gosia399
15.09.10, 11:01
Witam jestem mamaa 3 l;etniego Kubusie ,od wrzesnia uczeszcza do przedszkola.
tzn w przedszkolu był 1,2,3wrzesień i miał tygodniowa przerwę ze względu na bardzo silne zapalenie krtani (nie obylo sie bez antybiotyku ).od tego poniedziałku chodzio normalnie i mam nielada problem bo strasznie płacze,nie umie sie zaaklimatyzowac ,woła ciagle o mamę i ze chce do domu.1wrzesnia poszedl z usmiechem na twarzy chetnie sie bawił,z małym dystansem do obcych mu zabawek i dzieci ale pani stwierdziła ze jest ok.gdy go odbierałam płakał ze chce juz do domku i tylko z mama(całe trzy lata byłam tylko dla niego,od miesiaca pracuje),2-3-wrzesień płacz na wejscie ,płacz w ciagu czterogodzinnego pobytu z przerwaminiechcec do zabawy,poznawania nowego ogolny dystans.
od poniedziałku "powtórka z rozrywki "płacze dopiero jak podjezdzay pod przedszkole,wysiadzie z auta ale wpada jakby w trans mówienia jednej rzeczy"mami ja chce dom,mami ja chce dom....itd....."nie tu ja dom chce"....
i tak az pani po niego nie przyjdzie.
da buziaka,zrobi papa,zapewniam go ze wroce po obiadku(tzn po 4godzinkach jego pobytu w placówce),idzie ze łzami ale idzie nie protestuje kopiac-krzycząc itp...
wychowawczyni stwierdziła ze mam pomyslec czy teraz posłanie go do pzedszkola jest odpowiednim czasem????zastanawiam się dlaczego nie?????sam się załatwia ,woła kiedy cce siusiu,naje sie sam,problemem moze jest to ze bardzo mało mówi(ok 60słow zrozumile)tworzy małe krotkie zdania.
moje pytanie jest nastepujące jak długo czekac czy się zaaklimatyzuje,ile dać mu czasu????
jeszcze pare kwesti które pominełam:
-nie chce jesc posiłkow w przedszkolu,mówi ze "mama w dom amm amm""ja tu nie amm"(po przyjsciu z przedszkola woła o zubzie(zupke)i ama je z checia
-w domu jest zamyslony czasem i mówi czasem tak ni z gruszki ni z pietruszki ze "ja juz dzieci nie ,ja bede dom mami"(strasznie jest do mnie przywiazany do meza tez )
i tak szczerze nmówiąc nie wim czy w jego zachowaniu które opisałam jest cos niepokojacego,znających sie na rzeczy prosze o odp
głownie le czasu dać na adaptację i jak mowic o przedszkolu zeby było dla niego powoli interesujace bo w tej chwili nie pogadam z nim na temat przedszkola bo sie krzywi i stawia fochy e on do dzieci juz nie idzie.
dziekuje