMIE...

        WYGANOWSKA - JEST CHORA PSYCHICZNIE - ABSOLUTNIE NIE DO PRZYJECIA ;)

        NO I OCZYWISCIE NIE MOZNA ZAPOMNIEC O KURDUPLASTEJ CHEMICZCE ZW. "ZABA" ZE WZGLEDU NA NIEPRAWDOPODOBNA WYLUPIASTOSC OCZU HEHE....LEKKO JEBNIETA.. :(

        OGOLNIE 1 LO MOZE BYC .

        NO ..NA PEWNO LEPIEJ BYC W PIERWSZYM NIZ W JAKIMS ZAKRECONYM CZWARTYM ...

        MATURE ZDAJA WSZYSCY :) TO SIE BARDZO CHWALI...

        WIDZEWIANKA Z 1 LO .
    • Gość: mam Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.pressmedia.com.pl 06.09.01, 19:01
      Gość portalu: egon napisał(a):

      > Jest ranking nauczycieli z IV LO. Dlaczego by nie stworzyć podobnego dla I LO?
      > Mile widziane propozycje nawet sprzed stu lat.

      Do tematu:
      Jacek Ślusarz polonista, miał tylko naszą klasę i połowa ludzi od razu na
      początku pouciekała (z 36 osób do matury doszło 23), narzekali wszyscy na niego
      okrutnie, że gnębi te biedne dzieci, same pały stawia. Ale po latach psia kość
      wyszło na to, że nauczył nas dojrzałości i odpowiedzialności, samodzielnego
      myślenia, choć niektórzy do dziś tego nie rozumieją. Wprawdzie poglądy miał (i
      nadal ma) nie za bardzo zgodne z moimi, ale to już inna para kalosszy.
      Obie łacinnicki mile wspominam, nie rozwijam tematu, bo już były wymienione
      powyżej.
      No i był w pierwszej klasie fizyk, według mnie rewelacyjny, którego niestety po
      roku wywalili. Nie miał gość mocnego zaplecza i to co mimo rodzicielskiego
      wrzasku uszło panu Ś. (był wtedy wiceprezydentem miasta) już nie uszło panu D:
      zadania za trudne, wymagania za duże, że stres w szkole itp. C''est la vie!

      A teraz prywatnie do egona:
      Dzięki za bardzo treściwą ocenę "nic dodać nic ująć" :) mojego komentarza w
      artykule z Polityki, "Misiek ty szefie", wątek "emigruję do Niemiec". Fajnie, że
      ktoś zagląda w te same miejsca na internecie, podziela moje opinie, ma coś
      wspólnego z ILO i na dodatek pracuje w tej samej firmie :))). Po tym z lekka
      francusko brzmiącym nicku podejrzewam, że jesteś Adasiem, a czy ty podejrzewasz
      kim ja jestem?
      • Gość: lm.dziagwa Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 23:28
        Faktycznie Ślusarz był (JEST! - na Boga, przecież żyje!)
        świetnym nauczycielem, dawał w kość, ale człowiek się nauczył, nie ma co.
        Nieco zwichrowane poglądy polityczne i życiowe (ach, ci masoni...) sami
        potrafiliśmy na szczęście skorygować (nie wspominaliśmy mu o tym, nie lubił się
        denerwować ;-) ). To właśnie była szkoła życia, która wiele nas nauczyła.
        Jeszcze raz dziękuję Panie Profesorze!
        Niestety, nie dokończył z nami całej edukacji.
        Tym razem Kisiel uległ naciskom i złożył mu "propozycję nie do odrzucenia"
        zaraz po naszej 3 klasie. Maturalną klasę kończyliśmy z zupełnym żółtodziobem,
        ni(e)jakim Wróblem. Owszem, miły, poczciwy studencik, ale g...no umiał wtedy.
        Cóż za upadek formy, i to tuż na finiszu. Szkoda.
    • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.libre.retevision.es 06.09.01, 22:40
      Zapomniałem wspomnieć o prof. Gajdkowej - fizyczce, która była zdecydowanie
      najładniejszą nauczycielką w szkole i prawie wszyscy faceci się w niej
      podkochiwali...
      Mimo, że z fizy zawsze byłem cienki bolek, to w IV klasie dała mi (i innym)
      spokój i dostaliśmy wymarzoną "detę" na koniec roku bez specjalnych ceregieli.
      Na wycieczce okazała się osobą jak najbardziej "humanistyczną" i znaleźliśmy
      wspólny język. Pały zawsze nam stawiała z uśmiechem i my je przyjmowaliśmy
      także z uśmiechem, warto było... kobieta z klasą.
      pozdrowienia dla Konara!
    • Gość: Corvin Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 19:48
      Dla mnie de beściakiem zawsze będzie Ochen to znaczy historyk Tadeusz
      Ochenduszko. Każdy, kto uczestniczył w jego lekcjach chyba wie że
      historia "magistra vita est". Lekcje prowadzi elokwentnie, wykazując się
      erudycją. Muszę jeszcze wspomnieć o wspaniałym, choć już niestety nieżyjącym
      profesorze Fudżaku, który jak nikt inny potrafił zrozumieć problemy
      współczesnej młodzieży. A po pięciu latach w I LO nawet przyzwyczaiłem się już
      do Niziołki (od polaka).
    • Gość: cinek Re: I LO ranking nauczycieli IP: 212.160.233.* 16.10.01, 08:37
      no to ja mam takie:
      prof. Nizioł - polonistka i nasza wychowawczyni - gnebila, ale zawsze pozwalala
      mowic to, co sie mysli.
      prof. Ochęduszko - historyk - w zyciu nie slyszalem, zeby ktos z taka pasja
      wykladal historie.
      prof. Cierpial - germanista - bo to najbardziej "wyluzowany" koles w I LO
      prof. Rysz - matematyk - 50%-6stek 49%-5tek i 2-4rki na maturze. komentarz
      chyba nie potrzebny

      pozdrowienia dla absolwentow
          • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.libre.retevision.es 19.10.01, 22:37
            Kazik,
            Ty musisz byc jeszcze z epoki "dinozaurow" skoro pamietasz meza Acelowej,
            podobno go wyrzucili, bo za bardzo lubil panienki-gimnazjalistki...
            Acelowa byla moja wychowawczynia i "zaskarbila" sobie obrzydzenie calej klasy,
            a takze niektorych nauczycieli. Aha, i nie mowie tutaj o jej wymaganiach
            jezykowych lecz o charakterze i stosunku do uczniow.
            Nie wiem jak dlugo przetrwala Ruszalowa od geografii? To rowniez byla szuja
            niepospolita, zwlaszcza dziewczyny mialy u niej przewalone, jesli
            nosily "pewexowskie" ciuchy i bizuterie. Ta prymitywna fajansiara przypominala
            skrzyzowanie pisanki z choinka, gdy przychodzila do szkoly zmalowana i
            obwieszona zlotem.
            • Gość: Kazik Re: I LO ranking nauczycieli - do b14 IP: *.pl 20.10.01, 21:11
              Tak b14, jestem dinozaurem. Jestem z pokolenia, które kupowało pocztówki dżwiękowe
              z "Beatą" Laskowskiego i używało gramofonu Bambino. Z pokolenia dla którego dyscyplina
              szkolna to nie było puste słowo. Dziwna to była dyscyplina. Dziewczyny nie mogły chodzic w
              spodniach do szkoły. Trzeba było nosić tarcze szkolne. O długich włosach trzeba było zapomnieć.
              Pamietam jak na PO, "Dwoch" (Kaziu Opaliński) wyrzucił mnie do domu sie ogolić,
              bo miałem baki za długie (a długie baki były wtedy modne).
              Rysiek A. nie opuscil szkoly za tak banalne przewinienie jak sklonnosc ( jako starszy facet to bym
              zrozumial) do nieletnich licealistek. Przyczyny byly bardziej przyziemne. Ale nie ma co o tym
              mowic, bo ja Ryska A. lubiłem, chociaż dał mi pałe na okres z matemy .
              • Gość: Stara maturzystka Re: I LO ranking nauczycieli - do b14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 23:42
                Maturę zdawałam daaaaaaaaawno temu. Obecne I LO, to tylko mury, kiedy się słyszy jaką opinię ta szkoła ma teraz, przykro się robi człowiekowi. Mój pierwszy rok był za czasów dyrektora Witka, potem nastał Piszczu. Rano było sprawdzanie tarcz, musiały być przyszyte, Perdeus nie dał się nabrać na agrafkę. Historia ze wspaniałą panią Majgierową, pytała kiedyś kolegę chyba to był temat ze średniowiecza, raczej nie błyszczał wiadomościami, zaczął jej wymieniać hrabstwa w Anglii, była zachwycona dostał "bdb". Niesty tylko jeden rok, potem był Świeboda. Geografię mieliśmy w auli, jeden z kolegów chodził do szkoły muzycznej, pięknie grał czardasze, więc Piszczu mógł się spóźniać sporo (podobno grali z Acelą w szachy). W pierwszej klasie na lekcji geografii zawsze padało sakramentalne pytanie "panienka z jakiej szkoły do nas przyszła?" Potem pytał o to co mamy zamiar studiować, odpowiedź przeważnie ta sama - "na politechnice (chyba wtedy była to jeszcze WSI)", wówczas on otwierał stronę z ocenami z matematyki, potem z fizyki i komentował "no tak, cyrkiel za asystentem to panienka może nosić". Z Acelą miałam zawsze przeboje, matmę zdałam , nie wiem jakim cudem, ale zdałam. Acelowa - wychowawczyni, była rzeczywiście "arktycznie lodowata", potrafiła jednak nauczyć. Podobno kiedy Acela się jej oświadczał miała mu powiedzieć "Deutsch bitte". Fizyka była z Zośką Cenową, biologia z babką Bochenkową (chodowała jakiegoś aksolota w akwarium), potem nastała Barketowa. Chemia i Świątoniowska, przyzwoity człowiek, chciaż w pierwszej klasie potrafiła nas porządnie nastraszyć, mole każdy liczył, większość jednak nic z tego nie wiedziała. Kiedyś kolega miał napisać jakąś reakcję, napisał, nie potrafił tego nazwać, wówczas padło dyskretne pytanie "mały jak się nazywasz?", w tym momencie ktoś mu podpowiedział nazwę tego nieszczęsnego związku i on zadowolony mówi "siarczek", do matury nikt go inaczej nie nazwał, tylko Siarczek. Rosyjski był ze Stepaniakową, mile ją wspominam. W-f z Gruszką oraz jej słynne "ordery naprzód", potem był Bartyzel, i jeszcze jakiś pan, który mówił często "parafianki". PO i Opaliński z wsówką we włosach, do dziś pamiętam że na wyposażeniu schronu ma być wieszak. Jedyna osoba, na widok której przechodziłam na drugą stronę ulicy to Sojowa, mało prawdopodobne aby mnie jeszcze pamiętała, jednak nadal to robię, nigdy nie potrafiłam się zmusić aby temu basztylowi się ukłonić. Religia w kościele, przed wielkim ołtarzem i niezapomniany ksiądz Bal, usiłujący siedzieć na małym taboreciku przez 45 minut. Znał rodowód każdego ucznia. Na religię w tych czasach nie chodzili wszyscy, z mojej klasy tylko 1/3, reszta miała rodziców na stanowiskach albo w PZPR. Moje dzieci posłałam do innego liceum, z tradycji pozostały tam tylko mury, szkoda.
                • lm.dziagwa matura 1992 02.01.07, 11:09
                  Świetnie piszesz o szkole. Gratuluję pamięci.
                  Kiedy przyszedłem do szkoły, były już czasy jak ze szkolej gazetki:
                  "Dyrektor (Kisiel) i Władka w jednym stali domu,
                  Dyrektor spokojny, nie wadził nikomu,
                  Władka najdziksze wyczynia wrzawy,"
                  Dyrektor na piętrze, Władzia na parterze, gabinet zaraz po lewej od wejścia za
                  szklanymi drzwiami.
                  Oj, wiele radości dawały nam szkolne życie szczególnie starszyzny szkolnej:
                  dusze artstyczne, odważne, śmiałe i inteligentne. Popołudniowe sesje muzyczne,
                  wokalne, teatr z prawdziwego zdarzenia, świeżo przejęte piwnice klubu szkolengo
                  ATARAX w Rynku pod PTTK. Gazetka szkolna rozchwytywana na pniu. Tarcze szkolne
                  i ich legalne wariacje kolorystyczne. Piękne czasy, nawet łacina z p.Środoń
                  smakowała wtedy pierwszorzędnie. Warto było wkuwać deklinacje. ;-)
            • Gość: Mam Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.pressmedia.com.pl 22.10.01, 12:11
              Gość portalu: b14 napisał(a):

              > Nie wiem jak dlugo przetrwala Ruszalowa od geografii? To rowniez byla szuja
              > niepospolita, zwlaszcza dziewczyny mialy u niej przewalone, jesli
              > nosily "pewexowskie" ciuchy i bizuterie. Ta prymitywna fajansiara przypominala
              > skrzyzowanie pisanki z choinka, gdy przychodzila do szkoly zmalowana i
              > obwieszona zlotem.

              Ruszałowa forever, ona była niezniszczalna, ostatnie słuchy jakie mnie doszły że
              jeszcze uczy to z roku 96, a wyglądała no, no, całkiem nie powiem... choć z tym
              skrzyżowaniem pisaniki z choinką to za moich czasów już się nie zgadzało,
              kosmetyki miała skuteczne ale ciuchy raczej normalne. No i bez przesady z tym
              szujostwem, jak sie miało na pamięć wyklepany rocznik statystyczny i powtarzało
              jak za panią matką, że "na bazie surowców rozwinęła się gospodarka..." to było ok.
              • babygirll Re: I LO ranking nauczycieli 19.07.02, 16:58
                Gość portalu: Mam napisał(a):

                > Gość portalu: b14 napisał(a):
                >
                > > Nie wiem jak dlugo przetrwala Ruszalowa od geografii? To rowniez byla szuj
                > a
                > > niepospolita, zwlaszcza dziewczyny mialy u niej przewalone, jesli
                > > nosily "pewexowskie" ciuchy i bizuterie. Ta prymitywna fajansiara przypomi
                > nala
                > > skrzyzowanie pisanki z choinka, gdy przychodzila do szkoly zmalowana i
                > > obwieszona zlotem.
                >
                > Ruszałowa forever, ona była niezniszczalna, ostatnie słuchy jakie mnie
                doszły ż
                > e
                > jeszcze uczy to z roku 96, a wyglądała no, no, całkiem nie powiem... choć z
                tym
                >
                > skrzyżowaniem pisaniki z choinką to za moich czasów już się nie zgadzało,
                > kosmetyki miała skuteczne ale ciuchy raczej normalne. No i bez przesady z
                tym
                > szujostwem, jak sie miało na pamięć wyklepany rocznik statystyczny i
                powtarzało
                >
                > jak za panią matką, że "na bazie surowców rozwinęła się gospodarka..." to
                było
                > ok.
                Ja skończyłam 1 w tym roku i ona nadal tam jest i pewnie jeszcze bedzie
                troche .I nadal taka sama s....
            • Gość: Agata Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 21:14
              Ruszalowa uczy nadal ... do odpowiedzi musisz umiec wszystko i po
              prostu "spiewac" na tak zwanej powtorce ustnej siedzisz jak na szpilach, w tym
              roku przezylam najgorsze 45minut w moim zyciu, takie stresu chyba do tej pory
              nie zaznalam ... poza tym na lekcjahc nie jest zle ... no i oczywisice
              dyskryminuje za wyglad, jestes ladnie ubrana dostaniesz lepsza ocene, nie
              mozesz tylko miec dluzszych paznokci niz ona...
    • Gość: agacz Re: I LO ranking nauczycieli IP: 195.117.152.* 19.10.01, 13:29
      p.Maria Król - matamatyczka, bardzo wyrozumiała dla matematycznie
      niewyrobionych humanistów...
      ś.p. Barbara Sysoł - najlepsza "pani od muzyki", z jaką się w życiu zetknęłam,
      dusza człowiek...
      p. Barbara Nizioł - uczyła mnie całe 4 lata, początkowo w dużym stresie i na
      dystans, później mogło być już tylko duuużo lepiej;-)
      • Gość: Corvin Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 18:35
        > p. Barbara Nizioł - uczyła mnie całe 4 lata, początkowo w dużym stresie i na
        > dystans, później mogło być już tylko duuużo lepiej;-)

        Z Nizioł to jest tak że ona strasznie straszy w pierwszych dwóch klasach a
        później trochę luzuje. W tzw. zerówce i pierwszej klasie to pamiętam u nas
        większości przed polskim przyśpieszały pracę jelita.

        • Gość: Ser Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 14:09
          > Z Nizioł to jest tak że ona strasznie straszy w pierwszych dwóch klasach a
          > później trochę luzuje

          Nizioł męczy, ale za to bardzo docenia się ją przy maturze. Właśnie powtarzam
          materiał i mam zeszyty swoje i koleżanki z innego rzeszowskiego LO (którego nazwy
          nie wymienię). Przykład: z Nizoł wzieliśmy 19 trenów Kochanowskiego, oni 5.
          Nizioł przerobiła 14 sonetów krymskich, oni 4. Nizioł: 12 bajek Krasickiego, oni
          6.

