prof.tarantoga
20.11.11, 19:35
No i prosze. Jakże szybka odpowiedź na sobotnio/piątkowy artykuł-wywiad z panem Plebanem "Rzeszów może wziąć przykład z Chicago? Dlaczego nie?"
W Chicago mamy pieknie zagospodarowana przestrezń publiczna, która ludzie odwiedzają, bawią sie przy niej i rozmawiają.
W rzeszowie będziemy miec kolejny "święty" pomnik, męczennika przy którym tylko co jakiś czas pojawia się ludzie ale beda oni "urzadowo" zasmuceni, składać będą wieńce i kwiaty i odmieniać słowa "ofiary" "męstwo" "Polska" "poświęcenie".....
Nie mam nic przeciwko CIeplińskiemu ale chce zadac pytanie CZY MY MUSIMY STAWIAĆ TYLKO POMNIKI OFIAROM ?
Czy nie mozna przestrezni publicznej zagospodarowć tak by słuzyła ludziom a nie pochodom z marsowymi minami i salwami honorowymi ?