Dodaj do ulubionych

Porozumienie w sprawie ulicy Krogulskiego blisko?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 11:50
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Jakoś z Panem Ryśkiem miasto się zawsze dogadywało tak żeby Pan Rysiek nie był pokrzywdzony, a tutaj jak po grudzie :(
Obserwuj wątek
    • Gość: pisul36 Porozumienie w sprawie ulicy Krogulskiego blisko? IP: *.res.pl 28.02.12, 14:30
      Jak do tego doszlo ze droga juz jest na czyims terenie ? Widac asfalt ,krawezniki . Czy urzednicy mysleli ze nikt tego z wlascicieli nie zauwazy ? No to jak ? Gdzie sa pozwolenia ,kto wydal -imie i nazwisko tego urzednika .Kto zaprojektowal bez wykupu na cudzej wlasnosci ? Czy wlasciciel swojej dzialki az musi kupowac kregi betonowe zeby chronic swoja wlasnosc ? Ci urzednicy powinni stracic prace. Wszystko postawione na glowie ? Urzad ktory ma trzymac sie litery prawa a tu takie kwiatki.
      • Gość: dr house robota ma się robić ! IP: 62.93.54.* 28.02.12, 14:58
        Nie zadawaj pytań retorycznych... Cała ta historia jest idealnym podsumowaniem motto prezesa spółdzielni: "robota ma się robić" i "trza budować". A to, że byle jak, byle gdzie i byle po co, to już inna sprawa. Dodam, ze konsekwencje dotknęły tylko szeregowego urzędnika, który wydał zgodę na ogrodzenie działki. Ten kto wydał pozwolenie etc., raczej nie ucierpiał, i jest to zapewne jakaś grubsza rybka ratuszowa... :)
        • Gość: J23 pisiak do budy IP: *.38.160.60.resman.pl 28.02.12, 15:25
          zastanawiam się, czy dwaj wyżej mają pojęcie o czym piszą - a house rżnie głupa, że nie umie czytać ze zrozumieniem. tymczasem podkarpacka stara baba chce zedrzeć z miasta (z nas tak naprawdę) ile tylko się da.
          • Gość: Mxc Re: pisiak do budy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.02.12, 16:58
            I ma racje ta "stara baba" nikt nie kazal miastu na lewo tam drogi budowac.
            Czas na negocjacje byl przed budowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka