Dlaczego protestują?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:25
No tak, kazdy chce sie wyprowadzic pod miasto, ale z miejskiej infrastruktury
korzystac. Prace w rzeszowie kazdy by chcial, bo nie uwierze, ze ci ze
swilczy pracuja w swilczy. A nie rozumie jeden cep z drugim (mam na mysli
tych wojtow, co podpuszczaja mieszkancow i strasza ich widmem jakiesj
katastrofy), ze zeby ta praca byla, to miasto musi sie rozwijac, sciagac
inwestorow itd.
    • Gość: heh Re: Dlaczego protestują? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:28
      A to wszystko z pazernosci... Po prostu chca miec na rejestracji 3 literki a
      nie 2...
      • Gość: łąka Re: Dlaczego protestują? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:42
        ciemnota .
        • Gość: Kpiarz Re: Dlaczego protestują? IP: *.man.rsk.pl 28.08.04, 11:00
          Który rozsądny wójt odda podatki należne jego gminie od mieszkanców -
          Ferencowi, bo jest z Rzeszowa? Który rozsądny mieszkaniec zechce zapłacić
          wysokie podatki od gruntów jak stanie się Rzeszowiakiem. Za plac pod garażem w
          Rzeszowie podatek wynosi tyle co za hektar w podmiejskiej gminie. Niech Ferenc
          poprosi dziennikarzy, by przekonali mieszkańców. Zawsze robi wszystko pod
          publiczkę i dziennikarzy.
          • Gość: Dominik Re: Dlaczego protestują? IP: *.pl / 80.51.255.* 28.08.04, 12:14
            hehehe z tymi podatkami jak zwykle przesadzacie!!
          • Gość: Elekon Re: Dlaczego protestują? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.04, 13:00
            Racja - żaden wójt nie będzie chciał się pozbyć podatków i nic w tym dziwnego,
            że okoliczne gminne władze protestują. Zawsze tak było, nawet gdy zmiany granic
            przechodziły. Tylko jest pytanie, komu tak naprawdę należą się te podatki,
            jeśli tuż przy granicy miasta, ale już poza jego obszarem rosną zasilane z
            miejskich sieci wod-kan i obsługiwane przez miejską strefę MPK osiedla
            szeregówek np. (Miłocin koło szkoły rolniczej), albo bazy rzeszowskich firm
            (np. Załęże).

            Jeśli protestujący wójtowie mówią o "w pełni zurbanizowanych obszarach", to
            niech się zastanowią, czy "w pełni zurbanizowane obszary" zazwyczaj występują
            na wsi i są cechą wsi czy miasta. O żadnych zachwianiach finansów gmin też mowy
            być nie może, bo są to zaledwie skrawki obszarów tych gmin i na pewno nie
            decydują o wielkości wpływów podatkowych: każda z tych gmin dziś, a i po
            przyłączeniu, ma i będzie mieć obszar dużo większy niż obecny Rzeszów.

            Najważniejsza teraz rzecz to przekonac mieszkańców tych miejscowości, choćby
            wzrostem cen gruntów budowlanych i rolniczych przekształcancyh na budowlane i
            jednoczesnym spadkiem tych cen na obecnym obszarze miasta. Niedawno słyszałem
            też np. o problemach z budową wałów przeciwpowodziwoych w Białej i Budziwoju
            wzdłuż Strugu. Unia Europejska dałaby pieniądze, ale 25% wkładu musi dać gmina.
            Tyczyna na to nie stać. Rzeszów poradziłby sobie z uzbieraniem takiej kwoty dla
            tych terenów dużo łatwiej. Podobne przykłady można podawać i dla innych
            miejscowości.

            Poza tym rozwijające się miasto to praca także dla mieszkańców okolicznych gmin
            i wyższe wpływy z podatków od mieszkańców do ich kas. Rzeszów nie robi tak, jak
            np. gmina Krasne, która wydanie zgody na wybudowanie na swoim terenie
            hipermarketu uzależnia od tego, czy jego dyrekcja zatrudniać będzie w pierwszym
            rzędzie spośród chętnych tylko mieszkańców gminy Krasne.

            Co do podatków - nie wiem, skąd Kpiarz ma takie informacje, moze warto zapoznać
            się z taryfikatorami podatków dla każdej z tych gmin i Rzeszowa. Wiele podatków
            w Rzeszowie jest niższych niż w okolicznych gminach.

            Do podanych miejscowości, jeśli rzeczywiście mamy mówic o pozyskaniu terenów
            pod inwestycje, a nie tylko pod budownictwo mieszkaniowe, dołączyłbym jeszcze
            trzy: Zaczernie, Rudną Małą (także po wschodniej stronie rekreacja - piękne
            lasy) i Rudną Wielką (linia kolejowa i możliwość budowy bocznicy - Świlcza to
            samo może zrobić od storny Trzciany).

            Pozdrawiam
          • Gość: Osjan Re: Dlaczego protestują? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.04, 13:36
            Ja może dodam parę rzeczy. Jeżeli wójt odda te podatki Ferencowi, to one i tak
            będą już szły od przyłączonych mieszkańców Rzeszowa do Rzeszowa, więc logika
            tego argumentu jest niepoważna. Zmniejszy się liczba podatników, jednocześnie
            zmniejszy się liczba terenów, na któych utrzymanie te podatki szły.
            Co do podatków gruntowych - czy wiesz, że grunty dzielą się na rolne i
            budowlane? I że porównywać hektara kartofli do garażu w centrum nie sposób?
    • Gość: Dominik Re: Dlaczego protestują? IP: *.pl / 80.51.255.* 28.08.04, 12:13
      DOKŁADNIE !!
      • Gość: Kpiarz Re: Dlaczego protestują? IP: *.man.rsk.pl 28.08.04, 13:52
        Kpię sobie z waszego sposobu myślenia.Rzeszowowi się należy - i koniec
        dyskusji. Kto jest innego zdania - ten burak itd.
        Tymczasem mieszkańcy podrzeszowskich wiosek mają wiele obaw, ktorych część
        przytoczyłem.
        I żeby nie było wątpliwości - jestem za poszerzeniem granic miasta, bo ono
        osiągnęło już pułap możliwości przestrzennego zagospodarowania.
    • Gość: artU Re: Dlaczego protestują? IP: 195.117.30.* 30.08.04, 07:42
      Ale...z drugiej strony co to za argument,ze inwestorzy nie mają gdzie
      inwestować.Co to za roznica jesli beda inwestować w Miłocinie w Gminie Glogow
      czy w milocinie w granicach Rzeszowa...Niech inwestuja i juz..A Ferenc mowi o
      nowych miejscach pracy...
      • Gość: s Re: Dlaczego protestują? IP: 195.205.124.* 30.08.04, 15:01
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=15274719&a=15334201
Pełna wersja