kolebeczka 02.10.08, 10:41 to nie tylko srodki wczesnoporonne. Dlaczego KK jest przeciw antykoncepcji? Przeciez to prowadzi po prostej ku aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raistek Re: Antykoncepcja 02.10.08, 10:44 Brak antykoncepcji i brak aborcji = wiecej owieczek do dojenia Takie proste rownanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 02.10.08, 10:50 Bronic poczetego zycia- to jedna sprawa. Ale skoro zycie zaczyna sie od embrionu- to skad strach przed plemnikami i jajami? Dlaczego menstruacja to nie grzech? Odpowiedz Link Zgłoś
muerte2 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 11:05 kolebeczka napisała: > Dlaczego menstruacja to nie grzech? Jak to nie grzech? Grzechem jest niemal każda reakcja organizmu - oczywiście oprócz naturalnego odruchu dłoni składanych do modlitwy... Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 11:44 muerte2 napisał: > Jak to nie grzech? Grzechem jest niemal każda reakcja organizmu - > oczywiście oprócz naturalnego odruchu dłoni składanych do > modlitwy... Ha, też niekoniecznie, bo jak się już ręce złożą w modlitwie, a jej słowa skierujesz nie daj boże nie do tego boga, co trzeba, to co? A_ha - du pa blada. Tak kardynalna pomyłka zaowocuje niechybnie grzechem! - związanym ze słowem bożym objawionym, mówiącym coś w ten deseń: nie będziesz miał bogów cudzych przede mną, bom ja twój pan, Jehowa, Allah, Adonai, czy jakoś podobnie. Jak tu zatem w grzech nie popaść? Ano jest na to znakomita rada. Mieć wszystkich bogów dokładnie w głębokim poważaniu i nie modlić się do żadnego z nich. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam Wam. radzimir11 - zwyczajnie boski, a jakby jeszcze tego było mało, to pozostający bez grzechu - a_ha (:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Antykoncepcja 02.10.08, 11:49 Leczcie się na nogi-na głowy już za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 11:52 kabja napisała: > Leczcie się na nogi-na głowy już za późno! Przyganiał kocioł garnkom :) Odpowiedz Link Zgłoś
muerte2 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 11:57 radzimir11 napisał: > Ha, też niekoniecznie, bo jak się już ręce złożą w modlitwie, a jej słowa > skierujesz nie daj boże nie do tego boga, co trzeba, to co? A_ha - du pa blada. Zakładam, że każdy składający dłonie do modlitwy z grubsza wie do kogo ją kieruje. Chociaż po zastanowieniu zaczynam mieć wątpliwości, bo pytając wprost, wierzący nie bardzo potrafią określić co to za zjawisko ten Bóg i wychodzi na to, że jest to jakieś "cuś". W zasadzie ma samą nazwę, a reszta to tajemnica wiary. Nie wspominam też, że ilu wierzących, tyle wyobrażeń Boga. Co prowadzi do tego, że wszelka dyskusja staje się bezładną paplaniną, bo każdy mówi o czym innym. Jedno jest tylko w zasadzie wspólne - złość na boga, że dopuszcza do nieszczęść - np. skoro taki wszechmocny to dlaczego nadal jeszcze nie pacnął w ucho rydzyka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 12:32 Jesli ludzie maja rózne wizje Boga i róznie o Nim mówia(choc jakbys był uczciwy to bys zobaczyl,ze wiekszosc ludzi w sprawach dużej wagi się zgadza) to akurat dobrze, to tylko potwierdza,ze jest On dla nie do ograniecia i jest On faktycznie tajemnicą (co nie znaczy,ze zupełnie nic o Nim nie wiadomo, bo wtedy zdania nie byłby rozne,a nie było by ich wcale). Gdyby mozna Go rozlozyc na czynniki pierwsze jak np. mrowke czy wielbłada to by znaczyło ,ze to tylko stworzenie ,ktore człowiek z łatwoscia moze zbadac, a wiec jest stworzeniem czlowieka a nie odwrotnie. Wiec to co piszesz paradoksalnie potwierdza,ze Bóg jest Bogiem a nie czyms. Troche logicznego myslenia by sie przydało,zwłaszcza nad tym co sam piszesz,zamiast tkwić w nudnych schemacikach, hę? Ale co to ma wspólnego a tematem antykoncepcji? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
muerte2 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 13:12 mala.mi74 napisała: > Jesli ludzie maja rózne wizje Boga i róznie o Nim mówia(choc jakbys > był uczciwy to bys zobaczyl,ze wiekszosc ludzi w sprawach dużej wagi > się zgadza) to akurat dobrze, Jestem uczciwy, więc potwierdzam, że Bóg jest dobry. A ściślej - z opowieści biblijnych wynika, że Bóg jest dobry. Ale jeszcze lepszy jest/był jego syn, bo zaprezentował rewolucyjną wówczas ideę miłości drugiego człowieka. Więc był niewątpliwie dobry. to tylko potwierdza,ze jest On dla > nie do ograniecia i jest On faktycznie tajemnicą (co nie znaczy,ze > zupełnie nic o Nim nie wiadomo, bo wtedy zdania nie byłby rozne,a > nie było by ich wcale). > Gdyby mozna Go rozlozyc na czynniki pierwsze jak np. mrowke czy > wielbłada to by znaczyło ,ze to tylko stworzenie ,ktore człowiek z > łatwoscia moze zbadac, a wiec jest stworzeniem czlowieka a nie > odwrotnie. Wiec to co piszesz paradoksalnie potwierdza,ze Bóg jest > Bogiem a nie czyms. Nie chcę rozkładać Boga na czynniki pierwsze. Chcę tylko WIARĘ zastąpić PEWNOŚCIĄ. Dysponując pewnością jego istnienia i oddziaływania na życie w sposób intencjonalny - Bóg może pozostawać dla mnie tajemnicą. Nawet nie chciałbym poznawać jego cząstek elementarnych, bo stałby się dla mnie zwykły, normalny, nieskomplikowany i nie daj Boże - niewszechmogący. > Troche logicznego myslenia by sie przydało,zwłaszcza nad tym co sam > piszesz,zamiast tkwić w nudnych schemacikach, hę? Dokładnie życzę vice versa ;-) > Ale co to ma wspólnego a tematem antykoncepcji? > ;) Pojęcia nie mam, ale dysputy o naturze Boga są daleko ciekawsze niż rozważania o kondomach ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 14:49 mala.mi74 napisała: > Jesli ludzie maja rózne wizje Boga i róznie o Nim mówia(choc jakbys > był uczciwy to bys zobaczyl,ze wiekszosc ludzi w sprawach dużej wagi > się zgadza) to akurat dobrze, to tylko potwierdza,ze jest On dla > nie do ograniecia i jest On faktycznie tajemnicą (co nie znaczy,ze > zupełnie nic o Nim nie wiadomo, bo wtedy zdania nie byłby rozne,a > nie było by ich wcale). Tiaaaaa ludzie mają różne wizje i różne sposoby rozwiązania tego samego problemu. Czy skoro mają różne wizje tego samego problemu to znaczy, żejest on nie do ogarnięcia? A może znaczy to tylko tyle: za rozwiązywanie tego problemu zabrali się niewłasciwi ludzie i zamiast go rozwiązywać skomplikowali go celowo? Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 12:36 kolebeczka napisała: > > Bronic poczetego zycia- to jedna sprawa. > Ale skoro zycie zaczyna sie od embrionu- to skad strach przed > plemnikami i jajami? > Dlaczego menstruacja to nie grzech? Grzech to dobrowolne i swiadome zlamanie przykazan Bozych lub koscielnych. Jak masz zamiar zastanawiac sie czy antykoncepcja jest grzechem to moze najpierw trzeba by się dowiedzic co to jest w ogóle grzech? Ale chyba znów za wiele wymagam;) Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 12:37 mala.mi74 napisała: > kolebeczka napisała: > > > > > Bronic poczetego zycia- to jedna sprawa. > > Ale skoro zycie zaczyna sie od embrionu- to skad strach przed > > plemnikami i jajami? Własnie antykoncepcja jest strachem przed plemnikami i jajami jakbys nie zauwazyła. Myslec, myslec, myslenie nie boli... Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 02.10.08, 13:21 mala.mi74 napisała: > Myslec, myslec, myslenie nie boli... Wielu juz tu bylo myslicieli- rozmaitych wyznan i ich braku, co swoim "mysleniem" sztandary malowali i machali nimi pozalowania godnej "niemyslacej" reszcie przed nosami. Nikniesz wiec w tej grupie niestety z kretesem. Ach, gdzie tu skromnosc Sokratesa...A tak na marginesie -o prawa durnia predzej ubiegnie sie panstwo anizeli wiara "jedyna i szlachetna", ktora zenujaco reprezentujesz, bez najmniejszego cienia watpliwosci. Ale nic- poszlam za rada, wzielam kompres- i juz mnie myslenie przestalo bolec. Zatem antykoncepcja jest strachem przed jajami i plemnikami. Czym jest zakaz antykoncepcji? Strachem przed strachem czy tez wolaniem: nie bojcie sie jaj i plemnikow, plodzcie na mor i potege. Albo nie plodzcie, ale trzeba popatrzec w kalendarzyk. Kazda baba jest taka sama, kazdy cykl ten sam, kazdy dzien ten sam, kazdy plemnik ten sam. Wystarczy naprawde kalendarzyk. A juz najlepiej to celibat. 100% pewnosci. Oj juz mnie znowu leb zaczyna bolec. Mala.mi - co teraz? Daj znow jakas inspirujaca do zycia rade! Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 06:01 kolebeczka napisała: > Albo nie plodzcie, ale trzeba popatrzec w kalendarzyk. Kazda baba > jest taka sama, kazdy cykl ten sam, kazdy dzien ten sam, kazdy > plemnik ten sam. Wystarczy naprawde kalendarzyk. A juz najlepiej to > celibat. 100% pewnosci. 100% pewnosci nie mozesz miec nigdy, Natura (jezeli unikasz slowa Bog) ma w tej sprawie ZAWSZE cos do powiedzenia. Mam teraz wrazenie, ze sobie z nami w kulki lecisz. Osoba zyjaca na Zachodzie - nie wie, iz mamy tutaj aparacik pokazujacy dokladnie dni plodne? Wystarczy tylko rano na maly paseczek nasiusiac? To cos podobnego do badania poziomu cukru we krwi, praktyczniejsze nawet, bo paluszka naklowac nie trzeba:))) Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 04.10.08, 11:18 he he alez czy to kalendarzyk czy baby comp czy lady comp- wszystko to sa metody antykoncepcyjne. Mozna je stosowac nie tylko po to, aby zajsc w ciaze, ale aby i w nia nie zajsc. Nauki przedmalzenskie glownie tego tematu dotycza. "Naturalne planowanie rodziny"- sorry, ale ten zwrot jest sprzecznoscia sama w sobie. Albo spontan albo plan. Coz jest wiec zlego w antykoncepcji? Nic- tylko, ze forma tabletki kosciolowi nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Antykoncepcja,zmiana pogladow? 04.10.08, 16:59 www.tvn24.pl/-1,1567329,0,1,antykoncepcja-potrzebuje-nowego-spojrzenia-kosciola,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja,zmiana pogladow? 04.10.08, 17:36 Tak- pieknie by bylo. Ale coz- Martini dyskutuje tez chetnie z Eco (na pewno znacie "W co wierzy ten, co nie wierzy") i niestety nie jest AZ takim autorytetem, aby pozyskac wiekszosc. Czy ludzie mysleliby inaczej, gdyby kosciol nagle powiedzial: antykoncepcja jest OK? In vitro jest OK? Autorytet innymi drogami chodzi anizeli tzw. ogol. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Antykoncepcja 05.10.08, 06:24 kolebeczka napisała: > > he he > alez czy to kalendarzyk czy baby comp czy lady comp- wszystko to sa > metody antykoncepcyjne. Mozna je stosowac nie tylko po to, aby zajsc > w ciaze, ale aby i w nia nie zajsc. Nauki przedmalzenskie glownie > tego tematu dotycza. Naprawde nie widzisz roznicy - w czasowym ubozplodnieniu sie pary, a uzywaniem rozumu w planowaniu potomstwa? Siegnijmy wiec do opisow medycznych: Antykoncepcja (anti conceptio – przeciw poczęciu) – pierwotnie wszelkie działania zapobiegające zapłodnieniu, obecnie także środki przeciwdziałające trwałemu zagnieżdżeniu się zarodka we wnętrzu macicy. NPR bywa niepoprawnie nazywane metodą antykoncepcyjną (anti conceptio – przeciw poczęciu). Nie jest to jednak zgodne z definicją antykoncepcji przyjętą przez Światową Organizację Zdrowia, gdyż - według tejże - nie może ona wymagać powstrzymywania się od współżycia. Światowa Organizacja Zdrowia określa NPR mianem "metod określania płodności". Mysle, ze dlatego zostalismy przez Nature obdarzeni rozumem, abysmy potrafili w zyciu, nie tylko poprzez "spontan" egzystowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 06.10.08, 09:33 opornik4 napisała: > Naprawde nie widzisz roznicy - w czasowym ubozplodnieniu sie pary, a uzywaniem rozumu w planowaniu potomstwa? Widze. Nazywa sie ona "przyjemnosc", natura. Uzywanie rozumu polega na zabijaniu w sobie radosci, natury, spontanicznosci, pociagu seksualnego, ktory i tak z wiekiem, naturalnie sie wycisza. Wszedzie oltarze, na ktorych sklada sie radosc bycia ze soba. Ja tego nie rozumiem, tak jak nie rozumialam Abrahama w scenie z Izaakiem. Coz pieknego/ wznioslego/ wartosciowego jest w zrezygnacji z seksu, ktorego pragna oboje? Dlaczego radosc jest zrodlem zla? Kto to definiuje i dlaczego? Czy Bog wymaga od nas takich ofiar i oltarzy czy raczej... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Antykoncepcja 06.10.08, 21:56 kolebeczka napisała: > Widze. Nazywa sie ona "przyjemnosc", natura. > Uzywanie rozumu polega na zabijaniu w sobie radosci, natury, > spontanicznosci, pociagu seksualnego, ktory i tak z wiekiem, > naturalnie sie wycisza. Wcale sie nie wycisza. Wiem cos o tym, bo juz "wiekowa" jestem:))) Nie potrafie sie tez zgodzic z teza, iz gwarancja radosci i spontanu - jest odrzucenie uzywania rozumu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 07.10.08, 16:38 A kto odrzuca rozum? Kto odrzuca rozumowo radosc bycia ze soba? Czesto ten spontan wielkiego myslenia wymaga. Duzo latwiej byloby powiedziec- Nie (bo to np.grzech zamiast "bol glowy"))). Rozum, ktory mialam powyzej na mysli to ten bezrozumny rozum. Rozum, ktory szuka pelni nie w byciu razem, ale w spelnieniu reguly zgromadzenia, ktorego to zblizenie nie dotyczy. Jest to rodzaj perwersji, gdy idzie sie do lozka nie z partnerem, ktorego sie kocha, ale z czeredą, ktora przede wszystkim nienawidzi. Bo jak nazwac inaczej tego, kto zabrania dwojgu sie kochajacym kochania? Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 02.10.08, 12:40 mala.mi ja sie caly czas zastanawiam, czym jest grzech W przeciwienstwie do twojej ufnosci we wlasna bezgrzesznosc i nieomylnosc uwazam, ze mam wady, watpliwosci i wiele roboty przede mna. Masz na mnie wyjatkowa alergie i tym chcesz leczyc jakies swoje skrzywienie? Niech Ci bede wyzwaniem do trudnej milosci blizniego. no i - ...nie wymagasz za wiele ode mnie. Wymagasz za malo od siebie. Ale oczywiscie moge sie mylic. Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 14:40 kolebeczka napisała: > mala.mi > ja sie caly czas zastanawiam, czym jest grzech Podle słowa objawionego przez niektórych bogów, to już samo to, że urodziłaś się roku pańskiego takiego a takiego to, jest grzechem wielkim. Te pomniejsze, to jego pochodna. Ja mam te problemy z głowy, bo ja mam innego Boga, bardzo mądrego, któremu dałem na imię Geniusz (od imienia Geniek, a zdrobniale Geniu). Ładne imię, przyznacie:) > W przeciwienstwie do twojej ufnosci we wlasna bezgrzesznosc i > nieomylnosc uwazam, ze mam wady, watpliwosci i wiele roboty przede > mna. No widzisz? Gdybyś wierzyła w mego Boga, prawdziwego! - a nie w te ichnie podróbki, to i grzechu, i wad za jednym zamachem nie miałabyś. I co by się wtedy stało? Ano nic, moja droga jak Cię kocham tak bezinteresownie, a nie ze względu na to, że stanęłaś mi nieopatrznie na drodze do zbawienia:) - brałabyś siebie i życie tak jak leci, czyli tak, jak Ci to Twój osobisty Pan Bóg przykazał, a nie tak, jak inne ludzie różnych bogów roją to sobie we łbach:) > Niech Ci bede wyzwaniem do trudnej milosci blizniego. Dla mnie na ten przykład nie jesteś żadnym wyzwaniem. Żadnym - Kocham Cię i już. Taką, jaką jesteś ... boską ... całą - bez żadnego ultimatum, warunków wstępnych, brzegowych, czy jeszcze innych. Widzisz jaki jestem Miłosierny bezinteresownie zresztą? Widzisz? Bo mój Bóg jest dobry ... Chcesz też takiego?:)) Chcesz? To Go sobie wymyśl. Przecież masz wyobraźnię. Czy zatem musisz polegać tylko na wyobraźni innych? A co? Myślisz, że Ty masz gorszą od pasterzy i innych stolarzy? A gdzie Twój Rozum i osobista kreacja w tym? radzimir11 - synek Geniusza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kore.k.mm Re: Antykoncepcja 02.10.08, 15:02 o wyobraznie bym ja nie posadzał.Nie za wiele wymagsz? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 02.10.08, 15:13 aj Plodny to temat, Geniuszku- ten nasz Bog. Na nic temat antykoncepcja, odgrzewana, odsmazana. Ja sie zastanawiam, czy On- jakkolwiek sie aktualnie nazywa- tez sie dobrze z nami czasem bawi, jak sobie popatrzy, poslucha, poczyta. Mam taka nadzieje, bo jak Go wszyscy tylko zarzucaja lista prosb i oskarzen, a wrecz odmawiaja Mu bytu lub przypisuja tylko jeden jedyny, to smutno musi MU byc. W jakiejs ksiazce Tony Halika czytalam, ze Pan Bog stworzyl hipopotama w chwili dobrego humoru. Mala.mi powie, ze jak sie takie ksiazki czyta to wiadomo skad brak rozumu. A niech tam. Przynajmniej rozumem nie grzesze. Odpowiedz Link Zgłoś
kore.k.mm Re: Antykoncepcja 02.10.08, 15:14 O , jest kolebeczka Jak na zawolanie! Czuwa tu zeby forum nie upadlo:) hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 02.10.08, 15:23 bo przeciez "ktos musi czuwac, zeby nie czuwac mogl ktos" Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Antykoncepcja 02.10.08, 15:37 kolebeczka napisała: > aj Plodny to temat, Geniuszku- ten nasz Bog. Oj płodny, płodny ... > Na nic temat antykoncepcja, odgrzewana, odsmazana. > Ja sie zastanawiam, czy On- jakkolwiek sie aktualnie nazywa- tez > sie dobrze z nami czasem bawi, jak sobie popatrzy, poslucha, > poczyta. OK, jak już chcesz wiedzieć, to On patrzy Twymi dużymi oczyma, pisze Twoimi paluszkami, i myśli:) Nie wierzysz? To spróbuj uśmiechnąć się, już, w tej chwili... I co? Odpowiedział Ci tym samym:)? Odpisz!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 05:55 mala.mi74 napisała: > Jak masz zamiar zastanawiac sie czy antykoncepcja jest grzechem to > moze najpierw trzeba by się dowiedzic co to jest w ogóle grzech? > Ale chyba znów za wiele wymagam;) Tak -Mala.mi-, wydaje mi sie, ze wymagasz za duzo. Dla osob niewierzacych slowo "grzech" jest total abstrakcja, ktora nie bardzo wiadomo jak ugryzc. Nie mozesz mowic ludziom, iz cos jest w prosty sposob grzechem i nie nalezy tak czynic. Nalezy probowac mozliwie racjonalnie wytlumaczyc, dlaczego cos jest zlem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 18:27 opornik4 napisała > Tak -Mala.mi-, wydaje mi sie, ze wymagasz za duzo. > Dla osob niewierzacych slowo "grzech" jest total > abstrakcja, ktora nie bardzo wiadomo jak ugryzc. > Nie mozesz mowic ludziom, iz cos jest w prosty sposob > grzechem i nie nalezy tak czynic. > Nalezy probowac mozliwie racjonalnie wytlumaczyc, > dlaczego cos jest zlem. Rz 2,14-15 Bo ponieważ poganie nie mający zakonu, z przyrodzenia czynią, co jest w zakonie, ci, zakonu nie mając, sami sobie są zakonem; (15) Którzy ukazują skutek zakonu, napisany na sercach swych, z poświadczaniem sumienia ich i myśli wespół siebie oskarżających albo też wymawiających, Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 18:22 mala.mi74 napisała: > Grzech to dobrowolne i swiadome zlamanie przykazan Bozych lub > koscielnych. > Jak masz zamiar zastanawiac sie czy antykoncepcja jest grzechem to > moze najpierw trzeba by się dowiedzic co to jest w ogóle grzech? > Ale chyba znów za wiele wymagam;) Faktem biblijnym jest to że Bóg do pierwszych ludzi powiedział że mają być płodni , jednak on to mówił do dwójki ludzi,a ziemia był pusta , nie zaś do prawie 7 miliardów z których połowa nie ma co jeść , wiec to pieprzenie o grzechu zostaw swoim nawiedzonym znajomym. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Antykoncepcja 04.10.08, 03:26 kolter_hugh1 napisał: > Faktem biblijnym jest to że Bóg do pierwszych ludzi powiedział że mają być > płodni , jednak on to mówił do dwójki ludzi,a ziemia był pusta , nie zaś do > prawie 7 miliardów z których połowa nie ma co jeść , wiec to pieprzenie o > grzechu zostaw swoim nawiedzonym znajomym. Czyli mogl Bog czlowieka z gliny ulepic, choc rak nie ma - ale przewidziec, iz bedzie nas 7 mld juz rady nie dal? Z jednej strony przyjmujesz autorytet Bozego Slowa, w ktorym jest zacheta (sw.Pawla)aby powstrzymac sie od spozywania krwi (zacheta, nie nakaz) - z drugiej lekcewazysz wyrazne Boze zalecenie, bysmy byli plodni. Czy Bog powyzsze nakazujac, nie potrafil przewidziec, iz wielu z glodu umierac bedzie? A moze wlasnie wiedzial, ze jest to jedyna mozliwosc, na ocalenie pewnych nacji? Jestes wyraznie niekonsekwentny. Chcialbys wspomagac rozrodczosc jednych, kosztem drugich. Czyli mamy wspolfinansowac sztuczne rozmnazanie, ograniczajac przy tym rowniez nienaturalnie, darowana czlowiekowi przez Boga naturalna rozrodczosc. Naprawde nie widzisz, ze probujesz z Jahwe idiote zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Antykoncepcja 04.10.08, 19:58 opornik4 napisała: > Czyli mogl Bog czlowieka z gliny ulepic, choc rak nie ma > - ale przewidziec, iz bedzie nas 7 mld juz rady nie dal? Przewidzieć to na pewno potrafił ,ale to że są na świecie idioci walczący z antykoncepcją która mogła by pomóc w przeludnieniu tego na pewno nie przewidział ::)))) > Z jednej strony przyjmujesz autorytet Bozego Slowa, > w ktorym jest zacheta (sw.Pawla)aby powstrzymac sie > od spozywania krwi (zacheta, nie nakaz) Obudż się to nie Paweł a ap Jezusa ten zakaz ustanowili ::))) Paweł był tam jednym z wielu . > - z drugiej lekcewazysz wyrazne Boze zalecenie, > bysmy byli plodni. Bo jak już mówiłem Bóg mówił to do dwojga ludzi, Bóg wie że przeludnienie powoduje wojny nienawiść oraz konflikty ,wiec komu zależy na tym żeby na świecie istniał taki stan zła ?? Odpowiedz jest prosta Szatanowi który założył bandycką sektę watykańską ::))) > Czy Bog powyzsze nakazujac, nie potrafil przewidziec, > iz wielu z glodu umierac bedzie? > A moze wlasnie wiedzial, ze jest to jedyna mozliwosc, > na ocalenie pewnych nacji? A może nie interweniuje w nasze życie jak to naucza biblia ,aż się wyznaczony czas dopełni ? > Jestes wyraznie niekonsekwentny. Ja czy Krk ? > Chcialbys wspomagac rozrodczosc jednych, kosztem drugich. > Czyli mamy wspolfinansowac sztuczne rozmnazanie, Czy ja coś takiego mówiłem ?? > ograniczajac przy tym rowniez nienaturalnie, > darowana czlowiekowi przez Boga naturalna rozrodczosc. Nie , po prostu wolna wola nie znaczy ze mamy się pieprzyć jak króliki a nasze dzieci mają być za parobków u księdza bo tak to kiedyś było im więcej dzieci tym więcej kler na tym korzystał > Naprawde nie widzisz, ze probujesz z Jahwe idiote zrobic Nie, to wy z niego robicie idiotę choćby imię mu zabierając!! Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: Antykoncepcja na forum.. 02.10.08, 12:43 O antykoncepcji na tym forum było juz tysiace razy. W nauce Koscioła nic sie od tego czasu nie zmianiło. Wystarczy poszukac w wyszukiwarce jesli faktycznie jestes zainteresowana,ale mam wrezenie,ze tu nie zainteresowanie chodzi tylko o TWoje ZAISTANIENIE na tym forum czyli zwykłe kompleksy. Szkoda,ze ludzie chca zaistniec wykorzystuja do tego swoja głupote, a nie madrosc. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja na forum.. 02.10.08, 12:44 smutna jestes i bardzo duchem mala, mala.mi Odpowiedz Link Zgłoś
