Dodaj do ulubionych

Czy to polski neofaszyzm ???

09.06.04, 16:40



A w Polsce działają liczni – polscy neofaszyści!!!!!!
polityka.onet.pl/162,1139253,1,0,2426-2003-45,artykul.html
Hans i Wujo poznali się kilka lat temu na zebraniu Narodowego Odrodzenia
Polski. Od 11 lat NOP jest zarejestrowany jako partia polityczna. Wydaje dwa
ogólnopolskie pisma: miesięcznik „Szczerbiec” i dwutygodnik „Nowa Sztafeta”.
Autorzy tych pism przekonują, że głównymi wrogami narodu polskiego są Żydzi,
postkomuniści i „demoliberałowie”. Według koncepcji twórcy i szefa NOP Adama
Gmurczyka opór stawić im mogą tylko karne szeregi Nowych Ludzi – politycznych
żołnierzy, rzecz jasna, pod jego przywództwem. – Większość ludzi, którzy
przychodzą na zebrania NOP, w ogóle nie zna koncepcji Gmurczyka. To
przeważnie nastolatki. Przychodzą do NOP nie jako do partii, ale do miejsca,
gdzie spotykają się łysi – przekonuje były działacz NOP.
Świeżo upieczonym skinheadom najbardziej podobają się zadymy, konspiracyjna
atmosfera i społeczne potępienie, które towarzyszy wielu akcjom organizowanym
przez pseudonarodowców. Szybko nudzą ich gadki działaczy, którzy chcąc
startować w wyborach samorządowych lub parlamentarnych, oficjalnie muszą
odcinać się od nazizmu czy rasizmu. Bardziej przemawiają do nich radykałowie,
których wśród sympatyków NOP nie brakuje. – Dostaną od kogoś faszystowskie
ziny (gazetki wydawane domowym sposobem – przyp. aut.), kasety z muzyką
neonazistowskich zespołów. Ktoś im wytłumaczy, że 18 to zaszyfrowane Adolf
Hitler, a 88 – Heil Hitler (a – pierwsza litera alfabetu, h – ósma – przyp.
aut), ktoś pokaże kilka nazistowskich czy rasistowskich symboli, a ci z
poczuciem najwyższego wtajemniczenia od razu lecą sprayować je na synagodze
albo cmentarzu żydowskim – mówi młody działacz prawicowy, który odszedł z
NOP, bo, jak twierdzi, nie po to zapisał się do partii, żeby biegać po
ulicach i bić punkowców
polityka.onet.pl/162,1168881,1,0,artykul.html
Sandomierz turystów łaknie jak kania dżdżu, bo dzięki nim zapełniają się
hotele, w knajpkach robi się tłoczno, przez rynek maszerują cudzoziemskie
wycieczki. Miasto zarabia. – Całą noc nie spałem, bo sobie wyobraziłem, co
będzie, jak „Polityka” napisze, że w Sandomierzu rządzą skinheadzi – mówi
Maciej Skorupa, przewodniczący komisji praworządności Rady Miasta. –
Wystraszony turysta stąd zniknie.

Sprawcą niepokoju radnego Skorupy okazał się Mieczysław Godyń, nauczyciel
języka angielskiego i filozofii w sandomierskim liceum, od ponad 20 lat
mieszkaniec historycznego grodu. – Któregoś wieczoru usłyszałem za oknem
wrzaski – wspomina Godyń. – Grupa młodych ludzi skandowała hitlerowskie sieg
heil. Łysi na pałę, w ciężkich glanach, uzbrojeni w jakieś kije i łańcuchy.
No, kompletny horror.

A następnego dnia zobaczył na murach miasta setki nazistowskich swastyk,
krzyży celtyckich i haseł z liczbą 88. Wiedział, że to symbol neonazistów
oznaczający heil Hitler – „h” jest ósmą literą w alfabecie. I na każdym kroku
bezwłosa młodzież, groźne miny, podkute buty. Kiedy idą chodnikiem, trzeba
ustąpić. Właśnie wtedy wysmażył pismo do radnych. Poprosił, aby zajęli się
problemem, bo miasto podbijają fanatycy białej siły i Polski dla Polaków.""

Co władze robią z tym problemem. Narazie szef policji w sandomierzu /w cywilu
pobity przez skinów/ mówi że to niewinne igraszki.
W rzeszowie też skiny mają sie dobrze - nawet po kolejnych świetach 3-maja
robili sobie przemarsze po mieście. na murach nie brakuje rysunkow krzyzy w
kółkach i napisów Oi - pozdrowień faszystow brytyjskich.
Nie ma się czego bac?????
Obserwuj wątek
    • Gość: Elekon Re: Czy to polski neofaszyzm ??? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 22:05
      No coż - NSDAP, UPA, OUN czy NOP - ta sama zgrubsza choroba, tylko różnych
      garniturkach. Lekarstwa na nią skutecznego nikt nie wynalazł. Najgorsi w takich
      sytuacjach są demagodzy, którzy potrafią czarne nazwać białym i porwać za sobą
      tłumy. Jeśli te tłumy pod ich przywództwem ruszą, zaczyna się piekło. A podobno
      piekło to my sami.

      • wompierz Re: Czy to polski neofaszyzm ??? 11.06.04, 14:00
        Nie wiem co UPA mogło mieć wspólnego z faszyzmem, panie osjanku????!!!! Ty
        jesteś nie tyle piekło, co piekiełko i to dość pośledniego, tandetnego gatunku.
        Mam takie podejrzenia, że koledzy bili cię w podstawówce - może nawet po głowie
      • ares19 Re: Czy to polski neofaszyzm... hipokryto??? 12.06.04, 14:02
        Gość portalu: Elekon napisał(a):

        > No coż - NSDAP, UPA, OUN czy NOP - ta sama zgrubsza choroba, tylko różnych
        > garniturkach. Lekarstwa na nią skutecznego nikt nie wynalazł. tłumy. >

        Bajki pan opowiadasz = polski nacjonalizm to rzeczywistość , a nie dawno
        zdechłe upiory z przeszłośći. Jesteś Elekon takim samym skinheadem , tylko masz
        wyższe mniemanie o sobie i oczywiście się "odcinasz" od NOP - prawdza>>???
        • Gość: Elekon Re: Czy to polski neofaszyzm... hipokryto??? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 17:10
          Rzeczywiście - jest różnica. NOP jeszcze nikogo nie zamordował. "Patrioci" z
          UPA dziesiątki tysięcy ludzi, i to w wyrafinowany, okrutny sposób, dla sadyzmu,
          nie dla jakiejś logistyczno-wojennej potrzeby.

          Nawet jeśli ja nie jestem skinheadem, to ktoś tu jest po prostu
          nacjonalistycznie, ale nie z polskim zabarwieniem, stuknięty.

          A kolega wyżej, niech dalej rozmawia z kimś innym. Najlepiej do lustra, i z
          butelką. Na jedno wyjdzie.
          • ares19 Ofiary polskich neofaszystów 13.06.04, 22:07
            Elekon - jesteś buc do potegi n-tej. Ofiary zbrodni polskich neofaszystów -
            skinheadów lat 90-tych to ponad kilkadziesiąt osób pobitych,okaleczonych,
            rannych i zabitych.
            A tak wogóle to spadaj - niedouku.Elekon-jesteś faszystowskie zero!!!!!
            • ares19 Re: Ofiary polskich neofaszystów 14.06.04, 17:04

              polityka.onet.pl/162,1139253,1,0,2426-2003-45,artykul.html
              Łódzcy skinheadzi chcą pomścić swych aresztowanych kolegów, którzy kilka
              tygodni temu zamordowali transwestytę. Wkrótce do miasta przyjadą na obchody 60
              rocznicy likwidacji getta łódzkiego Żydzi z całego świata i głowy wielu państw.
              Właśnie wówczas planują uderzyć neofaszyści.

              Zagłębie Łysych – mówią o łódzkim osiedlu Dąbrowa działacze organizacji
              antyfaszystowskich. To właśnie na Dąbrowie mieszkają najwięksi zadymiarze wśród
              skinheadów. Łatwo znaleźć ulubione miejsca ich spotkań – znaczą je dziesiątki
              antysemickich napisów i nazistowskich symboli na okolicznych murach. Jednym z
              takich miejsc są ławki przy całodobowym sklepie na ul. Tatrzańskiej.
              Tamtej soboty trzej miejscowi skini: ­ 24-letni Tomasz Z.* pseudonim Misiek, o
              rok od niego młodszy Michał W. – Wujo i 26-letni Andrzej F. – Uszatek
              podejmowali na ławkach swoich gości: Dawida R., pseudo Hans (22 lata) z Bałut i
              pabianiczanina Marcina H. (20 lat). Jedyną kobietą w towarzystwie była Kinga
              Z., pracownica jednego ze śródmiejskich zakładów fryzjerskich. Koło północy
              przenieśli się do Miśka, który wynajmuje nieopodal mieszkanie. Po dwóch
              godzinach gospodarz powiedział kolegom, że chce dłuższą chwilę zostać sam na
              sam z Kingą. Hans, Uszatek i Marcin H. wyszli więc do sklepu po alkohol, a
              zmęczony imprezą Wujo pożegnał się i poszedł do domu. Wracając ze sklepu
              skinheadzi zauważyli 51–letniego Tomasza N.
              Jak zeznali później jego sąsiedzi, mężczyzna co noc wychodził z domu przebrany
              za kobietę i zbierał makulaturę z okolicznych śmietników. Tak było i tym razem.
              Uwagę skinów zwrócił zarost na twarzy N. i niepewny chód w butach na obcasach. –
              Ciota! – krzyknął któryś i zaczął gonić Tomasza N. Ten rzucił się do ucieczki.
              Pękły paski w damskich butach na obcasach. Mężczyzna zrzucił je i biegł boso.
              Zdarli mu z głowy blond perukę, kraciastą damską bluzkę i niemodną spódnicę.
              Zerwali czerwone korale. Znaczyły cały szlak pościgu. Potem Hans uderzył N.
              pięścią w twarz, a gdy ten stracił przytomność, zaciągnęli go we trzech w
              krzaki. Zdjęli stringi, żeby sprawdzić „jakiego ma ciota”. Kopali leżącego
              jeszcze przez pół godziny. Gdy umarł, wrócili na imprezę.

              I taki elekon ma bezczelnośc bronić skinheadów, mówić że polscy faszyści są
              niegrożni , bo nikogo nie zabili !!!!!

              Elekon - jesteś zero !!!!!!


              • Gość: Elekon Re: Ofiary polskich neofaszystów IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 00:53
                Niechętnie schodzę do tego rynsztoka. Aresowi wydaje sie, że można stać się
                kimś ujadając w jakiejś większej grupie. Ale to tylko złudzenie pieniącego się
                i ochrypłego od szczekania kundla. 19 lat, dres na tyłku, dyskoteki w remizie i
                grzebyk w tylnej kieszeni to jeszcze nie dorosłość, Aresie.
                Ares myli zwykłych gnojków, chuliganów, których nie brakuje nigdzie, z
                faszyzmem i wyciąga wnioski, na jakie go jedynie stać czyli całkiem
                niedorzeczne. Jednocześnie nie wiedzieć dlaczego nabiera wody w usta gdy mowa o
                prawdziwym faszyźmie ukraińskim czy hitlerowskim, i zaczyna ni w 6 ni w 9
                pokrzykiwać o faszyzującej ideologicznej przykrywce jakichś polskich
                rozwydrzonych bandziorów. Czyżby też wnuczek SS-manna?

                Myślę, że pokazał on już w tym wątku wystarczajaco, że jest dziecięco naiwny i
                to go jedynie jeszcze jakoś tłumaczy. A swoją drogą chwilami aż żal, że coraz
                rzadziej dziś pamięta się o Norymberdze właśnie. Tam nikt nie bawił się w
                sntymenty i było jasne, że na apologetykę nazizmu i zbrodni i na krew na
                rękach najlepszą odpwiedzią jest stryczek. Wtedy jakoś takich aresów i tych co
                im mieszają w ich dymiących łbach nie plątało się tyle po świecie.

                A co do zakończenia - teraz już z całkowicie czystym sumieniem: aresie, jesteś
                moralnym i intelektualnym kompletnym dnem i zerem. Pomoc może przyjść tylko z
                zewnątrz, ale trzeba wysiłku, by ją przyjąć, a to może cię przerosnąć.

                • piotrzr Re: Ofiary polskich neofaszystów 15.06.04, 16:43
                  Jako mimowolny sprawca tego zamieszania zapraszam do lektury pełnej tresci
                  artykułu o polskich neofaszystach
                  polityka.onet.pl/162,1168880,1,0,2456-2004-24,artykul.html
                  Łatwo możemy sie przekonać,że NOP,Wszechpolacy i skini to "pokojowi"
                  kontynuatorzy polsko - faszytowskich Narodowych Sił Zbrojnych kolaborujących z
                  hitlerowcami w trakcie II wojny światowej i wielbiciele Hitlera !!!!
                  A narodowe siły zbrojne - Osjano-Elekonie /drogi wielbicielu stalinowskich
                  czystek etnicznych pod nazwą Akcja Wisła/- mają wielkie zasługi w mordowaniu
                  Żydów, partyzantow polskich i sovieckich,Białorusinów i Ukraińców
                  • Gość: Elekon Re: Ofiary polskich neofaszystów IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 22:51
                    Mimowolny? :)
                    Znowu, Piotrze, wciskasz mnie w garniturek, w którym nie zwykłem chodzić. Tak
                    jak z tym nacjonalizmem i wszechpolakiem.
                    Stąd własnie w takich sytuacjach moja irytacja na tym forum.
                    Przyjmij do wiadomości, że o NSZ mam zdanie dokładnie takie samo jak Ty. Wiem
                    co NSZ robił i dziwię się, że na niektórych rzeszowskich kościółach wiszą
                    tablice ku ich czci.
                    Tak samo jak Ty myślę też o NOP i napisałem to pod Twoim pierwszym postem.
                    Co do czystek etnicznych - pisałem już Ci o tym na "Grekokatolikach": same
                    wysiedlenia nie są tak straszną krzywdą, a zmiana miejsca zamieszkania zdarza
                    się ludziom z róznych powodów. Jeśli przy tym dochodziło do morderstw, to
                    potępiam to tak samo jak mordowanie przez Ukraińców Polaków na Wołyniu.
                    Tylko rozróżniajmy może morderstwa od zbrojnej walki z mieszkańcami wsi
                    siepiącymi swoich polskich sąsiadów. A takie rzeczy też się przecież zdarzały.
                    W tej perspektywie na przesiedlenia popatrzy się inaczej.

                    Jedno, o co mnie w tym wszystkim chodzi, to żeby nikt, ani po polskiej, ani po
                    ukraińskiej stronie nie gloryfikował tych, za których należy się po prostu
                    wstydzić, żeby ofiarom pozwolić czcić pamięć bliskich, mówić prawdę, a
                    następnym pokoleniom pozwolić budować mosty pomiędzy sobą. Jak widać po forum,
                    okopując się, łatwo zamienić się w dzikusa.

                    Dzięki Piotrze za wreszcie w miarę spokojny głos, bo już myślałem, że to forum
                    zamieniło się w śmietnik. Przyjmij też do wiadomości, że Osjan i ja to dwie
                    różne osoby.

                    Elekon

                    • wompierz BALLADA O KONIU 16.06.04, 11:53
                      KOŃ TO TEŻ CZŁOWIEK...

                      NA WIDOK CHŁOPCA WSKROŚ CAŁY PŁONIE
                      CHCIAŁ BYĆ OSJANEM JEST ELEKONIEM
                      DRŻY MU BRZUSZYSKO DŁONIE SIĘ POCĄ
                      NA ŁÓW WYBIEGA W POŃCZOCHACH NOCĄ

                      KROPELKA ŚLINY Z UST MU WYLATA
                      ON CHCE CHŁOPAKA ON CHCE SIĘ SWATAĆ
                      NIE JEST TO PRZECIEŻ ŻADEN TROJAŃSKI
                      LECZ CAŁKIEM SWOJSKI ELEKOSJAŃSKI

                      WIĘC SIĘ PRZECHODNIU NAD KONIEM POŻAL
                      JEŚLIŚ ODWAŻNY - ZAPROŚ DO ŁOŻA
                      A KIEDY UŚNIE BIEDNE TO ZWIERZĘ
                      TO ZROBISZ Z NIEGO KIEŁBASKI ŚWIEŻE

                      WIĘC JEDEN WNIOSEK PŁYNIE STĄD CHOCIAŻ
                      MOŻE SIĘ PRZYDAĆ TA KOŃSKA CIOCIA
                      MIMO IŻ GŁUPSZY JEST ON OD WIEPRZA
                      ZA TO KIEŁBASA Z NIEGO NAJLEPSZA

                      osjanoelekoniowi, pomimo jego preferencji - w dowód rosnącej sympatii
                      poświęcam

                      • Gość: wnuk bandyty Re: BALLADA O KONIU IP: *.kalisz.mm.pl 16.06.04, 13:55
                        To chyba trochę przesada - nasz gorący patriota spuchnie z dumy, że powstają o
                        nim utwory poetyckie, pełne wrażliwości, troski i zadumy nad losem kochających
                        inaczej... Ale z drugiej strony - to wspaniałe, bo przecież towarzysz
                        osjanoelekoński znany jest ze swojej eurotolerancji. Dziwi tylko, że potrafi
                        rozróżnić ZWYKŁE MORDERSTWA (w czasie np. akcji przesiedleńczych, które nie
                        były przecież takie złe) od morderstw na ludności wiejskiej polskiego
                        pochodzenia na Wołyniu. Z relatywizmu nie bierze się nic innego jak właśnie
                        przyzwolenie na zło - sam sobie strzela gole, wnuk niemieckich opozycjonistów z
                        antynazifrontu.
                        • Gość: Elekon Re: BALLADA O KONIU IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 15:29
                          Wompierz, jak widzę, siedzi wyobraźnią w gaciach każdego faceta, co zresztą
                          pasuje mu jak ulał, gdyby ktoś nie wiedział, z kim ma do czynienia. Wnuk,
                          spragniony następnych tego typu ballad prosi wompierza o jeszcze. Widać do
                          nasycenia takimi treściami mu jeszcze ciągle daleko. Niech się więc obaj
                          trzymaja za co chcą i jak długo chcą.

                          Tak to bowiem jest, jak się kompleks dziadka esesmanna nałoży na kompleks
                          Hoovera.
                          Z tą różnicą, że Hoover, szef amerykańskich służb specjalnych, zadeklarowany
                          medialny wróg homosekualizmu, sam wieczorami w damskich
                          kieckach i makijażu klepiąc w pubach dla gejów współbiesiadników po tyłkach
                          tudzież wchodząc z nimi w bliższe relacje, jako szef wywiadu
                          wytrapiał u siebie przynajmniej u siebie rzeczywistych gejów, a nie żonatych
                          facetów z dorosłymi dziećmi.
                          I to by był ostateczny morał tych oczytanych i subtelnych zarazem wzniosłości
                          i tego wątku, które do głównego tematu mają się tak, jak myśli Jasia z kawału,
                          któremu zawsze wszystko kojarzyło się z (za przeproszeniem) dupą.
                          Wnukowi i Wompierzowi proponuję wzajemne spotkanie lub odwiedzenie najbliższego
                          sex-shopu. Może wtedy ich emocje na forum trochę opadną.


                          • piotrzr polscy faszyści w sieci 16.06.04, 17:03
                            dziękuję elekonie na udzieloną mi odpowiedź.Swiadczy ona o Twoim "wahnięciu"
                            nastroju w dobrą stronę :)
                            Popisow wokalnych wnuka i wambierza nie komentuję - bo po co :)

                            Natomiast proponuję zapoznać się ze stronami polskich neofaszystów ;
                            www.wroclaw.nop.org.pl/szczerbiec.htm
                            www.nop.org.pl/
                            oraz apologetyczną biografią NSZ
                            www.czyz.alpha.pl/39_47/index.htm
                            No cóż - nasi faszyści sympatyzują z włoskimi neof.. Forza Nuova - myslę że
                            bardziej ze wzgledu na wybujałe kształty wnuczki Duce niż na bliskość
                            programową.
                            No i proponują kupno czapek z symbolami polskich fasci - mieczykami chrobrego,
                            celtyckimi krzyżami i ... włosko-faszystowskimi rózgami liktorskimi.
                            Elekonie - to nie zmory- duchy ukraińskich nacjonalistów - to polska
                            rzeczywistość- jawna reklama POLSKIEJ ODMIANY faszyzmu w internecie.
                            A skiny na ulicach - to już jego materializacja
                            pozdrawiam

                    • ares19 Re: Ofiary polskich neofaszystów 16.06.04, 19:53
                      Gość portalu: Osjano-Elekon napisał(a):


                      > Co do czystek etnicznych - pisałem już Ci o tym na "Grekokatolikach": same
                      > wysiedlenia nie są tak straszną krzywdą, a zmiana miejsca zamieszkania zdarza
                      > się ludziom z róznych powodów. Jeśli przy tym dochodziło do morderstw, to
                      > potępiam to tak samo jak mordowanie przez Ukraińców Polaków na Wołyniu.
                      > Tylko rozróżniajmy może morderstwa od zbrojnej walki z mieszkańcami wsi
                      > siepiącymi swoich polskich sąsiadów. A takie rzeczy też się przecież
                      zdarzały.
                      > W tej perspektywie na przesiedlenia popatrzy się inaczej.

                      Q-rwa jaki HIPOKRYTA PO STOKROĆ HIPOKRYTA, FILOZOFIA KALEGO CI SIE KŁANIA
                      OSJANO-E-konie - zapamietaj se raz na zawsze MORDERSTWO TO MORDESTWO -a nie
                      jedno lepsze drugie gorsze-jak inaczej patrzeć na czystki etniczne - przez
                      różowe okulary???? zakłamany nacjonalisto!!!!!!
                      >
                      > Jedno, o co mnie w tym wszystkim chodzi, to żeby nikt, ani po polskiej, ani
                      po
                      > ukraińskiej stronie nie gloryfikował tych, za których należy się po prostu
                      > wstydzić, żeby ofiarom pozwolić czcić pamięć bliskich, mówić prawdę, a
                      > następnym pokoleniom pozwolić budować mosty pomiędzy sobą.
                      A CO DO Q-RWY NĘDZY MAJĄ POLSCY FASZYŚCI -SKINI DO UKRAIŃCÓW -co ty facio
                      pieprzysz jak potłuczony!!!!!!

                      >Jak widać po forum, okopując się, łatwo zamienić się w dzikusa.

                      Czyżby Elekon mial mnie na mysli czy tych faciów z kalisza ?????
                      >
                      • Gość: wnuk bandyty DO KLACZY IP: *.kalisz.mm.pl 17.06.04, 09:21
                        Koń ma na myśli wszystkich, pewnie "faciów" z Kalisza też, chociaż nie wiem,
                        czy pan Wompierz mieszka w tym miłym miasteczku - ja tu pracuję w każdym razie.
                        Ten stosunkowo nudny koński flak powtarza się, pisząc to samo w pogadance o
                        Ukrainie - nie dziwię się, bo jak wpadnie na jakąś myśl, to zapewne powtarza ją
                        w kółko, w przekonaniu, że odkrywa proch albo zgoła coś jeszcze ważniejszego.
                        Mnie podobają się błędy, które robi nagminnie - Hoover nie mógł
                        nikogo "wytrapiać" bo normalnie to się tropi, podobnie jak faceci biegający w
                        damskich szmatach to transwestyci a nie "tranwersyci" - i to akurat powinien
                        wiedzieć, wielbiciel rajstop na swoim grubym tyłku. Ja cieszę się ze swojego
                        kompleksu dziadka, bo to zawsze lepsze niż kompleks krótkiego fiuta, dręczący
                        naszą biedną rzeszowsko - końską małpkę. I tu nie pomoże odwracanie kota ogonem
                        i wmawianie nam tego, co jest udziałem pani konia osobiście - naprawdę
                        wystarczyło poniuchać, żeby wyczuć co w trawie piszczy. I jeszcze chwali się
                        żoną i dziećmi trzęsąc się w nadziei, że przeprosimy, bo przecież KOCHAJĄCY
                        INACZEJ NIE MOŻE wstąpić w związek małżeński ani spłodzić potomka. Przykładów
                        na to, że jest odwrotnie było wystarczająco dużo w historii najmniejszych nawet
                        społeczności, ale niech mu będzie... Potraktujmy rewelacje kucyka jako jeszcze
                        jeden wyśmienity żart - i już dykteryjka na ciężkie zimowe wieczory gotowa.

                        Drogi Aresie, nie trzeba się tak unosić - ten grubas końsko - ratuszowo -
                        ławkowy nie jest wart takich emocji, można go jedynie wyśmiewać i to bez
                        zbytniego zaangażowania, ot tak, lekko i z łatwością, akurat w czasie
                        przeznaczonym na szluga. Oczywiście marki "JUNO".
                        • wompierz ELEGIA O KOŃSKICH ZALOTACH 17.06.04, 12:06

                          TO CO UKRYTE...

                          BRYKAŁ KOŃ NA MAŁEJ ŁĄCE - BRAWO!
                          I ZAMOTAŁ DWIE OBRĄCZKI - TRAWĄ
                          A TY MIŁY CZYTELNIKU - PŁACZ
                          BO CZYŻ TAKI DZIWNY KONIK ZNAJDZIE KLACZ?

                          ZNALAZŁ I SIĘ NIE ZORIENTOWAŁA
                          ŻE WYCHODZI ZA MĄŻ ZA PEDAŁA
                          WIĘC MEZALIANS TRWA JUŻ CAŁE LATA
                          A Z KONIKA WNET SIĘ ZROBIŁ KOŃ I TATA

                          NO I ŚLICZNIE NO I DOBRZE NO I FAJNIE
                          W KOŃCU ZWIERZ DA RADĘ PRZEŻYĆ W KAŻDYM ŁAJNIE
                          WAŻNE SIĘ SIĘ PRZY TYM DOBRZE CZUJE
                          GDY SIĘ KLACZĄ Z ŹREBIĘTAMI KAMUFLUJE


                          Mojej małej, elekońskiej, płochliwej sarence poświęcam. Nie denerwuj się tak
                          pieszczochu, bo się spocisz i zaziębienie gotowe. Ty niegrzeczna świnko! Z
                          wyrazami prawdziwego wzruszenia -
                          Wompierz

                          ps. Mieszkam blisko, może pójdziemy razem na spacer? Pożyczę z teatru czarny
                          mundur, a ty założysz tą swoją ulubioną suknię w kwiaty, co? I będziemy trzymać
                          się za ręce...

                      • Gość: Osjan Re: Ofiary polskich neofaszystów IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 01:04
                        Po raz pierwszy tu zajrzałem - i włosy się dźwigają na głowie.
                        Pierwszy i ostatni raz oglądam ten wątek, proszę bezpodstawnie nie używać
                        mojego nicka. Ja nie jestem Elekonem. Na dowód proszę zobaczyć niektóre stare
                        wątki, w których z Elekonem dyskutowałem. Ale nie na tym poziomie co wy tutaj.
                        Naprawdę żałosne, spójrzcie na to co tu się dzieje na spokojnie a ujrzycie.
                        • Gość: wnuk bandyty Bez żalu IP: *.kalisz.mm.pl 18.06.04, 09:19
                          Żegnamy naszego biednego Elekonia Osjanowicza - to zrozumiałe, że musiałeś
                          dyskutować sam ze sobą, to przecież podobny poziom ignorancji. Z tym
                          podnoszeniem się włosów też pewnie przesadziłeś, bo do diabła, nie może
                          podnosić się coś, czego nie ma. Nikt szczególnie nie będzie rozpaczał z powodu
                          twojego planowego odwrotu, ponieważ poziom argumentacji był na poziomie
                          szkolnym (podstawówka, klasy 1-3), a to coś, co przyjęło się nazywać poglądami
                          wygląda jak niedotleniony bełkot właściciela zupełnie gładkiej powierzchni
                          mózgowej. Ergo: wkład intelektualny zerowy i całkowity brak wartości
                          zastępczych. Żebyś był chociaż dowcipny - ale to też sprawa wrodzonej
                          inteligencji. Umiesz tylko płakać i znasz kilka słów typu "szambo" czy "dno" -
                          to trochę mało, żeby się wymądrzać i pluć na innych, od razu czuje się, że nie
                          czytałeś książek pana Niziurskiego w odpowiednim czasie, co zresztą nie dziwi
                          biorąc pod uwagę, że większość czasu musiałeś poświęcać wymykaniu się obławom
                          urządzanym przez twoich szkolnych kolegów. Żegnamy cię w poczuciu dobrze
                          spełnionego obowiązku - jednego smutnego klona szafującego kretynizmami mniej.
                          A tego, że tu jeszcze zajrzysz, choćby po to, żeby poczytać - jakoś dziwnie
                          jestem pewny.
                          • ares19 to dziwne zgorszenie !!!! 18.06.04, 17:48
                            Osjana gorszą brzydkie slowa,styl dyskusji - a neofaszyci jakby dla niego nie
                            istnieją. taka wrażliwa duszyczka, wstapił niby przypadkiem,splunął z
                            obrzydzeniem i sobie poszedł - by,by babe /fonet.: baj,baj bejbe :))))
                            • Gość: jojo Re: to dziwne zgorszenie !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 17:56
                              ares19 napisała:

                              > Osjana gorszą brzydkie slowa,styl dyskusji - a neofaszyci jakby dla niego nie
                              > istnieją. taka wrażliwa duszyczka, wstapił niby przypadkiem,splunął z
                              > obrzydzeniem i sobie poszedł - by,by babe /fonet.: baj,baj bejbe :))))

                              Lepiej byłoby : si ju lejter aligejter :))))))
                              • ares19 wszechpolacy w natarciu 30.06.04, 19:41
                                Ostatnia Polityka przyniosla artykuł o dzialaniach faszyzujących narodowców ;

                                polityka.onet.pl/162,1172719,1,0,2459-2004-27,artykul.html
                                A teraz czytam jeszcze o antyukraińskich ulotkach w Przemyślu.
                                Łysole dobrze sie bawią.
                                tylko żeby ich szczerbce nie pokłóły ich w arcypolskie dupy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka