res-men
30.03.13, 09:40
pęd do nazywania wszystkiego co sie da nazwać jest smieszny - kto o zdrowych zmysłach będzie zawracał sobie głowę nazwami przystanków i tego sie uczył - całość odbieram jako przejaw uzasadnienia swojej działalnosci i koniecznosci pokazania ze coś sie dzieje - po co to całe hallo wokół MPK ? toz to zwykła firma przewozowa suto dotowana z naszych pieniędzy i jej zadaniem ma być zorganizowanie przejazdu autobusów w odpowiednim miejscu o odpowiedniej godzinie i to powinno być głównym celem a nie udaje sie to nigdy. Typowy przykład jak biurokracja potrafi skomplikowac proste zadanie i obudować go bezsensownymi działaniami ...