kore.k.mm Re: Antykoncepcja na forum.. 02.10.08, 15:01 mala.mi74 napisała: ZAISTANIENIE na tym forum czyli zwykłe kompleksy. > Szkoda,ze ludzie chca zaistniec wykorzystuja do tego swoja głupote, > a nie madrosc. Po raz pierwszy zgadzam sie z ktoliczka!! gdzie to zapisać?? Bardzo trafna uwaga mala.mi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja na forum.. 02.10.08, 16:03 no to sie chociaz dwoje na tym forum zgadza ze soba. A moze i wiecej, a moze i wszyscy taa- na humanizmy mi sie zebralo Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Antykoncepcja na forum.. 02.10.08, 16:34 Mnie zastanawia jaką antykoncepcję stosowali dworzanie we Francji ,którzy uprawiali seks z kim się dało i jak się dało?W pałacach i zamkach w Rzymie czy Wenecji pod nosem papieża jeszcze więcej.Powinno tam być dzieci multum a nie było(przekaz historyczny).Kto wtedy bredził o zakazie antykoncepcji? Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja na forum.. 02.10.08, 16:42 pocoo a bylas, widzialas, ze tak dobrze wiesz, co to wtedy bylo? A nawet jak bylas to jeszcze wcale nie znaczy, ze nie bylo zupelnie inaczej. Poczekaj do jutra- juz Ci to mala.mi wyluszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 05:50 kolebeczka napisała: > > to nie tylko srodki wczesnoporonne. > Dlaczego KK jest przeciw antykoncepcji? > Przeciez to prowadzi po prostej ku aborcji. Nie. Wlasnie siegniecie po antykoncepcje, jest prosta droga ku aborcji. Zauwaz bowiem. Para stosujaca srodki zapobiegania ciazy, swiadomie siega po czasowe ubezplodnienie sie. Gdy wspolzycie zaowocuje ciaza, najczestsza reakcja jest - wpadlam. - Dlaczego nie uwazales, nie uwazalas? Nastepny krok, nie stac nas teraz na dziecko, pozniej aborcja. Natomiast Naturalne Metody Regulacji Poczec, maja za zadanie poznac naturalna plodnosc kobiety. Jest to SWIADOMY WYBOR CZASU poczecia nowego zycia. Wbrew powszechnemu mniemaniu, dostep do edukacji seksualnej i powszechnosc srodkow antykoncepcyjnych,nie gwarantuja wcale unikniecie niepozadanej ciazy. Jak powyzsze sprawdza sie w praktyce, pokazuja przyklady takich chocby krajow, jak Anglia, Holandia - gdzie rosna lawinowo ciaze (a wraz z nimi aborcje) maloletnich dziewczat, czesto 14-15 letnich. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 07:31 opornik4 napisała: > Gdy wspolzycie zaowocuje ciaza, > najczestsza reakcja jest - wpadlam. > - Dlaczego nie uwazales, nie uwazalas? Środki antykoncepcyje są właśnie po to, aby nie musiec uważac, coś ci się jak zwykle pomyliło. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 07:38 opornik4 napisała: > Wlasnie siegniecie po antykoncepcje, > jest prosta droga ku aborcji. Pokrętna katolicka logika, że czarne jest w sumie białe. Stosowanie antykoncepcji w oczywisty sposób prowadzi do zmniejszania liczby aborcji. Ludzie zawsze będą współżyc seksualnie, koscielne zakazy nie mają w tej dziedzinie żadnych szans, a nie wszyscy chcą od razu ciąży. Kobieta, która zajdzie w niechcianą ciążę, będzie chciała jej się pozbyć, a prawdopodobieństwo, że w nią zajdzie, rośnie gdy brakuje antykoncepcji. Wniosek może być tylko jeden, im powszechniejsza antykoncepcja, tym żadsze aborcje. Przykładów z życia aż nadto. Ambonowe krętaczenie, że jest inaczej, tylko autorów i ich słuchaczy ośmiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Antykoncepcja 03.10.08, 07:58 opornik4 napisała: > > Nie. Wlasnie siegniecie po antykoncepcje, > jest prosta droga ku aborcji. > Zauwaz bowiem. > Para stosujaca srodki zapobiegania ciazy, > swiadomie siega po czasowe ubezplodnienie sie. > Gdy wspolzycie zaowocuje ciaza, > najczestsza reakcja jest - wpadlam. > - Dlaczego nie uwazales, nie uwazalas? Dzieje się to najczęściej przy stosowaniu naturalnej metody tzw stosunku przerywanego. > Nastepny krok, nie stac nas teraz na dziecko, > pozniej aborcja. > > Natomiast Naturalne Metody Regulacji Poczec, > maja za zadanie poznac naturalna plodnosc kobiety. > Jest to SWIADOMY WYBOR CZASU poczecia nowego zycia. Kobieto , błagam , stań nogami na ziemi.Czy ciąża u kobiety stosującej NATURALNE METODY ZAPOBIEGANIA CIĄŻY, to zawsze świadomy wybor? > Wbrew powszechnemu mniemaniu, dostep do edukacji seksualnej > i powszechnosc srodkow antykoncepcyjnych,nie gwarantuja wcale > unikniecie niepozadanej ciazy. Uniknąć jej nie można ale zminimalizować tak. > Jak powyzsze sprawdza sie w praktyce, pokazuja przyklady > takich chocby krajow, jak Anglia, Holandia - gdzie rosna > lawinowo ciaze (a wraz z nimi aborcje) maloletnich > dziewczat, czesto 14-15 letnich. Jak można wymagać od takich smarkatych odpowiedzialności? Jednego dnia zapomniała zażyć tabletkę,to drugiego dnia zażyła dwie. Opornik4,jeżeli nie masz kilkunaściorga rodzeństwa to znaczy , że Twoja mama wiedziała co się robi i stosowała metody, które do Ciebie jeszcze nie dotarły.Jeżeli się mylę to napisz jakie cudowne metody zapobiegania ciąży stosowały katoliczki 100 lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 17:58 pocoo napisała: > Dzieje się to najczęściej przy stosowaniu naturalnej metody tzw stosunku przery > wanego. To nie jest NATURALNA METODA regulacji poczec, to (fatalna zreszta w skutecznosci) antykoncepcja. Trzeba miec zle w glowie, by po cos takiego siegac. "Stosunek przerywany" najczesciej powoduje nerwice, u obojga "zainteresowanych". Juz z dwojga zlego, prezerwatywa lepsza. > Kobieto , błagam , stań nogami na ziemi.Czy ciąża u kobiety stosującej NATURALN > E METODY ZAPOBIEGANIA CIĄŻY, to zawsze świadomy wybor? Nie "naturalne metody zapobiegania ciazy", a "naturalna regulacja poczec". 0,5% owocuje ciaza, lecz podejscie pary do "problemu" jest wtedy inne. Nie ma "wpadalam", - jest "to bedziemy mieli dzidziusia". > Jak można wymagać od takich smarkatych odpowiedzialności? Jednego dnia zapomnia > ła zażyć tabletkę,to drugiego dnia zażyła dwie. Zgadzam sie, ze takie mlode powinny dac sobie na wstrzymanie. Jednak edukacja seksualna powoduje wczesniejsza inicjacje. Gdyby tylko "jednego dnia zapomniala, drugiego wziela dwie" - to na 95% ciazy by nie bylo. W takich przypadkach, chyba przyczyna gdzie indziej lezy. > Opornik4,jeżeli nie masz kilkunaściorga rodzeństwa to znaczy , że Twoja mama wi > edziała co się robi i stosowała metody, które do Ciebie jeszcze nie dotarły.Jeż > eli się mylę to napisz jakie cudowne metody zapobiegania ciąży stosowały katoli > czki 100 lat temu? Nie stosowaly zadnych, chyba, ze to kokoty byly. Jak sie "te" zabezpieczaly? Nie wiem. Nie mam rodzenstwa, bo moja mama w wieku 29 l. zostala wdowa i mimo, ze do Kosciola nie chodzila, kochankow nie miewala. Babcia tez miala tylko jedno dzieko. Wybuchla wojna, zeslano je na Sybir, dziadek byl w tym czasie w Anglii i juz do Polski nie powrocil. Moj tata, mial normalna rodzine, troje rodzenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Antykoncepcja 03.10.08, 07:29 Kościół zawsze podniecał temat okołodupny (przeciez to w gruncie rzeczy zboczeńcy), nic tu się od 1700 lat nie zmieniło. A mnożenie bezsensownych restrykcji i zakazów w tej dziedzinie ma o tyle sens, że nie ma możliwości ich przestrzegania, a zatem każdy zgrzeszy i po rozgrzeszenia musi do specjalisty od tej czynności, czyli do księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 03.10.08, 14:10 piwi77 napisał: > Kościół zawsze podniecał temat okołodupny (przeciez to w gruncie > rzeczy zboczeńcy), nic tu się od 1700 lat nie zmieniło. A mnożenie > bezsensownych restrykcji i zakazów w tej dziedzinie ma o tyle sens, > że nie ma możliwości ich przestrzegania, a zatem każdy zgrzeszy i po > rozgrzeszenia musi do specjalisty od tej czynności, czyli do > księdza. No i trafia zalozmy na takiego nieuswiadominego, "cnotliwego" ksiedza. Chlopak obarczony celibatem i wyobraznia- co on moze z tym zrobic? Po jednej stronie kratki ktos sie spowiada, ze sie zabezpieczyl, no i ze ta cala przyjemnosc to w zasadzie jednak grzech. Po drugiej stronie kratki ktos, kto sobie zaczyna TO wyobrazac, ale nie moze TEGO przezyc, wiec idzie do innego spowiednika, ktory ma ten sam problem... Nie ma sie co dziwic, ze katechetow zastapia seksuolodzy. Historia kosciola to jedna wielka wojna z ludzka natura. Ze zdrowej seksualnosci zrobiono patologie. Jakos tak ciagle Kosciol sie wikla we wlasnych wymyslach. Wiesza krzyze w szkolach, ktore sie opluwa i dziwi sie czemu. Wierzy w zycie ludzkie od embrionu, ale ingeruje juz w komorki plciowe. Szuka posrednictw swietych i MNP, bo strona w NT o prostej drodze przez Jezusa wyblakla, o ile nie zostala wydarta. Rozbuchana plodnosc wymyslow. Tu tez by sie KK troche antykoncepcji przydalo. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Antykoncepcja 07.10.08, 20:08 Ty to powinnas dać ogloszenie_Ogłoszenie: Zapłodnij mnie szybko i bez zobowiązań :) ha ha Pisałaś cos ze jesteś zakochana Wkim i kiedy sie kochasz? przed monitorem?? haha bo przed nim spedzasz swoje zycie hipokrytko ,przebierańcu!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 08.10.08, 12:08 Sluchaj trollu Twoje fantazje sa mi obce. Podejrzewam pryskasz na klawiaturke, jak to piszesz. Ze ja tez do takich emocji moge trolla doprowadzic, hmmmm Wiesz Woody Allen mawial: mozg to moj drugi ulubiony organ. Tylko, ze Woody fajne i tresciwe filmy robil. Odpowiedz Link Zgłoś
jerz-ykk Re: Antykoncepcja 10.10.08, 13:50 kolebeczka napisała: > > Sluchaj trollu > Twoje fantazje sa mi obce. Podejrzewam pryskasz na klawiaturke, jak > to piszesz. > Ze ja tez do takich emocji moge trolla doprowadzic, hmmmm > > Wiesz Woody Allen mawial: mozg to moj drugi ulubiony organ. > Tylko, ze Woody fajne i tresciwe filmy robil. Ty mozgu nie masz i zyjesz Co za cud!! Zajmij sie chlopem jak go masz bo dziecka sie nie doczekasz siedzac przed kompem po kilkanaście godzic dyzurna forumowiczkO !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 04.11.08, 16:54 no to ci, jerzykku, donosze, ze spodziewam sie blizniat. Dwa ostatnie tygodnie spedzilam w szpitalu i bolu posrod ludzi ze wszelkich mozliwych krajow i kultur i wyznan i niewyznan. Ale trolli wsrod nich nie bylo. Zrob cos moze ze swoim zyciem? Musisz byc b.nieszczesliwym czlowiekiem i zamiast szukac na tym forum rozwiazania swoich dylematow- siejesz jad i szukasz koziolkow ofiarnych. To takie brzydkie i...staromodne, nie sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Antymedycyna 10.10.08, 14:28 A dlaczego kościół, poza nielicznymi szaleńcami, zgadza sie na leczenie cielesnych dolegliwości? Przecież to wola boska. Zdychajmy i cierpmy. I tak właśnie, zgodnie z tą zasadą, postępowała matka Teresa. Nic nie zmieniać. Wegetować i wielbić znieczulające nas urojenie włąsnego mózgu. Na drugim biegunie jest wiedza i jej wykorzystanie. To jest to, co tak bardzo systemom religijnym przeszkadza. Uważają się za posiadacza najwyższej moralności, a więc takiej, która opiera się na nieingerencji w prawa natury, które nazywają prawami boskimi. A to nie jest prawda. Naszym celem jest przetrwanie. Jako śmiertelni, jedyne, co oprócz genów możemy przekazać, to wiedza o świecie i o nas samych, którzy częścią tego świata jesteśmy. I ma być ona prawdziwa, a nie dogmatyczna, wyssana z palca i istniejąca dla zachowania "układu" z bogami. I ta wiedza ma nam mówić, jak żyć, żebyśmy byli szczęśliwi jako całość społeczeństwa, o jakość wszystkich elementów którego mamy dbać. Antykoncepcja służy temu właśnie - rozumowej samokontroli nad nami. Kontroli większej niż dawała nam - okrutna, bo niezapatrzona w jednostkę lecz skupiona na procesie - ewolucja. A aborcja nie jest przecież żadnym przymusem. Jest tylko nieczęsto wybieranym "mniejszym złem" - na przykład wtedy, gdy matce grozi utrata życia lub zdrowia lub płód jest upośledzony i nie ma szans stać się zdrowym elementem zdrowego społeczeństwa. Ten drugi przypadek, gdy założyć nieselekcjonowanie materiału genetycznego, hipotetycznie, w dłuższym czasie, mógłby prowadzić do narastającej degeneracji i zagłady populacji (gatunku). Jest więc z samego założenia elementem ewolucyjnie pozytywnie traktowany. A pierwszy? Dlaczego życie matki, istniejącej istoty żywej, ma być uważane za mniej wartościowe, niż płodu, o którym nic nie wiemy, nawet tego, czy w ogóle zdoła się urodzić? Religia opiera się na fałszywych schematach. Żeruje na ludzkiej bezmyślności. Bazuje na egzekwowaniu władzy nad ludźmi - mają oni robić tak jak im się mówi, a nie tak jak można by to w swej kalkulacji wymyślić samodzielnie. Według religii nie wolno moralności kreować. Jest ona prymitywna i trzeba ją przyjmować bez żadnego oporu. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_ex Re: Antykoncepcja 30.10.08, 13:46 spoko można stosować naturalne metody propagowane przez Kościół, ale prawda jest taka że nie są skuteczne: expertia.pl/strefa/material/expertia-tv-metody-antykoncepcji-naturalne-srodki- Odpowiedz Link Zgłoś
martha31 Re: Antykoncepcja 30.10.08, 19:21 przemek_ex napisał: > spoko można stosować naturalne metody propagowane przez Kościół, ale prawda jes > t > taka że nie są skuteczne: > <a href="expertia.pl/strefa/material/expertia-tv-metody- antykoncepcji-naturalne-srodki-" target="_blank">expertia.pl/strefa/material/expertia-tv-metody- antykoncepcji-naturalne-srodki-</a> Czy NPR jest skuteczne trzeba pytać par,które to stosują,a nie jednego eksperta. W dziedzinie ginekologii każdy ekspert mowi coś innego. Przemysł antykoncepcyjny zbija fortunę, ginekolodzy mają na tym biznes, przepisuja przeciez anty wielu kobietom ,one muszą do ich gabinetów po to przyjść. Nie zauważyłam wsród praktykujacych, idących do komunii św. małżenstw,żeby targały za sobą 10 dzieci. Najczęściej mają 2-3. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Antykoncepcja 04.11.08, 17:00 martha31 napisała: > Nie zauważyłam wsród praktykujacych, idących do komunii św. > małżenstw,żeby targały za sobą 10 dzieci. Najczęściej mają 2-3. Plus nie rozpowiadaja po forach i znajomych o cudownosci NPR, a robia swoje. Przed Wielkanoca ida do spowiedzi, jako w katechizmie stoi. Czy z metod antykoncepcyjnych korzystaja jedynie niewierzacy? Bo chyba tak nalezy powyzsze rozumiec? A co do zbijania fortun to kosciol nie mial sobie rownych przez wieki, martho...Kto sie boi, ten placi. Odpowiedz Link Zgłoś