          W trakcie edukacji klnie się na nią bardzo (wiem, sam to robiłem) ale potem
          przerobiony materiał jest jak znalazł.

      • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.libre.retevision.es 01.11.01, 01:41
        Gość portalu: agacz napisał(a):

        > p.Maria Król - matamatyczka, bardzo wyrozumiała dla matematycznie
        > niewyrobionych humanistów...
        >
        Przyjacielu,
        miałem nieszczęscie być uczniem rzeczonej prościelskiej raszpli, która za komuny
        (po stanie wojennym) zajęła miejsce znakomitego matematyka pana Stanisza -
        mającego w małym palcu u nogi większe pojecie o matematyce niz ta komusza szuja.
        Stanowisko dostała tylko dlatego, że jej mąż był sowieckim vicewojewodą
        rzeszowskim... Bardziej się ta bucorzyca nadawała do dojenia krów niz
        do "starożytnego" liceum z tradycjami... Ale Opatrzność ja pokarała! Dostała
        jakiegos chróbska w naszej czwartej klasie i nie była w stanie spełnic gróźb
        niedopuszczenia do matury wielu fantastycznych ludzi, bo spedziła parę miesięcy w
        łózku...
        Takie szuje nalezy rozliczyć i ukarać - otaczając w smole i pierzu!
        • Gość: grisso Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 23:50
          Hi, hi. Ale numer! Po tylu latach trafiam na tak bliską mi dyskusję, w której
          dodatkowo usiłuje rządzić - jeśli mnie pamięć osoby nie myli - niejaki b14,
          znany w pewnych kręgach jako bogis, albo czternak. Zresztą nawet gdyby się nie
          podpisał, to po treści - jak żywy.
          Chopie kurna, a skąd ci to strzeliło do łba, że ukończenie KUL-u wystarczy do
          tego by być dobrym nauczycielem? Wszak pani Środoń był to książkowy przypadek
          psychopatii i zaliczasz się chyba do jednoosobowego fan-klubu tejże osoby.
          Gdy na apelu szkolnym dyrektor oznajmił, iż niestety koleżanka Środoń odchodzi
          na emeryturę, to wybuchły tak wielkie wiwaty, że grono przez dobre 5 minut nie
          mogło opanować sytuacji.
          Pozostałe twoje teksty są równie oryginalne, no może oprócz tej cholery
          Królówki. Fakt - była denna, ale dalibóg raczej z powodu wrodzonej głupoty, a
          nie męża sowieckiego vicewojewody ( cholera, nie opowiadaj, że byłeś sowieckim
          obywatelem?).No ale szanuję twoją obsesję, każdy ma prawo mieć takiego fijoła
          jakiego chce. Ja na przykład lubię rośliny doniczkowe.
          • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: 212.163.50.* 21.12.01, 15:29
            Gość portalu: grisso napisał(a):

            > Hi, hi. Ale numer! Po tylu latach trafiam na tak bliską mi dyskusję, w której
            > dodatkowo usiłuje rządzić - jeśli mnie pamięć osoby nie myli - niejaki b14,
            > znany w pewnych kręgach jako bogis, albo czternak. Zresztą nawet gdyby się nie
            > podpisał, to po treści - jak żywy.
            > Chopie kurna, a skąd ci to strzeliło do łba, że ukończenie KUL-u wystarczy do
            > tego by być dobrym nauczycielem? Wszak pani Środoń był to książkowy przypadek
            > psychopatii i zaliczasz się chyba do jednoosobowego fan-klubu tejże osoby.
            > Gdy na apelu szkolnym dyrektor oznajmił, iż niestety koleżanka Środoń odchodzi
            > na emeryturę, to wybuchły tak wielkie wiwaty, że grono przez dobre 5 minut nie
            > mogło opanować sytuacji.
            > Pozostałe twoje teksty są równie oryginalne, no może oprócz tej cholery
            > Królówki. Fakt - była denna, ale dalibóg raczej z powodu wrodzonej głupoty, a
            > nie męża sowieckiego vicewojewody ( cholera, nie opowiadaj, że byłeś sowieckim
            > obywatelem?).No ale szanuję twoją obsesję, każdy ma prawo mieć takiego fijoła
            > jakiego chce. Ja na przykład lubię rośliny doniczkowe.

            Drogi Kolego grisso (kolego, bośmy chyba jedną szkołę kończyli?)
            Nie wiem, kto Cię uczył polskiego ale zdolność percepcji tekstu pisanego masz
            dosyć "szczególną"...
            Ad rem jednak.
            Nigdzie nie twierdziłem, że "ukończenie KUL-u wystarczy do
            tego by być dobrym nauczycielem?", nigdzie też nie twierdzę, że Srodoniowa
            była "super", wręcz przeciwnie, określiłem ją mianem "piły". Natomiast
            wspomniałem, że to właśnie fakt bycia absolwentką KUL -u sprawił, że komuna tę
            kobietę gnoiła przez długie lata.
            Natomiast w kwestii Królowej wyraźnie napisałem, że posadę
            nauczycielską "zawdzięczała" komuszemu vice-wojewodzie - małżonkowi i otrzymała
            ją po uprzednim wyrzuceniu prof. Stanisza przez komunę.
            "Rządzeniem" forum zajmować się nie zamierzam, gdyż mam wystarczająco dużo innych
            obowiązków, korzystając z tematu usiłowałem jedynie powspominać stare "dobre"
            czasy, licząc na wzajemność ze strony innych absolwentów.
            Wesołych Świąt dla wszystkich "konarów"!
          • Gość: Monia Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.35-65.tampabay.res.rr.com 05.02.11, 21:32
            A ja lubilam Pania Srodon. Dzieki niech lacina dzis to dla mnie pestka. Lekcje u niej wcale nie byly postrachem - wystarczylo tylko umiec i myslec.
            Inni nauczyciele, ktorych wspominam mile to - polonista Dyrektor Kisiel - cudowny romantyk, pan Ochenduszko - super lekcje historii, Pani Stepaniakowa, Pani Jedliczka, Pani Kolodziej od wif... To byly super czasy!
      • Gość: L.L. Re: I LO ranking nauczycieli IP: 217.96.44.* 05.01.02, 19:15
        Ja jestem absolwemtk¹ ILO i jestem bardzo dumna, ¿e skoñczy³am w³aœnie tê
        szko³ê. Nie by³o ³atwo, ale by³o warto. Ta szko³a dobrze przygotowuje do
        studiów. Bez zbytniego przygotowywania egzaminy wstêpne zda³am bardzo dobrze i
        dosta³am siê bez problemu na jeden z najlepszych uniwersytetów w Polsce.
        Nauczyciele byli ró¿ni. Na ogó³ wymagaj¹cy, ale to póŸniej procentuje.
        Najlepiej wspominam profesora Rysza. Wspania³y matematyk, wspania³y cz³owiek!
        Gdybym mia³a jeszcze raz wybieraæ, to wybra³abym I LO. Czy w ogóle s¹ jeszcze
        inne szko³y w Rzeszowie? Dla mnie liczy siê tylko I LO: wspania³a, dobra, stara
        szko³a z tradycjami. Kiedy do niej chodzi³am, nie zawsze tak myœla³am. Doceniam
        to dopiero teraz, po wielu latach, kiedy skoñczy³am dobr¹ uczelniê i mam dobr¹
        pracê. Swoje dziecko tak¿e chcê tam pos³aæ.
    • Gość: Kermit Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 09:53
      Po pierwsze pani B. Putyło. Właściwie to w 3 klasie wszyscy interesowali się
      poezją albo przynajmniej nie mieli złego nastawienia.
      Po drugie T. Ochenduszko. Historii nikt nie będzie tak jak on już umiał
      opowiadać. Poza tym pamiętam czasy jak był w wojsku.
      Kompletny szajbus Świeboda. Przyszedł kiedyś na zastępstwo i opowiadał jak
      powinno się przeprowadzać referat. Było to straszne.
      Biologia ogólnie jest słaba w tym liceum. I stasznie nudna.
      • Gość: Shastan Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 11:24
        b14: mam nadzieje ze jeszcze duzo zostalo (i ze bedzie coraz wiecej).

        moje opinie:
        Po pierwsze bardzo gleboki uklon w strone profesora Rysza (niepowtarzalny
        jest gosciu). Mozna pokochac matme dzieki niemu. Poza tym za wycieczki tez
        niektorzy z nas dlugo beda mu wdzieczni.
        Po wtore, Ochen jest do rzeczy (szkoda ze nie wszyscy sie na tym poznaja)
        Pani vice-dyrektor Jakubowska to jest dziwna sprawa z tego wzgledu ze nie
        wiem za co ja lubie. Tym bardziej ze ona mnie ani troszke :)
        Pani Janicka-Rzeszutek jest swietna anglistka (spotkalem w zyciu wiele
        anglistek i ona jest sposrod nich anglistka zdecydowanie najlepsza :)

        Ci ktoorzy mieli do czynienia z prof Wojewoda wiedza sami jak to czasem bolalo
        tym ktoorzy nie mieli nie jestem w stanie tego opowiedziec. Niemniej, nie mowie
        ze jej nie lubie (nie mowie tez odwrotnie).
        Wielce szanowny pan prof. cierpial (wiem ze napisalem z malej litery)
        powinien moim zdaniem stracic posade. Zapijaczone poldebile nie powinny
        zajmowac nauczycielom miejsca w tej szkole (bo uczeniem nie mozna nazwac tego
        co pan Henryk uskutecznia). Facet jest zalosny. Przykry i zalosny.

        I rada dla tych ktorzy do liceum trafia w przyszlosci: jesli traficie na dyr
        Kisiela z polskiego to od razu zmiencie szkole albo klase bo ja teraz zaluje ze
        tego nie zrobilem i ze nie umiem polskiego.
        Dziekuje.

    • jedrzej_p Re: I LO ranking nauczycieli 12.03.02, 09:49
      Myślę, że należy tu wspomnieć o nieżyjącym już prof. Witowskim. Uczył fizyki. Pomimo, że był dość ostry i
      wymagający, nie zdarzyło się bym miał jakiekolwiek zastrzeżenia do jego oceny. No i był najlepszym fizykiem jaki
      mnie uczył.
      Najgorzej wspominam Ruszałową. Obrzydziła mi geografię na zawsze.
        • Gość: Krwisty Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 19:08
          Piszcz to mój wujek, aczkolwiek stoję teraz przed
          wyborem liceum i raczej będę optował za czwartym lo,
          jakkolwiek nie jestem jeszcze zdecydowany, badz co badz
          jutro bodajze maja byc obwieszczone warunki na ktorych
          pierwsze bedzie przejmowac, wiec zobaczymy. Jednakze z
          checia dowiedzialbym sie czegos wiecej o pierwszym lo,
          poniewaz oferuje ono profil matematyczno-informatyczny,
          a w jednej z tych klas [na jednym roku] uczy p. Rysz, o
          ktorym slyszalem same superlatywy wlasciwie. Pozdrawiam.
          • Gość: cley Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.pp.rzeszow.pl 13.04.02, 12:35
            Ja także w tym roku kończę 'gimnazjum' i wybieram się do ogólniaka, problemu
            jednak z wyborem nie mam. mimo iż znam wiele osób uczęszczających do IV,
            zadowolonych z tej szkoły, osobiście nie chciał bym się tam uczyć... ta
            szkoła, wydaje mi się, po prostu nie ma klimatu takiego jak 'konar'.
            A tak z innej beczki, kiedy i jak powstało stwierdzenie, że I LO jest 'szkołą
            dla narkomanów' :) ? Znam wiele osób w moim wieku które do I chciały by iść,
            lecz nie pozwalają im na to rodzice... Ja takiego problemu nie mam gdyż jestem
            synkiem szanownego profesora Jakubowskiego... ( nazwisko jego pojawiło się
            chyba na tym forum ze 2 razy, ale przynajmniej nikt nie zgnoił go tak jak
            niektórych nauczycieli, np. pana Cierpiała, więc chyba nie mam powodu do
            wstydu ? :))
            pozdrawiam wszystkich
            • Gość: kololeon Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 12:11
              Gość portalu: cley napisał(a):

