Dodaj do ulubionych

W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 ml...

27.09.13, 09:06
Dyskutowano też o pierwszej, rzeszowskiej wyprawie na Księżyc. Teoretycznie jest możliwa i byłby wielkim sukcesem władz miasta.
Obserwuj wątek
    • res-men Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 27.09.13, 09:19

      Jak sie nie ma pieniędzy to siedzi sie na dupie a nie opowiada bredni ...tak robi dobry gospodarz - gospodarz do dupy pozycza gdzie popadnie aby dowalić sąsiadowi a potem zyje na sucharach bo wydał wszystko i łazi z gołą dupą
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

      łączę serdeczności dla Ciebie i Twojej Rodziny ;-)
    • kmdr_rohan Bajki dla potłuczonych. 27.09.13, 09:21
      Jest to transport wydajny, porównywalny z tramwajem, ale tańszy od niego i bardziej ekologiczny.

      Tak, sama prawda potokiem z ust pana Ustrobińskiego spływa. Wydajne wagoniki na sześćdziesięciu pasażerów, budowa estakady nad ziemią tańsza od położenia torów na ziemi i ta "ekologiczność", bo kolejka w odróżnieniu od tramwaju napędzana będzie zapewne żaglami. Niech ich ktoś powstrzyma, zanim będzie za późno!
      • 2vc1 Re: Bajki dla potłuczonych. 27.09.13, 09:44
        Co bardziej zabawne, ten pomysł już od kilku lat krąży w głowach naszych włodarzy... Pomijam olbrzymie koszty i przygotowanie infrastruktury pod to wszystko. Podejrzewam, że wszystko trzeba będzie robić od podstaw.
        Tymczasem nadal mieszkańcy czekają na porządną komunikację autobusową. Źle rozplanowane trasy plus jeszcze zamieszanie z obecnymi, źle rozplanowane kursy, nieatrakcyjne ceny biletów, brak biletomatów, liczne opóźnienia kursów (nieraz olbrzymie), "czkawka" starego taboru.
        Zastanawia fakt, czy nie lepiej skończyć najpierw z komunikacją autobusową, a potem pakować się w kolejkę?
        • Gość: mj Re: Bajki dla potłuczonych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.13, 10:35
          generalnie pmysł kolejki jest dla mnie ok.

          ale musi to być bardziej coś w rodzaju metra na estakadach (szybkie, częste i łączące ważne punkty, z wieloma dobrze zlokalizowanymi przystankami), a nie atrakcji turystycznej (trasa widokowa wzdłuż Wisłoka, powolna i przewożąca małą ilość pasażerów).

          można pomyśleć, aby ta kolejka tam gdzie można zjeżdzała z estakady na tory pkp - obecnie sa one bardzo słabo wykorzystane (aż się prosi o połaczenie dworca pkp z politechniką przystankiem przy Hanasiewicza albo dalej w drodze na WSK okolice ul. Poznańskiej), podobnie w druga stronę - na Załęże oraz w stronę płn-zach.
          • kmdr_rohan Re: Bajki dla potłuczonych. 27.09.13, 10:44
            Gość portalu: mj napisał(a):

            > generalnie pmysł kolejki jest dla mnie ok.
            >
            > ale musi to być bardziej coś w rodzaju metra na estakadach (szybkie, częste i ł
            > ączące ważne punkty, z wieloma dobrze zlokalizowanymi przystankami),

            Tylko te same zadania, ale bez szpecącej estakady, spełniałby tramwaj, który na dodatek byłby bardziej pojemny, tańszy i łatwiej dostępny od tej kolejki. Inna jej oczywista wada, to podatność na awarie i konieczność stosowania specjalistycznego sprzętu ratowniczego. Co się stanie, gdy wagonik utknie w połowie Wisłoka? O tym, że mało firm produkuje takie kolejki - a więc siłą rzeczy są one drogie oraz o tym, ze nigdzie na świecie nie sprawdziły się jako podstawowy system transportu, tak jak sprawdzają się tramwaje i trolejbusy, a nawet kolejki miejskie naziemne - już nie muszę chyba pisać?
            • Gość: mj Re: Bajki dla potłuczonych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.13, 13:50
              tramwaj ok, ale tylko tam, gdzie szyny nie biegną po asfalcie (czyli np. po zielonym pasie między jezdniami na obwodnicy, rejtana, itp.)
              i tylko gdyby mozna było połączyc tramwaj z szynami pkp - tu jest różny rozstaw szyn. chyba, że można to obejść..

              ale widziałem tramwaj wieżdzający pod ziemię i pełniący funkcję metra (Antwerpia), to może i wjechać na estakady (np. tam gdzie się nie zmieści między jezdniami).
              • kmdr_rohan Re: Bajki dla potłuczonych. 27.09.13, 14:12
                Gość portalu: mj napisał(a):

                > tramwaj ok, ale tylko tam, gdzie szyny nie biegną po asfalcie (czyli np. po zie
                > lonym pasie między jezdniami na obwodnicy, rejtana, itp.)
                > i tylko gdyby mozna było połączyc tramwaj z szynami pkp - tu jest różny rozstaw
                > szyn. chyba, że można to obejść..

                Przy tramwaju budowanym od zera, w ogóle nie ma problemu rozstawu szyn tramwajowych, bo będzie taki, jaki sobie zażyczymy, czyli np. 1435mm. Gorzej z fizycznym i formalnym współistnieniem na torach dwóch różnych systemów transportu, działających według różnych przepisów i mających różne priorytety.
                >
                > ale widziałem tramwaj wieżdzający pod ziemię i pełniący funkcję metra (Antwerpi
                > a), to może i wjechać na estakady (np. tam gdzie się nie zmieści między jezdnia
                > mi).
                Ale dalej są na normalnym torowisku, na które można wysiąść bezpośrednio z wagonu, bez potrzeby skakania z pięciu metrów np. w przypadku pożaru.
              • chris1970 Re: Bajki dla potłuczonych. 27.09.13, 14:16
                Gość portalu: mj napisał(a):

                > tramwaj ok, ale tylko tam, gdzie szyny nie biegną po asfalcie (czyli np. po zie
                > lonym pasie między jezdniami na obwodnicy, rejtana, itp.)
                > i tylko gdyby mozna było połączyc tramwaj z szynami pkp - tu jest różny rozstaw
                > szyn. chyba, że można to obejść..
                >
                Podobne rozwiązanie jest w Hanowerze, tyle, że tę inwestycję pokryto przy okazji Expo.
                U nas na razie nie zanosi się na takie imprezy i okoliczności sprzyjające.
                > ale widziałem tramwaj wieżdzający pod ziemię i pełniący funkcję metra (Antwerpi
                > a), to może i wjechać na estakady (np. tam gdzie się nie zmieści między jezdnia
                > mi).
            • chris1970 Re: Bajki dla potłuczonych. 27.09.13, 14:23
              Oprócz cech negatywnych, o których tu opisałeś, ja bym dodał kilka innych:
              - zeszpecenie krajobrazu przez estakadę
              - niemiłosierny hałas, o wiele większy niż w przypadku tramwaju, wiem jak się Pestka potrafi tłuc na estakadach w Poznaniu i SBahn w Hamburgu.
              - perony i przystanki na wysokości, trzeba się wspinać
              - efekt windy, w razie awarii między przystankami pasażerowie nie wydostaną się tak łatwo z wagonika
              - koszty napraw, remontów przez firmę specjalizującą się w takich naprawach, tego pewnie w Polsce brak.
              - wzięcie kasy na budowę łatwe, ale potem trzeba ten system utrzymać i pewnie rozbudowywać. Kto da wtedy kolejną kasę? Będzie tak jak w Lizbonie, gdzie infrastruktura została rozdmuchana tak, że teraz Portugalczycy mają problem z utrzymaniem tego wszystkiego.
              • kmdr_rohan Re: Bajki dla potłuczonych. 27.09.13, 15:03
                To, o czym piszesz, to po prostu oczywista oczywistość, dla każdego człowieka, który widział z bliska tramwaj im jakikolwiek środek transportu "nadziemnego".
                :)
                Ta wydumana kolejka ma teoretycznie jedną przewagę na tramwajem. Prędkość. Którą można w przypadku tramwaju podnieść przez wydzielenie torowiska, ale na ziemi, nie trzeba budować lasu podpór i zmuszać ludzi do zaglądania współobywatelom do mieszkań. Ale co daje sama prędkość bez pojemności i częstotliwości kursowania? Ot, przez pewien czas, byłaby to jakaś tam atrakcja turystyczna i to wszystko.
                • Gość: pisul Re: Bajki dla potłuczonych. IP: *.play-internet.pl 28.09.13, 12:57

                  Ru... kiedys podobnie tlumaczono ze przez kolej szynowa krowy daja mniej mleka
                  • kmdr_rohan Re: Bajki dla potłuczonych. 28.09.13, 13:05
                    Pisulku, a oprócz tego głupawego tekściku potrafisz przedstawić realne korzyści jakie da kolejka, ale takie, które jasno wykazałyby jej przewagę nad tramwajem? Przy okazji, Pisulku, czy ty czasem nie masz na imię Maciuś?
                    • Gość: pisul Re: Bajki dla potłuczonych. IP: *.res.pl 29.09.13, 00:00
                      Prosze bardzo: Tramwaj swoim torem zabiera jeden pas dla samochodow, uciazliwe odsniezanie zima czyli okolo 5/6 miesiecy, kolizje z osobowkami i przewaznie smiertelne z pieszymi, utrudnienia dla niewprawionych niedzielnych kierowcow, drozsza budowa zasilania czytaj rozwieszenia przewodow zasilajacyc od budynkow do lini slupow oswietlenia, ktore nie dosc ze drozsze jak w kolejce nadziemnej to po prostu szpeca miasto. Kolej nadziemna to brak opoznien bo ruch nie koliduje z krzyzowkami. Stala predkosc, punktualnosc... Budowa to prefabrykaty stawiane co kilka metrow wiec tanio powtarzalnie. Nie trzeba likwidowac jednego pasa drogowego bo wszystko idzie gora. Tramwaj gorszy nawet od bucpasa

                      Nie boj sie nowosci. Moze nie Ty ale Twoje dzieci beda sie smialy z ojca ktory krytykowal cos tak funkcjonalnego. Nie musisz jezdzic kolejka nadziemna mozesz smialo bezpiecznie stac w korku. To znasz, do tego przywykles.
                      • kmdr_rohan Re: Bajki dla potłuczonych. 29.09.13, 07:29
                        Gość portalu: pisul napisał(a):

                        > Prosze bardzo: Tramwaj swoim torem zabiera jeden pas dla samochodow, uciazliwe
                        > odsniezanie zima czyli okolo 5/6 miesięcy

                        Jeśli w twoim świecie Pisul zima trwa sześć miesięcy, to nie mamy o czym rozmawiać. Mam tanio kolejkę PIKO do sprzedania, jesteś zainteresowany? Będzie odpowiadała twoim potrzebom.
    • Gość: ekomobilny Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.13, 09:57
      Tu jest strona www tych "naukowców" z Warszawki.
      www.eco-mobilnosc.pw.edu.pl/?informacje-o-projekcie,6
      Patrząc na jej zawartość i wiedząc że projekt ten trwa od 2009 roki i KOŃCZY się w styczniu przyszłego a większość podstron z istotnymi informacjami ma status "STRONA W BUDOWIE" trudno ocenić prace tego zespołu.
      Wydawać by się mogło, ze to taki klasyczny projekt "przejadaczy środków z UE". Być może szukają naiwnych na prowincji by coś tam jednak zrobić.
      Wiadomo w Rzeszowie magia terminu "naukowcy z Politechniki Warszawskiej" rzuca wszystkich na kolana.
      • Gość: Transcity Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.09.13, 21:31
        Święta racja....my to wolimy być prowincją...z prowincjonalną elitą, co przytakuje KDU bo boi się o posadę...
        To wszystko jest ładne na papierze...
    • Gość: koala Okazja ! powiadomic niezwlocznie Ferenca ! IP: *.sbr801.nsw.optusnet.com.au 27.09.13, 11:41
      W Sydney w Australii lezy jeszcze na zlomie malo uzywana kolejka jednoszynowa. Miasto zlikwidowalo 3,6 km linie kolejki jednoszynowej z powodu nierentownosci. Kolejka mimo oblozenia w 100% miejsc siedzacych przez pasazerow przy cenie biletu $9.90 od osoby za 1 przejazd przynosila miastu potezny DEFICYT. Podjeto wiec decyzje o likwidacji kolejki.
      Jak sie Ferenc pospieszy to moze wziasc caly ten sprzet lacznie z wagonikami i wyposazeniem za cene zlomu. Moze pokombinowac i jak polscy ksieza ktorzy dostaja organy z kosciolow zamykanych na zachodzie za darmo i potem obciazaja swoje parafie kosztami zakupu nowych organow. Sydney moze Ferencowi tez podarowac ta kolejke za darmo, tylko musi sie pospieszyc aby w Rzeszowie tez narobic wielomilionowe deficyty oczywiscie w zlotowkach bo deficyt jaka robila ta kolejka w Australi byl robiony w DOLARACH !!
      • Gość: głos ludu Kiedy wezmiecie się za korki w mieście ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 12:44
        Wy dziadygi cholerne !!!
      • Gość: fifi Re: Okazja ! powiadomic niezwlocznie Ferenca ! IP: 62.133.153.* 27.09.13, 20:50
        A czy zapytał ktoś Rudego H... jak widzi funkcjonowanie kolejki w czasie zimy, przy oblodzeniu albo obfitszych opadach śniegu, bądź obu tych przypadłościach łącznie. Nakryje trakcję plandekami i byle do wiosny ? Przypuszczam, że plandeki do nakrycia bajeranckiej fontanny, na okres zimowy, są już zakupione.
        Kiedy ta zakała przestanie szkodzić miastu ?
    • frostu W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 ml... 27.09.13, 13:48
      Rzeszów, jak macie kombinować, to nie lepiej po prostu wybudować szybki tramwaj z wydzielonym torowiskiem? ...
      • Gość: polaczek Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 17:43
        a komu potrzebny jest cały ten durny tramwaj hałasuje pojazdy sa drogie trzeba by rozwalić pół miasta pod torowisko a także wproadza utrudnienia w ruchu i komplikuje skrzyzowania Kolejka swietny pomysł taka działa w Szwajcarii chyba w Bernie
    • Gość: ROMAN Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 14:49
      zadałem sobie trud i poszperałem- tylko szybki tramwaj a nie żadne lunaparkowe kolejki -
      przypomnę w USA w 1888 było 172 tramwajów elektrycznych a linie wynosiły 138 km torów a już w roku 1899 [ czyli po 11 latach] było 41,5 tyś. wagonów a linie wynosiły 23700 kilometrów
      aktualnie planuje się przywrócić stare połączenie Wiedeń- Bratysława [ 34 kilometry] właśnie szybkim tramwajem miejskim - Kraków już rozpoczoł takie inwestycje a w Szczecinie firma Strabag rozpocznie budowę [ torowisk/sieci trakcyjnej/wykopów/estakad/wiaduktów i kładek ] na pierwszym odcinku 4 kilometrowej linii. U nas toru są [ te po których pociągi nie kursują ] tylko pomyślunek - dobudowa linii tam gdzie jej nie ma i tramwaj może śmigać - potem pierścień połączyć liniami krzyżowymi.
      kolejka jest dobra na niedzielę - w lunaparku - w ZOO- a nie do przemieszczania dużej masy osób w krótkim czasie
      • Gość: Prześmiewca Re: Czyli wszystko ustalone..... IP: *.isp4u.eu 27.09.13, 15:38
        Do roboty.
    • gregorianhusky Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 27.09.13, 15:44
      Panie Ferenc odpusc sobie kolejka naziemna a zajmij sie poprawą wizerunku okolic dworcow pkp, pks i planami centrum komunikacyjnego na miare 21 wieku
    • djkynek W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 ml... 27.09.13, 19:42
      Bzdetne wizje starego dziada. Vide kładka za ciezka kase, która chodzi 650 osób na dobe, albo debilne trwonienie kasy na gay-bridge na wierzbowej/naruszewicza. Auta zamiast stac na wahadle na moście, beda stac na krzyzówce naruszewicza/targowa/szopena. Wystarczy na poll position auto skręcające w lewo z naruszewicza w szopena i nikt za nim nie pojedzie prosto/w prawo. I cykl zmiany swiateł stracony.
    • Gość: Zenitros Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.09.13, 21:35
      Dobry pomysł i niech już tam Pan Prezydent zosatnie...bęzie spokój .... i parę klonów niech zabiezre ze sobą...a potem na Marsa...jest pole do popisu
      • Gość: pisul Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 IP: *.play-internet.pl 28.09.13, 12:55
        Zamiast stac jak ciul w korku lepiej kolejka bez krzyzowek i czerwonych swiatel. Zwykly tramwaj to wieksze korki no i problem z odsniezaniem. Niech buduja bo to dobry pomysl. A tu po staremu krytykuja wszystko jak leci.

        Ciekawe czy beda honorowi fachowcy od wszystkiego i po wybudowaniu nie zechca nia jezdzic jak tak lubia korki?
        • kmdr_rohan Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 28.09.13, 13:12
          Gość portalu: pisul napisał(a):

          > Zamiast stac jak ciul w korku

          Może ty stoisz jak ciul, ale nie mieszaj w swoje obsesje innych.

          > lepiej kolejka bez krzyzowek i czerwonych swiatel

          Sześćdziesiąt osób raz na ile? Pół godziny? Godzinę, no bo jak ma być jeden tor...

          > . Zwykly tramwaj to wieksze korki no i problem z odsniezaniem.

          Nie większe korki, jeśli będzie na wydzielonym torowisku. A na szynę tej kolejki rozumiem śnieg padał nie będzie i obladzać się też nie będzie. A jak się jednak oblodzi, to wyślemy brygadę spadochroniarzy do strącania lodu prosto na głowę Pisulowi...

          > Niech buduja bo
          > to dobry pomysl. A tu po staremu krytykuja wszystko jak leci.

          Pisulu, w jakim mieście na świecie wprowadzono ten "dobry pomysł" w życie? Ale nie jako kolejkę na wystawę, do portu lotniczego czy lunaparku, ale jako podstawowy środek transportu?

          > Ciekawe czy beda honorowi fachowcy od wszystkiego i po wybudowaniu nie zechca n
          > ia jezdzic jak tak lubia korki?

          Ja Pisulku np. do tej pory nie skorzystałem z Aureoli Pana Prezydenta i korzystać nie zamierzam. A kolejkę, jeśli powstanie (tfu, tfu, przez lewe ramię), będę pokazywał wnukom, aby zobaczyły jak można wyrzucić w błoto tyle milionów złotych.
    • gregorianhusky Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 28.09.13, 16:40
      twa_project napisał:

      > Dyskutowano też o pierwszej, rzeszowskiej wyprawie na Księżyc. Teoretycznie jes
      > t możliwa i byłby wielkim sukcesem władz miasta.

      Panie Ferenc, zejdz Pan na ziemie i zajmij sie to co pilnego w miescie (okolice dworca PKP, PKS; strefa Dworzysko; poszerzenie ulic Sikorskiego i Podkarpackiej do Tyczyna/Boguchwały; stadion Resovi; basen i lodowisko z prawdziwego zdarzenia)
      • Gość: pisul Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 IP: *.res.pl 29.09.13, 00:08
        Te bezzasadne krytyki i zlote mysli przypominaja mi studentow ktorzy we wrocku studiowali medycyne i NIGDY nie jezdzili zwyklym tramwajem bo u nich na wsi nie bylo to i sie bali wsiadac i sami odradzali innym ziomkom z pobliskich wsi te forme komunikacji :)

        Wszystko co nowe budzi lek. To nie krowa ktora lapiac za dojka wydoisz. No i "fachowcy radza"
        • kmdr_rohan Re: W Rzeszowie o kolejce nadziemnej. Trzeba 220 29.09.13, 07:31
          Pisul, dziecko, pytałem cię, GDZIE NA ŚWIECIE funkcjonuje taki system kolejek jako transport podstawowy i rozwijany? Ale jak zwykle pytań niewygodnych nie zauważasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka