Dodaj do ulubionych

Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w kalo...

23.01.13, 19:18
Ale TY spróbuj nie odśnieżyć chodnika przed własnym domem, a mandacik będzie od razu. :))))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: top Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka IP: *.19.165.127.osk.enformatic.pl 23.01.13, 19:40
      Komendant mówi że "jak nie będzie egzekwowane prawo to w końcu zacznie wystawiać mandaty". Śmieszne to jest bo staż miejsca nie decyduje od kiedy ma wystawiać mandaty, nie może sobie dowolnie wybierać terminu! Jeśli prawo obowiązuje to nie ma tu żadnej karencji. Oni mają egzekwować prawo i tyle, nie ma miejsca na dyskusje czy interpretacje. A swoją drogą marne to miasto , gdzie nie ma środków żeby małym traktorkiem odśnieżyć chodniki.
    • Gość: ... Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 23.01.13, 20:14
      Śnieg pada od ponad tygodnia i 99% chodników w mieście w ogóle nie zostało odśnieżone. Mało tego, od rana opadów nie było ale mimo to połowa dróg w mieście nie została odśnieżona. Sieczkowski pewnie znowu powie że nie odsnieżają, bo to nie ma sensu.

      PS. Przemyśl na zimowe utrzymanie miasta zaplanował 4 mln zł, Rzeszów 2,5 mln zł. Ale za to mamy okrągłą kładkę. Pod nią zresztą chodnik pięknie odśnieżony.
    • dr_psychol Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w kalo... 23.01.13, 20:42
      Co roku to samo dziadostwo. Po każdej odwilży centrum zmienia się w bajoro, rozjeżdżane przez samochody. Zdjęcia mówią same za siebie.
      Ludzie odwiedzający Rzeszów zimą, powtarzają za każdym razem - ale tu macie breję (żeby mocniej tego nie nazwać).

      "Zażądaliśmy natychmiastowego usunięcia śniegu z deptaków i Rynku - mówi. Dodaje, że jeżeli MPGK nadal będzie uchylać się od obowiązków wynikających z przetargu to poniesie kary finansowe. - Dotkliwe - zapewnia."

      Hehehehe. Obudzili się. Straż miejska, będzie karać miejską spółkę ... a gdzie gospodorz tego całego interesu, się pytom? :))) Aaaaa, jak mogłem zapomnieć, ma odśnieżone :)))

      Całe miasto zawalone śniegiem (każdej zimy), a ci 40 pouczeń wystawili ...
      Rozumiem że nie można zniechęcać elektoratu (mandatami za zastawianie centrum także), zamieszkującego najlepiej utrzymane miasto w Polsce, ale rzeszowska groteska administracyjna, powinna mieć jakieś granice. Chyba że się mylę?

      Niech się cała ulica zrzuci na gościa w mini traktorku, z pługiem, albo na paru ludzi z łopatami i sprawa załatwiona. Ino ktoś musiałby tego przypilnować. Ale kto, przecież nie straż? ;)))))


    • e_w_a_21 Nic dziwnnego 23.01.13, 20:55
      Mnie to absolutnie nie dziwi, że tak jest. Byłoby zupełnie inaczej gdyby chłopek roztropek R.P. z Jasła miał firmę zajmującą się odśnieżaniem, wygrałby na pewno wszystkie przetargi na takie usługi, wszystkie niedociągnięcia musiałby poprawiać na własny koszt ( nawet w maju ) a do tego może musiałby jakieś nowe przedszkole zbudować lub ulicę przebudować. No ale może w przyszłym roku doczekamy się takiej sytuacji. Może też najgorsze opady będą 6.1.2014 jak będzie orszak i wtedy ulice będą wypucowane tak aby biskup się nie przewrócił. A tak na marginesie panie Chłodnicki - krzyż jeszcze wisi w sali USC ?
      • Gość: pisul Re: Nic dziwnnego IP: *.res.pl 23.01.13, 21:25
        To prawda tam gdzie ten pijany biskup sie rozbil na latarni caly czas odsniezaja zeby tak slisko nie bylo. Biskupowi ktory miesiac wczesniej uczyl mlodziez nie wsiadac po kielichu a potem sam po ponad 2 promilach rozwala latarnie zyczenia 2 lat BEZWARUNKOWEGO WIEZIENIA. W zawiasach wyroki nawet nie dostaja zwykle obszczymurki po piwie zlapane na wigry 3 a tu gosc po kilku wiskaczach chce zawiasow?
        • Gość: Fabryka Wody W Rzeszowie nie ma deptaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.13, 21:39
          Ale...?! W Rzeszowie nie ma deptaków. Co najwyżej imitacje.
          • stop_n_rz Re: W Rzeszowie nie ma deptaków 23.01.13, 21:48
            "Na 3 Maja około południa zauważyliśmy charakterystyczny obrazek. Środkiem deptaka szedł mężczyzna. Tuż za nim podążał samochód. Blisko, niemal najeżdżając mu na pięty. Kierowca wyraźnie chciał zmusić pieszego do zejścia z drogi. Za szybą miał oczywiście przepustkę uprawniającą do wjazdu na deptak."

            J.w. W Rzeszowie nie ma deptaków, są jedynie IMITACJE deptaków!

            "Reprezentacyjny deptak"
            • Gość: kuba Re: W Rzeszowie nie ma deptaków IP: *.rzeszow.mm.pl 23.01.13, 22:29
              A pamiętacie dawne (wiadomo jakie) czasy? Panie, wtedy dozorczynie, od 5 rano machały łopatami i jak wychodziło się do pracy, chodniki były już czyste. Miał kto wtedy pilnować obowiązków i karać za ich niedopełnienie. Mieszkam w okolicy wielu szeregówek i w "owych" czasach chodniki przed nimi były czarne, często rano gdy czekało się na autobus, widać było pana milicjanta, który już pukał i zwracał mieszkańcom uwagę a pewnie i karał tych, którzy jeszcze tego nie zrobili. A chodniki wzdłuż bloków i ulicy też były odśnieżone. Teraz idzie się jak nie w brei to w kaszy po kostki.
        • Gość: ouimet Re: Nic dziwnnego IP: 70.50.150.* 23.01.13, 22:22
          pisulku
          nie ten temat watku:)))
          Spadaj-pleeeez-jak mowia Indianie:)
    • Gość: cvr Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka IP: *.230.90.105.rzeszow.mm.pl 23.01.13, 22:31
      Nie jest tak źle. W końcu jest zima. Pani Anna przesadza.
    • Gość: top Akcja "Gumiak dla Turysty" IP: *.19.165.127.osk.enformatic.pl 23.01.13, 22:38
      Proponuję akcję "Gumiak dla turysty". Urząd Miasta który nie potrafi sobie poradzić z problem odśnieżania chodników a pomimo tego szumnie głosi iż Rzeszów to Stolica Innowacji, niech każdemu gościowi, turyście rozdaje parę gumiaków (dla VIPów proponuję gumofilce z logo Rzeszowa). W ten prosty sposób choć trochę poprawimy złe wrażenie dotyczące chodników w mieście i jakiś prezent dla gości pozostanie. Jak wrócą do swych domów opowiedzą o takim dziwnym mieście na obrzeżach Europy gdzie chodników nie ma (bo pod breją) ale gumiaki za darmo rozdają.
      • Gość: ... Re: Akcja "Gumiak dla Turysty" IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 23.01.13, 22:45
        Nie ma w całym kraju (przynajmniej ja nie znam) drugiego tak fatalnie odśnieżanego (a właściwie w ogóle nie odśnieżanego) miasta. Nieraz jest tak że śnieg kończy padać o 19-20, a pługi widać dopiero następnego dnia rano. Odśnieżą kilka głównych ulic i po temacie (śnieg nie pada od wczoraj a na 10 ulic którymi dzisiaj jechałem w miarę odśnieżona była jedna), chodników w ogóle nie ruszają - to już rzeszowski znak rozpoznawczy, ale kiedyś przynajmniej posypywano je piaskiem. Bajzel ciągle się od lat, Sieczkowski jest nietykalny, w końcu to on dwa lata temu mówił że kierowcy nie umieją jeździć w śniegu i to oni są winni sytuacji na drogach a nie MPGK.
        • Gość: wodnik szuwarek Re: Akcja "Gumiak dla Turysty" IP: *.230.90.125.rzeszow.mm.pl 23.01.13, 23:07
          ZIMA = ŚNIEG
          Mało jeździsz. Przecież w TV na bieżąco informują o trudnych warunkach w Europie. Wszędzie napadało i trudno postawić przy każdym chodniku i dróżce człowieka z pługiem.
          Nie lubię takich ględzących cieniasów. To nie Armageddon. Nie mam auta i przez te wszystkie dni zapycham na butach po kilka kilometrów.
          Zaskoczę Cię - ale jeszcze żyję i nawet nie mam grypy;)
          A kierowców i ich auta mam w doopie. Rzadziej używajcie swoich śmierdzących pojazdów, to się zahartujecie i uodpornicie na "trudy życia".
          • dr_psychol Re: Akcja "Gumiak dla Turysty" 23.01.13, 23:35
            ZIMA = ŚNIEG = ODŚNIEŻANIE (w miastach)

            Tyle że Stolica Innowacji jest imitacją miasta, stąd odśnieżania u nas ni ma :)))

            Ja też mam gdzieś samochody, akurat drogi, są jako tako utrzymane, mam na myśli chodniki.
            Każdy właściciel posesji zobowiązany jest do uprzątania śniegu, z przylegającego do niej chodnika... i posypywania go piaskiem.
            W teorii, na papierze, jak to zazwyczaj w Stolicy Innowacji.

            Kiedyś byłem świadkiem obrazka: jedna z głównych ulic miasta, na chodniku potężne bajoro o głębokości 20 cm. Przy chodniku płot. Przy płocie, kilkunastu uczepionych siatki przechodniów, drepczących "tiptopkami" na drugą stronę, tego chlewu.
            dzień później, ta sama sytuacja. Straż Wiejska interweniowała dopiero po moim telefonie (chyba), bo na trzeci dzień zauważyłem kilku facetów z łopatami, uprzątających zamarzające grzęzawisko. Do tego czasu, wspomnianym "chodnikiem", przelazło pewnie kilka tysięcy osób...

            Rynek, 3 Maja, Grunwaldzka, każdej zimy "ciapa-lapa" i błotko, tylko świnki wpuścić. No ale w końcu zima. Pani kierowniczko, ja wiem że jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno... takie są odwieczne prawa natury... :)


            • Gość: ... Re: Akcja "Gumiak dla Turysty" IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 24.01.13, 10:18
              Jeszcze wczoraj na chodnikach wzdłuż całej pseudo-obwodnicy południowej i ul. Okulickiego i Wyzwolenia zalegał na chodnikach lód i nie było ani grama piasku. Tam nie ma żadnych posesji bezpośrednio przylegających do chodnikach, więc za ich utrzymanie odpowiada miasto. Z jakim skutkiem to każdy może zobaczyć.
      • jasioplo Akcja "Gumiak dla ... Ferenc proponował już kiedyś 24.01.13, 10:52
        >>>Akcja "Gumiak dla ...
        - Ferenc już raz proponował to publicznie ;-)
        Na moją uwagę (na spotkaniu na jesieni), że cały teren budowy Galerii Rzeszów stoi w błocie (włącznie z chodnikami przy "rondzie") prezydent stwierdził, że on nie widzi w tym żadnego problemu a jak komuś nie pasuje to niech nosi gumiaki ze sobą - bo on tak właśnie robi - wozi gumiaki w swoim Mercedesie ;-)
    • res61 Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w kalo... 23.01.13, 23:26
      FERENC do łopaty, CHŁODNICKI do taczek. I do roboty.
      • Gość: iwabradyna Krótkie resume IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.13, 09:50
        1. Zaganianie prezydenta miasta do łopaty jest NIEGRZECZNE, żeby nie powiedzieć chamskie.
        2. Pan prezes od śmietników słynie z "kultury" i zapracowania. Zobaczymy, czy będzie miał więcej pracy po przetargach na wywóz odpadów (200 osób do zwolnienia, a wśród nich...?)
        3. Gazeta się wysiliła: po raz kolejny napisała artykuł przez okno (siedziba przy "deptaku"), tylko biedny fotoreporter musiał potupać aż do rynku.
        4. Przyjdzie odwilż i ... po problemie. Już niebawem.
        • Gość: ... Re: Krótkie resume IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 24.01.13, 10:21
          Tak jasne, czekajmy na odwilż - po co odśnieżać. Wkurza mnie to że prezydent miasta który chce uchodzić za dobrego gospodarza, który dba o miasto nie potrafi zadbać o odśnieżenie chodników. Odwilż w poniedziałek/wtorek - zrobi się bajoro a już 3-4 lutego z powrotem będzie mróz i to duży, cały syf na chodnikach znowu pozamarza. No ale po c.h.u.j odśnieżać - może już w połowie marca będzie wiosna i nie będzie problemu :)
          • Gość: iwabradyna Re: Krótkie resume IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.13, 11:20
            Dobrze waść prawisz. Może nawet wcześniej...
            Trzy dni słońca załatwia sprawę. Najpierw jest mokro, a potem sucho.
            A ze zgarniętym śniegiem ciul wie co zrobić...
    • Gość: antyresman Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka IP: *.play-internet.pl 23.01.13, 23:32
      jak wiemy wszyscy, rzeszowska starówka to tyci-tyci w porownaniu z wieloma innymi. ale jak widac miasto innowacji nie poradzilo sobie z 10 cm sniegu. kosiarka z pługiem, 5 łopat i kilku ludzi, to zadanie za trudne jak dla innowacyjnych urzędasów. a wy chcecie od nich obwodnicy, strefy, kultury... no mili państwo, zejdzcie na ziemię. 10 cm sniegu wyłożyło Tadzia Urząd na łopatki, a wy jakieś niestworzone rzeczy chcecie. no chyba ze Szeryf na nartach, to wyjaśnia wszystko, tydzien luzu na plotki i pasjanse w Ratuszu. ale po niedzieli... wskazane stopery w uszach na poniedziałkowej operatywce. tylko gdyby nawet ktos poleciał, co to zmieni? inne niemoty obsiądą cieplutkie stołeczki
      • Gość: ... Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 24.01.13, 10:22
        Otóż to. Nie potrafią nawet odśnieżyć chodników a my się dziwimy że oni nie wiedza jak budować nowe drogi albo przygotować tereny dla inwestorów.
    • Gość: pałą w łeb Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka IP: *.d-com.pl 24.01.13, 09:19
      W ratuszu twierdzą, że konsorcjum spółki miejskiej i firmy byłego viceprezydenta wie co ma robić i to im wystarcza.
      Super.
      Pan Chłodnicki grozi im paluszkiem: jak się dalej będziecie uchylać, to tupniemy nóżką! No chyba, że wcześniej przyjdzie wiosna i znowu sama załatwi sprawę.
    • res-men Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w kalo... 24.01.13, 09:48
      cała ta sytuacaja pokazuje tylko ze firmy zarządzane przez miasto są kompletnie niewydolne a Straż miejska juz dawno powinna być rozwiązana bo jest kompletnie niepotrzebna a tylko generuje potężne koszty które obciązają nas podatników - to przechowalnia dla ludzi którym płaci sie za spacery i tworzenie sytemu do sciągania mandatów z pułapek
    • jasioplo dzisiejsze zdjęcia ... 24.01.13, 10:57
      dzisiejsze zdjęcia ...
      img197.imageshack.us/img197/7149/44310911.jpg
      1. z serii wczorajsze ...
      • stop_n_rz Re: dzisiejsze zdjęcia ... 24.01.13, 19:55
        Po zderzeniu z rzeczywistością zdjęć "jasioplo" obawiam się że nie nikt nie uwierzy, że są miasta które odśnieżają... ścieżki rowerowe. Na Facebookowej stronie "Polska na Rowery" piszą:

        "Szykujemy artykuł o odśnieżaniu tras rowerowych. Wiemy, że odśnieża Gdańsk, Łódź i Szczecin"
        • Gość: ... przemyślenia IP: *.podkarpacki.net 29.01.13, 16:29
          Zwolnieni naginają prawo

          Niektórzy szefowie działów kadr i właściciele firm mogą godzinami opowiadać o mało subtelnych przypadkach zemsty. – Mieliśmy raz przypadek pracownika, któremu z pewnych względów nie przedłużyliśmy umowy. Zaczął wysyłać do nas ordynarne SMS-y z pogróżkami. Twierdził, że zna osoby na wysokich stanowiskach w lokalnej telewizji, przed którymi oczerni naszych pracowników współpracujących z tą telewizją – mówi anonimowo jeden z nich. Inny opowiada, że sfrustrowany zwolniony dzwonił na policję i zgłaszał fałszywe doniesienia dotyczące firmy. – Później wzywano naszych pracowników jako świadków, co całkowicie dezorganizowało tryb pracy – żali się. Zdarzają się przypadki otwierania konkurencyjnej działalności i robienia „czarnego PR-u” w mediach. Pewien były pracownik wystawił w Wykopie fałszywe dane, które stawiały jego pracodawcę w złym świetle. O szkalujących – zdaniem pracodawców – wpisach na forach nie ma co wspominać – tak są popularne.
      • Gość: zima Do jasioplo IP: *.podkarpacki.net 29.01.13, 16:11
        Jasioplo kiedy pisałeś co by nie odśnieżać chodników o co Ci chodzi??
    • Gość: c Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka IP: 195.158.247.* 29.01.13, 14:59
      Z norweskiego Tromso za kołem polarnym, w którym jestem na konferencji "Arctic Frontiers", polskie zmagania z zimą wyglądają przezabawnie. A raczej wyglądałyby, gdyby nie były tak nieudaczne.


      Uparliśmy się, żeby posypywać ulice i chodniki solą. Nie wiadomo w sumie dlaczego, bo zyskują na tym jedynie kopalnie soli, warsztaty samochodowe i firmy, które łatają dziury w zniszczonych zimą ulicach. Za to piesi albo kierowcy często brodzą w tzw. błocie pośniegowym, a potem muszą płacić za naprawę butów czy aut. A jako obywatele wydajemy dodatkowo miliony na remonty dróg. Kosztami zniszczonych przez sól drzew, trawników, a także szkodami w ekosystemach wodnych, bo sól spływa ostatecznie do rzek, nikt nie zawraca sobie głowy.



      Na białych ulicach i chodnikach w 70-tysięcznym Tromso widziałem co prawda sporo pługów, ale żadnych solarek. Zgarniały część śniegu, a resztę ubijały. Czasem tu i ówdzie posypią drogę grubym żwirem, podobnie jak robią to Słowacy w swojej części Tatr. Nikt też nie zawraca sobie głowy odśnieżaniem chodników, co u nas robi się z maniackim uporem. Generalnie auta jeżdżą tu po twardym, śniegowym lodzie, a piesi chodzą po grubej warstwie śniegu. Nie widziałem jednak ani jednej wywrotki, kolizji czy przypadku utraty panowania nad autem przez kierowcę. I to mimo że ulice w centrum Tromso bywają kręte i wąskie, a całe miasto leży na wzgórzach i czasem jest naprawdę stromo.

      Cuda?

      Niespecjalnie. W zimowym Tromso jeździ się po prostu na oponach z kolcami albo ubranych w łańcuchy. A po zaśnieżonych chodnikach chodzi się dużo bezpieczniej i przyjemniej niż po słonym i brudnym błocie pośniegowym. Wyobrażam też sobie, że podczas nocy polarnej mieszkańcy Tromso popełniliby zbiorowe samobójstwo, gdyby musieli brodzić po błotnistych ulicach zasolonego, burego, brudnego i ciemnego miasta. A tak jest biało i wesoło. W śniegu pięknie odbija się światło lampek, które część Norwegów wystawia także w oknach. Ludzie po śniegu i w śnieżycy chodzą, biegają, jeżdżą autami, a nawet na rowerach.

      Oblodzone drogi i chodniki to normalka w sytuacji, kiedy pada, a temperatura oscyluje wokół zera. Tak jest w arktycznym, choć ciepłym w sumie - m.in. dlatego, że ogrzewanym przez atlantycki prąd norweski - Tromso. Przez 70 proc. zimy mają tu jakieś opady. Najczęściej śniegu, ale czasem także i deszczu. Podobne warunki panowały ostatnio, jak podejrzałem w internecie, także i w polskich miastach.

      Może więc, zanim nauczymy się od Norwegów, jak sensownie i dla dobra ogółu korzystać ze złóż surowców naturalnych, "odgapmy" od nich, jak radzić sobie z zimą?

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75476,13311699,Mniej_soli__wiecej_sniegu__Felieton_.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2JNAbWIDW
      • passazer Re: Na rzeszowski deptak najlepiej wychodzić w ka 29.01.13, 15:12
        Rzeszów chciał pójść dalej niż Tromso. Tam są pługi, a nie ma solarek, a na rzeszowskich chodnikach nie było ani pługów, ani solarek, ani piaskarek, ani pracowników z łopatami, słowem: niczego nie było oprócz śniegu. Dopiero jak lokalne media narobiły szumu, to coś zaczęło się dziać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka