Dodaj do ulubionych

Nowe Miasto - karaluchy, prusaki

    • Gość: Gisel Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 13:33
      zamknięty
      Też przez wiele lat bezskutecznie walczyłem z prusakami ale ok 2 tygodnie temu znalazłem solucje i już mam czysto w domu. Proste i tanie rozwiązanie to "707 Boric Acid Roach Killer" preparat w proszku. (dajcie sobie spokój z wszelkimi sprayami, są nieskuteczne) Należy posypać wszystkie miejsca bytowania robali i po kilku tygodniach jest po kłopocie. Cena ok 17 zł za duże 227g opakowanie. Można kupić w specjalistycznych sklepach chemicznych lub szukać w sieci. Powodzenia!
      • Gość: gosced Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.centertel.pl 03.03.11, 00:15
        zamknięty
        Firma skutecznie zwalczy prusaki, karaluchy i inne robactwo, gryzonie itp w woj. lubelskim

        www.higienaperfekt.pl/
        Kontakt na stronie podanej powyżej
    • Gość: irena Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 26.02.11, 02:59
      zamknięty
      dobrze,ze zostal poruszony problem karaluchow i prusakow na Nowym MIesie.Przy ulicy W.Swiadka nr.3 sa i prusaki i karaluchy,a administracja nie chce o tym wiedziec?Ratunku,pomocy.
      • Gość: dfedfgsdf Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.centertel.pl 03.03.11, 00:14
        zamknięty
        Firma która skutecznie zwalczy prusaki, karaluchy i inne robactwo, gryzonie itp w woj. lubelskim

        www.higienaperfekt.pl/
        Kontakt na stronie podanej powyżej
    • Gość: gość Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.leon.com.pl 20.03.11, 21:11
      zamknięty
      forum.gazeta.pl/forum/w,582,5367193,,Karaluchy_jak_je_wytepic_.html?v=2&wv.x=1
      tu jest fajne forum super dobre produkty i specyfiki na te robale polecają
    • Gość: ZADOWOLONA Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.play-internet.pl 03.09.11, 00:36
      zamknięty
      Co prawda minęło troszkę od założenia tego tematu przez kogoś ale sama szukałam więc wiem, że temat robali powraca.
      Mieszkam w bloku gdzie tego jest pełno-niestety w tym roku u mnie sie tez pojawiło na maxa:(
      Szukałam, szukałam i szukałam skutecznego środka....
      A więc tak:
      GLOBOL-niedostępny bo coś tam jest nie tak z normami unijnymi i wycofali.....na allegro chyba jeszcze można znaleźć...
      Blantex- mało i drogi więc sobie darowałam....

      Byłam w sklepie DDD i polecono mi ALFASEKT rozrabia się to w wodzie i spryskuje.
      Po póltora tyg powtórzyć...No cóż pomogło na tydzień, rzeczywiście wszystko padało, ani komara, ani ćmy no nic nie było ale prusole powróciły.Nie miałam już siły pryskać jeszcze raz.
      Ale dowiedziałam się od znajomej z Ukrainy, że mają pastę, która podobnież naprawde działa.Zaczełam szukać-okazało się, że to KAPKAN. Na allegro dostępny. Stosunkowo niedrogi ok 15zł, więc stwierdziłam, że zaryzykuję.
      Przez ok 2-3 dni jeszcze się pojawiały....ale od tyg mam święty spokój.Ani jednego....mam nadzieję, że tak pozostanie.Rozkładałam wszędzie, nawet na progu w drzwiach wejściowych.

      Alfasektem opryskane mam okna,parapety z zewnątrz oraz drzwi wejściowe, próg, ściany koło drzwi. Mocno pryskałam, aż się lało po ścianie na klatce bpo widzę że te suki chodzą po klatce a niestety drzwi w wynajmowanym mieszkaniu są nieszczelne....powtarzam co tydz. tak na wszeli wypadek.
      Póki co nie ma, już nawet gaszę lampkę jak sie kładę spać(miałam taką obsesję, że kładałam się spać rano bo miałam wolne.)
      Ale moi drodzy nie czarujmy się-jedyny sposób wyprowdzić się,tam gdzie ich nie ma i nie brać ze sobą lodówek, kuchenek i tego typu rzeczy....Współczuję osobom, które kupiły mieszkania w takich blokach.

      W każdym razie-ALFASEKT+KAPKAN działa!!! Jeżeli dużo tego dziadostwa to 2 strzykawki na ok 30m kw. Rozłużcie to nie co metr tylko co trochę, lepiej więcej niż za mało, przekonałam się dlatego o tym piszę.
      Życzę cierpliwości i wytrwałości w walce.
      • Gość: kallinka1 Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 22:24
        zamknięty
        Bardzo prosze o informacje czy robale sa w bloku przy Pelczara 2 (pierwszy od Tesco). Zamierzamy kupic tam mieszkanie, ale to co czytam mnie przeraza :(( Od właścicielki mieszkania usłyszałam, że robactwo było jak były zsypy (nieczynne od ok 15 lat), a teraz nic nie ma. Ale wiadomo, ze i tak by sie nie przyznala. Prosze napiszcie jak wyglada sytuacja, zebym sie nie wpakowala w takie bagno...
        • Gość: xxx Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.supon.rzeszow.pl 22.09.11, 14:34
          zamknięty
          Niestety są na Pelczara 2
          • Gość: kallinka1 Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 21:51
            zamknięty
            Tak, już wiem. Przeszłam się po klatce gdzie chcieliśmy kupić mieszkanie i od kilku osób właśnie to usłyszałam. Z mieszkania zrezygnowaliśmy i cieszę się, że tak się stało.
      • Gość: kaska Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.sin.nokia.net 25.09.13, 11:22
        zamknięty
        u mnie tez sa te ochydne robale kupie to dziekuje za pomoc
    • Gość: kallinka1 Pelczara 2 - czy sa tam robale??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 22:28
      zamknięty
      Bardzo prosze o informacje czy robale sa w bloku przy Pelczara 2 (pierwszy od Tesco). Zamierzamy kupic tam mieszkanie, ale to co czytam mnie przeraza :(( Od właścicielki mieszkania usłyszałam, że robactwo było jak były zsypy (nieczynne od ok 15 lat), a teraz nic nie ma. Ale wiadomo, ze i tak by sie nie przyznala. Prosze napiszcie jak wyglada sytuacja, zebym sie nie wpakowala w takie bagno...
    • Gość: Nowa Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.171.13.114.static.crowley.pl 18.10.11, 11:19
      zamknięty
      Witam, ja się wprowadziłam niedawno do jednego z bloków na Nowym Mieście i problem insektów mnie przerósł, nie mam zamiaru najmniejszego z nimi walczyć, zacznę walczyć z administracją. To jest karygodne żeby ludzie płacący czynsz i dbający o swoje mieszkania mieli takich paskudnych lokatorów. Ludzie się wstydzą przyznać,że mają z tym problem bo myślą, że się ich zwyzywa od brudasów.. ludzie! to nie nasza wina tylko administracji. Są osiedla gdzie w wieżowcach mają zsypy itd. ale w życiu nie widziano karaluchów ponieważ administracja dbała i dba od czasu do czasu rozpylając jakieś środki.
    • Gość: szprotka Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 14:39
      zamknięty
      Cześć z tymi karaluchami to była masakra. Cały rok środek za środkami kupowałam i nic nie pomagało. Jest jeden lepszy od tych wszystkich , kupiłam na Allegro nie pamiętam nicku ale logo w aukcji to insekti duo , logo z robalem i żólte chyba napisy.
      To mi poradziła znajoma , kazała uważać na osobę podrabiającą się pod tą osobe.

      Srodek ten to kulki za 10,99 a ten co niby się podrabia ma za 15,99 więc wątpie czy pomylicie. Na obrazku jest karaluch przekreślony

      Jestem zadowolona aczkolwiek troszkę zgniecione te kulki przyszły , mimo to nie miało to wpływu na działanie.

      Więc jeśli ktoś chce zredukować ilość tych cholerstw to polecam
      • Gość: andzia Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.speed.planet.nl 05.06.12, 01:04
        zamknięty
        witam ja wciaz mam problem z tym cholerstwem tyle ś rodków zakupilam ale za jakiś czas sie znowu pojawiaja czy możesz mi pomóc pozdrawiam
    • Gość: Ela Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.146.90.51.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.05.12, 08:49
      zamknięty
      ale przeciez o to powinien zarzadca budynku zadbac - z tego co wiem Spółdzielnia Nowe Miast !! W wiezowcach administrowanych przez Rzeszowską Spółdzielnie Mieszkaniową nie ma tego problemu, a mieszkałam w kilku, na Dąbrowskiego i w jednym z wieżowców na Tysiąclecia, a także Krakowskiej Południe - nic takiego tam nie było, jak to czytam to jestem w szoku, że na Nowym Mieście z robactwem taki problem !!
    • Gość: barbarella Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.12, 10:33
      zamknięty
      Byłam w takiej samej sytuacji. Przez rok mieszkałam i pracowałam w Warszawie. Wynajmowałam w tym czasie 2 mieszkania. Po ok. 2 miesiącach od zamieszkania w jednym z nich zauważyłam pierwsze robaki. Podejrzewam, że odbywa się to tak, że właściciele pryskają te mieszkania przed wprowadzeniem się nowych lokatorów i to jest właśnie okres, przez który jeszcze preparaty działają. A później niech się lokator martwi. Krótko mówiąc - płaciłam 1.800zł m-nie, a nie mogłam nawet rodziny zaprosić na weekend, bo bym się ze wstydu spaliła, że mieszkam w takiej zarobaczonej norze. Na własnej skórze przekonałam się, że walka z tymi robalami to walka z wiatrakami. Warszawiacy chyba się do tego przyzwyczaili i im to nie przeszkadza. Właściciele mieszkania bezczelnie twierdzili, że wcześniej nie było żadnego problemu, niczego nie zauważyli i nikt tego nie zgłaszał. Efekt był taki, że zaczęłam się bać, że mnie tym obciążą. Aby się ewentualnie bronić nagrałam na komórkę gospodarza domu, który powiedział mi, że właściciele od kilku lat latali na skargi do administracji z powodu robactwa (wcześniej sami mieszkali w tym mieszkaniu). Podobno w bloku mieszka kilku meneli i robaczki wychodzą od nich, a nikt nie może nic zrobić. Suma sumarum - nasprzątałam się w tym mieszkaniu jak nigdy w życiu. Myślałam, że to pomoże. Myłam codziennie podłogi, kafelki i wszystko inne różnymi preparatami chemicznymi, a także np. octem, denaturatem. Wydałam sporo na płytki na robactwo, spreye itp. Nic nie pomagało. Przeżyłam w tym mieszkaniu koszmar. Z kolei w mieszkaniu, które wynajmowałam wcześniej (również w Warszawie) był piecyk gazowy, który o mało nie wybuchł. Ciągle tam był dziwny zapach, a póżniej dowiedziałam się, że wszystko było tak nieszczelne, że spaliny wydobywały się na mieszkanie. Cudem uniknęłam zagazowania. Mam na to dokumenty z przeglądu, podpisane przez fachowca, w których stwierdził, że w mieszkaniu nie można bezpiecznie pozostać (wystawił mi to wieczorem, a na remont umawiał się za kilka dni). To mieszkanie było na Jana Pawła 32 w Warszawie, a to z robakami na Piwarskiego na Mokotowie. Z ulgą wróciłam do swojego fajnego i czystego mieszkania na prowincji. Również bałam się, czy nie przeniosę tych robali. Wszystko prałam, prasowałam, przeglądałam. Profilaktycznie wyłożyłam żele. Minęło już kilka miesięcy i jest spokój. Na szczęście nie przywiozłam "pamiątki z Warszawy"
    • Gość: kaska Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki IP: *.sin.nokia.net 25.09.13, 11:25
      zamknięty
      witaj ja tez to mam kup ALFASEKT LUB KAPKAN To pomaga pozdrawiam
    • jan_ek_23 Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki 15.08.14, 15:50
      zamknięty
      Na 1000 lecia mamy inny problem. GOŁĘBIE !!! Jest jedna kobieta, która w swoich stałych punktach (1. Sosny obok schodów przy zejściu z ulicy marszałkowskiej przy bloku Kochanowskiego 31, 2. Pod blokami przy ulicy Sienkiewicza, 3. śmietnik pomiędzy Szwoleżerów, a Sienkiewicza, 4. Za śmietnikiem na ulicy Podchorążych, 5. Plac zabaw na ulicy Podchorążych) wysypuje stary chleb oraz inne odpady ze śmietników. Wszystkie śmieci są rozrzucane. Dodatkowo kobietę tę „wspiera” sklep FRAC, który oddaje tej kobiecie stary chleb oraz okruchy z cięcia chleba. Następnie wszystko to wędruje na osiedle. Dodatkowo resztki tych śmieci strasznie śmierdzą. Obok rozrzuconych na osiedlu śmieci pełno jest pojemników wygrzebanych ze śmietników w których kobieta ta dopaja gołębie. Całe osiedle przez to zapaskudzone jest przez gołębie odchody i nikt nie widzi w tym problemu. Dodatkowo w placu zabaw na Podchorążych, który ta kobieta również sobie upodobała bawią się małe dzieci!!! Kobieta ta wykonuje swoją „pracę” na okragło, stąd ciągły smród śmieci, gołębi i rozgrzebane śmietniki. NIECH KTOS ZROBI Z TYM PORZĄDEK!!!
    • insektkiller Re: Nowe Miasto - karaluchy, prusaki 21.01.15, 16:10
      zamknięty
      Witam.
      Na terenie Rzeszowa polecam Pana z firmy InsektKiller który świadczy usługi dezynsekcji dezynfekcji i deratyzacji. Daje gwarancje na tego typu usługi. Problemy tego typu dla nich to jest pestka. A cenowo wychodzi taniej niż środki kupowane i czas stracony POLECAM !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka