Gość: jojo
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.12.04, 11:24
Dopadły mnie wątpl;iwości natury egzystencjalnej. No bo na przykład chodże do
kościólka ale i myśle po co jest np spowiedź. czy to rodzaj zabiegu
terapeutycznego, czy tylko zabieg wygadania się przed starym
kawalerem "siedzącym za kratkami" ??
No bo jeśli Bóg jest taki wszechmogący - to po co mu pośrednik do
przesłuchiwania delikwenta ????
Ciekawe czy wsród młodych są jeszcze ci- którzy traktują na serio ten "zabieg"
Dzieciaki z gimnazjum np mają sporo zabawy wpisując sobie w "indeksach"
podpisy rzekomych spowiedników w okresie przez "bierzmowaniem :(
Smutne to trochę :(