Gość: cogito
IP: *.dnet.pl / 80.50.19.*
20.01.05, 07:37
Zysk nie jest najważniejszy. Ja osobiście takiego filmu w ogóle bym nie
puścił. Jest tyle innych filmów zasługujących na uwagę, które do Rzeszoewa w
ogóle nie docierają. Rozumiem jednak panią Deptuch. Kieruje kinem, które musi
oprzeć się Heliosowi. Doceniam więc sposób w jaki będzie ten film 'promować'.