Gość: X
IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl
25.06.02, 12:02
Wczorej wielu mieszkańców bloku 45 oraz sąsiednich przy Osmeckiego było
świadkami żenującej próby zatrzymania auta z przestępcami. Auto zagonione było
do dziury (lokalna droga osiedlowa z możliwością wyjazdu tylko w jedną
stronę). Zamiast zastawić tą wąską dróżke Poldkiem , którym przyjechali po
cywilnemu ,to pokazują mu legitymacje a facet rusza do tyłu, nakręca pod
wulkanizacją, goście podbiegają do auta strzelają w opony a on odjeżdża w ulicę
Miłocińską pod tory i do Głogowa.W tym czasie Poldek próbuje jechać tyłem za
policjantami, ale ciężko mu to idzie.Amatorstwo.Ludzie myśleli ,że to jakieś
porachunki miedzy gangsterami ,bo póżniej przyjeżdzają mundurowi , zastawiają
miejsce strzałów zbierają ślady itd., wyglądało tak jakby nie wiedzieli że było
to akcja innej komórki.Dopiero dzisiejsze gazety wykładają, że była to akcja
policji.Nie czuję sie bezpiecznie, a Wy?.