voltolyk
29.06.02, 12:47
W niedługim czasie czeka mnie egzamin na nauczyciela mianowanego. Mam lekką
sraczkę, gdyż komisja sprawdzająca moje dokumenty (które złożyłem z wnioskiem
o egzamin) przypieprdzielała się o takie pierdoły, że aż strach. Cały ten
pomysł z awansem zawodowym nauczycieli w takiej formie jak wygląda teraz to
jest jakiś koszmar i totalne kretyństwo. Przecież i tak dyrektor danej placówki
najlepiej się orientuje co dany gościu jest wart, a nie jacyś tam "eksperci",
którzy często - gęsto nie mają pojęcia o co chodzi. Mam jednak nadzieję, że
będzie dobrze, choć szlag mnie trafia na samą myśl, że będą mnie egzaminować
ludzie widzący mnie po raz pierwszy w życiu, którzy o mojej pracy nie wiedzą
nic, a nic. Pozdrawiam.