resman007
15.12.12, 18:38
Pochodziłem dzisiaj cały dzień po mieście. Całe tonie w soli i solonej brei.
Buty dopiero co kupione już prawnie zniszczone, na wiosnę trawniki i liczne drzewka uschnięte. Blacharka samochodów też cierpi, braja ścieka do kanalizacji więc potem zbiorniki wodne też cierpią.
Polska od wieków leży w tym samym miejscu. Wydawać by się mogło że śnieg to u nas coś normalnego. Ale widocznie nie. Dla niektórych blondynek (płci żeńskie i męskiej) jest to widocznie zjawisko nienormalnie i domagają się likwidacji śniegu. Rozumiem, że można tak uważać w stosunku do autostrad i głównych dróg przelotowych w mieście.
Ale co za tępy kutas wymyślił sobie że śnieg należy zlikwidować w całym mieście i soli bez opamiętania?! Na chodnikach i małych osiedlowych uliczkach również. Jakaś pieprzona paranoja - tu nie Afryka. Śnieg to normalnie zjawisko jak upał w lecie. Pora przywyknąć.