Dodaj do ulubionych

Płaca minimalna - 11 zł/h

27.08.13, 00:24
Jan Guz Przewodniczący OPZZ

"Co najmniej 11 złotych brutto, tyle w ciągu godziny miałby zarabiać pracujący Polak i to niezależnie od formy zatrudnienia. To nowy pomysł OPZZ, który chce walczyć ze złymi skutkami umów cywilnoprawnych. Godzinowa stawka obowiązywałaby w umowach o pracę oraz cywilnoprawnych."

Świetny pomysł na likwidację miejsc pracy i wzrost inflacji. A na marginesie - nie wsadzajcie swoich łap w nasze firmy i umowy które zawieramy bo się oparzycie
Obserwuj wątek
    • prawdziwy_olo Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 27.08.13, 07:06
      Brawo! Brawo! Solidaruszki z nożem na gardle nieudolnie próbują zaznaczyć swoją obecność w inny sposób niż burdy i włażenie w d.pe kalksteinowi. Za późno "drogie" solidaruszki :-)
    • Gość: zecik Re: Płaca minimalna - 11 zł/h IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.13, 08:31
      o co tu chodzi? aktualnie na budowach wiesniaki maja srednio 10 - 12 zl na godz miastowy jezeli sie zalapie to 6 - 8 zl Ameryki nie odkryliscie. akurat ma na : oplaty i ziemniaki ,chleb nasz powszedni i mleko ,chyba ze woli piwo lub co innego....
      • lechowski51 Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 27.08.13, 08:52
        olo pisze;
        Brawo! Brawo! Solidaruszki z nożem na gardle nieudolnie próbują zaznaczyć swoją obecność w inny sposób niż burdy i włażenie w d.pe kalksteinowi. Za późno "drogie" solidaruszki :-)

        Tak to jest olo,gdy człowiek stosuje zbitki myslowe ze starych sbeckich szkoleń.OPZZ i ten ich nowy przywódca to taki stary Miodowicz a nie Solidaruszki,które pałowałeś!
        • chris1970 Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 27.08.13, 09:55
          Tak to napisałeś, że olo na pewno nie zrozumie.
        • prawdziwy_olo Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 27.08.13, 10:42
          Darmozjad zostanie darmozjadem. Nazwa to element czysto kosmetyczny. Co nie zmienia faktu, że za zdanie "... Solidaruszki,które pałowałeś!" powinieneś dostać pałą w zakuty, prawicowy ryj, chyba że mi cokolwiek udowodnisz. Nie mniej jednak wybaczam, g.wnem sobie rąk brudził nie będę.
        • Gość: Szefszefów Re: Płaca minimalna - 11 zł/h IP: *.rzeszow.hypnet.pl 27.08.13, 20:27
          Zawsze uważałem, że szefem zwiazku zawodowego powinien w być każdym przypadku Przewielebny, najlepiej zaś Lechowski51.
    • chris1970 Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 27.08.13, 09:45
      No to cienko przędzie ta manufaktura, skoro przy 4 pracownikach, przerażający jest minimalny koszt 11 złotych płacy zasadniczej brutto na pracownika. To ile ci ludzie muszą zarabiać mniej, skoro taka kwota boli?

    • Gość: ... Re: Płaca minimalna - 11 zł/h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 10:11
      e_w_a_21 napisał(a): Świetny pomysł na likwidację miejsc pracy i wzrost inflacji.

      ano, złapał byś się wtedy roboty, a nie wykorzystywał ludzi jak niewolników płacąc im rsze....
    • e_w_a_21 Same mądrale 27.08.13, 10:22
      Chcecie dużo w Polsce zarabiać aby móc tanie chińskie badziewie i używane szmaty kupować.
      Teraz tak aby debile zrozumiały: Posadzisz krawcową aby coś uszyła. Ona pracuje 1 godzinę i zarobi 11,00. Materiał, nici, prąd, ZUS ......to następne powiedzmy skromne 11 zł. Czyli jest już 22,00. Ok A wy co robicie - idziecie do szmateksu, kupujecie podobną rzecz za 2 zł i krzyczycie - Jezu jak w normalnych sklepach jest drogo. Ot i to jest wasza cała logika. A jak przyjdzie niedziela - to 10 zł na tacę w kościele jest OK.
      • dimo333 Re: Same mądrale 27.08.13, 12:14
        to ze kochamy 2nd handy to tylko dowod jak dobrze sie zyje 40 % populacji w katolandzie .gdyby nie one to policja musiala by przyjmowac meldunki ze skradziono np ze sznura suszaca sie koszule (moze byc"" szczesliwego czlowieka") chociaz wiesc niesie , on nie posiadal nawet koszuli...
      • chris1970 Re: Same mądrale 27.08.13, 15:58
        Wy, to znaczy kto?
        Odpowiadasz mnie, na mój post, więc zwracaj się do mnie.
        Ja jestem jeden.
      • Gość: . Re: Same mądrale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 16:03
        a ty chciałbyś aby ktoś dla ciebie pracował z pare groszy , bo ci na piwo brakuje i musisz chodzić po ogródkach i lizać kufle....
      • chris1970 Re: Same mądrale 27.08.13, 16:11
        1. Jak na polskie warunki, zarabiam kilka średnich krajowych.
        2. Wystarczy jak podniesiesz wydajność pracy, albo zmienisz profil produkcji na bardziej marżowy. Z ekonomi powinniście wiedzieć, jak zmienia się koszt jednostkowy produkcji. Wykładać teorii nie będę. Powinna być Wam znana. Przy tak niskich płacach i tak bardziej opłaca się zatrudnić mimo to krawcową niż zmechanizować produkcję. Mam porównanie zakłady krajowe - zakłady w Niemczech i Francji i zakłady w 3 świecie. Sam uruchamiałem fabryki w krajach rozwijających się. Skalę porównawczą mam w swojej branży.
        3. Do szmateksu nie chodzę. Towary krajowe preferowane są u mnie.
        4. Nie wzywam imienia na daremno.
        5. Ot i Twoja, tfu, Wasza logika - dla Was ma zostać więcej na furę, super dom i wczasy. Inwestycje w rozwój biznesu nieistotne. Taka jest kolejność inwestowania takich biznesmenów.
        5. To biznes chce wydawać swoje pieniądze gdzie chce. 10 złotych ta tacę boli, ale dziesiątki tysięcy na zbytki dla nowobogackich już "was" nie bolą, na towary luksusowe, wielokrotnie przepłacone. W imię zasady: "kto zabroni bogatemu".
        • e_w_a_21 Re: Same mądrale 27.08.13, 16:19
          pieprzysz trzy po trzy.
          • chris1970 Re: Same mądrale 27.08.13, 21:16
            Dobre sobie :)
            Nerwy puszczają prawda?
            Powycinaj swoje odezwy do narodu, włóż do koperty, zaklej.
            Po miesiącu daj kopertę komuś, żeby wyjął karteluszki i przeczytał Ci.
            Traktuj to jak słowa nie twoje, a innej osoby.
            Zapytasz siebie, po czym tak nieźle tego kogoś trzepało.
            • e_w_a_21 Nerwy puściły ? 27.08.13, 22:22
              Sorry kolego - efektem administracyjnego regulowania ( podwyższania ) płac jest wzrost bezrobocia i przerzucanie pracy po osobach zwolnionych na osoby, które dalej pracują. Niektórzy rzeczywiście nazywają to wzrostem wydajności. Kończy się to zawsze tym, czym skończyło się w Tesco. Zamiast kasjerek są samoobsługowe kasy. Gdybyś choć trochę miał wiedzy praktycznej to wiedziałbyś , że pracodawcy korzystniej jest zatrudnić 6 osób a 11 zł za godzinę niż trzymać 10 osób a 6 zł za godzinę. W końcowym efekcie wychodzi taniej oraz jest mniej kłopotów i biurokracji a dana praca i tak będzie wykonana. To wszystko to nawet głupkowaty rząd zrozumiał i nie spieszy się tak w sprawie podnoszenia płacy minimalnej. ZZ to co innego. One są "odpowiedzialne" tylko za osoby pracujące. Bezrobotnych mają gdzieś.
      • Gość: Bezrobotna Re: Same mądrale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 20:22
        Ewo, daj mi 11 zł brutto, a gwarantuję Ci, że nie kupię taniego chińskiego badziewia i w szmateksie ubierać też się nie będę. Również chciałabym nie krzyczeć, że w sklepach jest drogo, na tacę 10 zł nigdy nie dawałam. Tylko żeby cokolwiek móc kupić trzeba mieć na to pieniądze. A jak można w tym państwie mieć pieniądze skoro osoby Twojego pokroju najchętniej zatrudniali by ludzi za ochłapy, a najlepiej za darmo. Skoro nie stać Cię na odpowiednie wynagrodzenie dla Twoich pracowników, to może powinnaś zwinąć interes, bo się do tego nie nadajesz. O ile ja jestem w stanie zrozumieć, że zapewne w jego rozkręcenie włożyłaś masę swojej pracy i należy Ci się za to godne wynagrodzenie, tak Ty nie jesteś i przypuszczam, że nigdy nie będziesz w stanie zrozumieć, że ja lub każdy inny pracownik również w tą "Twoją" firmę wkładamy swoją pracę i bez nas ona by po prostu nie funkcjonowała. Mam nadzieję, że już wkrótce zmieni się to podejście, ze to pracodawca jest dla pracownika, a nie odwrotnie... bez nas nie mielibyście swoich zagranicznych wakacji, domów za miastem i samochodów...
      • Gość: Justyna Re: Same mądrale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 20:32
        A nie pomyślałaś za co Ci ludzie mają kupować te Twoje szmaty, które produkujesz za 22 zł skoro nie jesteś w stanie im zapłacić 11 zł brutto? Żeby móc coś kupić trzeba mieć na to pieniądze. Więc idą do ciuszeksu, bo na inne ubrania ich zwyczajnie nie stać.
    • Gość: tak jest Pupa na senatora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 11:32
      j.w.
    • dr_psychol Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 29.08.13, 01:46
      11 złotych brutto na godzinę = 440 złotych tygodniowo BRUTTO - zakładając że ktoś pracuje tyle ile pracować powinien cywilizowany człowiek w Europie XXI wieku. Rzeczywiście kosmiczne zarobki ;))

      • Gość: tak jest Re: Płaca minimalna - 11 zł/h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 09:23
        ale ewuś chciałby aby płacąc 5 zł na godzinę , resztę czyli 6 zł mógł sobie odłożyć na 15 tniego rzęcha którego by u kupił u rasy panów czyli w Niemcach i mógł szpanować sąsiadowi... ktory ma 16 letniego rzęcha...

        zbijaj ewuś, zbijaj , może akurat sie dorobisz...
    • rz-e Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 29.08.13, 09:42
      e_w_a_21 napisał(a):


      > Świetny pomysł na likwidację miejsc pracy i wzrost inflacji. A na
      > marginesie - nie wsadzajcie swoich łap w nasze firmy i umowy które
      > zawieramy bo się oparzycie


      masz podobno siwe wlosy a pitolisz czasem jak nastolatek. nie kompromituj sie juz.
      11 zl na godzine to 1760 zl brutto za miesiac, a to 1293,02 zl netto. faktycznie kosmos. normalnie powinno sie ciebie rozrzutnym facetem nazywac ;D
      • e_w_a_21 Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 29.08.13, 10:45
        Jeżeli jest za duża różnica między brutto a netto to pretensje proszę kierować do ministra finansów. A tak na marginesie to rząd jest odpowiedzialny za politykę społeczną a nie pracodawcy.
        • Gość: . Re: Płaca minimalna - 11 zł/h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 11:24
          rząd do doopy, menkole udawajacy pracodawców do doopy...
        • rz-e Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 29.08.13, 13:14
          e_w_a_21 napisał(a):

          > Jeżeli jest za duża różnica między brutto a netto to pretensje proszę
          > kierować do ministra finansów. A tak na marginesie to rząd jest
          > odpowiedzialny za politykę społeczną a nie pracodawcy.

          dlaczego nie chcesz zrozumiec co napisałem? to zachowanie charakterystyczne dla resmena kajakowego komandora i innych trolli. czyzbys chcial do nich dolaczyc?
        • dr_psychol Re: Płaca minimalna - 11 zł/h 29.08.13, 19:10
          Szanowna Ewo, sęk w tym że nawet gdyby, owo Twoim zdaniem bizantyjskie brutto, zamienić na netto, czyli gdyby zwolnić pracobiorcę z płacenia jakichkolwiek podatków i składek, byłyby to, za przeproszeniem G Ó W N I A N E pieniądze, które nie wystarczą na zaspokojenie podstawowych potrzeb cywilizowanego człowieka.

          Wielu pracodawców stać jest zapłacić ludziom, dwa razy więcej. Ale po co? Jak można ich eksploatować niczym pociągowe zwierzęta, w przeszłych wiekach.

    • e_w_a_21 akademicka dyskusja 29.08.13, 19:37
      Nikt z Was już nie pamięta tej hiperinflacji w latach 90-tych. Ale ok. Będzie 11 zł / h i co ? Starczy ?
      Też będzie mało. To gdzie jest granica ? 20 zł czy 30 zł / h. t Gwarantuję że wtedy ceny wzrosną i zeżrą tą podwyżkę. W ten sposób wrócimy do lat 90 -tych. Czyli co robić aby było " normalnie ".
      Po prostu rozliczać polityków z ilości miejsc pracy na początku i na końcu kadencji. Więcej miejsc pracy - to wtedy pracodawcy będą szukać pracowników i oferować lepsze warunki. Sensownych miejsc pracy to rząd nie stworzy. Stworzą je firmy prywatne - ale na pewno nie wtedy kiedy będą wiecznie nowe regulacje, zakazy,nakazy......
      • Gość: Prześmiewca Re: akademicka dyskusja IP: *.play-internet.pl 29.08.13, 20:12
        Przecież to takie proste.

        Panie ja dobrze wiem.
        Że sztuka przez duże "S".
        Wymaga wielka odwaga.
        Panie ja dobrze wiem.

        Przecież to jest proste.
        Przecież to bardzo jest proste.
        Przecież to jest proste w porównaniu.

        Ale dla wyeliminowania konkurencji polskiej
        to jest proste.
      • Gość: Konrad Re: akademicka dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 20:28
        W takim razie proponuję, żebyś zarobione przez siebie pieniądze rozdała swoim pracownikom... cóż to... przecież Ty również możesz zarabiać miesięcznie 11 zł lub te 20 zł za godzinę swojej pracy, a resztę swojego zarobku oddać swoim pracownikom... gwarantuję, że im to wystarczy, a jeżeli Tobie nie... cóż... Twój problem... bo przecież czy zarobisz 11 zł, czy 20 to dla Ciebie żadna różnica... trochę pogrzebałem na forum i znalazłem Twoje posty nasączone jadem, nienawiścią do ludzi... bardzo mi Ciebie żal... możesz mieć nie wiadomo jakie wykształcenie, góry pieniędzy, wygórowaną samoocenę, ale człowiekiem nigdy nie byłeś. Im dłużej Cię czytam tym bardziej rzygać mi się chce na Twoje poglądy zapyziały, nieszczęśliwy człowieku... wszystkich dookoła krytykujesz, wszystkim wytykasz błędy w ich postępowaniu, rozumieniu świata... ale tak to jest jak w czyimś oku widzi się igłę, a u siebie belki się nie postrzega... i to że uważasz się światowym człowiekiem nigdy nie wypleni z Ciebie typowo polskich przywar - "ja jestem panem, ja wiem najlepiej jak wszyscy dookoła mają żyć, reszta to hołota i plebs niegodna butów mi czyścić"... jakie to straszne. Zarzucasz innym, że kupuję tanie chińskie produkty, więc odpowiedz mi proszę, co mają kupować skoro takie sępy jak Ty nie są w stanie zapłacić ludziom za ich pracę??? Na konkrety nie potrafisz odpowiedzieć, tylko te swoje farmazony wygłaszasz.
        • e_w_a_21 Re: akademicka dyskusja 29.08.13, 22:07
          Masz rację człowieczku - żyj, gnij i rzygaj w tym syfie ale przy okazji weź się do roboty.
          • e_w_a_21 PS 29.08.13, 22:11
            A tak przy okazji - takie sępy jak ja płacą podatki, które poprzez MOPs trafiają do takich jak ty.
            • Gość: Konrad Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 22:45
              A dlaczego uważasz, że korzystam z Pomocy Społecznej. Dla Twojej informacji, może Cię rozczaruję, nie korzystam i korzystać nie zamierzam. Miałem szczęście, bo rodzice sfinansowali mi zaraz po liceum dzienne studia licencjackie. Drugiego licencjata i magistra zrobiłem za swoje pieniądze. I miałem jeszcze jedno szczęście, trafiłem na pracodawcę z prawdziwego zdarzenia, a nie pożal się Boże osobę Twojego pokroju. Nie uwierzysz, ale jest to jak najbardziej możliwe, że pracodawca dba o dobro i komfort swoich pracowników. Co dostaje w zamian - lojalnego pracownika, który z uśmiechem idzie do pracy, wykonuje swoją pracę jak najlepiej potrafi, bo zdaje sobie sprawę, że każdy chciałby być na jego miejscu i Bogu dziękuje, że nie trafił na takiego s&$%&&%syna jak Ty. Jak widzisz, da się? Da się! Ale według Ciebie drogi Ewo (WTF?) osoba o odmiennym poglądzie musi od razu ustawiać się w kolejce do MOPSu, czy PUPu. Niestety, i tym razem muszę wyprowadzić Cię z błędu.
              • e_w_a_21 Re: PS 29.08.13, 23:49
                Gość portalu: Konrad napisał(a):

                "I miałem jeszcze jedno szczęście, trafiłem na pracodawcę z prawdziwego zdarzenia"

                no to zdradź jeszcze w jakim urzędzie pracujesz, bo tam rzeczywiście dba się o pracowników.
                Piszesz, że czytałeś moje posty ale niestety wyciągasz z nich niewłaściwe wnioski. Fakt - nie znoszę KK i wszelkich polityków nieważne z której strony. Bo to oni tak naprawdę są winni tej całej patologii z którą mamy do czynienia. Zależności między popytem a podażą czy jak kto woli ilością bezrobotnych a wysokością płac nie da niestety się oszukać. Może więc zamiast durnej religii wprowadzić w szkołach przedmiot "podstawy ekonomii" ?
                • Gość: Konrad Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 01:13
                  Ewo, ale czy ja, czy ktokolwiek inny stara się na siłę przekonać do zmiany swoich poglądów? Chodzi mi jedynie o to żebyś zrozumiał, że każdy ma prawo do swojego zdania i do tego, aby żyć zgodnie z nim, także Ty. Nikt Ci tego prawa nie zabiera i chodzi o to żebyś Ty innym tego również nie bronił. Jeżeli tylko ktoś ma inne przekonania niż Ty, od razu go obrażasz, wyzywasz od katoli, osób niewykształconych, nie mających pojęcia o współczesnym świecie, a tak na prawdę nic nie wiesz o tych osobach. Weźmy np. mnie. Skrytykowałem Cię, Ty od razu odpowiedziałeś, że jestem osobą wspomaganą przez MOPS i mogę sobie rzygać w tym moim nędznym życiu. Skąd o tym wiesz? Po prostu z góry skreślasz każdą osobę, która odmiennie myśli. Napisałem, że mam świetnego pracodawcę - od razy wyciągnąłeś, że pracuję w administracji państwowej (już pomijam, że to nie prawda, gdyż pracuję w lokalnym przedsiębiorstwie produkcyjnym, w biurowcu pracuje nas ok 10 osób, na hali produkcyjnej ok. 30), bo przecież wg. Ciebie prywatny pracodawca nie może dbać o dobro swoich pracowników, gdyż zależy mu tylko i wyłącznie na dobru własnym. Niestety mylisz się w tej kwestii. Firma od kilkudziesięciu lat świetnie prosperuje, cieszy się świetną opinią zarówno pod kątem sytuacji zatrudnianych pracowników, jak i w środowisku zewnętrznym. Niestety, co jest w dzisiejszym świecie, a szczególnie w Polsce niespotykane, (a może właśnie stety), nie ma szans żeby ktoś dostał się tutaj do pracy poprzez łapownictwo, czy "z polecania". Liczy się głównie to co masz w głowie i jakim jesteś człowiekiem... być może dlatego pracownicy wobec takiego pracodawcy są lojalni, a może dlatego, że zdają sobie sprawę, że podobnego można ze świecą szukać. Pamiętaj o jednej prostej zasadzie... to w jaki sposób będziesz traktował swoich podwładnych odbije się na Tobie... jeżeli Ty nie będziesz w porządku, oni też nie będą. Smutne, ale prawdziwe.

                  I żebyśmy się dobrze zrozumieli i było wszystko jasne. Jestem osobą wierząca, ale nie wierzę ślepo w to co mówi kler, z pieniędzmi do kościoła też nie latam. A co do polityków, uważam, że na dzisiejszej scenie politycznej nie ma osoby/partii/przywódcy, która warta byłaby jakiejkolwiek uwagi. Nie znaczy to jednak, że mam prawo do obrażania uczuć religijnych, czy politycznych innych ludzi.

                  Co do minimalnej krajowej w umowach cywilnoprawnych. Sam pomyśl, chcesz żeby ludzie kupowali wyprodukowane przez Ciebie dobra, a nie chińskie podróbki. Gwarantuję Ci, że Ci ludzie też chcieliby pójść do Twojego sklepu i kupić Twoje produkty. Jak jednak jest to możliwe, jeżeli miesięcznie zarabiają 1000 zł??? Nie zauważyłeś, że Polsce klasa średnia zaczyna zanikać??? Są albo osoby bogate, przedsiębiorcy, którzy starają się jak najwięcej zarobić, nie patrząc na to, że inni poświęcają dla nich swój czas, a często nawet zdrowie. Z drugiej strony masz ludzi biednych, których miesięczny dochód nie przekracza 2000 tysięcy zł na rodzinę. Zgodzę się, że w dużej mierze za taki stan rzeczy odpowiadają politycy, ale nie tylko - za to odpowiedzialni są również niestety pracodawcy.

                  Ja miałem w życiu szczęście, choć w domu rodzinnym się nie przelewało. Niestety nie wszyscy są w tak komfortowej sytuacji. I nie są to bezrobotni patrzący jak tylko zarobić, a się nie narobić, choć wiem że takie osoby też istnieją. Ale popatrz na swoich pracowników, zastanów się co skłoniło ich do tego, że pracują u Ciebie pomimo małego wynagrodzenia. Czy uważasz, że podopieczni MOPSu szukaliby pracy i godzili się na kiepskie warunki finansowe? Zastanów się, czy masz osoby dojeżdżające. A jeżeli tak, to ile czasu (za który nikt im nie zapłaci) poświęcają na to żeby tylko pracować? I uwierz mi, że te osoby chętnie poszłyby do dobrego sklepu i kupiły dobry polski produkt przez Ciebie wykonany, gdyby tylko było ich na to stać.

