egri
09.11.04, 12:19
Dzieki reformie stypendialnej pojawila sie w tym roku okazja na odniesienie
korzysci finanowych z pobierania nauki. I to wbrew pozorom korzysci moga byc
wieksze na uczelnich prywatnych niz na panstwowych.
Np w takiej WSSG w Tyczynie przyznano 150 stypendiow socjalnych i ok 30
stypediow naukowych.
W zaleznosci od dochodu na czlonka rodziny (nie wyzszy niz 569 na osobe)
Komisja Stypendialna WSSG przyznala stypendia w kwocie nawet 400 zlotych
miesiecznie.
Jesli chodzi o stypendia naukowe to KS WSSG ustalila 2 progi:
4.5-5.0, przyznawano do 450 zl
powyzej 5.0, przyznawano 500 zl
Biorac pod uwage powyzsze kwoty mozna latwo obliczyc, ze jesli jest sie
studentem z najblizszych okolic rzeszowa i codziennie dojezdza sie na
zajecia, to mozna poprostu na studiach zarobic.
Ja student WSSG czasem slysze, ze u Nas nauka jest najlatwiejsza,
najprosciej uzyskac wysokie oceny, mysle wiec, iz ludziom ktorzy kieruja sie
takimi kategoriami nie pozostaje wiele jak przekonac sie o tym na wlasnej
skorze.
Ktos chce zarobic na studiowaniu w WSSG?
Nic prostrzego, wystarczy w niej studiowac, i sie uczyc..