              > Ja także w tym roku kończę 'gimnazjum' i wybieram się do ogólniaka, problemu
              > jednak z wyborem nie mam. mimo iż znam wiele osób uczęszczających do IV,
              > zadowolonych z tej szkoły, osobiście nie chciał bym się tam uczyć... ta
              > szkoła, wydaje mi się, po prostu nie ma klimatu takiego jak 'konar'.
              > A tak z innej beczki, kiedy i jak powstało stwierdzenie, że I LO jest 'szkołą
              > dla narkomanów' :) ? Znam wiele osób w moim wieku które do I chciały by iść,
              > lecz nie pozwalają im na to rodzice... Ja takiego problemu nie mam gdyż jestem
              > synkiem szanownego profesora Jakubowskiego... ( nazwisko jego pojawiło się
              > chyba na tym forum ze 2 razy, ale przynajmniej nikt nie zgnoił go tak jak
              > niektórych nauczycieli, np. pana Cierpiała, więc chyba nie mam powodu do
              > wstydu ? :))
              > pozdrawiam wszystkich

              na pewno nie masz powodow do wstydu. prof Jakubowski zawsze byl w porzadku, choc
              niesamowicie upierdliwe byly (sa?) jego lekturki. na szcescie pozniej znalezlismy
              na to sposob dysponujac identycznym dlugopisem jakiego uzywal prof :)
              a ze I LO to szkola narkomanow? taka sama jak inne. "narkomanow" to wyszukiwal
              sobie sam nieszanowny dyrektor kisiel, ktoremu oczywiscie zdawalo sie ze
              doskonale wie kto rzekomo te drugi rozprowadza. wzywal takiego delikwenta do
              siebie i kazal mu sie przyznawac. przez to wielu niewinnych ludzi mialo spore
              klopoty
            • Gość: eternity Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 14:35
              No to w takim razie CLEY jesteś moim kuzynkiem. Ja oczywiście, jako
              przedstawicielka naszego szacownego rodu ukończyłam to liceum kilka lat temu. I
              pomimo, że wówczas był to dla mnie koszmar, nie wybrałabym żadnego innego.
              Odnośnie kadry, to wymienię kilka nazwisk: peszek, nizioł, rusinek, ruszałowa,
              ulman, środoń, palczak ............. dla znających temat, wiadomo o co chodzi.
              Ale, na wszystko jest sposób.
              Jeszcze tylko dodam, że byli również i tacy, których do tej pory wspominam z
              uśmiechem na twarzy, np. Kruk, Mierzwińska, hmmmmmmmm.... Bać-praktykant no i
              rzecz jasna Jakubowski ;)
              pozdrawiam
            • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: 212.163.50.* 26.03.02, 14:37
              Gość portalu: M napisał(a):

              > Pani od fizyki, niejaka Socha Bronislawa - horror. Do dzisiaj sni mi sie po
              > nocach i budze sie z krzykiem, a minelo juz ponad 20 lat.
              > I cudowna Ela Stepaniak - rusycystka i Pani Walowa - wtedy vicedyr. i
              > polonistka.
              > Dobra szkola, dobre wspomnienia.


              Walowa to komunistyczna szuja, ktora wezwala milicje (bedac juz dyrektorka)
              podczas wystepu szkolnego kabaretu, ktory obsmiewal komune. Ot taka czerwona blać!

              • Gość: M Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.liwest.at 27.03.02, 00:29
                Komunistyczna czy nie - nic o tym nie wiem. A ksiazeczke partyjna Pan(i)
                widzial(a)?. A poza tym kazdemu wolno miec swoje zdanie,uwazam,ze to byla
                bardzo mila pani z wielka kultura prowadzaca zajecia.Niestety "za moich
                czasow" nie bylo wielu takich pedagpgow, wiekszosc to zadufane w sobie bubki,
                gnojace mlodych na wszelkie mozliwe sposoby.
                • jedrzej_p Re: I LO ranking nauczycieli 27.03.02, 10:32
                  Fakt nasyłania na uczniów Służby Bezpieczeństwa podaje w wątpliwość wartość tej osoby jako
                  pedagoga. Świadczy raczej o braku umiejętności radzenia sobie z problemami, jeżeli nie o "gnojeniu
                  młodych na wszelkie możliwe sposoby".
                  Nie znam osoby, która żałowałaby jej odejścia ze szkoły.
                    • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.libre.retevision.es 27.03.02, 20:49
                      Gość portalu: M napisał(a):

                      > Powtarzam, nic nie wiem na ten temat, a czy mozna wiedziec, w ktorym roku to
                      > zajscie mialo miejsce ?

                      Ogladanie partyjnych legitymacji nie nalezalo do moich "zajec", a nie trzeba byc
                      wielkim znawca sowieckiej komuny, by wiedziec, ze wszystkie kierownicze
                      stanowiska byly rozdzielane z partyjnego klucza ("nomenklatura"). Takze nastepca
                      Walowej - Kisiel, byl czlonkiem sowieckiej ekspozytury (PZPR) i cenzurowal
                      skrupulatnie (nauczony doswiadczeniem poprzedniczki) nasze (kabaretu szkolnego)
                      teksty.
                      A to nieslawne wydarzenie (naslanie esbecji na uczniow) mialo miejsce w roku
                      szkolnym 1981/82; nawet owczesne wladze uznaly, ze nadgorliwosc tej komuszej
                      szuji przeszla dopuszczalne granice i zostala odwolana, a na jej miejsce
                      przyszedl wlasnie Kisiel (1982r).
                      Wszystkim absolwentom i uczniom "Konara" skladam najlepsze zyczenia swiateczne!
                      • Gość: Shastan Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 20:52
                        Gość portalu: b14 napisał(a):


                        > A to nieslawne wydarzenie (naslanie esbecji na uczniow) mialo miejsce w roku
                        > szkolnym 1981/82; nawet owczesne wladze uznaly, ze nadgorliwosc tej komuszej
                        > szuji przeszla dopuszczalne granice i zostala odwolana, a na jej miejsce
                        > przyszedl wlasnie Kisiel (1982r).
                        > Wszystkim absolwentom i uczniom "Konara" skladam najlepsze zyczenia swiateczne!

                        1982r???
                        ten palant jest dyrektorem od dwudziestu lat.
                        w tym roku nie bylo innego kandydata na jego stanowisko.
                        "Odi profanum vulgus et arceo" szanowna kadro I LO.

                    • Gość: b14 Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.libre.retevision.es 27.03.02, 22:38
                      Gość portalu: M napisał(a):

                      > Powtarzam, nic nie wiem na ten temat, a czy mozna wiedziec, w ktorym roku to
                      > zajscie mialo miejsce ?

                      Ogladanie partyjnych legitymacji nie nalezalo do moich "zajec", a nie trzeba byc
                      wielkim znawca sowieckiej komuny, by wiedziec, ze wszystkie kierownicze
                      stanowiska byly rozdzielane z partyjnego klucza ("nomenklatura"). Takze nastepca
                      Walowej - Kisiel, byl czlonkiem sowieckiej ekspozytury (PZPR) i cenzurowal
                      skrupulatnie (nauczony doswiadczeniem poprzedniczki) nasze (kabaretu szkolnego)
                      teksty.
                      A to nieslawne wydarzenie (naslanie esbecji na uczniow) mialo miejsce w roku
                      szkolnym 1981/82; nawet owczesne wladze uznaly, ze nadgorliwosc tej komuszej
                      szuji przeszla dopuszczalne granice i zostala odwolana, a na jej miejsce
                      przyszedl wlasnie Kisiel (1982r).
                      Wszystkim absolwentom i uczniom "Konara" skladam najlepsze zyczenia swiateczne!
            • julian27 Re: I LO ranking nauczycieli 18.11.13, 13:58
              Przyjacielu M Jestem z Konara, bo domyslam sie ze tak w czsie pozniejszym nazywano II Gimnazjum im Konarskiego na 3-go Maja do ktorego uczeszczalem w latach 1951 -55 (matura)
              Paną Bronie Soche pamietam ja dołączyła do grona nauczycielskiego w 1954 tuz po studiach. Byłem wtedy w Xa.
              Była sliczna, szczuplutla blondyneczka. Poprostu to był anioł na dwóch slicznych nogach. Kachała się w niej cała klasa, z pewnymi wyjatkami
              Miałem u niej fory, bo uczylem sie Fizyki Sokołowa kilka lekcji do przodu I na laboratorium byłem otrzaskany z materiałem. Doceniała moje zainteresowanie fizyką (oby wetedy wiedziała prawde, że to ONA była tym zainteresowaniem, ale mniejsza o to.) Lubieliśmy sie z wzajemnościa.. Po skończonym loboratorium, wieczorem zawsze podała mi rękę pozwalała mi ja (reke) pocałowac . Waw to bylo cos!!!!!!.
              I dłuzszy czas potem też mi się sniła. Wyzwalala w snach rozna ukryte, erotyczne i niespelnione pragnienia z tamtych lat.......
              Daruj Przyjacielu M, dla czego horror. ??? Jeśli jeszcze żyje to może mieć około 85- 87 lat. Kochana staruszeczka. Do dziś mile ja wslominam, dała mi bodżca do nauki fizyki , dzieki niej fizyke do dzisiaj pamietam. Kochana Pani psorka, Droga nasza Pani Bronia.

              Wszyscy profesorowie z okresu 1951-55 byli fajni, wyjatkien byl prf Barr. matematyk. niestety nie nauczyl mnie matematyki. Dopiro kolezanka na Polibudzie dala dobre poczatki a reszta to powtorka studiow w Anglii. Ukochanym moim był prof Romuald Rodzon RIP. łacinnik do dzisiaj pamietam mowe Cicero do Catyliny w Senacie....... Nawet Marian Perdeus ktyory czesto nakrywal mnie z dziewczyna nad Wislokiem był fajny. Oczywiscie randka przedwczesnie sie skonczyla I co tchu zapieprzalem do domu i robiłem potorke do 5 lekcji wstecz. Jasne nazajutrz bylem pierwszy pytany... I spiwalem jak kanarek. Mawiał- mozna chodzic na baby I znać niemiecki...dobrze siadaj masz 4.. Po tem nawet jak przylapal mnie nad Wislokiem, to odpuszczal, ale ja bylem zawsze przygotowany.
              No tak jestem zwapnialym dinozaurem bo to odwieczne dzieje, ale co do Broni Sochy to nie zgadzam sie
              Non sinam...non ferram...non patiam!

              Zyczę miłego dnia Przyjacielu M

        • Gość: ala Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 19:34
          A. Grzywacz była przez 2 lata moją wychowawczynią. Nie mogę narzekać. Była w
          porządku - zwłaszcza, że byliśmy klasą humanistyczną. Ale zbyt mocno utrwaliła
          mi się w pamięci Pani Hałdaś od polskiego. Śniła mi się jescze parę lat po
          maturze, zawsze jako zwiastun kłopotów. Jeszcze w czasach liceum jej
          histeryczny śmiech przypominał mi śmiech osoby chorej psychicznie. Potrafiła
          mnie zdołować jak nikt, udawadniała, że jestem zerem bo nie kochałam Adasia
          Mickiewicza. Późniejsze lata pokazały, że wcale nie jestem taka głupia i ze
          można osiągać sikcesy nie znając utworów Mickiewicza na pamięć. Czy ona
          odeszła wreszcie na emeryturę?. Czy ktoś ją jeszcze pamięta? Ochenduszko jak
          najbardziej w porządku - porządny nauczyciel.
          • Gość: yaro Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 13:40
            nie masz racji co do Hałdaśki. To była wspaniała i porządna nauczycielka .
            Nikogo nie gnębiła i była sprawiedliwa i obiektywna . Potrafiła dać ndst
            najlepszej polonistce w naszej klasie mówiąc przy tym ,że jest " zielona jak
            szczypiorek na wiosnę ". Byle więcej takich nauczycieli. Sam doznałem kiedyś
            hasła " patrzę w ciebie jak w telewizor , słucham cię jak na spowiedzi " gdy
            wiedzy mi brakowało ale to jej zachowanie wynikło z chęci wpojenia nam
            klasycznego wychowania i podstaw wiedzy a nie obijania się na lekcjach co się
            teraz nauczycielom zdarza. A poza tym d. Rudzińska była The Best
            • Gość: Shiva Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 20:48
              Siema :)
              Chciałabym dać pani prof. Putyło najbardziej pozytywną opinię wszechczasów. To
              jest kobieta, która zasługuje na miano 'profesora z powołania'. Kiedy
              siedziałam 1-szy raz na jej lekcji napisałam do koleżanki karteczkę: "Ta
              profesorka to super kobieta". Nie pomyliłam się wtedy. Nikt nigdy nie nauczyłby
              mnie tyle co ta profesorka. Na nikogo innego też nie zamieniłabym jej. Jest w
              swoim fachu po prostu świetna. Ma w sobie coś takiego, co mozna odczuć dość
              mocno - niesamowicie zależy jej, by uczniowie, których wypuszcza spod swoich
              skrzydeł nie byli krótko mówiąc matołami.
              Kolejnego plusa dam pani prof. Dębskiej za to,że nigdy z tą panią konfliktów
              nie miałam - wręcz przeciwnie - zawsze żyłam z nią w zgodzie i w tak bardzo
              miłej atmosferze, że nie zapomnę tego nigdy.
              Co do minusów - raczej nie będę się rozpisywać .. Bo po co? :P
    • Gość: mary Re: I LO ranking nauczycieli IP: 195.94.222.* 08.04.02, 12:53
      Bez problemu mogę wskazać, kto był NAJGORSZYM nauczycielem - Cierpiał, prostak,
      gośc bez klasy i zero umiejętności nauczania. Miała zawsze grupke osób, które
      tępił (bez powodu) i grupkę ulubieńców (tu powód był - lizusostwo). Ciekawe,
      czy jeszcze uczy?
      Kto był OK? Nie pamiętam nikogo, o kim można by powoedzieć, że był autorytem.
      Owszem, Karol Rysz świetnie uczył, Ochenduszko był w porządku, głównie dlatego,
      że nic nie wymagał - raz w półroczu trzeba było sie zgłosić a na sprawdzianach
      wystarczały gotowce (pamiętam, jak kiedyś 70% klasy napisało odpowiedzi na tę
      sama grupę,a było ich z pięć, bo takie akurat mieli gotowce).
      Wiekszośc nijaka - nawet nie pamiętam nazwisk, np. babki pod biologii.


      • Gość: ??? Re: I LO ranking nauczycieli IP: *.pp.rzeszow.pl 18.09.02, 22:22
        Niestety Henio jak to Henio nadal "uczy" (obrzuca makulatura i tego wymaga na
        sprawdzianach) i niestety nadal ma grupke ktora lubi i grupke dla ktorej
        nastepna klasa jest szczytem marzen :(. Nadal jedyna nadzieje jest
        przyniesienie flaszki w ramach "prezentu". NIestety nie spelnily sie jeszcze
        marzenia polowy szkoly o emeryturze "profesora" od siedmiu bolesci
        • stahustah Re: I LO ranking nauczycieli 11.04.04, 14:30
          haha! ja jestem z czasów, kiedy w naszym liceum była straszna nagonka na
          narkotyki. Dilerem mógłbyć każdy... popalalismy trawke po kątach, bo wydawalo
          się że tak jest fajnie a pozniej drżeliśmy ze strachu, że zrobia nam testy
          moczu. TO były wspaniałe czasy ;). a najlepsi?

          NUMER JEDEN NA ZAWSZE: Mr. Pliś - Chwała i szacunek dla tego pana!!! ze
          wychował nas na ludzi(a nie zwierzeta).
          następnie jak dla mnie to pani Bożenka Putyło - jak zawsze niezwykle pogodna..
          no i oczywiscie pan profesor Jakubowski, ktory, mimo że przywiazywał wręcz
          niesłychaną uwagę do posiadania zeszytu i notatek w nim zawartych, był
          wyśmienitym nauczycielem. Historię zdałem na 5 - o czymś to świadczy...
          to by było tyle
          pozdro