                  Pozdrawiam Cię serdecznie
                • Gość: Konrad Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 01:34
                  Aha, i co do religii i nauk ekonomicznych. Wychodzę z założenia, że dziecku/młodzieży w szkole należy przekazywać zarówno wiedzę z zakresu religii - etyki w taki sposób aby dać mu do myślenia, aby samo mogło zdecydować w co wierzy, a w co nie. Dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie obowiązkowej nauki o religiach i nieobowiązkowej religii katolickiej dla osób wierzących. Za naukami ekonomicznymi jestem jak najbardziej za. Dzieci trzeba nauczyć myśleć, podejmować samodzielnie decyzje i brać za nie odpowiedzialność, a nie kazać klepać regułki i pozwalać, aby bezmyślnie powtarzały to co powiedziała pani na lekcji.

                  Takie moje skromne zdanie
                  • e_w_a_21 Re: PS 30.08.13, 09:02
                    Nie często zdarza się dyskutować z kimś na tym forum doprowadzając do merytorycznej wymiany zdań. Z Tobą to się już prawie udało , więc może "lokalny" świat nie jest jeszcze tak do końca zdegenerowany.
                    Ponad 30 lat spędzonych poza Polską / między 15 a 45 rokiem życia / moim zdaniem upoważniają mnie do krytycznego spojrzenia na to wszystko co tutaj się dzieje. Także fakt, że wierzę w Boga ale nie po katolicku tylko po ewangelicku. No ale to już jest temat na inną dyskusję.
                    Wracając do meritum. W Polsce jest multum firm tzw " jednoosobowych " , firm rodzinnych lub też takich które zatrudniają od dwóch do pięciu pracowników. I chwała im za to, gdyż to one właśnie wytwarzają ponad 80 % PKB. Biznesy te są różne ale każdy z nich jest dla życia ogółu przydatny. Dlaczego więc ostatnio te ' małe manufaktury " wiecznie tylko narzekają. Tylko dlatego, ze ktoś sprzedający biletu autobusowe w budce nie może kupić sobie nowej bryki ? A może dlatego, że na początku każdego miesiąca, jak nie sprzedał jeszcze żadnego biletu ma już zobowiązanie wobec ZUSu w wysokości 1000 zł.Powie ktoś, że sam sobie winien i niech weźmie się za coś innego. Tylko wtedy gdzie będziemy kupować te biletu ? W Tesco ? Pracobiorca ma zagwarantowaną płacę / netto / minimalną . A taka osoba nie. Ona jest po to, aby w pierwszej kolejności zaspokoić potrzeby Państwa a dopiero później swoje. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Prawodawca w Polsce traktuje na równi wszelką działalność, Tworzy prawo z myślą o "wielkich" a nie zastanawia się nad jego wpływem na działalność tych "małych"
                    Wracając do mnie. Prowadzę firmę w Polsce od 2008 roku. Pracuję w niej wraz z żoną i 4 studentkami / umowa zlecenie /. One dostają 8,5 zł / h na rękę i raz do roku w grudniu po 500 zł. Bywały miesiące , że czynsz był później zapłacony ale one dostały pieniądze na czas. Sami mamy z tego biznesu może po 2000 netto każdy. Widać też że bogaci z tego nie będziemy. Ale jest OK – zawsze może być gorzej. Ale czy jesteśmy krwiopijcami ?

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Konrad Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 10:43
                      Ewo, ja staram się Ciebie zrozumieć. Na prawdę. Ciężko się żyje w naszym państwie, na prawdę. Chyba każdemu. Takie czasy i nie wiem czy będzie lepiej. Wiem, że nie jestem żadnym Bogiem na tym forum i że nie mogę kazać Tobie ani nikomu innemu żeby zmienił swoje zdanie, czy zachowanie tutaj. Natomiast byłoby miło gdybyś nie "epitetował" forumowiczów. Oni też mają pewnie solidny powód - zapewne z życia wzięty (tak jak Ty, co przedstawiłeś w powyższym poście, nota bene udowodniłeś, że jesteś osobą na poziomie, z którą można sensownie i rzeczowo porozmawiać ;) ) żeby głosić swoje teorie... Po drugie,takim zachowaniem nie robisz krzywdy im (bo oni się podenerwują podenerwują, ale stwierdzą, że co to za człowiek, który na spokojnie nie potrafi przedstawić swoich racji, tylko wszystkim nazwymyśla i naubliża... gwarantuje Ci, nikt nie weźmie Cię poważnie... opinię wystawisz tylko sobie... pamiętaj, że w życiu dalej zajdziesz i mniej się nadenerwujesz jeżeli będziesz starał się załatwić sprawy, przekonać kogoś, otworzyć mu świat/pogląd szerzej na pewną sprawę spokojną, merytoryczną rozmową, a nie wyzwiskami. Zdaję sobie sprawę że, są osoby, które nigdy niczego nie zrozumieją, niczego nie będą chciały zmienić w swoim życiu i ciągle będą narzekać zamiast wziąć się roboty... ale czy takimi ludzmi warto się przejmować i strzępić na nich język??? Każdy w jakimś stopniu jest kowalem swojego losu. Gwarantuję Ci że nie, więc po co szargać swoje dobre imię? Można spróbować raz, drugi na spokojnie wytłumaczyć, ale jeżeli to nie zadziała, dać sobie spokój...

                      I tak na dobrą sprawę, to że pracodawca dba o swoich pracowników przejawia się nie tylko w tym jakie pensje im wypłaca, ale również w tym jak ich traktuje (również pod kątem psychologicznym, podejścia do pracowników i ich pracy), czy wyzyskuje (sam zarabia kokosy, 3 razy do roku lata na zagraniczne wakacje, ma willę i kilka samochodów), a swoim pracownikom płaci 5 zł za godzinę. Myślę, że większości na tym forum chodzi właśnie o taką sytuację, dlatego zbulwersowali się Twoim ostrym sprzeciwem co do 11 zł za godzinę. Bo moim zdaniem powyższa sytuacja nie ma prawa bytu, jest nieludzka i poniżająca.
                    • rz-e Re: PS 30.08.13, 10:44
                      e_w_a_21 napisał(a):


                      > Wracając do mnie. Prowadzę firmę w Polsce od 2008 roku. Pracuję w niej wraz z ż
                      > oną i 4 studentkami / umowa zlecenie /. One dostają 8,5 zł / h na rękę i raz d
                      > o roku w grudniu po 500 zł. Bywały miesiące , że czynsz był później zapłacony a
                      > le one dostały pieniądze na czas. Sami mamy z tego biznesu może po 2000 netto k
                      > ażdy. Widać też że bogaci z tego nie będziemy. Ale jest OK – zawsze może
                      > być gorzej. Ale czy jesteśmy krwiopijcami ?
                      >

                      mysle ze nie jestescie krwiopijcami i robicie wszystko co mozecie.

                      ciesze sie ze nareszczie napisales cos normalnie, po ludzku bo z wczesniejszych postow wyrarastal obraz nadetego, tepego zakompleksionego i agresywnego bufona ktory wszystkich uwaza za idiotow bo on wie umie i ma wszystko typu trolle res-men i czesciowo rohan. a teraz widac ze pod skorupka nieomylnego wyznawcy jedynie slusznej ideologii jestes normalnym, sympatycznym facetem.

                      moze ja opisze doswiadczenia z pracodawcami.
                      moja praca polega na administrowaniu serwerami. czynie to zdalnie z mieszkania, a dopiero jak sie dzieje cos bardzo powaznego to wsiadam na rower lub dwonię do kolegi ktory jest na miejscu i moze 'interweniowac recznie'. w uproszczeniu gapie sie w 6 monitorow na ktorych prawie nigdy nic sie ciekawego nie dzieje. obecnie pracuje rownolegle dla 5 pracodawcow. za ta sama robote dostaje od 15 do 38 zl na h. najciekawsze jest ze u pracodawcy ktory mi placi dobra srednia stawke zl mam pelny etat z pelna ochrona medyczna [karta firmowa] plus multikarte na silownie spa baseny itp. do tego dochodza rozne dodatki np dofinansowanie wczasow paczka z koperta na swieta itd.
                      ci pracodawcy ktorzy placa najmniej i ciagle jest im za drogo chca wylacznie umowy smieciowe, opozniaja sie z placenieniem i szybko odpadaja z dlugiem w stosunku do mnie. takich cwaniaczkow mam kilku w ciagu roku. a z iloma nawet gadac nie chce.

                      moja narzeczona pracuje w sklepie. dostaje 6 zl na h na reke i nie ma zadnej umowy choc podpisala zlecenie ale bez daty. szefuncio trzyma umowe na wypadek kontroli zeby oszukac kontrolerow. ciagle wrzeszczy ze sa male obroty, ze wszyscy go okradaja w tym i moja dziewczyna, ze czynsze go zabijaja itd. zmusza ja do oszukiwania us bo kaze nie wpijac wszystkiego na kase i takie tam inne. atmosfera jest taka ze az trudno z tym chamem wytrzymac.


                      • rz-e Re: PS 30.08.13, 10:53
                        dodam ze sklepikarz ma dom z kompleksem spa 3 drogie auta a corcia studiuje w usa
                        • Gość: georg Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 11:10
                          nie przesadzasz? :)
                      • e_w_a_21 Re: PS 30.08.13, 14:08
                        Moje spojrzenie na tą polską patologię biznesowo-wynagrodzeniową jest w jakimś sensie może i wypaczone. Wynika to z faktu, że długie lata w Niemczech tez pracowałem na "etacie " i bywało czasami tak, że te pieniądze nie wystarczały. Brało się wtedy dodatkowy job ( np. rozwożenie pizzy ) i pracowało 2 - 4 godziny więcej co dwa dni oraz w sobotę. No i były pieniądze. Nie chcę tego tematu rozwijać gdyż będzie to dolewanie oliwy do ognia.
                        Wracając do płacy minimalnej. Rozbójnicy z Warszawy owszem, podwyższają ją - ale co z tego jak drugą ręką sami ją zabierają ( akcyza, opłaty śmieciowe..... ). To samo zrobią pracodawcy - no bo nowe bryki też drożeją i to co zapłacą to drugą ręką wezmą.. Te problemy to wina chorego polskiego systemu i mentalności Polaków, którzy niestety winę widzą tylko u pracodawcy a największemu złodziejowi ich pieniędzy po prostu odpuszczają, Pamięta ktoś czy były strajki np. z powodu cen gazu, prądu, akcyzy, VATu , składek ZUS, biletów komunikacji, śmieci......Działalność Państwa jest tolerowana, w myśl zasady "jakie prawo takie prawo ale należy je przestrzegać. Chcemy podwyżek ....bo musimy zaspokoić przecież "państwowe rachunki".
                        PS. Zachowuję sobie prawo do krytyki biskupów i obrzędowości KK oraz polityków różnych opcji :-)
                        Miłego dnia !
                        • Gość: intruz Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.13, 14:28
                          żaden poważny przedsiębiorca nieskamle na forum jakiejś podrzędnej gazety
                          tylko nieudacznik jakiś
                          • e_w_a_21 Re: PS 30.08.13, 15:07
                            Bardzo znaczący głos w dyskusji.
                        • Gość: Konrad Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 17:46
                          "PS. Zachowuję sobie prawo do krytyki biskupów i obrzędowości KK oraz polityków różnych opcji :-)"

                          Nikt Ci tego nie broni :) Tylko może tak trochę w bardziej kulturalny sposób ;)
                      • dr_psychol Re: PS 30.08.13, 18:53
                        W Polsce należy wymusić przestrzeganie prawa. Zwłaszcza prawa pracy, nie wspominając już o reformie i wyczyszczeniu całego wymiaru sprawiedliwości, który jest niewydolny, nieudolny, przeżarty nepotyzmem i korupcją.
                        Dobre, przejrzyste, spójne i PRECYZYJNE oraz przyjazne obywatelowi prawo, jest podstawą rozwoju każdego nowoczesnego państwa, a co za tym idzie dobrobytu jego obywateli.
                        Nad tym powinien pracować sztab najlepszych fachowców.

                        Państwowa Inspekcja Pracy, Państwowa Inspekcja Handlu i Urząd Skarbowy powinny, przeprowadzać masowe kontrole w przedsiębiorstwach i placówkach handlowych, a w każdym wojewódzkim mieście działać powinny darmowe poradnie, odnośnie praw pracowniczych, które oferowałyby pomoc prawną w sporach pracowników z pracodawcami, na wzór np Citizen Advice w Wielkiej Brytanii.

                        Należałoby wyposażyć PIP, w prawo do używania kamer, podsłuchów, oraz niezapowiedzianych nalotów - wraz z policją - na miejsca zatrudnienia (bo chyba takich uprawnień obecnie nie mają), a kary za wykorzystywanie pracowników powinny być dotkliwe, naliczane procentowo od obrotu, lub np zysku netto (akurat nie wiem czy jest tak obecnie). W przypadku recydywy sąd pownien orzekać zakaz prowadzenia działalności na terenie RP, dożywotnio.

                        Oczywiście, należałoby jednocześnie zabrać się za biurokrację i reformę ubezpieczeń społecznych, ale to już inna sprawa.
      • namojeoko Re: akademicka dyskusja 30.08.13, 21:26
        e_w_a_21 napisał(a):

        > Nikt z Was już nie pamięta tej hiperinflacji w latach 90-tych. Ale ok. Będzie 1
        > 1 zł / h i co ? Starczy ?
        > Też będzie mało. To gdzie jest granica ? 20 zł czy 30 zł / h. t Gwarantuję że
        > wtedy ceny wzrosną i zeżrą tą podwyżkę. W ten sposób wrócimy do lat 90 -tych.

        Dziwna argumentacja żeby nie płaci przyzwoicie pracownikom. Twoim zdanie jeżeli pieniądze wypracowane przez Twoją firmę wydasz Ty a nie pracownicy to nie będzie hiperinflacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka