Gość: Krewniak
IP: *.res.pl / 82.160.26.*
28.07.05, 08:52
Jak zawsze szczególnie w czasie wakacji zaczyna brakować krwi.Jak zwykle też
co roku głównymi darczyńcami są :żołnierze,studenci czy ...po prostu
robotnicy.Chwała im wszystkim za to tylko zastanawiam się czy przykład nie
powinien iść z góry tzn. od tzw.elit.Gdzie są lekarze,dyrektorzy
firm,posłowie,senatorowie czy prezydenci lub chociażby kandydaci na te stołki
w zbliżających się wyborach.Dlaczego ONI pierwsi wyciągają łapy po coś czego
nigdy nie oddalii jak to w końcu jest:SZKODLIWE JEST CZY NIE ODDAWANIE
KRWI.Dlaczego dopiero po własnej tragedii(przykład Radka Pazury)patrzymy na
to innymi oczami. WY BOGACI I BĘDĄCY NA ŚWIECZNIKU do punktów krwiodastwa
MARSZ.
Ps: Wszyscy kierowcy nie mający przeciwwskazań powinni raz do roku
obowiązkowo oddać krew(tak jak płacą O.C.).