Gość: kalzor
IP: *.osk.enformatic.pl
09.08.05, 18:43
Mam 27 lat średnie wykształcenie(kiedyś studiowałem zaocznie ale gdy
stracilem prace i poprosiłem o umorzenie części czesnego usłyszałem „jak to
chce pan studiować a nie ma pan pieniędzy?” cyt. rektor polibudy ) i mieszkam
sobie sam-utrzymanie domu samemu jest dośc ciężkie(rodzina moja to dziadek
mieszkający na wsi pod krakowem). Chyba powoli mam dość tego kraju tej walki
o dzień następny(dodaje że nie byłem karany, nie jestem alkoholikiem
narkomanem, alimenciarzem ot zwykły człowiek rzeszowa). W chwili obecnej nie
mam pracy oraz zasiłku, jest mi cholernie ciężko ale nie chodzę po klimatach
typu opieka społeczna(chyba bym nie potrafił). Dostać prace w tym cholernym
miejscu jest strasznie ciężko. Żyjemy w takich dziwnych czasach, widzę jak
znajomi których rodzice są jakimiś tam urzędasami bez problemu lokują się w
zusach, sądach, i wszelkich państwowych urzędach(każdy udaje ze nic nie widzi
i jest ok). W tym kraju afera goni afere, złodziejstwo i chamstwo jest
gloryfikowane ludzie ze świecznika skompromitowali się do stopnia
nieosiągalnego dla zwykłego człowieka. Śmieszą mnie ludzie typu Greń-
zawodowe wykształcenie właściciel sexszopy, czy taki nasz sportowiec regionu
cygan który kiedyś siedział dalej ma dziwnych znajomych i jest właścicielem
burdelu na rynku(jako sportowiec jest niewątpliwie wielkim przykładem dla
młodzieży). Powoli wychodzę na to miasto i rzygać mi się chce – kolejny super
hiper market (tam jeszcze przyjmują bez znajomości) płacą 600 zł i
zapirdzielasz mnóstwo godzin i jeszcze kierownicy dają ci popalić a klienci
traktują cie jak gó... Jak wracasz do domu wciskając ludziom jakis szajs w
pracy to czujesz się jak swinia (dawno temu przez 3 miesiące pracowałem w
tesco wiec chyba cos wiem). Nie dziwie się ludziom którzy uciekają stąd, bo
powoli sam zaczynam pałać nienawiścią do ludzi którzy mają jakiś wpływ w tym
kraju (próbowaliście kiedykolwiek coś załatwić w zusie?? Po wyjściu z tego
miejsca miałem ochote walnąć sobie w łeb) mamy 2 urzedy pracy oczywiście to
jest dla nas ! dla społeczeństwa ahhahahahahha oczywiście oddalone od siebie
jakies 3-4 km – bezrobotny nie może mieć łatwo apropo bezrobotny nie może
skożystac z biletu ulgowego. Jak w trym kraju myślec o dzieciach?(nie
oszukujmy się większość korzysta z pomocy rodziców , ciotków, babciów itp).
Wiem że wiele osób powie ze zrzędzę i dodaje złych wibracji, oraz ze psuje
humor ludziom którzy siedzą przy biurkach w pracy i z nudów czytają moje
wypociny. Sorka za ortografy i gramatyke . I JEDNA WIELKA PROŻBA –jak
będziecie szli do wyborów zastanówcie się chwilkę nad tym przy czyim nazwisku
stawiacie krzyżyk – a nóż cos się zmieni. I nastanie piękny dzień !!