Gość: Asprokol
IP: *.rzeszow.mm.pl
16.05.05, 21:16
Ja nie rozumiem jednego - chwalenie się wykonywaniem swoich obowiązków i
przypisywanie sobie zasłóg w imie tego co powinno się robić stało się juz
normą.Jak to rewelacja remont jakiejs ulicy i czy mam to odbierać jako
nadzwyczajne osiągnięcie zarządu miasta? Ze naprawili krzywy chodnik albo
załatali dziurę która i tak zaraz wypadnie bo zrobili to w deszczu tak jak
kładli asfalt od pomnika do Galerii Grafiki? Co to za remonty -co to za
zasługi -co to za osiągniecia?