17.05.12, 18:43
W naszym biurze powiatowym na podkarpaciu, nikt do niedawna nie wiedział że jest coś takiego jak nagroda dyrektora, która przyznawana jest na początku roku. Oczywiście kto to otrzymuje jest owiane tajemnicą gęstą i niemożliwą do pokonania. Oczywiście cała ta kasa spłynęła szerokim strumieniem do osób, które są bliskie sercu kierownika, które są spod znaku PSL -u, podobnie jak i kierownik albo i też do tej z której kierownik ma konkretne korzyści finansowo - kredytowe. Jak to jest przykre to wiedzą tylko Ci pracownicy, którzy ciężko pracując, starają się sprostać wysokim wymaganiom pracy i tak przez to "towarzystwo wzajemnej adoracji" uważani są za kogoś gorszego i oczywiście głupszego - ogólnie niegodnego nagrody, przecież gdyby tych "gorszych" osób zabrakło to i tak biuro w ogóle nie odczuło by tego.
Obserwuj wątek
    • Gość: seni Re: ARi MR IP: *.174.212.2.novaia.pl 17.05.12, 19:10
      tak jest w wielu biurach ale czego można oczekiwać od zielonych????????????????
      • Gość: era Re: ARi MR IP: *.ostnet.pl 17.05.12, 19:36
        www.cba.gov.pl/portal/pl/zgloszenie/
        Po prostu zgłoś co wiesz .
        • Gość: konrad Re: ARi MR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 21:12
          ARIMR wykonała tytaniczną prace czyli pozamiatała podkarpackie rolnictwo.
          Pogłowie bydła w powiecie rzeszowskim zrekturyzowała prawie do zera.
          Dopłaty do hekktara czyli rente socjalną mogłby wypłacać ZUS i skończyły by się wieczne kwasy z tą agencją towarzyską.
    • centurion-1 Re: ARi MR 19.05.12, 09:55
      Nie wiesz człowieku co mówisz, trzymanie jednej czy dwóch a nawet trzech sztuk bydła nie jest w ogóle dochodowe. Chyba o to teraz chodzi, to nie czasy 15 wieku gdzie jedna krowa utrzymywała całą rodzinę. ARiMR to nie tylko dopłaty do hektara, ale przede wszystkim miliony na różne projekty z zakresu modernizacji gospodarstw, zalesienia gruntów szlachetnymi i odpowiednimi dla danego ekosystemu odmianami drzew, obszarów o słabej jakości gleb, poręczenia i dopłaty do kredytów preferencyjnych i inne. Taki laik nie powinien zabierać głosu na temat, o którym nie ma zielonego pojęcia. Gdyby teraz zabrakło tych programów zobaczyłbyś jak wzrosły by ceny żywności, która stała by się mniej konkurencyjna do żywności z zagranicy i co stałoby się z polską wsią. Zapraszam na arimr.gov.pl.
      • Gość: konrad Re: ARi MR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 12:20
        Cena to wypadkowa podaży i popytu.
        To abc ekonomii.
        Oczywiście że jeżeli pozamiataliśmy rolnictwo to producenci żywności będą dyktować jej cene.
        Drzewiej dyshonorem dla podkarpackiego chłopa było nie mieć własnych jajek.
        Dzisiaj ów chłop bo przecież nie producent rolny za wszystkim pielgrzymuje do miastowych hipermarketów bo skoro ARIMR daje mu rente socjalną do nic nierobienia to Ojcowizne puścił w ugory albo sprzedał na działki budowlane.
        Dlaczego bardzo nowoczesna mleczarnia w Trzebownisku pada.
        Bo nie ma krów a tym samym mleka czyli surowca na którym bazują mleczaenie.
        To prawde znają nawet eskimosi i dlatego nie inwestują w mleczarnie.
        No ale nasze dzielne biurwy w ARiMR będą straszyć nas podwyżką cen żywności jak by zapomnieli że bez pracy -tej także na roli- nie będzie kołaczy.
        • Gość: Tomek Re: ARi MR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.12, 13:00
          A propos wspomnianej przez Ciebie ekonomii... Skoro rolnik...zainwestuje w dany produkt przykładowe 100 zł..i odzyska przy dobrych cenach /dobrym dla rolnictwa roku..itp tez 100 zł..albo i mniej....to nie dziw się, że swoją ojcowiznę sprzedał na działeczki budowlane..a sam kupuje jajka w hipermarkecie. Powiesz..że to dlatego że są gospodarstwa rozdrobnione..Zgoda. Są. Ale gdy na jednostce produktu nie ma minimalnego choćby zysku, to i na stu tysiącacah tychże jednostek, tez nie będzie, prawda?
          • Gość: konrad Re: ARi MR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 13:27
            A jaki można mieć zysk w ekonomii wolnorynkowej jeżeli na starcie nasz rolnik dostał 35 procent tego co jego konkurenci.
            Obicano że jak przetrwa pierwszych kilkanaście lat to od 2013 szanse będą równe.
            I co? obiecanki cacanki a głupiemu radość.
            Fakty w powiecie rzeszowskim są takie że nie powstała ani jedna nowa obora czy chlewnia a widok prawdziwej krowy nie tej farbowanej makiety na fioletowo graniczy z cudem.
            • Gość: Tomek Re: ARi MR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.12, 14:11
              I bardzo dobrze, że ludzie zaprzestali chowac po oborach jedną, dwie krowy. Sam pochodzę z rodziny, gdzie tak właśnie było. Jaki był zysk? Ano taki, że było w domu ZAWSZE świeże mleko, swoje mało ser..itp. Do mleczarni mleko sie oddawało rzadko, lub prawie wcale - rodzina duża, ale tez się i mało kiedy cokolwiek z nabiału kupowało w sklepie. Zresztą w sklepie spożywczym kupowało się tylko sól, cukier i ryż, czasem rybkę...Kosztem czego to było? Ano kosztem tego że matka dwa razy dziennie męczyła sie przy ręcznym dojeniu, świątek, piątek. Zero możliwości wyjazdu do rodziny gdzies dalej, . Pamiętam, że na pogrzeb chcac pojchac, musiała poprosić sąsiadke, a jak zachorowała mama, to siąsiedzi przychodzili doić. Dla dwóch krów kupienie dojarki mijało się z celem. Wyobrażasz sobie w dziesiejszych czasach TAKĄ hodowle krów? Tylko wieloliczebne stada tych zwierząt pozwolą na w miare normalne życie ich właściceilom.( oczywiście nie mówie teraz o aspektach ekonomicznych). A stada takie zautomatyzowane, skomputeryzowane, owszem sa i to wcale nie daleko od Rzeszowa.
              • Gość: henryk Re: ARi MR IP: *.ostnet.pl 19.05.12, 14:49
                Pierniczysz Tomuś jak potłuczony. Od podobnie do ciebie myślącego lenia kupiłem 10 lat temu 4 hektary ziemi. Jemu sie nic nie opłaciło. Ja mieszkając w miescie 10 km od gruntu i nie mając żadnych swoich maszyn uprawiam tą ziemię i nawet w najgorszych latach nie byłem pod kreską. A ostatnio wręcz sobie bardzo chwalę. Tylko rączki trzeba zakasać i do roboty.
                • Gość: Tomek Re: ARi MR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.12, 15:07
                  A Kto drogi Henryku powiada, że ja nie uprawiam ziemi?. Czytaj prosze dokładnie. Ja owszem ziemie uprawiam i konia z rzędem temu , kto w mojej okolicy zdoła kupic od kogoś ziemie. Chętnych do kupna wielu..tylko sprzedających brak. Pisałem jedynie o tej hodowli. co..ty tez drogi Henryku trzymasz pare krówek?. założe się że nie. Wiem też, że nie masz wogóle zwierząt. Uprawiasz tylko roślinnośc... Czyli podobnie do mnie. Pozdrawiam.
              • Gość: konrad Re: ARi MR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 14:54
                -oczywiście nie mówie teraz o aspektach ekonomicznych-
                Tylko jak nie wiadomo o co chodzi to najczęściej chodzi o KASE.
                Możemy zaklinać rzeczywistość ale jak nie stworzymy rynku rolnego równych szans to młodzi nie skuszą się na modernizacje i rozwój gospodarstw rolnych.
                Spis rolny odzwierciedla najlepiej spadek pogłowia zwierząt.
                Ostały się pojedyńcze sztuki u ludzi starszych najczęściej niezaradnych życiowo.
                Ot, chociażby przykład staruszki która wiele lat temu postanowiła zostać przy jednej kozie i ku swemu utrapieniu pozwoliła zarejestrować ją sobie w spisie ARiMR.
                Teraz koza jałowieje , mleko ucieła i staruszka musi czołgać się po urzędach żeby z rzeczoną kozą zrobić porządek- nie to co drzewiej -krawatka i do spółki z psem koze się zjadło.
                • Gość: Tomek Re: ARi MR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.12, 16:31
                  To nie jest do konca prawda. Są okolice, gdzie młodzi ludzie wręcz się bija o ziemie.
                  • Gość: konrad Re: ARi MR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 18:54
                    Sorry ,Tomku ale Twój komentarz- obym nie był złym prorokiem- będzie mogł powtorzyć trener Smuda po kompromitacji na EURO ; że przecież są orliki na kóorych dzieciaki wręcz przepadają grać w piłke.
                    • Gość: Tomek Re: ARi MR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.12, 19:25
                      Zgoda...jest jednak i ,,ale". Na euro nie wiadomo jak będzie..Ale w moich stronach już wiadomo, że młodzi rolnicy odnoszą sukces. Koncentracja ziemi, nowe maszyny, nowe budynki, przechowalnie, silosy etc.
                      • Gość: konrad Re: ARi MR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 19:39
                        Gratuluje-widocznie w Twoich stronach ARiMR spełnia swoje zadanie bo w moich czyli powiecie rzeszowskim to niekoniecznie.
                        Ale do premiii to wyrywni są wszyscy.
                        • Gość: Tomek Re: ARi MR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.12, 20:52
                          Dzięki. Ale nie wiem czy to zasługa powiatowej ARiMR..czy po prostu wrodzona gospodarność, pracowitość a może i nić zazdrości...że,, kolega/sąsiad potrafi..a ja to co ..gorszy?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka