28.07.13, 17:52
już niedługo rocznica.Wczoraj dzięki WSI-24/sic/ oglądnąłem na żywo koncert w Muzeum Powstania Warszawskiego.Pierwszy raz i jedyny zagrali w 2005 roku.Mam nadzieję,że ktoś opublikuje materiały z wczorajszego koncertu.Póki co zachęcam do wysłuchania archiwalnych nagrań;
www.youtube.com/watch?v=E9PnPjp6iSc&list=RD02RHvLOMlZS1k
Obserwuj wątek
    • Gość: Rozsądny Re: Godzina W IP: *.dynamic.mm.pl 28.07.13, 18:04
      Stosunek zabitych Niemców do Polaków w czasie powstania 1:100.
      Jaki żołnierz chciałby mieć takich przywódców? którzy nie szanują życia swoich ludzi?
      Szlęzak dobrze zrobił ,że zakazał gloryfikacji powstania!
      Ciekaw jestem Twojego punktu widzenia w tym temacie.
      Oddać cześć zmarłym powstańcom- tak, gloryfikować powstanie- nie.
      • ouimet Re: Godzina W 28.07.13, 19:39
        Gość portalu: Rozsądny napisał(a):

        > Stosunek zabitych Niemców do Polaków w czasie powstania 1:100.
        > Jaki żołnierz chciałby mieć takich przywódców? którzy nie szanują życia swoich
        > ludzi?
        > Szlęzak dobrze zrobił ,że zakazał gloryfikacji powstania!
        > Ciekaw jestem Twojego punktu widzenia w tym temacie.
        > Oddać cześć zmarłym powstańcom- tak, gloryfikować powstanie- nie.
        ###
        Szlezak od "zawsze" byl czerwony:)Tzn. od chwili kiedy dawalo to i daje profity obecnie:(
    • Gość: Normalny Re: Godzina W IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.13, 18:12
      aleś wymyślił temat...
      zaraz cała bolszewia zacznie ujadać że powstanie było niepotrzebne, bolszewiki pozwolili by faszystom wymordować warszawiaków nie ponosząc własnych strat, a tak to około 17000 szkopów zgineło....
      • Gość: 1570:20000+130000 Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.07.13, 01:28
        No tak, generał Anders to, jak powszechnie wiadomo, wódz bolszewii;-)
        "Jakie dokładnie były straty hitlerowców w Powstaniu Warszawskim? -tego nie wie nikt.Niemniej uważam, że podstawą przy ich szacowaniu musi być oficjalny raport dowodzącego zdławieniem powstania Von Dem Bacha złożony zwierzchnikom po likwidacji Powstania 5 X 1944 :9022 hitlerowców z wyszczególnieniem liczby oficerów i obcokrajowców -w tym 1570 hitlerowców zabitych(73 oficerów)(reszta -7474 hitlerowców rannych (w tym 242 ranionych oficerów ) oraz inne zachowane raporty niemieckie m.in dotyczące stanów dziennych i strat dobowych."
        Niestety!
    • prawdziwy_olo Re: Godzina W 28.07.13, 18:46
      Tradycyjnie chwała poległym żołnierzom, a dowódcom i pomysłodawcom (zwłaszcza tym rezydującym na Wyspach) kula w łeb!
      • ouimet Re: Godzina W 28.07.13, 19:47
        prawdziwy_olo napisał(a):

        > Tradycyjnie chwała poległym żołnierzom, a dowódcom i pomysłodawcom (zwłaszcza t
        > ym rezydującym na Wyspach) kula w łeb!
        ###Owych Dowodcow chcesz strzelac,poniewaz na miare swoich mozliwosci chcieli ratowac Polske.
        Jaruzelski z Kiszczakiem/plus pozniej Kwasniewski/ chcieli darowac Polske ruskim-chwalisz ten czyn zdrajcow>
        Oczywiscie Polska byla sowiecka,ale wbrew zakusom sprzedawczykow udalo sie sowietow wyp...dolic.Nie udalo sie natomiast postubeckiej zydo komuny.Niestety.I tu mam troszke zalu do Hitlera.Jak mawia Miler:wazne jak sie konczy.Tej koncowki Hitlerowi braklo.Milerowi zreszta tez:)
        • komunywielbiciel Re: Godzina W 28.07.13, 20:06
          jak co roku wielkie dyskusje o wyzszosci glupoty nad brakiem rozsadku. A w skrocie, rzad polski porzucil narod drugiego dnia wojny, zgarnal co sie dalo i wywial zostawiajac narod na pastwe najezdcy. A pote z zacisza londynskich kwater popychal jak zawsze glupawy narod polski do samobojstwa, a tylko dlatego ze londynskiemu towarzystwu wzajemnej adoracji chcialo sie wladzy. Powstancom nie pomogl nikt !! Wyszli na ulice z paroma karabinami, bez amunicji, bez dowodztwa na miare czasu i bez zadnych szans na zwyciestwo. Przegrali bo nie moglo byc inaczej. Warszawa zniszczona, ludnosc wybita i wszystko na pare dni przed wejsciem niezwyciezonych zastepow radzieckiej armi. Madrej armi bo po wojnie londyn oddal rosjanom to co chcieli nie ogladajac sie na "sojusznika" z polski. A dzisiaj. ? Nie trzeba armat, wystarczy troche grosza i polacy sami zalozyli sobie petle na kark. Zawsze tak bylo, bo powinnoscia slabego jest sluzyc silnemu i wcale nie chodzi o sile fizyczna.
          • rz-e Re: Godzina W 28.07.13, 23:05
            komunywielbiciel napisała:

            > Zawsze tak bylo, bo powinnoscia slabego jest sluzyc silnemu i wcale nie
            > chodzi o sile fizyczna.

            załosne i strasznie prawdziwe jest co piszesz. alaaaaa to boli i dlaczego niczego nie uczy??????????/
        • prawdziwy_olo Re: Godzina W 29.07.13, 08:45
          Jak już piszesz o jaruzelskim i kiszczaku to napisz jeszcze ile osób zginęło na skutek ich decyzji, a ilu zginęło na skutek decyzji londyńskich patałachów i "polskich" "dowódców", którzy wydali rozkaz rozpoczęcia powstania.
    • Gość: Wartowiedzieć Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 28.07.13, 20:14
      Warto wiedzieć:
      "Przeciw Powstaniu Niemcy rzucili wydzielone pododdziały, w sumie ok. 300 wozów bojowych. Co tej sile mogła przeciwstawić warszawska AK? W dniu wybuchu Powstania posiadała 2 (DWA!!!) działka przeciwpancerne, również 29 granatników przeciwczołgowych PIAT i rusznic. Zgromadzono za to imponującą ilość butelek z benzyną (12.000 szt.), których użycie wiązało się z ogromnym ryzykiem (zasięg rzutu wynosił przecież jedynie kilkadziesiąt metrów)."
    • Gość: HotTen6 Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 28.07.13, 22:04
      6. edycja złotych myśli Lechowskiego51. Tylko z dnia dzisiejszego. Styl, składnia, ortografia i interpunkcja zgodne z oryginałem.

      „(Inkwizycja) jest bezpośrednio odpowiedzialna za niewielką jedynie część ofiar (…)

      „Piszą o Anglikach i Belgach,nie pisałem o konwiście a o czasach kolonializmu (...)

      „A jest czymś oczywistym,że zarówno śmierć w imie Boga,jak z chęci zysku jest czymś haniebnym.” (sic!)

      ”Niewiara w cud nie jest czymś nagannym,jak i wiara w cuda.” (?)

      „Trzeba ogromnej śmiałości albo wiary w geniusz Piłsudskiego aby temu socjalistycznemu watażce(sic!),który nawet nie potrafił skutecznie napaść na pociąg pod Bezdanami przypisać autorstwo Bitwy Warszawskiej.”

      ”Pijcie bo pijanym narodem prościej się rządzi.Wiedzieli o tym nasi rozbiorcy (?)

      „Pijcie aż staniecie się takimi jakich widziałem w zapadłych miasteczkach w Arizonie wzdłuż Route.66,gdy w samo południe szli zataczając się w drodze do waszej wymarzonej ojczyzny Postępu.”

      Nie rozumiesz upowski propagandysto (…)

      (…) to,że spadkobiercy SS Galizien,faszyści ze Swobody zabierają sie za zniszczenie Szczerbca to świadczy jakich mamy azjatyckich sąsiadów.”

      „Ciebie kłamczuszku i manipulatorze Pan Bóg też kocha,jak i ten miliom młodych modlących sie ze swoim Papieżem.” 
    • Gość: Ignorancja Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 28.07.13, 22:23
      "Po raz trzeci w historii zespół Lao Che odegrał w Parku Wolności materiał z płyty "Powstanie Warszawskie". Występowi towarzyszył imponujący mapping 3D. Koncert transmitowały telewizja TVN 24 i portal tvnwarszawa.pl."
      Ignorancja nie boli?
      • lechowski51 Re: Godzina W 28.07.13, 22:31
        Zamiast kopiować forumowy głupku i korektorze,podaj gdzie drugi raz Lao Che oprocz 2005 roku zagrali na zywo całą płytę Powstanie Warszawskie?!
        • Gość: Ignorancja Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 28.07.13, 23:16
          To nie są wklejki, to są cytaty (zwróć uwagę na rolę cudzysłowa). Dziękuję za komplement. Niezwykle elegancki, taki bardziej w tradycji AK i prawdziwych katolików:-)
          A teraz w odpowiedzi na "podchwytliwe pytanie" - Koncert w klubie Proxima w Warszawie z marca 2006 r., "forumowy głupku":
          "5 maja 2006 ukazało się DVD Lao Che, Powstanie Warszawskie, na którym znalazł się materiał z koncertu w klubie Proxima w Warszawie, z marca 2006, materiał z koncertu w rocznicę powstania warszawskiego z 2005, klipy do utworów Koniec i Czerniaków oraz krótki film o Muzeum Powstania Warszawskiego."
          Przy okazji, znalazłem w Internecie taką oto opinię:
          "Wpuszczanie tego lewackiego zespoliku do takiego Miejsca jak Muzeum Powstania Warszawskiego, to tak jakby napluć Powstańcom w twarz."
          Co o tym sądzisz?
          PS. Źródel nie podaję - wszystko można sprawdzić w wyszukiwarce.
    • Gość: ciepły jarek Re: Godzina W IP: *.opera-mini.net 28.07.13, 23:43
      mielecki grafoman i mistrz kopiuj/wklej wyrwanych z kontekstu i banda podkarpackich półgłówków katopisowskich ocenia fakty historyczne na podstawie wikipedii .:-) he he chcąc ustalic wygodną prawdę...he he
      • Gość: ciepły jarek Re: Godzina W IP: *.opera-mini.net 29.07.13, 00:09
        z drugiej strony skoro TVN Polsty i inne media mają swoje prawdy ;-), to może faktycznie lepiej ustalać prawdę historyczną w necie.
        • Gość: Wartowiedzieć Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.07.13, 00:32
          "Zaczynając Powstanie Armia Krajowa nie miała w stolicy ani jednego działa przeciwlotniczego. Niemieckie stukasy i messerschmitty z lotniska Okęcie praktycznie bezkarnie obracały potem w ruinę warszawskie dzielnice. Wykonały 1408 lotów na bombardowanie, tracąc jedną maszynę nad Starym Miastem i drugą nad Kampinosem. Była to jedna z najtańszych operacji Luftwaffe. Wielcy, genialni stratedzy z AK nie pomyśleli bowiem, że w połowie XX wieku, chcąc zająć i utrzymać jakiś obszar, należy zapewnić mu osłonę przeciwlotniczą. Podobnie rzecz miała się z artylerią. Warszawa znalazła się pod ostrzałem ciężkich dział, moździerzy i wyrzutni rakietowych kalibru 280, 380, a nawet 600 mm. W jaki sposób powstaniec, zbrojny w pistolet i butelkę z benzyną (albo i nawet takich precjozów pozbawiony), jak miał uciszyć wrogie baterie, niszczące jego miasto z odległości wielu kilometrów?"
          • lechowski51 Re: Godzina W 29.07.13, 08:33
            No właśnie jak kopiarzu historii?!.Szkoda,że nie zarzucisz powstańcom,że nie mieli myśliwców i łodzi podwodnych pływających,pomiędzy Pragą a Sródmieściem.I z się umyj i licz koncerty Lao Che.
            • kmdr_rohan Re: Godzina W 29.07.13, 08:39
              A na co im "łodzie podwodne" wklejkarzu drogi? Odróżniasz łódź od okrętu? A myśliwce w siłach powstańczych w II WŚ się zdarzały i owszem.
              No, ale żeby to wiedzieć, trzeba potrafić coś więcej niż ctrl+c - ctrl+v.
              • lechowski51 Re: Godzina W 29.07.13, 08:54
                Wiem!.Wiem!.Powstańcy radzieccy mieli myśliwce.Co jeszcze wymyślisz historyku wojskowości?
                • kmdr_rohan Lechowski. Poczytaj, potem rób z siebie idiotę. 29.07.13, 09:57
                  Lechowski, po raz kolejny dajesz dowód, że dyskusja z tobą, to strata czasu. Słyszałeś może cokolwiek o Słowackim Powstaniu Narodowym? Zapewne nie, w Nazi Dzienniku o tym nie pisali.
            • Gość: jacek Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 30.07.13, 11:07
              Powstańcom niczego nie zarzucam, zarzucam dowództwu , że tej sytuacji i w tych warunkach świadomie podjęło deczyję o rozpoczęciu powstania, co musiało doprowadzić do wiadomych tragicznych skutków.
    • Gość: Spokojny Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 09:08
      Zbliża sie kolejna rocznica Powstania Warszawskiego gdzie dowódcy AK dokonali zbrodni na wlasnym narodzie.Szczytem ich osiągnięć było wysyłanie nieuzbrojonych dzieci do boju z Niemcami.Czy dowódcy KG Ak w osobach:
      generał Tadeusz Komorowski „Bór” – komendant główny AK;
      generał Tadeusz Pełczyński „Grzegorz” – szef sztabu KG AK;
      generał Leopold Okulicki „Kobra” – I zastępca szefa sztabu KG AK;
      pułkownik Janusz Bokszczanin „Sęk” – II zastępca szefa sztabu KG AK;
      podpułkownik Antoni Sanojca „Kortum” – szef oddziału I (organizacyjnego);
      pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki „Heller” – szef oddziału II (wywiadowczego);
      pułkownik Józef Szostak „Filip” – szef oddziału III (operacyjnego);
      pułkownik Kazimierz Pluta-Czachowski „Kuczaba” – szef oddziału V (łączność);
      pułkownik Jan Rzepecki „Prezes” – szef oddziału VI (Biuro Informacji i Propagandy).
      byli zbrodniarzami wojennymi czy też zbrodniarzami przeciwko wlasnemu narodowi.

      Co o tym sądzili:

      20 sierpnia, Roosevelt i Churchill do Stalina.
      Polscy bandyci w Warszawie walczą fanatycznie i zaciekle. Uzyskane przez własne oddziały rezultaty po trzytygodniowej walce są nikłe, mimo wsparcia licznych, najnowocześniejszych rodzajów broni.

      Józef Mackiewicz, Stefan Kisielewski, Stanisław Cat-Mackiewicz, Andrzej Bobkowski… wszyscy, którzy mówili otwarcie, że Powstanie Warszawskie było głupotą i zbrodnią, uważali, że jedynym sposobem na to, aby jego ofiary nie poszły na marne, jest głośno powtarzać Polakom, że było ono głupotą i zbrodnią (przy czym było zbrodnią Niemców i Rosjan, a zbrodnią i głupotą Tadeusza Bora-Komorowskiego i dowództwa AK). Jednak nawet oni wiedzieli, że rządzić Polską powtarzając takie rzeczy nie można.

      W Powstaniu Warszawskim zginęło, w zależności od szacunków, od 1570 do, maksymalnie, 2000 żołnierzy niemieckich. I w zależności od szacunków zginęło w nim od 130 000 do 180 000 powstańców i cywilnych Warszawiaków. W najbardziej nieprzychylnym dla Powstania wyliczeniu, na jednego zabitego niemieckiego żołnierza przypada stu Polaków. Gdyby utrzymać taką proporcję strat nieco dłużej, Niemcy mogliby zdziesiątkować naród średniej wielkości płacąc za to jedną swoją dywizją. Nazywanie tego „walką” jest kłamstwem. Kontynuowanie tej „walki” przez 63 dni jest zbrodnią. I słusznie Jarosław Marek Rymkiewicz rozpoczął swoją literacką akcję na rzecz oficjalnego przemianowania Powstania Warszawskiego po prostu na „masakrę”.

      Jestem na kolanach przed walczącą Warszawą, ale sam fakt powstania w Warszawie uważam za zbrodnię. Dziś oczywiście nie jest jeszcze czas na wyjaśnienie tej sprawy, ale generał Komorowski i szereg innych osób stanie na pewno przed sądem za tak straszliwe, lekkomyślne i niepotrzebne ofiary. Kilkaset tysięcy zabitych, doszczętnie zniszczona Warszawa, straszliwe cierpienia całej ludności, zniszczonych dorobek kultury kilku wieków i wreszcie całkowite zniszczenie ośrodka oporu narodowego, co dziś szalenie ułatwia zadanie sowietyzacji Polaków.
      Autor: Władysław Anders
      Źródło: Tomasz Łubieński, Ani tryumf, ani zgon, Wydawnictwo Nowy Świat, Warszawa 2004, s. 79
      • lechowski51 Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. 29.07.13, 10:13
        rohan pisze;
        Lechowski, po raz kolejny dajesz dowód, że dyskusja z tobą, to strata czasu. Słyszałeś może cokolwiek o Słowackim Powstaniu Narodowym? Zapewne nie, w Nazi Dzienniku o tym nie pisali.

        Mieli myśliwce słowaccy powstańcy ale złożony z czeskich pilotów przerzuconych przez armię sowiecką na teren walk powstańczych.Rozumiem,że dla Ciebie to byli słowaccy powstańcy znakomity historyku wojskowości?!
        • kmdr_rohan Lechowski nawet z wątkowaniem sobie nie radzi. 29.07.13, 10:22
          Lechowski po PiSowsku odwraca kota ogonem (biedny duch Alika). Pisałeś że zadni powstańcy myśliwców nie mieli? Pisałeś. G...no na ten temat wiedziałeś? G...no! Teraz nie wyjeżdżaj z tematem jakiej narodowości byli piloci, bo znowu wdepniesz w g...no. John Ward na przykład. Kim jest pilot uczestniczący w walkach powstańczych, startujący z bazy położonej na terenie zajętym przez powstańców? Marsjaninem? Myśl, Lechowski. To nie boli, a przyznanie się do błędu bywa ciężkie, ale prawdziwi mężczyźni to potrafią. Zapytaj jakiegoś, jak to się robi.
          • lechowski51 Re: Lechowski nawet z wątkowaniem sobie nie radzi 29.07.13, 10:31
            Niestety po raz n-ty przekonałeś mnie,że każda racjonalna rozmowa z Toba kończy się bełkotem i
            stekiem wyzwisk.Więc jeszcze raz!.Samoloty o których mówisz,nie były powstańców słowackich a armii sowieckiej.Zostały one przerzucone na lądowisko opanowane przez powstańców.Podobnie mógłbyś bredzić,że samoloty dokonujące zrzutów dla powstańców warszawskich a startujące z Włoch były na wyposażeniu Bora-Komorowskiego i jego armii.
            • kmdr_rohan Re: Lechowski nawet z wątkowaniem sobie nie radzi 29.07.13, 10:44
              Lechowski, jeszcze raz. Dlaczego nie potrafisz przyznać się do błędu? Dlaczego nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ani nawet pisać tak, byś sam zrozumiał? Samoloty były samolotami powstańców. Na ich potrzeby działały, piloci wchodzi li w skład armii powstańczej, wykonywali rozkazy jej dowództwa. Widzę, że przypadek Warda ślicznie zamilczałeś. Nie pasuje do twojej teorii? A czy np. amerykańskie P-51 latające w barwach RAF były samolotami USAF, czy RAF? Poczytaj też np. o Dywizjonie tygrysów. Dowiesz się wielu, zaskakujących dla ciebie rzeczy. A z rzeczy polskich, poczytaj o powstaniu Wielkopolskim i o jego lotnictwie. Też napiszesz, ze to byli Niemcy, a nie Polacy?
              • lechowski51 Re: Lechowski nawet z wątkowaniem sobie nie radzi 29.07.13, 12:35
                Oddziały partyzanckie liczyły około 18 tysięcy osób, zaś armia słowacka po mobilizacji około 46 tysięcy żołnierzy. Oddziały te utworzyły 1 Armię Czechosłowacką. Powstańcy uzyskali wsparcie z ZSRR – na tereny opanowane przez powstańców przerzucona została 2 Czechosłowacka Samodzielna Brygada Desantowa, zrzuty broni oraz czechosłowacki pułk lotnictwa, który wylądował na zajętym przez nich lotnisku
                pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82owackie_powstanie_narodowe
                • kmdr_rohan Re: Lechowski nawet z wątkowaniem sobie nie radzi 29.07.13, 12:45
                  Lechowski, ja wiem, ze potrafisz wklejać z Wikipedii. Czy potrafisz również myśleć? Jeśli tak, napisz mi, w którym miejscu twoja wklejka zaprzecza mojej informacji o posiadaniu przez powstańców słowackich lotnictwa myśliwskiego?
            • Gość: Wartowiedzieć Re: Lechowski nawet z wątkowaniem sobie nie radzi IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.07.13, 11:15
              Warto wiedzieć:
              "W sumie zginęło więc do 20.000 żołnierzy polskich (oraz 100.000-130.000 cywilów), wobec 2.000 zabitych Niemców. Proporcje poległych wojskowych polskich i niemieckich kształtowały się zatem jak 10 do 1. Jeśli zaś uwzględnić jeszcze ofiary wśród ludności cywilnej, to okaże się, że za każdego Niemca zabitego w Powstaniu zginęło 60-75 Polaków. Gdyby jakikolwiek generał amerykański czy brytyjski osiągnął takie wyniki – oddano by go pod sąd. U nas takim ludziom stawia się pomniki."
              • Gość: Spokojny Mamy swoich zbrodniarzy wojennych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 11:32
                To oni przyczynili się do wycięcia polskiej inteligencji a także młodej inteligencji,bez której nasz kraj bez żadnego problemu podporządkowano Sowietom.Nie mieliśmy już żadnch przywódców duchowych a pozostał bezwolna masa narodowa.
                Do naszych polskich zbrodniarzy zaliczyć należy przywódców Powstania Warszawskiego które można nazywać Rzezią Warszawską.Tak nie wstydźmy się tego to była Rzeź Warszawska.
                A to autorzy zbrodni na narodzie polskim:
                generał Tadeusz Komorowski „Bór” – komendant główny AK;
                generał Tadeusz Pełczyński „Grzegorz” – szef sztabu KG AK;
                generał Leopold Okulicki „Kobra” – I zastępca szefa sztabu KG AK;
                pułkownik Janusz Bokszczanin „Sęk” – II zastępca szefa sztabu KG AK;
                podpułkownik Antoni Sanojca „Kortum” – szef oddziału I (organizacyjnego);
                pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki „Heller” – szef oddziału II (wywiadowczego);
                pułkownik Józef Szostak „Filip” – szef oddziału III (operacyjnego);
                pułkownik Kazimierz Pluta-Czachowski „Kuczaba” – szef oddziału V (łączność);
                pułkownik Jan Rzepecki „Prezes” – szef oddziału VI (Biuro Informacji i Propagandy).

                Najlepszym rozwiązaniem było by postawić ich przed niezawisłym sądem gdzie bez problemu można by ich osądzić za zbrodniarzy wojennych własnego narodu i zamknąć sprawę z uwagi,że sprawcy nie żyją.

        • Gość: ########### Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. IP: *.dynamic.mm.pl 29.07.13, 10:22
          Nie mam naboi ale jest jeszcze fasolka
          • Gość: ###### Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 11:25
            no cóż idiota zawsze innego idiote zacytuje....
            • Gość: °°°°°°° Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. IP: *.dynamic.mm.pl 29.07.13, 11:29
              6-te - Nie cudzołóż
              • Gość: °°°°°°° Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. IP: *.dynamic.mm.pl 29.07.13, 11:52
                Moskiewska Radiostacja im. T. Kościuszki nawoływała do powstania.
                Redaktorem odpowiedzialnym za radiostację im. Tadeusza Kościuszki był Żyd Tadeusz Daniszewski (właśc. Dawid Kirszbraun)
                Treść komunikatu:

                „Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność.”


                '' Główna przyczyną ogranicząjącą możliwą pomoc lotniczą okazała się postawa czynników kierowniczych Związku Sowieckiego. Już 5 sierpnia wpływa do sowieckich władz oficjalne pismo z Brytyjskiej Misji Wojskowej z prośbą o wykonanie przez ,,radzieckich sojuszników” zrzutów broni i amunicji dla polskich sojuszników w Warszawie walczących tu za linią rosyjskiego frontu. Zostaje ono, tak jak wszystkie nastepne pisma w tej sprawie, zignorowane przez Kreml. Gdy z kolei już sami Amerykanie wskutek oddolnych nacisków politycznych wkraczali w sprawę pomocy dla Warszawy , amerykańska 8-ma armia lotnicza przygotowywała wielką operację zaopatrzeniowa, warunkiem tej realizacji byłoby lądowanie na lotniskach sowieckich, władze sowieckie oficjalnie odmówiły nie tylko zgody na udostępnienie lotnisk sowieckich dla alianckich samolotów, ale nawet tego, by uszkodzone maszyny lądowały gdziekolwiek na terytorium opanowanym przez Armię Czerwoną''


                Jaki z tego wniosek - głupie to nasze dowództwo i naiwne jak ślepe kocięta.
                Tak uważam.
                • Gość: Wartowiedzieć Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.07.13, 12:06
                  Warto wiedzieć:
                  "Dowództwo Powstania Warszawskiego tworzyła zawodowa kadra oficerska – ludzie z wieloletnim doświadczeniem wojskowym. Byli najwyraźniej przekonani o własnej kompetencji, o czym świadczy... rozdawnictwo generalskich awansów (w Godzinę „W” w szeregach stołecznej AK był jeden generał, w momencie kapitulacji – aż siedmiu!)."
                  • lechowski51 Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. 29.07.13, 13:02
                    Czym było Powstanie Warszawskie z naszej perspektywy i pokolenia moich rodziców?.Było na pewno sprzeciwem wobec niemieckiego terroru,okrucieństwa i zbrodni.Było aktem obrony ludzkiej godności,deptanej w piecach krematoryjnych,w ulicznych łapankach i Alejach Szucha.
                    Było i jest dla nas mitem założycielskim wolnej Polski.Pokazywało nam w czasach komunistycznego zniewolenia,że za Wolność warto płacić,czasem cenę najwyższą-czyli własne życie.Dzisiaj widać,że co młodzi chłopcy i dziewczęta,nie mieli dobrych wyborów.Mogli zginąc na barykadach Warszawy albo jak ci co przeżyli,jak Dekutowski czy Ciepliński od strzałów ubeka w tył głowy.
                    O powstaniu jako wojskowym i politycznym aspekcie można i trzeba dyskutować.Dyskutować a nie wypluwać z siebie jad,rodem ze stalinowskich czasów,gdy tych polskich bohaterów,komunistyczne łajdaki nazywali faszystami.Klęska militarna powstania to zbieg szeregu czynników a zachowania hitlerowskich zbirów,burzących i palących budynek,po budynku,nie był w stanie przewidzieć żaden normalny człowiek.
                    • kmdr_rohan Re: Uczcijmy kolejną masakrę i klęskę narodową. 29.07.13, 13:15
                      lechowski51 napisał:

                      > Czym było Powstanie Warszawskie z naszej perspektywy i pokolenia moich rodziców
                      > ?

                      Było zbrodnią przeciwko narodowi polskiemu.

                      > Było na pewno sprzeciwem wobec niemieckiego terroru,okrucieństwa i zbrodni.

                      Tyle ze głupim, bo skazanym na klęskę.


                      > Było i jest dla nas mitem założycielskim wolnej Polski.

                      Nic tak nie wpływa pozytywnie na budowę Nowej Polski, jak 200 000 trupów i wybicie do nogi kwiatu inteligencji polskiej.

                      > Mogli zginąc na barykadach Warszawy albo jak ci co przeżyli,jak D
                      > ekutowski czy Ciepliński od strzałów ubeka w tył głowy.

                      Totalna bzdura. Wszystkich, którzy przeżyli - wystrzelano?
                      W Krakowie nie było powstania. Wszystkich Krakusów rozwalono?

                      > O powstaniu jako wojskowym i politycznym aspekcie można i trzeba dyskutować.

                      Czasami próbujemy, ale ty nie dyskutujesz. Ty przedstawiasz jedynie słuszną prawdę, wyzywając innych, którzy mają zdanie odrębne od twojego - od ubeków i bolszewików.

                      > Dyskutować a nie wypluwać z siebie jad,rodem ze stalinowskich czasów,gdy tych pol
                      > skich bohaterów,komunistyczne łajdaki nazywali faszystami.

                      Czyli dla ciebie, dyskusja to peany śpiewane na klęczkach przed obrazkami zwykłych bandytów?

                      > Klęska militarna powstania

                      Była oczywista od samego początku. Co więcej - sami jego dowódcy wiedzieli o tym doskonale. Są na to dokumenty.

                      > to zbieg szeregu czynników

                      Zwłaszcza megalomani przywódców powstania.

                      > a zachowania hitlerowskich zbirów,burzących i
                      > palących budynek,po budynku,nie był w stanie przewidzieć żaden normalny człowiek.

                      Jasne, bo wojna zaczęła się dwa dni wcześniej, nie było bombardowań Warszawy we wrześniu, nie było niszczenia getta, nie było nalotów na Londyn, nie było obozów koncentracyjnych. Śnij dalej, Lechowski
                      • kmdr_rohan Jeszcze cyatcik z "bohatera narodowego". 29.07.13, 13:28
                        „W WARSZAWIE MURY BĘDĄ SIĘ WALIĆ I KREW POLEJE SIĘ STRUMIENIAMI,
                        AŻ OPINIA ŚWIATOWA WYMUSI NA RZĄDACH TRZECH MOCARSTW ZMIANĘ DECYZJI Z TEHERANU”
                        Gen. Leopold Okulicki – wypowiedź na naradzie Komendy Głównej AK
                        w lipcu 1944.

                        Tacy to stratedzy wysyłali dzieci na pewną śmierć.
                        • kmdr_rohan I jeszcze jeden cytacik. 29.07.13, 13:43
                          "Celem wojny nie jest umrzeć za ojczyznę, tylko sprawić by tamci sku...ele zginęli za swoją." G. C. Patton
                          • lechowski51 Re: I jeszcze jeden cytacik. 29.07.13, 14:11
                            Podobną sytuację do tej z czasów Rudego i Zośki mieliśmy w latach 1980-81.Gdy w sierpniu 1980r dzielni polscy robotnicy,powiedzieli komunistycznym okupantom-Nie!.,duża część z nas poszła z nimi.Drudzy siedzieli w piwnicach,przyczajeni co z tego wyniknie.A potem mieliśmy stan wojenny.Tez nas rozgromiono jak w pazdzierniku 1944.Też duża cześć znalazła się w obozach aci co pozostali jak mogli organizowali się przeciwko juncie Jaruzelskiego.Podobnie jak w 1944 cieszył każdy znak Polski Walczącej namalowany na murze,ulotka znaleziona na ulicy.Oni słuchali Londynu,my Wolnej Europy.Też jak oni bralismy śluby/250 w czasie Powstania/ i wierzyliśmy,ze zwyciężymy.I też jak kiedyś po Powstaniu,gdy ich nazywano faszystami,nas nazywa się solidaruchami i antykomunistami z nożem w zębach...
                            • kmdr_rohan Re: I jeszcze jeden cytacik. 29.07.13, 14:14
                              Fajne. Szkoda. że nie na temat.
                              • lechowski51 Re: I jeszcze jeden cytacik. 29.07.13, 14:21
                                Myślę,że swoją "wiedzę" najlepiej spożytkujesz w tym wątku,wraz podobnymi Tobie...
                                forum.gazeta.pl/forum/w,69,146102495,146102495,porozmawiajmy_o_seksie_.html
                                • kmdr_rohan Lechowski spękał. 29.07.13, 14:30
                                  Och, z jakim wdziękiem kończysz Lechosiu dyskusję. Napisz jeszcze, że bijam nocami murzynów. Tyle twej argumentacji. Leżysz, Lechosiu ze swoim brakiem wiedzy i kwiczysz. A szkoda, gdyby nie twoje zaślepienie, można by podyskutować na argumenty, a nie pisać o łodziach podwodnych i o tym, że dobrze jest wybić dwieście tysięcy własnych obywateli, żeby "pokazać ruskim".
    • Gość: Spokojny. Ukicą patronują zbrodniarze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 14:05

      Prawie w każdym mieście jest pod dostatkiem nazw ulic związanych z Rzezią Warszawską.
      To drwina z Narodu kiedy to organizatorzy Rzezi Warszawskiej są patronami naszych ulic.
      To kpina z Narodu kiedy praktycznie nei ma ulic poświęconych zwykłym powstańcom lub całym grupom powtańczym
      Jak to się stało,że Zbrodniarze patronują naszym ulicom
      Powinni być wyklęci i osądzeni za zbrodnie na własnym narodzie.
      Kto kpi z Narodu nadając naszym placo,skwerom czy też ulicą za patronów zbrodniarzy.
      Przecież można ustalić z czyjej inicjatywy nazwano te ulice tak a nie inaczej.
      Jak to się stało,że cmentarz Rzezi Warszawskiej na Woli gdzie pochowano szczątki około
      200 000 tysięcy powstańców nie jest żadnym panteonem lecz zaniedbanym cmentarzem Warszawy.
      Jak to się stało,że w muzeum poświęconemu Rzezi Warszawskiej o zbrodniarzach przywódcach mówi się jak o bohaterach prawie nie wspominając o innych uczestnikach.
      Jak to się stało,że w tym muzeum są symbole /dzwon/ poświęcone zbrodniarzom Rzezi Warszawskiej a takich symboli nie ma dla poległych w tej Rzezi.
      Czy zbrodniarze powinni być naszymi wzorami z historii do naśladowania czy też potępieni ku przestrodze następnych pokoleń.
      • lechowski51 Re: Ukicą patronują zbrodniarze. 29.07.13, 14:24
        Naucz się wpierw upowski "historyku" języka polskiego a potem pouczaj jakich mamy czcić bohaterów.Napewno nie będziemy budować jak na Ukrainie pomników mordercom bezbronnych kobiet i dzieci jak Banderze i Szuchewyczowi a też nie będziemy gloryfikować zdziczałych zbirów z SS Galizien
        • kmdr_rohan Lechowski, zbastuj. 29.07.13, 14:34
          Po co jeszcze mieszasz w to wszystko UPA? Ukraińców strzelających do powstańców było trochę, owszem, ale jednak "przywódcy powstania" są bezpośrednio winni rzezi tysięcy kobiet i dzieci. Ale skoro wolisz sobie postawić chochoła i w niego bić, to na pewno wygrasz. Szkoda tylko, ze chochoł ci nie przyzna racji. ;)
          • Gość: Spokojny Re: Lechowski, zbastuj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 14:39
            Niestety mimo najszczerszych naszych chęci w Rzexi Warszawskej nie było żadnych Ukraińców.
            Tacy jak Lechowski nie odróżniają Rosjan od Ukraińców.W Rzezi Warszawskiej brały udział szczegolnie na Woli Rosjanie z ROA.To dla Lechowskiego i jemu podobnych też jest lekim wstrząsem
            • lechowski51 Re: Lechowski, zbastuj. 29.07.13, 15:52
              Ty upowski badaczu oczywiście wiesz,że w RONA nie służyli Ukraińcy!?.Zapomniało Ci sie oczywiście o Ukraińskim Legionie Samoobrony,o Batalionie Kazackim też ci nic nie wiadomo?.
              To dodam Ci jeszcze 3 Pułk Kozaków/dow.Bondarienko/,57 i 69 Dywizjon Kawalerii i 572 Dywizjon Piechoty/dow.Zinowiew/
              • kmdr_rohan Wymiana ciosów z chochołem trwa w najlepsze. 29.07.13, 16:06
                Lechowski jak zwykle zmylił pogoń i udał się w rejony wygodne dla niego, odległe zaś od tematu wątku.
              • Gość: Spokojny. Zbrodniarze własnych dzieci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 16:08
                To tylko w ramach radosnej twórczości historycznej niektórych historykow w Rzezi Warszawskiej uczestniczył Ukraiński Legion Samoobrony, który w tym czasie pacyfikował bandytów w lasach na lubelszczyźnie.
                Pozostałw wymienione przez ciebie formacje były rosyjskie a nie ukraińskie.

                Ale tematem wątku jest rzeź Warszawiaków zorganizowana prze KG AK.
                Czyli zbrodnia na własnym narodzie zbrodniarzy wojennych z dowództwa KG Armii Krajowej,mającej na swoich rękach krew dzieci,które tak ochoczo wysylali do boju.
              • Gość: Wartowiedzieć: Re: Lechowski, zbastuj. IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.07.13, 20:47
                Piotr Zychowicz ("Sieci"):
                Napoleon Bonaparte powiedział kiedyś, że wojnę przegrywa ten, kto popełni najwięcej błędów. I niestety - wbrew naszej hurrapatriotycznej historiografii - powiedzenie to idealnie pasuje do Polski podczas II wojny światowej. Jeżeli w narodzie polskim rzeczywiście drzemią jakieś instynkty samobójcze, to nigdy wcześniej i nigdy później nie ujawniły się one tak silnie jak wówczas. Polityka nasza podczas II wojny nosiła wszelkie znamiona obłędu. Apogeum tego obłędu był zaś rok 1944. Kiedy myślę dzisiaj o powstaniu warszawskim, to ogarnia mnie bezbrzeżny smutek. Śmierć 200 tys. ludzi, najlepszych synów ojczyzny, w tym wielu kobiet i dzieci...
                Do tej pory nie podnieśliśmy się po tej tragedii.
                Niestety. Do tego zburzenie stolicy państwa, wyrwanie serca narodowi. Zniszczenie archiwów, bezcennych dzieł sztuki, zabytków, kościołów, doprowadzenie do ruiny materialnej miliona obywateli. A wreszcie zlikwidowanie budowanej z takim mozołem i poświęceniem Armii Krajowej. Powstanie warszawskie było ostatnim gwoździem do trumny naszej niepodległości. Było dobiciem II RP i ostatnim wielkim aktem zagłady naszych elit."
                • lechowski51 Re: Lechowski, zbastuj. 29.07.13, 22:07
                  Kopiowanie idzie Ci sprawnie.Może chociaż jedno zdanie wydusisz samodzielnie?!
                  • Gość: UwagaWyduszam Re: Lechowski, zbastuj. IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.07.13, 22:31
                    Wyduszam zatem samodzielnie: całkowicie zgadzam się z Zychowiczem! Również z pozostałymi tezami wywiadu.
                    A propos, już nie kochasz "Sieci"?
                    To nie jest kopiowanie. To cytat z "Polska The Times. Gazeta Krakowska", nr 165, !7.07.2013.

                    www.polskatimes.pl/artykul/943040,piotr-zychowicz-ak-kolaborowalo-z-sowietami-jej-dowodcy-zaoszczedzili-pracy-nkwd,id,t.html?cookie=1
                  • kmdr_rohan Re: Lechowski, ty hipokryto! 30.07.13, 07:31
                    A ty co robisz całymi dniami jak nie kopiujesz i wklejasz? Jak widać moralność Kalego ma w tobie twórcze rozwinięcie.
    • e_w_a_21 Znowu święto, znowu jakaś rocznica ? 29.07.13, 17:02
      Lochowskopodobni jak sobie raz w miesiącu nie wynajdą jakieś rocznicy do rozpamiętywania to chyba odpustu nie dostaną. A rekonstrukcja powstania jest planowana ? Ale taka na serio - z pożarami ???
    • Gość: HotTen7 Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.07.13, 22:07
      7. edycja złotych myśli Lechowskiego51. Tylko z dnia dzisiejszego. Styl, składnia, ortografia i interpunkcja zgodne z oryginałem.

      „Upał szkodziiiii........
      Kochani, jesteśmy właśnie świadkami, jak zbrodnicza działalność człowieka powoduje efekt cieplarniany i topienie lodowców. Oczywiście tym człowiekiem jest Jarosław Kaczyński.”

      „(…)nas nazywa się solidaruchami i antykomunistami z nożem w zębach...”

      „Też jak oni bralismy śluby(…)

      „Naucz się wpierw upowski "historyku" języka polskiego(…);-))

      „Gdy w sierpniu 1980r dzielni polscy robotnicy,powiedzieli komunistycznym okupantom-Nie!.,duża część z nas poszła z nimi.”;-)

      „Mieli myśliwce słowaccy powstańcy ale złożony z czeskich pilotów przerzuconych przez armię sowiecką (…)

      „Zamiast kopiować forumowy głupku i korektorze,podaj gdzie drugi raz Lao Che oprocz 2005 roku zagrali na zywo całą płytę Powstanie Warszawskie?!”

      „I z się umyj i licz koncerty Lao Che.”

      „Upał jest tak straszny, że do korpo przyszli do nas panda, Madonna i Bono i zapytali, czy nie wykopać nam studni i wybudować szkoły. A może to tylko halucynacje.”

      „..i co z tego?” (sic!)
      • lechowski51 Re: Godzina W 30.07.13, 12:26
        Ktoś tam pisze;
        Wyduszam zatem samodzielnie: całkowicie zgadzam się z Zychowiczem! Również z pozostałymi tezami wywiadu.
        A propos, już nie kochasz "Sieci"?
        To nie jest kopiowanie. To cytat z "Polska The Times. Gazeta Krakowska", nr 165, !7.07.2013.

        Wiem,że dla takich jak Ty kiedyś nazywających żołnierzy AK faszystami i bandytami,rewizjonistyczne tezy o Powstaniu,które głosi Zychowicz są dla Ciebie czymś odkrywczym.Dla mnie jest to jedna z opini,która znam jeszcze z lat stanu wojennego gdy kolportowałem zakazaną przez koministów książkę Ciechanowskiego,wydaną w Londynie Powstanie Warszawskie.Zychowicz powiela tylko tezy Ciechanowskiego.
        Dzisiaj gdy tacy jak Ty,Zołnierzy Wyklętych nazywają bandytami a kopiują rozmowę Zychowicza,jako miarodajną dla waszych opini,to mam wrażenie,że żyjecie w swoistym matrixie.
        Bo Zychowicz zaleca,dzisiaj po latach stanie z bronią u nogi a współpracę z sowietami dowództwa AK.m.in we Lwowie czy w Wilnie oraz ujawnianie się żołnierzy AK nazywa Kolaboracją.
        Był więc Dekutowski bandytą a "Wilk"Krzyżanowski kolaborantem czy nie?!.Określ się kopiarzu,tylko nie wklejaj bez sensu następnych rewelacji z Wikipedii,których nie rozumiesz.
        I jeszcze jedno!.Dzisiaj po latach michnikowa załgana szmata wraz z warszawskim Salonem,chce sprowadzić Powstanie Warszawskie i ruch oporu do szmalcowników i tych,którzy biernie przyglądali się rzazi Zydów w getcie.To teraz sobie wyobraz co pisaliby Maziarski,Czech czy Michnik,gdyby żołnierze AK zamiast walczyć,patrzyli jak niemieccy i sowieccy zbrodniarze niszczą miasto i likwidują jego elity?!
        • Gość: berner Re: Godzina W IP: *.246.66.111.skyware.pl 30.07.13, 18:43
          Czy większą odwagą wtedy w Warszawie mając świadomość bezsensu powstania będąc młodym człowiekiem było- iść walczyć- czy powiedzieć: nie idę się bić- to głupie ?
          • lechowski51 Re: Godzina W 30.07.13, 21:47
            Ci młodzi w 1944 na szczęscie nie oglądali TVN-u i nie czytali michnikowej załganej szmaty.
            Zapraszam do kina!
            www.youtube.com/watch?v=DHBtxwE_bQ0
            • lechowski51 Re: Godzina W 31.07.13, 18:47
              Kochani, jesteśmy zmęczeni tymi obchodami pisowskiego powstania, które zdarzyło się dawno w chooy i chooy wie kiedy. To takie właśnie typowo pisowskie: każdy musi celebrować, rozliczać, zajmować się przeszłością na oczach Europy, która zażenowana nie wie gdzie te oczy podziać i woła "Polsko, no weź, no przestań" a Polska pijana krwią i amrtyrologią nie przestaje i celebruje, obchodzi, jątrzy i dzieli. Niepotrzebnie niepokoimy nową maturę jakimiś zbędnymi wiadomościami o tym, co było kiedyś - zamiast zajmować się tym, co nadchodzi: gender, feminizmem, tolerancją i piąteczkowym wieczorkiem :)))

              Polactwo jednak musi się nagadać i najęczeć nad swojo niedolo. Gdzieniegdzie pojawiają się nawet głosy, że to była wina Niemców, ale przecież powstanie było przeciw Niemcom. Kto tu w końcu jest agresorem? Polactwo jak zawsze myli Niemców z nazistami i robi sobie siarę w chooy przed postępowymi historykami, którzy wiedzą, że nadmierne przywiązanie do faktów to fashysm.
              • Gość: Cozrobić? Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 31.07.13, 23:21
                Tylko, co zrobić z owymi 20 000 żołnierzy, 130 000 cywili, zrównanym z ziemią milionowym miastem i... 7 generałami?
              • kmdr_rohan Choroba W Lechowskiego. 01.08.13, 08:46
                Lechowski, powiedz mi, dlaczego tak podoba ci się wysyłanie dzieci na śmierć? Swoje już posłałeś?
    • Gość: HotTen9 Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 31.07.13, 23:38
      9. edycja złotych myśli Lechowskiego51. Tylko z dnia dzisiejszego. Styl, składnia, ortografia i interpunkcja zgodne z oryginałem.

      „Dalej nie odpowiedziałem(!?) kim dla Ciebie jest Jaruzelski....”

      „...no i zapomniałeś,że Kaczor ma kota a nie ma prawa jazdy” (…)”

      „Nie tylko w seminarium ale opanowali już telewizje..”

      „Polski nie było w XIX wieku ale była na mapach świata (sic!)

      „Czas zaglądnąc towarzysze do przedszkola!” 

      „Nie ma narodu bez własnego państwa(?) a jest co najwyżej plemię lub szczep.”

      „Nie myl Rusinów,Łemków,Bojków,Hajdamaków,Kozaków itd z Ukraińcami.”

      „Szewczenko był Ukraińcem czy Rusinem?”

      (…) w nauce istnieją różne szkoły historyczne,które na podstawie tych samych faktów różnorako je interpretują.

      Wyobraz sobie,ze polscy chłopi w zaborze pruskim i rosyjskim,byli sto razy gorzej traktowani jak potomkowie (?} Bandery na Wołyniu(?) czy na Podkarpaciu.;-)
      • resovski Re: Godzina W 01.08.13, 08:06
        Hekatomba. Jedna z największych tragedii w historii narodu polskiego. Śmierć 200 tysięcy ludzi, zgwałcone kobiety, okaleczone dzieci, zgładzone miasto. Puszczone z dymem bezcenne archiwa, biblioteki i dzieła sztuki. Zburzone zabytki, kościoły i pomniki. Dorobek wielu pokoleń został zaprzepaszczony.


        Jest wielu przeciwników powstania warszawskiego, którzy uważają, że zamiast walczyć z Niemcami, trzeba było robić powstanie przeciwko Sowietom. Skończyłoby się to jednak taką samą masakrą. W walce z Armią Czerwoną również nie mieliśmy bowiem żadnych szans. W 1944 r. mieliśmy trzy możliwości: walczyć z Niemcami, walczyć z Sowietami albo nie robić nic. Należało wybrać tę ostatnią.


        Przetrącono nam kręgosłup.


        Dlaczego więc Polacy patrzą dzisiaj na drugą wojnę światową z bezbrzeżnym samozachwytem? Dlaczego od najmłodszych lat wbija się nam do głów, że z tej klęski powinniśmy być dumni?

        Piękne baśnie mają na ogół niewiele wspólnego z rzeczywistością. Służą zabawianiu dzieci, którym nie wypada mówić, jak paskudne jest prawdziwe życie i jak odpychający jest prawdziwy świat. Nie można jednak być dzieckiem wiecznie.


        "Nie ma takiego błędu, którego Polacy by nie popełnili" - Winstona Churchill
        • lechowski51 Re: Godzina W 01.08.13, 09:21
          No to spróbujmy sobie odpowiedzieć,kim bylibyśmy dzisiaj i jak byłaby Polska?!.Władze okupacyjne stolicy wezwały kilkadziest tysięcy warszawiaków do kopania okopów a Hitler o czym wie dzisiaj każdy historyk polecił przekształcic Warszawę w Festung Warschau.To nie Bór-Komorowski skazał naszą stolice na zagładę a zbrodniarze niemieccy.Czy dowódcy AK byli w stanie przewidzieć bestialstwo niemieckich okupantów w czasie im po Powstaniu?!.Czy mogli przewidzieć zdradę sowieckich aliantów,wzywających przez radiostację Kościuszko do rozpoczęcia Powstania?.Być może mogli?.Wieli współczesnych wojskowych ta decyzję oceniało bardzo surowo.Gdy jednak tutaj i w innych polsko-języcznych mediach,czytam,że rozkaz do ropzoczęcia Powstania był aktem zdrady,to mam wrażenie,że żyję w chorym kraju.W kraju gdzie post-grobowcy komunizmu fetują urodziny komunistycznego agenta i namiestnika na Polskę a od czci i wiary odsądzają tych,co od pierwszych dni podjęli walkę z niemieckim i sowieckim okupantem.
          Tak!.Przegraliśmy tę walkę,przegraliśmy sromotnie i ciągle będziemy pewnie przez stulecia życ z pytaniem-bić sie,czy nie bić?.Takie mamy położenie.Takie miejsce na ziemi,pomiędzy dwoma imperializmami;rosyjskim i germańskim.Gdyby nie powstania,być może ocalilibyśmy więcej tej wspaniałej młodzieży?.Ale też prawdopodobnie Prusy zalały by nas kulturowo,powoli wtopilibyśmy się w rosyjskie elity,robilibyśmy kariery we Wiedniu...do którego z Krakowa mielibyśmy bliżej jak do Warszawy.
          • kmdr_rohan Re: Godzina W 01.08.13, 09:29
            Wystarczy Lechowski, że popatrzysz na Kraków. Tam tez była okupacja - ale nie było powstania. Dzięki temu Twój Prezes mógł pochować brata na Wawelu. A wysyłać dzieci do walki może tylko bandyta.
            No, chyba że uważasz, że generał Anders był sowieckim sprzedawczykiem. Ale ty możesz sadzić co chcesz, skoro żadne argumenty do ciebie nie docierają.
            • lechowski51 Re: Godzina W 01.08.13, 09:35
              Argumenty i fakty do mnie docierają.Odporny jestem na prymitywną indoktrynację,POpulizm i wychowywanie Polaków w pedagogice wstydu.
              • kmdr_rohan Re: Godzina W 01.08.13, 09:41
                Lechowski, więc wskazywałem ci argumenty. Cytowałem wypowiedzi różnych ludzi. Niczego nie zrozumiałeś. Dalej uważasz, że wysyłanie dzieci na pewną śmierć jest czynem patriotycznym, a chronienie ludzkiego życia - nie?
                Jeszcze jedno. Wyjaśnij mi, czy pisząc w każdym możliwym wyrazie litery "PO" kapitalikami, sadzisz że jesteś śmieszny, czy że w ten sposób powodujesz ubytek elektoratu Platformy Obywatelskiej?
                • Gość: . Re: Godzina W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 10:11
                  hi, hi kamandir przytaczał argumenty swych towarzyszy czyli bolszewickich zboków, pisząc że to są argumenty ludzi...
                  • kmdr_rohan Re: Godzina W 01.08.13, 10:15
                    Tak, multinickowy głupku. Poczytaj sobie cytat z towarzysza:

                    Byłem całkowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uważam to za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje.

                    Tak pisał tow. Anders.
                    • lechowski51 Re: Godzina W 01.08.13, 10:20
                      Nie zaPOmnijcie przystanąć....
                      m.youtube.com/watch?v=ykBTvP6ZX9s&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3DykBTvP6ZX9s
                      • kmdr_rohan PO? 01.08.13, 10:25
                        Co PO? Najęli cię teraz do reklamowania Platformy Obywatelskiej?
    • prawdziwy_olo Re: Godzina W 01.08.13, 10:26
      Obok powstania nie można przejść obojętnie. Pomysłodawców tej morderczej chucpy trzeba rozliczyć pod kątem świadomego narażenia na utratę życia 180 tysięcy niewinnych ludzi. Do dzieła IPN!
      • lechowski51 Re: Godzina W 01.08.13, 10:33
        Skąd olo znam ten język?...to tak,jak bym czytał Trybunę Ludu w czasach Bieruta,bo Gomułka był już bardziej powściągliwy!
        • prawdziwy_olo Re: Godzina W 01.08.13, 10:41
          Widzisz lechoś, rzeczywistość pokazuje, że to prawica pełni rolę eksperta od rozliczeń wszelakich. Problem w tym, że rozliczają nie to co trzeba, nie tak jak trzeba albo nie potrafią doprowadzić sprawy do końca. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że żadnego rozliczenia nie będzie. Niestety żyjemy w kraju, w którym im większa porażka, więcej krwi i zabitych tym większa gloryfikacja, nieważne czy miało to sens czy nie. Liczy się ilość trupów.
          • Gość: Cyc Re: Godzina W IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.08.13, 15:45
            Nie wydziwiaj!!!
            Należy przygotować sprzęt grający,trąby,surmy,dzwony i inne tego typu atrybuty i wieszczyć wszem i wobec rocznicę jednej z największych klęsk dziejowych i mordu najmniej winnego miasta i jego mieszkańców w imię...
            No wlaśnie czego!???................KLęski!!!!
            Te idioty tak mają!
            Jeszcze bedą nam chrzcić ulice nazwiskami zbrodniarzy o polskich nazwiskach,którzy doprowadzili do takiego mordu i robią za bohaterów.
        • kmdr_rohan Re: Godzina W 01.08.13, 10:42
          Ja ci Lechowski cytowałem Andersa. Tez komunistyczny aparatczyk?
          Chcesz jeszcze jeden cytacik? Proszę:
          Byłem zawsze, a także wszyscy moi koledzy w Korpusie zdania, że w chwili, kiedy Niemcy wyraźnie się walą, kiedy bolszewicy tak samo wrogo weszli do Polski i niszczą tak jak w roku 1939 naszych najlepszych ludzi – powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią
    • Gość: Proszę Re: Godzina W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 11:39
      www.youtube.pl/koncert/powstanie
      Mam nadzieję że trafiłam w gusta :)
      • lechowski51 Re: Godzina W 01.08.13, 14:32
        No to porozmawiajmy o tym co postuluje Zychowicz w Obłędzie 44,bo jak widzę jego pogląd ma tutaj wielu admiratorów.Zgodnie z koncepcją Zychowicza powinniśmy sie sprzymierzyć z Hitlerem i wspólnie uderzyć na Sowietów.Skoro pakt Majski-Sikorski to akt kolaboracji ze Stalinem,to spróbujcie sobie wyobrazić bez niego los setek tysięcy Polaków wywiezionych przez sowietów na Syberię.Wówczas te 120 tys biedaków wyprowadzonych przez Andersa,zostawiłoby swoje kości jak tysiące innych wśród syberyjskich otchłani.Skoro Zychowicz zarzuca Rydzowi-Śmigłemu,że nie wydał rozkazu strzelania do sowietów a z drugiej strony mówi o bezsensie strz.elania do Niemców,to brak jest w tym jakiegokolwiek sensu i konsekwencji.
        Czym wobec tego miało sie polskie podziemie zajmować?.Pisaniem do niemieckich gadzinówek i aliansami z gubernatorem Frankiem i Kochem?!.Zychowicz wychodząc z założenia,że skoro zostaliśmy zdradzeni przez aliantów,to nie powinniśmy budować w ramach ich struktur polskich jednostek wojskowych.Jak więc widzicie wielbiciele Zychowicza nowy porządek w Europie po zakończonej wojnie?.
        Jeżeli wydanie rozkazu do akcji Burza wg was i Zychowicza to zdrada i kolaboracja z sowietami,to musicie wiedzieć,że ci dowódcy i ich żołnierze żyli w kraju,gdzie wokół dymiły kominy w obozach koncentracyjnych a wyłapywani na ulicach Polacy traktowani byli jak bydło.
        Skoro godzicie się na taka wizję historii,to skąd w was taki niesmak wobec Brygady Świętokrzyskiej,która dzieki porozumieniu się z Wermachtem,wyszła z Polski i jej żołnierze,nie podzielili losu tysiecy żołnierzy AK,zakatowanych w ubeckich kazamatach?!
        Jeżeli chcecie skreślić wszystkie powstania,bo to wyraz naszej głupoty/poczytajcie Bocheńskiego/,to skreście cały wiek XIX z naszej historii a potem Solidarność i będziecie mieli skutek o który tak walczycie-ohydną i niedorzeczną historię głupich Polaczków!
        ...a potem "polskość to nienormalność" jawi się jako coś oczywistego.
        • kmdr_rohan Lechowski odpowiada na pytania... 01.08.13, 14:42
          Których nikt w tym wątku nie stawia.
          Lechowski, czy ty się aby dobrze czujesz? Z kim polemizujesz tym idiotyczny wpisem?
          W kwestii Andersa oczywiście nie odpowiedziałeś. Po co. ;)
          • lechowski51 Re: Lechowski odpowiada na pytania... 01.08.13, 14:50
            Wiem,że od dłuższego czasu rozmawiasz sam ze soba lub z idiotą res-manem.Ja staram się czytać,nawet jak ktoś nie ma nic do powiedzenia i tylko kopiuje.Dla przypomnienia,tekst z powyżej;
            Piotr Zychowicz ("Sieci"):
            Napoleon Bonaparte powiedział kiedyś, że wojnę przegrywa ten, kto popełni najwięcej błędów. I niestety - wbrew naszej hurrapatriotycznej historiografii - powiedzenie to idealnie pasuje do Polski podczas II wojny światowej. Jeżeli w narodzie polskim rzeczywiście drzemią jakieś instynkty samobójcze, to nigdy wcześniej i nigdy później nie ujawniły się one tak silnie jak wówczas. Polityka nasza podczas II wojny nosiła wszelkie znamiona obłędu. Apogeum tego obłędu był zaś rok 1944. Kiedy myślę dzisiaj o powstaniu warszawskim, to ogarnia mnie bezbrzeżny smutek. Śmierć 200 tys. ludzi, najlepszych synów ojczyzny, w tym wielu kobiet i dzieci...
            Do tej pory nie podnieśliśmy się po tej tragedii.
            Niestety. Do tego zburzenie stolicy państwa, wyrwanie serca narodowi. Zniszczenie archiwów, bezcennych dzieł sztuki, zabytków, kościołów, doprowadzenie do ruiny materialnej miliona obywateli. A wreszcie zlikwidowanie budowanej z takim mozołem i poświęceniem Armii Krajowej. Powstanie warszawskie było ostatnim gwoździem do trumny naszej niepodległości. Było dobiciem II RP i ostatnim wielkim aktem zagłady naszych elit."
            • kmdr_rohan Tchórz i kłamca Lechowski. 01.08.13, 15:00
              Ja Lechowski umiem czytać. Co więcej, tekst Zychowicza poznałem prawdopodobnie długo przed tobą. Tylko co to ma wspólnego z dyskusja, którą tutaj prowadziliśmy? Czy ja popierałem lub "podpierałem" się Zychowiczem?
              Co do zarzutu, że rozmawiam sam ze sobą, to jest to oczywiste kłamstwo, bo ty Lechowski jesteś kłamcą i tchórzem. Łatwo to poznać po tych wklejkach bez sensu, którymi próbujesz udowodnić swoje fobie. Stawianie mi zarzutu, że "wklejam" brzmią w ustach takiego plagiatora jak ty - po prostu śmiesznie. Kiedy ty Lechowski napisałeś coś od siebie?
              A że jesteś zwykłym tchórzem - widać najlepiej gdy nagle tracisz wzrok po przedstawieniu przeze mnie konkretnych argumentów.
    • Gość: Historyk Zbrodniarzy Powstania w Warszawie będziemy sądzić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 15:43
      Prawda zaczyna docierać do Narodu o organizatorach zbrodni Powstania Warszawskiego .
      Już niedługo Wodzów Komendy Głównej AK Naród postawi przed sądem uznającym organizatorów Powstania Warszawskiego za organizatorów zbrodni wojennej przeciwko własnemu Narodowi. Prawda jest coraz bliżej.
      To nie jest juz pojedynczy głos na puszczy.Sami przeczytajcie.
      wiadomosci.wp.pl/gid,15858713,kat,7631,title,Obled44,galeria.html?ticaid=1110c7
      • Gość: sendzia Re: Zbrodniarzy Powstania w Warszawie będziemy są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 15:45
        I Bieruta i gomólke i stalina i koniewa i hitler i reszte szkopów i bolszewików tyz....
        • lechowski51 Re: Zbrodniarzy Powstania w Warszawie będziemy są 01.08.13, 17:28
          Maciej Rybiński pisał o forumowych rohanach,spokojnych,wartowiedziec i innych wielonikowcach tak;
          A przecież mogło być tak, Anno Domini 1944: do Warszawy przybywa doktor Joseph Goebbels. Na wielkim wiecu mieszkańców dystryktu Warschau w Generalnym Gubernatorstwie, zwołanego na Adolf Hitler Platz, krzyczy: czy chcecie wojny totalnej? Warszawiacy odpowiadają jednym głosem – nie chcemy! Oddziały SS i policji biją brawo i wołają „Hoch sollen die Warschauer leben, dreimal hoch!” Goebbels odlatuje do Berlina zawieźć dobrą nowinę do głównej kwatery Fhrera. Następnego dnia gestapo rozkleja na murach podpisane przez gubernatora Hansa Franka Bekanntmachung: Warszawiacy zostają podniesieni z pozycji Untermenschów do godności ludzi. Wprowadza się surowy zakaz egzekucji ulicznych i łapanek. Podczas uroczystego bankietu na ulicy Szucha generał von dem Bach-Zelewski przekazuje uroczyście klucze do miasta generałowi Bór-Komorowskiemu. Następują fraternizacja, bruderszafty i toasty. Stukasy zrzucają nad miastem ulotki z rysunkiem gołąbka pokoju i tomiki wierszy Goethego.

          Żołnierze Dirlewangera i Kamińskiego montują na powrót rozebrane warszawskie pomniki. Feldmarszałek Gring mostem powietrznym odsyła do Muzeum Narodowego i innych placówek skonfiskowane dzieła sztuki. Wysyła również do dyrektora Lorentza widokówkę z pozdrowieniami i życzeniami zdrowia. Otwierają się bramy Mokotowa, Gęsiówki i Pawiaka. Wieczorem Freibier dla wszystkich i pokaz ogni sztucznych.

          Pierwszego sierpnia na Adolf Hitler Strasse, przemianowanej ponownie na Aleje Ujazdowskie, odbywa się pożegnalna defilada wojsk niemieckich, którą prowadzi na białym koniu generał Jrgen Stroop. Na trybunie honorowej dowództwo Armii Krajowej i kierownictwo Delegatury Rządu na Kraj w pełnym składzie. Przemówienie pożegnalne wygłasza Stanisław Jankowski – „Agaton”. Wielu warszawiaków płacze. Dzieci obrzucają czołgi dywizji pancernej SS Totenkopf kwiatami.

          Warszawa jest wolna. Dzień później nadchodzi depesza od generalissimusa Józefa Stalina-mołodcy. Radziecki wódz proponuje wszystkim uczestnikom polskiego ruchu oporu, dla podreperowania nadwątlonego konspiracją zdrowia, wyjazd na kurację do sanatoriów na Kołymie. Środki transportu, w ramach programu Land and lease, dostarczą Amerykanie i Brytyjczycy.

          Tak to mogło wyglądać, przynajmniej w oczach tych wszystkich, którzy dziś jeszcze uważają Powstanie Warszawskie za bezsensowne, głupie, a nawet zbrodnicze. Tych, którzy naprawdę wierzą albo tylko chcą wierzyć, że zniszczenie Warszawy i wymordowanie jej ludności było dziełem powstańców, a bez podjęcia walki zbrojnej przez AK Niemcy opuściliby miasto jak dżentelmeni, salutując kobietom i dzieciom. Miałem okazję rozmawiać na ten temat z profesorem Normanem Daviesem, który wyraził przekonanie, że Warszawa i bez powstańczego zrywu zostałaby zrównana z ziemią. A to dlatego, że hitlerowcy byli motywowani ideologicznie. Zupełnie jak wczoraj i dziś krytycy powstania.
          • Gość: Spokojny Skutki Rzezi Warszawskiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 22:00
            -zgineło około 200 000Warszawiaków;
            -zgineło około 2000 Niemców czyli 1 zabity Niemieca 100 zabitych Polaków;
            -nazywanie tego walką jest kłamstwem i niczym więcej;
            -zamieniono w perzynę milionowe miasto
            -wygnano przeszło 500 000 mieszkańców Warszawy;
            -nikt nie liczył mniej lub bardziej rannych,będących później na utrzymaniu państwa z Rzezi
            Warszawskiej było około 72 000.
            - niewyobrazalne straty dóbr kulturalnych nie do odzyskania;
            - Wyrżnięcie prawie całej inteligencji warszawskiej jak też młodej inteligencji;
            Przyznanie n/w stopni generalskich lub awans w korpusie generałów za zorganizowanie Rzezi Warszawskiej n/wymienionym oficerom podobno Polaków.Na początku Rzezi Warszawskiej było tylko 2 generałów.Po zakończeniu Rzezi Warszawskiej oficjalnie było 7 generałów.Faktycznie było 8 generałów. Awanse za zbrodnię na Narodzie.
            generał Tadeusz Komorowski „Bór” – komendant główny AK;
            generał Tadeusz Pełczyński „Grzegorz” – szef sztabu KG AK;
            generał Leopold Okulicki „Kobra” – I zastępca szefa sztabu KG AK;
            pułkownik Janusz Bokszczanin „Sęk” – II zastępca szefa sztabu KG AK;
            podpułkownik Antoni Sanojca „Kortum” – szef oddziału I (organizacyjnego);
            pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki „Heller” – szef oddziału II (wywiadowczego);
            pułkownik Józef Szostak „Filip” – szef oddziału III (operacyjnego);
            pułkownik Kazimierz Pluta-Czachowski „Kuczaba” – szef oddziału V (łączność);
            pułkownik Jan Rzepecki „Prezes” – szef oddziału VI (Biuro Informacji i Propagandy).
          • Gość: Wartowiedzieć Re: Zbrodniarzy Powstania w Warszawie będziemy są IP: *.rzeszow.hypnet.pl 01.08.13, 23:56
            Szkoda tylko, że cały twój intelektualny wysiłek, w tym przypadku, skoncentrował się na skopiowaniu i wklejeniu.
            Jedyne co twoje to: "Maciej Rybiński pisał o forumowych rohanach,spokojnych,wartowiedziec i innych w ielonikowcach(?) tak "A przecież mogło być tak..." (tu następuje owa sążnista wklejka). Zapomniałeś chyba tylko, że Rybińskiemu zmarło się 4 lata temu i chyba nie dane mu było usłyszeć o niejakim Wartowiedzieć;-) Oj, Lechowski, Lechowski...
            Szkoda tylko, że to wszystko w dniu jakże ważnej dla Polaków rocznicy. Cóż, czasem ideał sięga bruku...
    • Gość: Historyk Podziw dla bohaterstwa dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 22:32
      "Nie mogę się nawet zastanawiać nad historią Powstania Warszawskiego i wypowiadać na jego temat sądów poza wyrazem podziwu dla bohaterstwa dzieci, które brały w nim udział.

      W drugiej wojnie światowej Polska w minimalny sposób wpłynęła na bieg wydarzeń i poniosła maksimum strat. Anglia odwrotnie – w sposób maksymalny wpłynęła na bieg wydarzeń i poniosła minimum strat. W tym się wyraża cała różnica pomiędzy doskonałością rządów angielskich a nieudolnością naszych."
      • lechowski51 Re: Podziw dla bohaterstwa dzieci 01.08.13, 22:41
        I ci jeszcze upowski historyku skopiujesz?!
        • Gość: Historyk Re: Podziw dla bohaterstwa dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 23:19
          Cytacik.
          Boli,że cytacik mądrego człowieka.Boli,że to tylko prawda.
          Oczywiście nie wiesz,kto to powiedział. Nie twoja liga.
          • kmdr_rohan Re: Podziw dla bohaterstwa dzieci 02.08.13, 07:45
            Lechowski, jak każdy "uczciwy prawicowiec" i "dorosły dyskutant" lubi nie zauważać niewygodnych dla niego cytatów. Ot, taka taktyka tchórza. Zatyka uszy i krzyczy "nie słyszałem, nic nie słyszałem".
      • resovski Re: Podziw dla bohaterstwa dzieci 01.08.13, 23:55
        Prawda to ale gdyby ci sami Anglicy mieszkali nad Wisłą to by tak nie pokozaczyli.
    • Gość: HotTen10 Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 02.08.13, 00:03
      10. edycja złotych myśli Lechowskiego51. Tylko z dnia dzisiejszego. Styl, składnia, ortografia i interpunkcja zgodne z oryginałem.

      „Towarzysz szmaciak dzięki Szpotańskiemu wszedł do obiegu polskiego języka i kultury.”
      ;-D

      „Wiem,że Ty nie rozróżniasz ch...a,buca i szmaty(…)

      (…) bo bydle jest też chyba czymś oczywistym w Twoim "repertuarze"(?!)

      „Jak chcecie sobie posłuchać w swojej gminie radia po hebrajsku czy jidisz,to rabin albo wasz gmiona(?) żydowska takie radio organizuje a nie płaci za to jak w Rzeszowie Polak czy Tatar.”;-D

      „Niestety u nas lewactwo wychowane jest na pasożytowaniu na innych!”;-(

      (…) ale cyngle Michnika milczą.Poszli na piwo ze sprajtem,czy jaka cholera?! (;-)

      „Ateistyczne dewotki znowu zaczynaja swój sabat...”

      „No i bolszewickie szambo znowu wybiło...”

      „Z bulem donoszę....”;-)

      „I ci jeszcze upowski historyku skopiujesz?! (!?)
      • Gość: HotTenNomenOmen Re: Godzina W IP: *.rzeszow.hypnet.pl 02.08.13, 00:13
        Przepraszam za spóźnienie! Drobna awaria. niestety.
    • Gość: Historyk Ani słowa o zbrodniarzach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.13, 09:05
      Po raz pierwszy w tym roku obchodząc rocznicę Rzezi Warszawskiej atk w oficjalnych wystąpieniach jak też w mediach mówiono i składano hołd tylko Powstańcom tym razem uroczyście oddając im Cześć bez żadnych zadym oprócz Maciarewicza.
      Ani jednym słowem co w uprzednich latach było normą nie wspomniano o "bochaterskich" zbrodniarzach Narodu czyli awansowanym generałom za zorgabnizowanie Mordu i Rzezi Warszawy w osobach:
      generał Tadeusz Komorowski „Bór” – komendant główny AK;
      generał Tadeusz Pełczyński „Grzegorz” – szef sztabu KG AK;
      generał Leopold Okulicki „Kobra” – I zastępca szefa sztabu KG AK;
      pułkownik Janusz Bokszczanin „Sęk” – II zastępca szefa sztabu KG AK;
      podpułkownik Antoni Sanojca „Kortum” – szef oddziału I (organizacyjnego);
      pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki „Heller” – szef oddziału II (wywiadowczego);
      pułkownik Józef Szostak „Filip” – szef oddziału III (operacyjnego);
      pułkownik Kazimierz Pluta-Czachowski „Kuczaba” – szef oddziału V (łączność);
      pułkownik Jan Rzepecki „Prezes” – szef oddziału VI (Biuro Informacji i Propagandy).

      Powoli dochodzimy do prawdy.
      Nadchodzi czas by osądzić zbrodniarzy Rzezi i mordu Warszawy.
      • lechowski51 Re: Ani słowa o zbrodniarzach 02.08.13, 09:42
        Kochani, jesteśmy zmęczeni tymi obchodami pisowskiego powstania, które zdarzyło się dawno w chooy i chooy wie kiedy. To takie właśnie typowo pisowskie: każdy musi celebrować, rozliczać, zajmować się przeszłością na oczach Europy, która zażenowana nie wie gdzie te oczy podziać i woła "Polsko, no weź, no przestań" a Polska pijana krwią i amrtyrologią nie przestaje i celebruje, obchodzi, jątrzy i dzieli. Niepotrzebnie niepokoimy nową maturę jakimiś zbędnymi wiadomościami o tym, co było kiedyś - zamiast zajmować się tym, co nadchodzi: gender, feminizmem, tolerancją i piąteczkowym wieczorkiem :)))

        Polactwo jednak musi się nagadać i najęczeć nad swojo niedolo. Gdzieniegdzie pojawiają się nawet głosy, że to była wina Niemców, ale przecież powstanie było przeciw Niemcom. Kto tu w końcu jest agresorem? Polactwo jak zawsze myli Niemców z nazistami i robi sobie siarę w chooy przed postępowymi historykami, którzy wiedzą, że nadmierne przywiązanie do faktów to fashysm
        • lechowski51 Re: Ani słowa o zbrodniarzach 03.08.13, 10:18
          Zgadzam się!.POstępactwo nie wygrało walki o pamięć o Powstaniu!
          www.rp.pl/artykul/776919,1035593-Okazalo-sie--ze-Rymkiewicz-ma-racje.html
          • lechowski51 Re: Ani słowa o zbrodniarzach 05.08.13, 15:36
            69 lat temu zginął na barykadach Warszawy Słowacki XX wieku.5 lat po jego śmierci zbiry z komunistycznego UB przyszły go aresztować.....
            www.facebook.com/photo.php?fbid=501287886620493&set=a.383881715027778.90322.373046469444636&type=1&relevant_count=1
            • Gość: św.Rydzyk $ Re: Ani słowa o zbrodniarzach IP: *.dynamic.mm.pl 05.08.13, 16:14
              Chciałeś mieć 100tkę pisząc do siebie?

              Dzięki mnie masz następną - podziękuj!

              A ja już całkiem zgpupiał, żony ni mom, te od Biedronia majo mnie w doopie, jedynie co mi pozostało wloźć w ortalion i dymać koze...

              autor:Stary,niewykształcony z małego miasta.
            • kmdr_rohan A co tam u Okulickiego, Lechowski, tchórzu? 05.08.13, 16:32
              Znowu uciekniesz od dyskusji jak tchórz?
              • lechowski51 Re: A co tam u Okulickiego, Lechowski, tchórzu? 05.08.13, 16:53
                O czym chciałeś dyskutować?.O tym,że komunistyczny agent Jaruzelski być może był tym,co przyszedł aresztować Baczyńskiego,5 lat po jego śmierci?!
                • kmdr_rohan Re: A co tam u Okulickiego, Lechowski, tchórzu? 05.08.13, 17:41
                  Nie, Lechowski. O twojej chorobie psychicznej nie zamierzam dyskutować, ona jest poza dyskusją. Świadczy o niej choćby notoryczna zmiana tematu, gdy ewentualne konsekwencje jego podjęcia ci nie pasują. Chętniej zapoznałbym się z twoją opinią na temat jego geniusz strategicznego, który kazał mu wysyłać do ataku nieuzbrojone dzieci.
                  • lechowski51 Re: A co tam u Okulickiego, Lechowski, tchórzu? 05.08.13, 17:48
                    Bez żalu żegnam.Z psycholami chciałeś dyskutować forumowy Postępaku?!
                    www.youtube.com/watch?v=Yd02yaFqh08
                    • kmdr_rohan Tchórxz Lechowski jak zwykle spier.dolił. 05.08.13, 17:59
                      Temat niewygodny - Lechowski ogon pod siebie i zwiewa, aż się za nim kurzy. Prawdziwy wojownik internetu. W realu pewnie śliski mydłek, liżący każdemu du.upę ze strachu.
                      • lechowski51 Re: Tchórxz Lechowski jak zwykle spier.dolił. 05.08.13, 22:23
                        Tak!.Tak!.Ci też zginęli z r4ak Okulickiego!
                        fakty.interia.pl/polska/news-uczczono-pamiec-mieszkancow-stolecznej-woli-zamordowanych-w-,nId,1006956#utm_source=sg&utm_medium=referral&utm_campaign=wd
                        • Gość: św.Rydzyk $ Re: Tchórxz Lechowski jak zwykle spier.dolił. IP: *.dynamic.mm.pl 05.08.13, 22:45
                          Anka dzwoni.
                        • kmdr_rohan Re: Tchórz Lechowski jak zwykle spier.dolił. 06.08.13, 06:57
                          Widzisz Lechowski, nie potrafisz odpowiedzieć merytorycznie na żadne pytanie. Jedyne co potrafisz, to kopiować i wklejać. Bez sensu i nie na temat. Ale ważne, że napisałeś kolejnego posta.
            • lechowski51 Re: Ani słowa o zbrodniarzach 12.08.13, 11:44
              Post scriptum;

              Walczymy przecież o Polskę – odrzekła widząc moje wahanie

              Miała poważną twarz, zbyt poważną jak na swój wiek.
              Padał ciepły deszcz, drobne krople z uporem wciskały się za kołnierz. Wracałem ze spotkania autorskiego, znów sporo mówiłem o patriotyzmie i zagrożeniach polskiej niepodległości. Sierpień zawsze nastraja mnie do myślenia o warszawskich powstańcach. Od kilku minut łapałem się na myśli, że chyba wolałbym żyć w tamtych czasach. Deszcz stał się zbyt dokuczliwy, przechodziłem właśnie przez plac Teatralny i skręciłem w najbliższą bramę, aby przeczekać.
              Nagle wokół rozpętało się piekło. Ostre, oślepiające słońce.
              Zewsząd słychać było serie z broni maszynowej, wybuchały granaty.
              Zdezorientowany ujrzałem wokół siebie młodych ludzi z biało- czerwonymi opaskami na ramionach. Biegli w kierunku barykady. Przez plac Bankowy i Teatralny nacierała niemiecka piechota. Pędzili przed sobą tłum kobiet i dzieci.
              Na barykadzie dowodził młody, może dwudziestoletni chorąży, precyzyjnie rozdzielał zadania, dodawał otuchy swoim rówieśnikom.
              - A ty co tak stoisz!
              - Ja?
              - No ty, w tej dziwnej koszuli. Ruszaj się, bo zaraz będzie gorąco
              Chcąc nie chcąc zbliżyłem się do barykady. Wszystko wydawało mi się zbyt nagłe, zbyt dosłowne.
              Film? Teledysk? Grupa rekonstrukcyjna?
              Cokolwiek by to było nie mieli dobrego reżysera, zbyt się wczuwali, i jeszcze ten patos w gestach dowódcy, nadrealizm, czy jak to się w sztukach dramatycznych nazywa.
              Dziewczyna obok mnie padła z czołem przestrzelonym na wylot, ze środka parowała sinoszara masa.
              - Z tymi efektami zaczynają przesadzać – pomyślałem.
              - Nie stój, bierz to! – wskazał na stena sterczącego spod pachy martwej dziewczyny.
              - Umiesz z tego strzelać?
              Pokiwałem głową.
              - To biegnij tam – wskazał boczną przecznicę.
              - Uderzymy na nich z boku, tak by nie mogli zasłaniać się naszymi – wyjaśnił i pobiegł w kierunku rkm – u , który właśnie umilkł. Zmienił taśmę, odciągnął zamek i wystrzelił długą serią w kierunku okna skąd padały strzały 'gołębiarza”, niemiecki snajper wykosił obsługę rkm – u i zabił dziewczynę.
              Ciągle nie mogłem dojrzeć reżysera. Pobiegłem więc w kierunku, który wskazał mi młody dowódca. Za załomem muru kilku młodych chłopców czaiło się do skoku przez odsłonięte podwórko.
              - Te nowy, rygluj nam tyły! - krzyknął wysoki blondyn o twarzy usmarowanej silnikowym olejem.
              Posłusznie sprawdziłem czy mam naboje w magazynku i odciągnąłem rygiel. Kiedyś w muzeum AK, jeden z pilnujących ekspozycji pasjonatów objaśnił mi zasadę działania stena.
              Pociągnąłem serią ślepaków w stronę muru. Zdębiałem... seria odłupała spory kawał tynku.
              - Jeszcze nie cholera, jeszcze nie! - wrzeszczał blondyn.
              Przestałem rozumieć co się dzieje, na szczęście zaraz na podwórku rozległ się grzmot eksplodującego granatu i wszystko odpłynęło w jakimś sennym kołowrocie.
              Ocknąłem się w ciemnej piwnicy, czułem chłód grubego muru i swąd spalonych ciał. Leżałem w powstańczym lazarecie. Na szczęście miałem obie nogi, ręce i oczy.
              - Ogłuszyło cię trochę, zaraz będziesz jak nowy – młoda dziewczyna w białym czepku uśmiechnęła się do mnie. Zmęczona ocierała pot z ciemnego od pyłu czoła.
              - To wszystko naprawdę? - wyjąkałem
              - Oj ten granat musiał ci coś poprzestawiać w głowie. My wszystko robimy naprawdę.
              - Ale jak? – żachnąłem się
              - Nie mamy czasu na życie na niby, tu od ośmiu dni trwa piękne, prawdziwe życie.
              Spojrzałem na porozrywane ciała rannych.
              - Walczymy przecież o Polskę – odrzekła widząc moje wahanie. Miała poważną twarz, zbyt poważną jak na swój wiek.
              - O jaką Polskę? – wyrwało mi się.
              Przyjrzała mi się badawczo.
              - O naszą, nie ma innej
              - Ale jaka ona ma być? – nie ustępowałem
              - Niepodległa – odparła chmurnie zaglądając mi w oczy.
              - No wiem, ale czyja, jaka, jak urządzona? -
              - Ma być niepodległa – powtórzyła z naciskiem
              - Przecież wiesz jak to się skończy
              - To nie moja sprawa. Mnie matka tak wychowała, tu walczy mój chłopak i brat, wszyscy moi koledzy z liceum. Tu jest nasza ojczyzna. Czy ty nic nie rozumiesz?
              Nie rozumiałem. Wiedziałem jak to się skończy. Jedyne czego nie mogłem pojąć, to fakt mojej tam obecności. Miałem poczucie jakbym nagle z sennego transu wpadł w sam środek najboleśniej realnego wiru życia.
              Wstałem i gestem brody podziękowałem dziewczynie. Patrzyła na mnie jak na człowieka ciężko rannego w głowę.
              A ja myślałem już tylko o tym, jak wydostać się z tego świata, w którym odór rozszarpanych trzewi mieszał się z fekaliami i swądem złego jedzenia.
              Zmęczeni, brudni chłopcy w panterkach i mundurach jedli właśnie kolację. „Błyskawica” nadawała, że atak na placu Bankowym został odparty, zmarł Juliusz Kaden Bandrowski i zginął „Antek Rozpylacz”.
              Lękliwie przeciskałem się do wyjścia, mój świat był zbyt miękki i wygodny, abym ich zrozumiał, a nasza biało – czerwona opaska nic nie ważyła.
              Pozostało mi znów szukać następnego pęknięcia w kolistym continuum czasu.

              Witold Gadowski
    • Gość: Historyk Tylko jedno tragiczne oblicze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.13, 07:28
      W rzezi Warszawskiej każdego dnia traciło życie około 3000 Warszawiaków.

      Na każdego poległego powstańca, przypadło 13 zamordowanych cywilów.
      Na każdego poległego Niemca przypadało 100 zabitych Warszawiaków.

      Nie ma do dzisiaj oficjalnej odpowiedzi Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć 200 tys. cywilów?Chociaż wszyscy wiedzą ,że organizatorami zbrodni na 200 000 Warszawiakach jest Komenda Główna Armii Krajowej.

      Rzeź Warszawska nie jest to żadna tragedia antyczna jak niektórzy starają się wmówić społeczeństwu polskiemu.

      To co było szaleństwem z niskich pobudek fanatycznych kabaretowych wojskowych/pańczyka od skakania na konikach a nie dowódcę wojskowego oraz jego przyjaciół/ usiłuje się dzisiaj nazwać nakazem moralnym.Jak w takim razie jest nasza moralność narodowa i czy jest moralnością na granicy samobójstwa narodu.

      Najbardziej tragiczne jest to ,ze kiedy walczą dwa giganty wojny uzbrojeni po zęby w najnowszą technikę do zabijania maniakalni kabaretowi generałowie nic nie znaczącego w tak wielkim konflikcie państewka opowiadają i rozpowszechniają bzdury,że witając bolszewików’ chciano być "gospodarzami we własnym domu". Tak głupich generałów/zbrodniarzy/ nie stwierdzono w okresie ostatnich 100 lat mimo,że rodzynkow wśród generałów w głupocie nie brakowało.

      Nie można utrwalać głupoty.Nie można popychać kolejnych patriotycznych roczników w szaleństwo.
      Trzeba przerwać ,zepchać na margines myślenie,dzięki któremu zawsze ponosimy klęski,które w dodatku czcimy,jakby były zwycięstwami.

      Dotyczy to innych wydarzeń związanych z totalną klęską w ostatnich latach czyli Rzezi Wołyńskiej,Rzezi Warszawskiej,Września 1939r.Pamiętajmy o ofiarach ale nie jest to powód do chwały a jedynie powód do wyciągnięcia stosownych wniosków -co źle zrobiliśmy,że doszło do takiej tragedii.
      Do dzisiaj nawet nikomu w głowie prowadzić rozważania w tym kierunku.To byłaby obraza świętej patriotycznej głupoty.Nie żadnego patriotyzmu ale głupoty.

      Prawdziwy patriotyzm nigdy nie miał nic wspólnego z głupotą i w naszym narodzie to sie dość często zdarzało.Ale nie potrafimy tego należycie uczcić.Jeteśmy zbyt mali i do tego jeszcze nie dorośliśmy.Może kiedyś jak rozstaniemy się z polityczną bardzo aktywną w naszym kraju V Kolumną mającą za zadanie zniszyć wszystko co jeszcze zostało swoją demagogią .
      • Gość: Oskar Dirlewanger Re: Tylko jedno tragiczne oblicze. IP: *.dynamic.mm.pl 06.08.13, 08:48
        W rzezi Warszawskiej każdego dnia traciło życie około 3000 Warszawiaków

        W masowych egzekucjach na Woli wystrzelaliśmy ok. 50 tysięcy cywilnych mieszkańców Warszawy. W jednym z raportów do dowództwa donosiłem, iż nie ma już amunicji do dalszych rozstrzeliwań.
        Ten co ich zaopatrywał w broń to był zuch-chłopak.


        Na każdego poległego powstańca, przypadło 13 zamordowanych cywilów.
        Na każdego poległego Niemca przypadało 100 zabitych Warszawiaków.

        Fakt , statystyka nie najgorsza.

        Nie ma do dzisiaj oficjalnej odpowiedzi Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć 200 tys. cywilów?Chociaż wszyscy wiedzą ,że organizatorami zbrodni na 200 000 Warszawiakach jest Komenda Główna Armii Krajowej.

        To wszystko mrzonki chorych ludzi

        Rzeź Warszawska nie jest to żadna tragedia antyczna jak niektórzy starają się wmówić społeczeństwu polskiemu.

        Oj tam od razu tragedia.

        To co było szaleństwem z niskich pobudek fanatycznych kabaretowych wojskowych/pańczyka od skakania na konikach a nie dowódcę wojskowego oraz jego przyjaciół/ usiłuje się dzisiaj nazwać nakazem moralnym.Jak w takim razie jest nasza moralność narodowa i czy jest moralnością na granicy samobójstwa narodu.

        Jakie szaleństwo, jakie szaleństwo? Bardzo mądra decyzja!
        Że niby skorzystają na tym Rosjanie czy Niemcy? Bzdura!


        Najbardziej tragiczne jest to ,ze kiedy walczą dwa giganty wojny uzbrojeni po zęby w najnowszą technikę do zabijania maniakalni kabaretowi generałowie nic nie znaczącego w tak wielkim konflikcie państewka opowiadają i rozpowszechniają bzdury,że witając bolszewików...

        Mieli broń przecież ,że zacytuję gen(sic) Antoniego Chruściela - " należy więc wydać żołnierzom... kije, kilofy i łopaty"


        Nie można utrwalać głupoty.Nie można popychać kolejnych patriotycznych roczników w szaleństwo.
        Trzeba przerwać ,zepchać na margines myślenie,dzięki któremu zawsze ponosimy klęski,które w dodatku czcimy,jakby były zwycięstwami.

        Może i klęska ale ubaw miałem po pachy.
        • lechowski51 Re: Tylko jedno tragiczne oblicze. 06.08.13, 08:57
          Zwyrodnialcy to dowódcy AK a ich żołnierze to homosie i niepoprawni marzyciele...a o Drilewangerze i jego chorych rzeznikach,forumowi "historycy" jeszcze w wikipedii nie wyszperali

          Gdy moja córka miała 13 lat, przeczytała wraz z całą klasą „Kamienie na szaniec”. Zachwyciła się. Gdy byliśmy na Powązkach na grobie moich rodziców, zażądała (i od tej pory stale żąda) abyśmy poszli też do Alka, Rudego i Zośki. Nie była i nie jest odosobniona w tych emocjach. Stały się one udziałem całej jej gimnazjalnej klasy.

          Feministyczna literaturoznawczyni z PAN, Elżbieta Janicka, postanowiła mojej córce te emocje odebrać. Bo, jak mówi w wywiadzie dla PAP, oddziaływanie „Kamieni” „może wydawać się niepokojące. Bo przedstawia ona jako głęboko moralny i życiowo atrakcyjny wzorzec walki zbrojnej i śmierci "za ojczyznę" bez liczenia się z uwarunkowaniami, realną postacią i kosztami przemocy, także jej konsekwencjami moralnymi. W "Kamieniach na szaniec" śmierć jest przedstawiona jako romantyczna męska przygoda".

          Janicka mówi tak o książce, która zawiera najbardziej chyba przejmujący w polskiej literaturze opis związanego z walką cierpienia – czyli tortur i agonii „Rudego”... I już samo to mogłoby być uzasadnieniem dla pominięcia jej wywodów milczeniem. Tym bardziej mało sensowne wydaje się dyskutowanie z osobą, która rok temu podzieliła się z czytelnikami tygodnika „Polityka” odkryciem, iż warszawskie kapliczki podwórkowe (powstałe w czasie niemieckiej okupacji) zostały ufundowane jako wota wdzięczności za wymordowanie Żydów... Można by więc zasadnie stwierdzić, że mamy do czynienia z osobą, po prostu skłonną do urojeń, i w związku z tym przestać się nią interesować.

          Ale Janicka jest przejawem pewnej szerszej, i niestety wcale nie marginalnej, tendencji. Tej samej, której szczerze dał wyraz Janusz Palikot, wzywając polityków lewicy, aby wreszcie otwarcie powiedzieli Polakom, że muszą wyrzec się polskości.

          Dlaczego aż tak ostra diagnoza?

          Dlatego, że tak się potoczyły nasze losy, że dla polskości tradycja zbrojnej walki o wolność jest elementem konstytutywnym. Czyli takim, bez którego polskość istnieć nie może.

          Dlatego walka z tą tradycją jest obiektywnie walką z polskością.

          Jest też walką z normalnym społeczeństwem. Bo przecież zbrojną walkę prowadzili, co naturalne, w większości mężczyźni. Zdekonstruujmy więc mit tej walki, wykażmy że w zasadzie akowcy i SS-mani mieli z sobą sporo wspólnego. Przecież i jedni i drudzy to powodowani testosteronem macho, którzy uprawiali swój krwawy sport, depcząc kobiety, dzieci i w ogóle mniejszości. A tak naprawdę powodowani byli żądzą zyskania tytułu samca-Alfa... Gdy upowszechnimy taki punkt widzenia, przebudowa opornego polskiego społeczeństwa według jedynie słusznego, tęczowego wzoru wreszcie ruszy z kopyta...

          Dlatego warto odnotować karkołomne elukubracje Janickiej. Nawet i te, w których sugeruje, iż przyjaźń „Rudego” i „Zośki” miała... homoseksualny podtekst. Janicka opiera się tu na relacji „Zośki”, któremu storturowany przez gestapowców, umierający przyjaciel kazał się uścisnąć, wyraził radość że razem wyjadą na wieś na rekonwalescencję, i w ogóle „przyjemność mu sprawiało, gdy trzymałem go za ręce lub gładziłem ręką po głowie”...

          Janicka najwyraźniej nie wie, że każda epoka ma swój język, który ludzi innej epoki może z łatwością zdezorientować. Co na przykład zrobić z Sienkiewiczem, który w „Krzyżakach” wkłada w usta jednemu z bohaterów opowieść, jak to książę Witold i Wielki Mistrz Zakonu „zjeżdżali się na jednej wyspie, pili, jedli i świadczyli sobie miłość”...? Co zrobić z jak na nasze standardy niezwykle nacechowanym emocjonalnym językiem przyjaźni romantyków – czy Filomaci i Filareci byli w rzeczywistości stowarzyszeniami gejowskimi?

          Ale czy w ogóle warto zastanawiać się nad tym, skoro zdaniem tejże Janeckiej cała akcja pod Arsenałem została przeprowadzona po to, by „przykryć” propagandowo efekt kilkudniowej zbrojnej samoobrony Żydowskiej Organizacji Bojowej w warszawskim gettcie (Arsenał miał miejsce w marcu '43; w styczniu po raz pierwszy ŻOB-owcy wystąpili zbrojnie w obronie wywożonych do Treblinki)...? Bo oczywiście antysemityzm był oczywistą motywacją wszystkich chyba działań dowództwa AK. Może nie zawsze do końca uświadomioną, ale dzięki temu tym bardziej powszechną...

          Piotr Zaremba ukuł kiedyś termin „przemysł pogardy”. Z przemysłem pogardy blisko związany jest inny przemysł – przemysł dekonstrukcji polskości. Przemysł – bo dekonstrukcja ta jest prowadzona na przemysłową skalę. I bo udział w nim bardzo się opłaca. Wystarczy sformułować możliwie największą bzdurę, by już móc liczyć na bardzo szerokie jej rozpowszechnianie („Wyborcza” już rozreklamowała wywiad Janickiej...). I na efekty tegoż rozpowszechniania, wymierne w prestiżu i w jego materialnych przejawach.

          Na szczęście to wszystko jest mało efektywne. Polski patriotyzm ma się bowiem coraz lepiej. Świadczy o tym choćby zjawisko, związane z rokrocznie rozszerzającymi się obchodami kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego. Świadczy o tym co roku większy sukces Dnia Żołnierzy Wyklętych. Świadczy o tym coraz większa popularność działań historycznych grup rekonstrukcyjnych. Długo można by jeszcze wymieniać.

          Ale ten proces umacniania się polskiego patriotyzmu niepokoi przeciwników polskości. I skłania ich do kolejnych prowokacji. A choć są oni z roku na rok coraz bardziej anachroniczni i w sumie coraz słabsi, to zarazem stoją za nimi ośrodki naprawdę silne i wpływowe.
          • Gość: Prymitywnawklejka Re: Tylko jedno tragiczne oblicze. IP: *.rzeszow.hypnet.pl 06.08.13, 13:06
            Niestety, prymitywna wklejka - bez podania źródła i autora, bez cudzysłowu. Można sprawdzić! Link poniżej:

            wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-piotra-skwiecinskiego/50610-przemysl-dekonstrukcji-polskosci-janicka-jest-przejawem-tendencji-aby-wreszcie-otwarcie-powiedziec-polakom-ze-musza-wyrzec-sie-polskosci
            Pozdrowienia od Piotra Skwiecińsskiego
            • lechowski51 Re: Tylko jedno tragiczne oblicze. 06.08.13, 13:21
              Ktoś kto nie napisał na tym forum,dwóch zdań złożonych,na żaden temat,zarzuca innym wklejanie,bez podania zródeł!.Napisz wreszcie chłopie jak Ty oceniasz Powstanie.Napisz,nie bój się myśleć samodzielnie.Posługując sie opiniami Zychowicza o Powstaniu,musisz jednocześnie pamietać,że np.w Do Rzeczy oprócz jego opinii,znajdziesz artykuły dr.Cenckiewiwicza,który się z nim w pewny sposób utożsamia ale tez opinie dr.Gontarczyka,który tezy Zychowicza obala i ośmiesza.Wiem,że u lewactwa każda dyskusja trąci rewizjonizmem,ze u was myśli sie schematami,że zabito w was zdolność do różnorakiego oglądu świata.Mam nadzieję,że jaednak sie odważysz?!
              • kmdr_rohan Lechowski, durniu! 06.08.13, 14:18
                Nie każdy "myśli" wklejkami, jak ty. Reagujesz jak pies Pawłowa, be krzty własnych sadów, bez przemyślenia czegokolwiek. Wklejasz, mędzisz i wklejasz. Oszukujesz tych ludzi, którym nie chce się sprawdzić, z czego to cytat. Nie zaznaczasz źródła, a więc kradniesz. Jesteś oszustem i złodziejem, Lechowski. Pojąłeś to, czy jesteś tak zakłamany, że nawet sam przed sobą nie potrafisz się do tego przyznać?
                • Gość: kmdr_rohan Re: Lechowski, durniu! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.13, 14:31
                  Hi hi bolszewiki tak mnie wyszkoliły jak psa Pawłowa i jak coś usłysze mondrego to zaczynom szczekać tak jak mnie nauczyły
                  • kmdr_rohan O! Multinickowego głupka dawno nie było! 06.08.13, 14:54
                    Jakaś kara za zabrudzenie pościeli na oddziale?
                    • Gość: ciekawy Re: O! Multinickowego głupka dawno nie było! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.13, 15:20
                      ileś wyćpał że masz zwidy?
                      • kmdr_rohan Ciekawe głupku, że zareagowałeś. :D 06.08.13, 15:31
                        Łanie piesek służy, ładnie. Teraz nauczymy aportować.
              • Gość: Prymitywnawklejka Re: Tylko jedno tragiczne oblicze. IP: *.rzeszow.hypnet.pl 06.08.13, 15:11
                "Napisz wreszcie chłopie jak Ty oceniasz Powstanie"

                Proszę bardzo:
                W dniu wybuchu powstania Armia Krajowa w Warszawie nie dyponowała lotnictwem, nie miała ani jednego działa przeciwlotniczego (Niemcy przeprowadzili bezkarnie ponad 1400 nalotów), miała 2(!) działka przeciwpancerne i 29 granatników PIAT oraz rusznic przeciw 300 niemieckim wozom bojowym. Nie mieli żadnej obrony przed ciężką artylerią i wyrzutniami rakietowymi.
                Dowódcy powstania byli wyższymi zawodowymi oficerami Wojska Polskiego. Nie mogli zatem nie zdawać sobie sprawy z sytuacji i perspektyw ewentualnego powstania przy tak ogromnych brakach w uzbrojeniu.
                Nie mieli litości dla współobywateli. Zginęło 150000-200000 żołnierzy i cywilów (na każdego zabitego Niemca (1600!) przypadło 70-90 Polaków. To była rzeź porównywalna z tą wołyńską, tyle, że spowodowana zbrodniczą decyzją polskich dowódców powstania, którzy przyznali sobie następnie stopnie generalskie. Żaden z nich nie zginął w powstaniu…
                Zginęło miasto, zginęła AK...

                A wklejać nie wolno! To naruszenie 7 przykazania. Grzech ciężki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka