Dodaj do ulubionych

Czy otwierasz drzwi kolędnikom? [SONDAŻ]

05.01.13, 22:52
wierszowka cymes:))))
A sondaz?Jeszcze wieksze badziewie:)
Obserwuj wątek
    • Gość: pisul Re: Czy otwierasz drzwi kolędnikom? [SONDAŻ] IP: *.res.pl 06.01.13, 13:16
      Ktos kto to pisal chce sklocic Polakow. Samo pytanie "Czy otwierasz dzwi kolednikom" jest dziwne i sugeruje juz w pytaniu odpowiedz. A dlaczego niemialbym otworzyc jak ktos puka. A pisanie takich prowokacyjnych zapytan podczas swiat w kraju katolickim jest nawet nie odwazne. Jest po prostu glupie.
    • Gość: vp Re: Czy otwierasz drzwi kolędnikom? [SONDAŻ] IP: *.rzeszow.mm.pl 06.01.13, 14:09
      "Zaraz po świętach"? U mnie gó...arze (bo nazwa kolędnicy to o wieeeele na wyrost) próbują od połowy grudnia. Gdyby wykazali minimum starań w postaci przebrania i nauczenia się choć jednej zwrotki (!) kolędy - mogliby liczyć na 'dziękuję' i nic więcej. Ale te gnojki drące ryja "przybieżeli do Betlejem" z wypisanym na czole - no dawaj kasę moherze (na fajki i petardy) - to po prostu gnojki. Gnojkom należy się wielkie G...
      • Gość: pisul Re: Czy otwierasz drzwi kolędnikom? [SONDAŻ] IP: *.res.pl 06.01.13, 19:42
        Od razu widac ze kochasz ludzi.
        • ouimet ouimet 07.01.13, 16:23
          nie jest autorem-co sugeruje info o postach- tego "SONDAZU"
          Jestem pierwszym wpisem...jedynie:)))
          • Gość: gość Re: ouimet IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.13, 19:23
            W Nowy Rok ok.godz.9-ej miałam wizytę prawdopodobnie kolędników(nie otwierałam,nie wstałam nawet z łóżka).Po Sylwestrze to trochę za wcześnie na wizyty.Obojętnie kto to był,uważam,że za grosz nie miał wyczucia .Byłam wściekła,bo usnęłam około piątej i nie musiałam w Nowy Rok wstawać rano!
    • Gość: rc. a księdza wpuszczacie "po kopercie" ? IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 21:26
      www.facebook.com/photo.php?fbid=516159471749111&set=pb.147096448655417.-2207520000.1357497660&type=3&theater
      • Gość: Kolędnik Re: Kiedyś było tak... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.01.13, 11:21
        Pukamy do drzwi (było to na Chmaja, a wtedy Krzywoń).
        Gość otwiera, a my:
        - dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem... a gościu taki lekko nagięty
        -wiem. I zamknął drzwi.
        Do dzisiaj śmiejemy się z kumplami jak sobie to przypomnimy.
        Mimo ze pijany ,to dobrze poinformowany był. Już wiedział.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka