Dodaj do ulubionych

Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczycieli ...

IP: *.res.pl 30.06.12, 09:16
Przyszła ręka sprawiedliwośći - bardzo dobrze - jeszcze bezpłatne wakacje i pensje faktycznie do ilosci przepracowanych godzin i UMIEJĘTNOSCI a nie jakies karty nauczyciela i inne przywileje - jak pójdą na kasę do biedronki zobaczą co to jest praca
Obserwuj wątek
    • Gość: normalny Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 10:55
      Jasne najlepiej zlikwidowac szkoly, a potem bedziemy miec spoleczenstwo idiotow ktore bedzie glosowalo na ludzi niezrownowazonych z PIS-u.
    • Gość: Akapit Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczycieli ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.12, 11:36
      Czas był najwyższy, dość tych kart, urlopów zdrowotnych, ochrony związkowej, zawodowego wypalenia, dyplomowanych, mianowanych, nieczynnych, spracowanych po 18 godz. tygodniowo. Czas zabrać się za normalną pracę. Niestety opór materii jest wielki a i lobby znaczące. I dalej nic z tego nie będzie i znów POWDYŻKA OD WRZEŚNIA.
    • Gość: zet Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 12:39
      Ludzie, skąd w Was tyle prymitywizmu i zawiści? Czy nie dostrzegacie tego, że dajecie sobą zwyczajnie manipulować? Przecież to wszystko zmierza do tego, by państwo umyło całkowicie ręce z odpowiedzialności za oświatę. Powstaną spółki, stowarzyszenia, które skutecznie wydrenują Wasze kieszenie, jeśli macie dzieci w wieku szkolnym. Dobra edukacja ma swoją cenę! Cieszycie się, że nauczyciele zarobią mniej, że stracą przywileje (zresztą jakie to są przywileje w porównaniu do górników, czy pracowników wymiaru sprawiedliwości). Cieszcie się! Już teraz nauczyciele w Polsce zarabiają najmniej w porównaniu z przedstawicielami tego zawodu w Europie. Jaki z tego wniosek? Odejdą wszyscy, którzy tylko będą mogli sobie na to pozwolić i wtedy będzie się szukać belfrów z łapanki - słabo wykształconych, na starcie sfrustrowanych takich, którzy będą traktowali tę pracę "na tymczasem". Tak więc - ciesz się plebsie, zanim zaczniesz płacić i płakać.
      • Gość: dupawołowa Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel IP: *.rz.izeto.pl 30.06.12, 13:07
        nie ma dzieci to nie potrzeba aż tylu nauczycieli- kilkanaście lat temu już mówiono że przyjdzie czas na duże zwolnienia jak w szkołach zapanuje niż na wszystkich szczeblach
      • mal49 Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 30.06.12, 13:13
        zet:
        >Cieszycie się, że nauczyciele zarobią mniej, że stracą przywileje (zresztą jakie to są >przywileje w porównaniu do górników, czy pracowników wymiaru sprawiedliwości)

        Porównywanie pracy nauczyciela z 18-godzinnym pensum do górnika dołowego to lekka przesada, nie sądzisz?
        Z kolei jeśli idzie o "pracowników wymiaru sprawiedliwości", masz zapewne na myśli sędziów, którzy wysokość uposażenia mają zagwarantowane w Konstytucji. W demokracji władza sądownicza JESZCZE istnieje, choć niejeden chętnie by o tym zapomniał.
        Zatem - także złe to Twoje porównanie.

        Pozostaje więc "zwykły" pracownik, z 40-godzinnym tygodniem pracy, za minimalną pensję krajową, która nie sięga najniższego uposażenia świeżo upieczonego nauczyciela.

        Teraz dopiero należy porównywać. I co nam wychodzi? Mniej więcej 1/3 etatu tego "zwykłego", a aspiracje, ho ho!

        --------------
        ;-)
        • Gość: zet Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 16:28
          Nie rozśmieszaj mnie - akurat górnik dołowy powinien zachować przywileje, ale tak się składa, że z przywilejów górniczych korzystają również ci, którzy nigdy na dół nie zjeżdżali.
          Poza tym odnieś się do meritum, a nie łap za słówka.
        • Gość: zet Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 16:34
          I jeszcze jedno - kto to jest ten "zwykły pracownik"? Oświeć mnie proszę, bo to pojęcie tak pojemne, że można tu zmieścić zarówno kasjerkę z Biedronki, jak i pracownika średniego szczebla w jakiejś korporacji.
          Uwielbiam, gdy na temat pracy lekarzy wypowiadają się osoby, które nie mają pojęcia o służbie zdrowia, o pilotach, przykładowo, personel naziemny, a o nauczycielach wszyscy pozostali, bo przecież każdy doskonale wie, jak wygląda dzień pracy w szkole;-).
      • Gość: Kaśka Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.12, 16:42
        RACJA!!!!
        I zapomniałaś jeszcze dodac, że wtedy kasy (zarobionej w biedronce) wam zabraknie na korepetycje u nauczycieli.
    • Gość: podkarpatczyk nalezy sie przekwalifikowac IP: *.sbr801.nsw.optusnet.com.au 30.06.12, 13:14
      Nie ma dzieci do nauczania to trzeba zmienic zawod.
      Trzeba sie przekwalifikowac i po krzyku. Ja jako technik-mechanik nie moglem znalezc przcy to sie przekwalifikowalem. Teraz pracuje jako programista.
      To samo radze nauczycielom. jak ktoremu za ciezko idzie z nauka to moze sprobowac jako pracownik fizyczny. Mozna pracowac w handlu. W uslugach np fryzjerstwo. Jest pole do wyboru.
      • regionalista Re: Kwestia oświatowa 30.06.12, 13:58
        Kwestia oświatowa powninna być traktowana w kategoriach cywilizacyjnych, a nie tylko ekonomicznych, jak to sie dzieje obecnie.
        Szkoła to nie fabryka, nie mozna stosować tych samych kryteriów oceny, zwłaszcza czasu pracy.
        Ale przyczyny obecnego stanu rzeczy to nie tylko demografia.
        Po stronie samorzadów:
        - tendencje do minimalizowania kosztów kształcenia poprzez zwiększanie liczby uczniów w klasie. Ciekawe, że wszystkie szkoły prywatne postepują dokładnie odwrotnie.
        - likwidacja zajęć pozalekcyjnych, a to nie pozwala na pracę z uczniami zdolnymi.
        Po stronie związków zawodowych nauczycieli:
        - należałoby zrezygnować z 13 pensji, bo nie są niczym uzasadnione;
        - konieczne jest zwiększenie pensum nauczycieli do 20 godz. dydaktycznych (przy tablicy)
        - wyliczenie, ile nauczyciel musi dodatkowo pracować i zastosowanie tzw. godz. obliczeniowych (za egzaminy, za klasówki, poprawę zeszytów itp.) - tak by wyliczyć faktyczny czas pracy nauczyciela.
        Dotychczasowe zmiany w oświacie prowadzą bowiem do sytuacji paradoksalnych:
        - samorządowcy najchętniej zostawiliby jedną szkołę w gminie,
        - związki zawodowe najchętniej zostawiliby aktualna sieć szkół, nie patrząc ilu w nich jest uczniów.
        • Gość: emk Re: Kwestia oświatowa IP: *.bu.edu 01.07.12, 02:45
          Alez oczywiscie ze trzeba je rozpatrywac w kategoriach ekonomicznych, tj.
          jesli uslugobiorcy (rodzice) nogami glosuja tak ze posylaja dzieci do szkol z malymi grupami, a nikt nie chce do tych gestych klas, to ekonomia wskazuje ze zmiany powinny isc w kierunku zmniejszania liczebnosci klas. Oczywiscie biurokracja kombinuje jak moze aby wszystko ujednolicic aby nikt nie mial zadnego wyboru, czyli jak za PRL - jak ci sie nie podobal sklep miesny z pustymi hakami, to droga wolna mogles isc do innego:)
          Jesli w szkole jest jakis nauczyciel o bardzo dobrych wynikach pracy (ale nie na podstawie jakies rubryczek co sam sobie wypelnia, tylko prawdziwe mierzalne efekty w postaci dobrze wyksztalconych dzieci) to powinien lepiej zarabiac, zas nauczyciel nieudacznik powinien byc wywalony z szkoly na pysk bez sentymentow. Teraz tego brakuje i co gorzej mamy negatywna selekcje w szkolach.
          Szkola jest po to aby dzieci zdobywaly wyksztalcenie a nie po to aby nauczyciele mieli prace.
      • Gość: Wacek Re: nalezy sie przekwalifikowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 14:40
        Już dawno nie słyszałem tak świetnego dowcipu! Technik-mechanik przekwalifikował się na programistę. Pewnie jesteś równie zdolny jak Jan Burek - gwiazda podkarpackiej polityki. On też nie miał problemów z ciągłym przekwalifikowywaniem swoich poglądów - od PSL-u po PO. A może teraz trafi do Ruchu Palikota?
        • Gość: lol Re: nalezy sie przekwalifikowac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.12, 14:47
          Oj tam oj tam, może programuje pralki w pralni w Sydney ? :-)
        • Gość: aaa Re: nalezy sie przekwalifikowac IP: *.146.183.146.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.07.12, 09:24
          nie mierz wszystkich swoim poziomem IQ. Może ty nie mógłbys się przekwalifikować a kto inny to zrobił. Można być programistą PLC. Nie trzeba kończyć studiów...
    • sb.slav Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczycieli ... 30.06.12, 14:19
      W tym czasie ilu księży znajdzie zatrudnienie w szkołach? Religia ważna rzecz, może tego co zgwałcił cztery dziewczynki przyjmą?
    • Gość: Tadeusz Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczycieli ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 16:03
      KONIEC LENISTWA

      Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie
      • jael53 Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 01.07.12, 11:43
        Gość portalu: Tadeusz napisał(a):

        > KONIEC LENISTWA
        >
        > [url=http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,10334545,Polscy_nauczyciele_prac
        > uja_najkrocej_na_swiecie.html]Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie[/
        > url]


        Nie próbuję bronić nauczycieli, bo wiem, że w tej grupie zawodowej od dawna obowiązuje selekcja negatywna. Ale nie bronię również manipulatorów od takich "obliczeń". "Na świecie", gdy liczy się czas pracy nauczyciela, uwzględnia się (wg różnych algorytmów liczony) czas pracy, niezbędny na przygotowanie i sprawdzenie zajęć.

        W krajach rozwiniętych nauczyciel ma do pomocy asystentów. Ich rolą jest opieka nad uczniami, mogącymi sprawiać problemy. W Polsce taki asystent uchodzi za fanaberię - nauczyciel sam jeden ma się użerać z klasą; najczęściej liczną - ponieważ wbrew wynikom wszystkich badań klasa w polskiej szkole nie może być normalna, czyli liczyć 14 - 18 uczniów.

        Jak widać, nikt się specjalnie nie przejmuje tym, że właśnie kolejny raz grzebie się szansę na normalizację polskiej edukacji.
        • passazer Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 01.07.12, 12:08
          Chodzi tylko o porównanie pensum dydaktycznego, które w Polsce należy do najniższych na świecie, być może jest najniższe. Takie są fakty. Poza tym, w Polsce mamy największą liczbę nauczycieli w stosunku do liczby uczniów, spośród wszystkich krajów OECD. Czyli teoretycznie klasy nie powinny być przepełnione. Dlaczego jest inaczej?
          No i jeszcze problem czytania tekstu ze zrozumieniem, tudzież w ogóle czytania tekstu, a nie tylko samego tytułu. W artykule napisano wyraźnie, że do zwolnienia ma iść 700 nauczycieli spośród 46,5 tysiąca, czyli pracę straci raptem 1,5%. To przecież nie są żadne ostre cięcia! Redukcje są tak naprawdę znikome i zupełnie nieproporcjonalne, w stosunku do zmniejszającej się liczby uczniów. Tytuł artykuły jest oczywiście mylący, ale to jest normalny chwyt na portalach internetowych, chodzi o zatrzymanie uwagi internautów.
          • jael53 Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 01.07.12, 12:31
            Na pewno mamy przedziwne sposoby liczenia danych statystycznych.

            Z pewnością również osobliwe są badania dotyczące jakości kształcenia - jest mnóstwo atrap szkół, które sobie najspokojniej istnieją, chociaż winny być dawno rozwiązane...

            Cała "reforma" wyraźnie teraz zmierza w stronę przestawienia pracowników edukacji na umowy śmieciowe. Oszczędniej przecież jest zatrudniać co 2 lata "świeży narybek".

            Najbardziej jednak niepokojące jest to, że nie ma merytorycznych kryteriów, kwalifikujących nauczyciela do zwolnienia. I nawet się nie udaje, że będzie się takie wprowadzać; mimo że nie jest tajemnicą, jak wielu nauczycieli jest niekompetentnych. Jestem dziwnie spokojna, że tym akurat wielka krzywda się nie stanie.

            Btw, wszystkich chętnych do porównywania zarobków nauczyciela, kasjera w Biedronce i górnika zachęcam do przyjrzenia się: a) analogicznym statystykom z innych krajów (niekoniecznie musi to być Albania czy Ghana); b) danym statystycznym z czasów II RP.
            Inna rzecz, że w II RP porównanie nauczyciela (licealnego zwłaszcza) do górnika czy sprzedawcy nieodwołalnie kompromitowałoby porównującego, a może i narażało na podejrzenie o sprzyjanie komunistom.
            • passazer Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 01.07.12, 14:23
              Trzeba tylko dodać, że przed wojną było w Polsce 90 tys. nauczycieli, a teraz coś koło 600 tys. Pracowali na normalnych etatach, które wynosiły wtedy 48 godzin tygodniowo, a zdarzało się, że część pracy wykonywali po godzinach. Nie było Karty Nauczyciela i nie było najniższego na świecie pensum. Śmiem też dodać, że był znacznie wyższy poziom kształcenia nauczycieli i nie było aż tyle nepotyzmu i kolesiostwa przy zatrudnianiu.
              • jael53 Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 01.07.12, 16:56
                Wszystko to prawda, chociaż niezupełnie. Nauczyciele gimnazjalni mieli (w II RP) znaczne przywileje, wynikające ze statusu urzędnika państwowego.

                Nauczycieli było znacznie mniej, niż obecnie; ale też najliczniejsza grupa obywateli legitymowała się wykształceniem podstawowym lub niepełnym podstawowym. Większość nauczycieli szkół powszechnych zaś to byli absolwenci średnich szkół pedagogicznych - tyle wystarczyło, żeby uczyć w jakiejś małomiasteczkowej szkółce powszechnej.

                To dopiero realny socjalizm, ze swoją manią "upowszechniania oświaty" doprowadził do fikcji kształcenia: nauczycielstwo po studiach radzi sobie gorzej, niż dawni absolwenci liceów pedagogicznych. I uczy, jak umie...
                • angrusz1 Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 01.07.12, 21:59
                  Jael53 napisał :"To dopiero realny socjalizm, ze swoją manią "upowszechniania oświaty" doprowadził do fikcji kształcenia: nauczycielstwo po studiach radzi sobie gorzej, niż dawni absolwenci liceów pedagogicznych. I uczy, jak umie... "

                  A jakie miał możliwości dyscyplinujące tenże nauczyciel z II RP ?
                  Były tzw łapy ? Były .
                  Czy ktoś śmiał to kwestionować ?
                  Nikt .
                  A jeżeli to podejrzany o skłonności komunistyczne .
                  A teraz ?
                • passazer Re: Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczyciel 05.07.12, 19:27
                  Wiem oczywiście jak niskie były przed wojną wskaźniki skolaryzacji, wszystko racja. Ale mi chodzi o to, że kiedyś nauczyciel, to był zawód elitarny. Dziś niestety masowy. Mamy powiedzmy te 600 tys. zatrudnionych belfrów, a do tego dochodzą bezrobotni i tacy którzy pracują w innych zawodach. Pewnie bardzo się nie pomylę, jeśli powiem, że w Polsce jest bez mała milion osób posiadających formalne kwalifikacje do nauczania. Okazuje się, że to zawód znacznie bardziej pospolity niż sprzątaczka czy kasjerka w sklepie. Jak w takiej sytuacji można mówić o prestiżu czy choćby wysokich wynagrodzeniach? Tak już jest na tym świecie, że ceni się to co rzadkie. Miedź nigdy nie będzie w cenie złota.
    • angrusz1 Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczycieli ... 01.07.12, 21:55
      Mniej uczniów , mniejsze zapotrzebowanie , nie ma pieniędzy na mniejsze klasy - trudno się dziwić .
    • Gość: grażka Ostre cięcia w szkołach. Ponad 700 nauczycieli ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 20:00
      Zlikwidować religię w szkołach i po problemie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka