mariten
17.08.13, 13:49
"Odnosimy wrażenie, że proboszczom w ogóle nie zależy na turystach..."
Proboszczowie mają zasadniczo inne zadania, ja się tak bardzo im nie dziwię. Tym bardziej, że na turystach nie zależy władzom województwa i urzędnikom odpowiedzialnym za rozwój turystyki. To oni powinni być przede wszystkim zainteresowani, żeby Szlak Architektury Drewnianej istniał nie tylko na papierze. Sporym kosztem go wytyczono, wydano pieniądze na promocję i całkowicie o nim zapomniano. Oficjalna strona internetowa szlaku wygląda tak:
www.podkarpackie.pl/szlak/start.php
Jak jeszcze działała, to też nie było dużo lepiej. Nikt jej nie aktualizował, składała się ze sztampowych, encyklopedycznych danych o obiektach i nie zawierała praktycznych informacji dla turystów. Do tego "ozdabiały" ją fatalne fotografie i kiepska szata graficzna. Dla porównania, proszę zobaczyć małopolską stronę:
www.drewniana.malopolska.pl/
Można? Można! Poza tym, od kilku lat prowadzona jest tam akcja Otwarty Szlak Architektury Drewnianej. Jak widać, pozytywne doświadczenia są tuż obok, w sąsiednim województwie. Wystarczy wziąć przykład. Może "Gazeta" podejmie temat i spróbuje wpłynąć na odpowiedzialnych za to urzędników?