Gość: DUCH
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.07.04, 14:07
wczoraj zostałem śmiertelmie pogryziony przez zgłodniałą kurę. Właścicielka kury stała obok i nie próbowała powstrzymać rozwścieczonego zwierzęcia. Czy to normalne aby wypuszczać TAKIE zwierzęta na dwór bez kagańca i bez smyczy ?
Mi już co prawda nic nie pomoże bo zszedłem z tego świata, ale może znajdzie się ktoś kto widział tę kobietę i zostanie złapana. Może uratuje to niejedno życie ludzkie. Zamieszczam opis :
KOBIETA:
- wzrost około 165 cm
- spódnica w kratę szkocką
- chusta na głowie
ZWIERZE:
- kura domowa ( karmelowe pióra )
******* POWODZENIA ********