Dodaj do ulubionych

Corolla czy Allmera?

IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 14:58
Czas na zmianę auta.
Pomóżcie się zdecydować.
Rozważam pomiędzy 2 japończykami: Toyotą Corollą a Nissanem Allmerą.
Co wybrać i oczywiście jaki dealer w regionie sprzeda mi ten pojazd
profesjonalnie (niekoniecznie w regionie, mogę się ewentualnie gdzieś dalej
wybrać, jeśli warto).
Obserwuj wątek
    • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 15:11
      Ja polecam Hondę Civvvic. Profesjonalnie...
    • Gość: J Re: Corolla czy Allmera? IP: 172.10.11.* 11.07.02, 08:44
      bardzo dobry wybór - jesli to ma byc nowy samochód bez wahania toyota corolla,
      jest doskonała i trwała, sam uzytkowalem poprzednia "zabe" , którą zreszta jeździ
      nadal mój tato - tylko benzyna i przeglądy - doskonałe prowadzenie , wysoki
      komfort, dobra stacja serwisowa dakar - niezbyt drogie przeglady ,moze pewne ale
      mozna miec do hamulcow /ale to dotyczy poprzedniego modelu/
      jesli powiem ,ze sam kupiłem 1,5 miesiąca temu nissana almerę 1.8 , to ta
      rekomendacja powinna byc szczególnie obiektywna - nissan moze nawet jest
      ładniejszy , dobrze prowadzi sie na prostych odcinkach , gorzej natomiast z
      wybojami - nissan 1,5 nie nadaje sie do jazdy poniewaz jest niezwykle mułowaty, z
      kolei moja 1,8 dosc duzo pali - w moim przypadku w gre chodzily oferty z drugiej
      reki, nissanow bylo po prostu wiecej - jest ładny fajny, ale toyota to nie jest -
      jesli chodzi o nowe pojazdy toyota corolla jest bezkonkurencyjna jesli chodzi o
      silniki - to jest po prostu bajka:-) - co do hondy civic - nowej nie polecam ,
      jest niezwykle niechlujnie wykonana, ponadto dosc droga, a silniki z
      nienadzwyczajnymi własnosciami, ale to równiez bardzo dobry samochód
      pozdrawiam
      • georghe Re: Corolla czy Allmera? 11.07.02, 11:08
        Tylko Toyota, a w "Dakarze" obsługa super.
      • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 11:40
        Gość portalu: J napisał(a):

        > bardzo dobry wybór - jesli to ma byc nowy samochód bez wahania toyota corolla,
        > jest doskonała i trwała, sam uzytkowalem poprzednia "zabe" , którą zreszta jeźd
        > zi
        > nadal mój tato - tylko benzyna i przeglądy - doskonałe prowadzenie , wysoki
        > komfort, dobra stacja serwisowa dakar - niezbyt drogie przeglady ,moze pewne al
        > e
        > mozna miec do hamulcow /ale to dotyczy poprzedniego modelu/
        > jesli powiem ,ze sam kupiłem 1,5 miesiąca temu nissana almerę 1.8 , to ta
        > rekomendacja powinna byc szczególnie obiektywna - nissan moze nawet jest
        > ładniejszy , dobrze prowadzi sie na prostych odcinkach , gorzej natomiast z
        > wybojami - nissan 1,5 nie nadaje sie do jazdy poniewaz jest niezwykle mułowaty,
        > z
        > kolei moja 1,8 dosc duzo pali - w moim przypadku w gre chodzily oferty z drugie
        > j
        > reki, nissanow bylo po prostu wiecej - jest ładny fajny, ale toyota to nie jest
        > -
        > jesli chodzi o nowe pojazdy toyota corolla jest bezkonkurencyjna jesli chodzi
        > o
        > silniki - to jest po prostu bajka:-) - co do hondy civic - nowej nie polecam ,
        > jest niezwykle niechlujnie wykonana, ponadto dosc droga, a silniki z
        > nienadzwyczajnymi własnosciami, ale to równiez bardzo dobry samochód
        > pozdrawiam


        Sam jeżdżę Hondą Civic. To już mój drugi samochód tej marki. Poprzednią (kupioną
        już używaną jeździłem lat bez jakiejkolwiek usterki) Co to znaczy, że jest
        niechlujnie wykonana? Ja tego nie zauważyłem, zresztą estetyka i starannośc
        wykończenia dodatkowo zachęciły mnie do kupna. Równie dobrze mogę powiedzieć, to
        samo o Toyocie lub Nissanie. A jaki silnik uważasz za odpowiedni do takiego
        samochodu? Czyżby 1,6/110kwh to za mało? Jeżeli chcesz palić gumami asfalt i
        jeździć slalomem wyprzedzjąc co się da to kup sobie Porsche albo przynamniej
        Saaba 9-5 210 kwh, ja już z tego etapu wyrosłem. Wszystkie te samochody są tej
        samej klasy i mają podobne zalety i wady. Honda zresztą prowadzi w rankingach
        amerykańskich i niemieckich. Zresztą Almera 1,8 i tak jest droższa od Civic 1,4
        (najczęściej kupowany model).
        • Gość: J Re: Corolla czy Allmera? IP: 172.10.11.* 12.07.02, 09:40
          hmmm, skąd ta napaść ? jezeli chodzi o civic, jezdze z moim kolegą taką hondą
          sześcioletnią bodajże i uważam że to bardzo dobry samochód, dużo lepszy od aut
          niemieckich przereklamowanych w niemieckich - polskich gazetach motoryzacyjnych,
          natępny model czterodrzwiowy civic równiez mi się podobał , ostantni model też
          nie jest zły, ale jak obejrzałem go w salonie i pociągnąlem za drzwi -podobnie
          zreszta jak ów właściciel civika - wielki fan hondy czułem się rozczarowany,
          wnetrze naprawdę wykonane jest duzo gorzej niz w poprzednim wcieleniu
          civika /choćby wyginająca się tapicerka drzwi, lewarek, plastiki, zegary/
          oczywiście to rzecz gustu jednak stwierdzilismy wspólnie ze tym razem civic
          jednak nie. Jest jeszcze jedna bardzo istotna sprawa - silniki, jak dotąd honda
          montowała zazwyczaj najnowocześniejsze jednostki napędowe - tym razem jednak jest
          to ten sam - przyznam niezły silnik - ale jednak w porównaniu z toyotą wypada
          blado, cóż sam kiedyś uważałem ze toyoty są brzydkie plastikowe i byle jakie - do
          dziś biję się w piersi, a wyniki rynkowe zdają się potwierdzać bardzo wysoką
          jakość tych samochodów, naprawde, jeśli nawet uznac że toyota jest brzydka, to
          naprawdę silnik pod względem motoryki i oszczędności jest doskonały. a mój
          nissan...ja jestem rozczrowany dynamiką silnika 1,8 114 KM - 1,5 90 KM to musi
          być po prostu tragedia... a jeśli porównać ceny corolli czy civika z tymi samymi
          silnikami to wybór wydaje się prosty - almera na pewno jest duzo ładniej wykonana
          w srodku zarówno od civika jak i od corolli - , a że almera 1,8 jest droższa od
          civika 1,6 to nie dziwne, wszak ma dodatkowe dwie poduszki boczne, oraz
          klimatyzację - nie wiem ile taki pakiet kosztuje w hondzie, ale pewnie
          niemało ...tak więc róznica 1100 zł na korzyść hondy moze zamienic sie na duzo
          większą na korzyść nissana.
          a co do mojej jazdy ..... nie piszczę gumami, nie jeżdżę jak jakis wariat, nie
          bawią mnie wozy typu porsche, raczej chciałbym w przyszłości jeździć avensis 2.0
          SOL w wersji kombi ... mocny silnik potrzebny jest mi wyłącznie do sprawnego
          wyprzedzania długich ciężarówek na naszych wspaniałych równych drogach :-)
          pozdrawiam
          • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 11:15
            Co do wyprzedzania ciężarówek, to i Fiat Uno mojej żony ma wystarczającą
            dynamikę, do tego nie potrzeba Toyoty. Wystarczy być w miarę niezłym kierowcą.
            Podtrzymuję swój pogląd, że lubisz rajdową jazdę, skoro 90 kwh w Almerze jest dla
            ciebie za mało.
            • truskawusia Re: Corolla czy Allmera? 12.07.02, 11:50
              meski szowinisto, sam sie rozpychasz japonskim samochodem, a zonie kazesz jezdzic
              uno.
              • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 12:16
                truskawusia napisał(a):

                > meski szowinisto, sam sie rozpychasz japonskim samochodem, a zonie kazesz jezdz
                > ic
                > uno.

                To jeszcze nic, jak wraca do domu zamykam ją w piwnicy i przykuwam kajdankami do
                kaloryfera.
                • truskawusia Re: Corolla czy Allmera? 12.07.02, 17:21

                  > To jeszcze nic, jak wraca do domu zamykam ją w piwnicy i przykuwam kajdankami d
                  > o
                  > kaloryfera.

                  ty byc silna mencizna! ja takie mencizny lubic, takie z mozgiem w bicepsie.
                • Gość: Element Re: Corolla czy Allmera? IP: *.dialup.rzeszow.pl 12.07.02, 19:31
                  Gość portalu: trigger napisał(a):

                  > To jeszcze nic, jak wraca do domu zamykam ją w piwnicy i przykuwam kajdankami
                  > do kaloryfera.

                  Teraz przynajmniej wiadomo, po co ci ten kaloryfer w piwnicy. To znaczy częsciowo
                  wiadomo: jak wraca zimą i ją przykuwasz, to wtedy też grzejesz w tej piwnicy, czy
                  wyłączasz grzejnik?
                  • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 08:45
                    Gość portalu: Element napisał(a):

                    > Gość portalu: trigger napisał(a):
                    >
                    > > To jeszcze nic, jak wraca do domu zamykam ją w piwnicy i przykuwam kajdank
                    > ami
                    > > do kaloryfera.
                    >
                    > Teraz przynajmniej wiadomo, po co ci ten kaloryfer w piwnicy. To znaczy
                    częscio
                    > wo
                    > wiadomo: jak wraca zimą i ją przykuwasz, to wtedy też grzejesz w tej piwnicy c
                    > zy
                    > wyłączasz grzejnik?

                    Ja grzeję wszędzie i zawsze ;-)

                    Poza tym są dwa proste powody, dla których moja żona jeździ Uno.
                    1. Uno mniej pali, jest zwrotniejsze, a więc doskonale nadaje się na jazdę po
                    mieście. Ponieważ często zdarza mi się wyjeżdzać w dłuższe trasy, Honda jest
                    jak znalazł tym bardziej, że jakoś się tak składa, że moja żona jest trochę
                    mniejsza ode mnie (wygoda).
                    2. Moja żona jest gorszym kierowcą.
                    • truskawusia Re: Corolla czy Allmera? 15.07.02, 14:03
                      Gość portalu: trigger napisał(a):

                      > Ja grzeję wszędzie i zawsze ;-)
                      >
                      > Poza tym są dwa proste powody, dla których moja żona jeździ Uno.
                      > 1. Uno mniej pali, jest zwrotniejsze, a więc doskonale nadaje się na jazdę po
                      > mieście. Ponieważ często zdarza mi się wyjeżdzać w dłuższe trasy, Honda jest
                      > jak znalazł tym bardziej, że jakoś się tak składa, że moja żona jest trochę
                      > mniejsza ode mnie (wygoda).
                      > 2. Moja żona jest gorszym kierowcą.

                      oooo, ty byc sinla mencizna, ja lubic silna mencizna, ty byc lepsza kierowca od
                      twoja mala wygodna zona.
                      ja chciec byc grzana przez taki silna mencizna, ja chciec wiedziec czy silna
                      menciznie noga siegac do ziemi..... ja kochac mencizna co sie duzo chwalic.
                      • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 14:57
                        W tym akurat jestem lepszy, w paru innych rzeczach ona jest lepsza ode mnie. Ty
                        być może jesteś mistrzem kierownicy, ale widać że cierpisz na wyraźny brak
                        chłopa.
                      • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 14:58
                        W tym akurat jestem lepszy, w paru innych rzeczach ona jest lepsza ode mnie. Ty
                        być może jesteś mistrzem kierownicy, ale widać że cierpisz na wyraźny brak
                        chłopa.
                        • truskawusia Re: Corolla czy Allmera? 15.07.02, 15:21
                          Gość portalu: trigger napisał(a):

                          > W tym akurat jestem lepszy, w paru innych rzeczach ona jest lepsza ode mnie.
                          Ty
                          >
                          > być może jesteś mistrzem kierownicy, ale widać że cierpisz na wyraźny brak
                          > chłopa.

                          ja miec juz chlopa, ale moj nie byc taki silny, dlugi i mondry mencizna jak ty,
                          on mnie nie karac przy kaloryferze, on mnie szanowac i kochac jak zwykly chlop.
                          ja go chetnie rzucic dla ciebie, ja chciec sluchac ciebie o twoich samochodach,
                          o twoja praca zagraniczna i jechac z toba do cieply kraj.
                          • georghe Re: Corolla czy Allmera? 16.07.02, 07:20
                            Truskawusia ! OK!
                            :)))))))))))
                          • Gość: trigger Re: Corolla czy Allmera? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 07:49
                            truskawusia napisała:

                            > Gość portalu: trigger napisał(a):
                            >
                            > > W tym akurat jestem lepszy, w paru innych rzeczach ona jest lepsza ode mni
                            > e.
                            > Ty
                            > >
                            > > być może jesteś mistrzem kierownicy, ale widać że cierpisz na wyraźny brak
                            >
                            > > chłopa.
                            >
                            > ja miec juz chlopa, ale moj nie byc taki silny, dlugi i mondry mencizna jak
                            ty,
                            >
                            > on mnie nie karac przy kaloryferze, on mnie szanowac i kochac jak zwykly
                            chlop.
                            >
                            > ja go chetnie rzucic dla ciebie, ja chciec sluchac ciebie o twoich
                            samochodach,
                            >
                            > o twoja praca zagraniczna i jechac z toba do cieply kraj.


                            Problem w tym, że moja nie cieć taka głupia kobieta, bo nawet przy kaloryferze
                            trzeba mieć intelekt, zresztą ten bełkot był zabawny w ustach jednej osoby
                            grającej w jednym filmie. W twoim wydaniu robi się już trochę nudny. Ale jeśli
                            cię to bawi, kontynuuj. Od tego jest forum. Lepsze to od rozkładu jazdu
                            autbusów i rozstawu szyn kolejowych, w czym specjalizują się niektórzy.
                            Dziękuję za zainteresowanie moją osobą i moimi wypowiedziami, które pilnie
                            śledzisz. A, że dla ciebie moja praca i mój samochód stanowią powód do
                            podniecania się....
                            • truskawusia Re: Corolla czy Allmera? 16.07.02, 11:19
                              Gość portalu: trigger napisał(a):
                              > Problem w tym, że moja nie cieć taka głupia kobieta, bo nawet przy
                              kaloryferze
                              > trzeba mieć intelekt, zresztą ten bełkot był zabawny w ustach jednej osoby
                              > grającej w jednym filmie. W twoim wydaniu robi się już trochę nudny. Ale
                              jeśli
                              > cię to bawi, kontynuuj. Od tego jest forum. Lepsze to od rozkładu jazdu
                              > autbusów i rozstawu szyn kolejowych, w czym specjalizują się niektórzy.
                              > Dziękuję za zainteresowanie moją osobą i moimi wypowiedziami, które pilnie
                              > śledzisz. A, że dla ciebie moja praca i mój samochód stanowią powód do
                              > podniecania się....

                              ja sie nie podniecac auto i praca, ja to podziwiac. ja sie lubiec podniecac jak
                              silny mencizna siegac do ziemi, moja mencizna siegac tylko do kolan. ja jeszcze
                              nie wiedziec czy ty jest dluzszy mencizna, bo ty nie pisac co naturalnie miec,
                              tylko co zarobic.
    • Gość: mask Re: Corolla czy Allmera? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 00:37
      Jeśli jeszcze się nie zdecydowałeś...
      W ubiegłym roku (taaak, już ponad rok temu) miałem zderzenie z dużym samochodem
      terenowym. Na trasie podczs deszczu. Obróciło mną, spadłem z nasypu, dachowałem
      i wylądowałem na kołach. W dojrzewającym życie. Pamiętam jak się wściekłem że
      rozkwasiłem służbowy samochód. I to 50 km po zatankowaniu "po korek". Wszyscy
      uczestnicy, także gliniarze, sugerowali raczej, bym chwalił Boga że nic mi się
      nie stało. Nic zupełnie. Może powinienem także być wdzieczny decydentom, którzy
      wybrali Almerę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka