sunflower_rz
18.07.05, 10:18
Urodziłem się w tym miejscu na ziemii i czuję się z nim związany. Przykro mi
jest gdy widzę każdą niesprawiedliwą opinię o nim. Widzę jak wiele jeszcze w
ludziach pozostałości po dawnych stereotypach. Widzę jak wiele jeszcze
brakuje innym, by móc mówić o tolerancji czy szacunku. Widzę to miasto, które
tak się zmieniło w ostatnim czasie. Dla mnie jest nie do poznania. Interesuję
się od dawna architekturą i urbanistyką, i często jeżdżę po miastach w Polsce
i nie tylko. Rzeszów jak mało które miasto w Polsce nie ma powodów do wstydu.
Nie wstydzę się przyjechać tu z normalnymi, inteligentnymi ludźmi i pokazać
im to miasto. Cieszę się, że taki jest Rzeszów. Cieszę się bo nie jest wcale
brzydki, mimo że niektórzy próbują tym argumentem poniżać jego mieszkańców
(sami z reguły mieszkają w małych miasteczkach, które architektonicznie są o
wiele gorsze). Rzeszów to miasto, które ma coraz ładniejsze centrum.
Architektura nie jest może zabytkowa, ale robi wrażenie zróżnicowanie stylów.
Niewiele widziałem miast z tak ciekawymi, eklektycznymi budynkami w obszarze
starego miasta. Rzeszów to miasto coraz ładniejszych osiedli mieszkalnych -
kolorowych bloków, szeregówek, domków. Miasto zadbane, estetyczne, czyste.
Miasto, które ma coraz lepszą komunikację, coraz lepszy stan dróg i
infrastrukturę.
Zastanawiam się, jak to jest, że ci którzy mieszkają w innych miastach i
krytykują Rzeszów, nie widzą co mają u siebie. Po remoncie obwodnicy, przez
całe miasto bedzie można już za rok przejechać po ścieżce rowerowej, z
południa na północ. Rzeszów, jak mało ktore miasto, ma rozwiązany problem
parkingów. W Bydgoszczy czy Szczecinie nie widziałem nawet kilometra ścieżki
rowerowej, a parkingi to z reguły wydzielona część chodnika, a przecież o
tych miastach mówi się tak pochlebnie, szczególnie u nas. Zastanawiam się jak
można tak obrażać miasto, które mając około 170 tys. mieszkańców, dysponuje
jednym z 10 w kraju międzynarodowych portów lotniczych, wspaniałą halą
widowiskową, powstającym parkiem technologicznym. Pewne większe 2 razy miasto
specjalizuje się w obrażaniu Rzeszowa szczególnie na tym forum, a o lotnisku
nie ma co marzyć, porządnego kina nie ma, a teatr budowany jest ponad 30 lat.
Nie wspominam o parku technologicznym czy nowoczesnym obiekcie sportowo-
widowiskowym.
Niesprawiedliwy jest głupi stereotyp, że Rzeszów nie posiada żadnej historii.
Nigdy nie słyszałem by w ten sposób wyśmiano Sosnowiec czy Gdynię, miasta
prawie 250-tysięczne, a mające mniej niż 100 lat. Lubię je bardzo, ale prawda
jest taka, że gdy Rzeszów był galicyjskim miastem, Gdynia była biedną rybacką
wioską. Nie przeszkadza to jednak ciągle wyśmiewać Rzeszowa i mówić że przed
wojną był mniejszy niż Radymno. Rzeszów miał przed wojną 30 tys. mieszkańców,
ile miał wtedy ten historyczny Przemyśl, że do dziś czuje z tego powodu taką
wyższość? Miasto ma ponad 650 lat, to nie są Katowice czy Gdynia.
Rzeszów się zmienia. Jest miastem coraz bardziej zielonym, czystym. Naprawdę
nieźe się rozwija, gdy porównuję go do innych miast. Po rozszerzeniu granic
miastu przybędzie prawie 50 km osiedli o zabudowie jednorodzinnej. Tamte
obszary są naprawdę ładne i chyba tylko formalnie nie należały do Rzeszowa.
Gdy jestem w centrum miasta, nie widzę miasta chamów czy zapiekanek, jak to
niektórzy próbują wmawiać. Widzę miasto coraz lepiej ubranych, coraz bardziej
eleganckich ludzi, kulturalną i otwartą społeczność, osoby naprawdę ciekawe i
mające swój styl. Miasto, które odsłania swe piękno po latach dewastacji. I
wierzę w to, że to miasto ma przyszłość. Jako początkujący architekt, widzę
dla tego miasta przyszłość, i chcę dla niego działać. Ale gdy czytam, co
piszą niektórzy na tym forum, myślę że to powinien być mój ostatni wpis.
Kończę, i możecie drodzy prowokatorzy pisać co tylko chcecie, obrażajcie
sobie to miasto do woli, ale sposób w jaki to robicie tylko o was świadczy.
Kocham swoje miasto.