Dodaj do ulubionych

chyba mam dosc tego miasta i tego kraju....

IP: *.osk.enformatic.pl 09.08.05, 18:43
Mam 27 lat średnie wykształcenie(kiedyś studiowałem zaocznie ale gdy
stracilem prace i poprosiłem o umorzenie części czesnego usłyszałem „jak to
chce pan studiować a nie ma pan pieniędzy?” cyt. rektor polibudy ) i mieszkam
sobie sam-utrzymanie domu samemu jest dośc ciężkie(rodzina moja to dziadek
mieszkający na wsi pod krakowem). Chyba powoli mam dość tego kraju tej walki
o dzień następny(dodaje że nie byłem karany, nie jestem alkoholikiem
narkomanem, alimenciarzem ot zwykły człowiek rzeszowa). W chwili obecnej nie
mam pracy oraz zasiłku, jest mi cholernie ciężko ale nie chodzę po klimatach
typu opieka społeczna(chyba bym nie potrafił). Dostać prace w tym cholernym
miejscu jest strasznie ciężko. Żyjemy w takich dziwnych czasach, widzę jak
znajomi których rodzice są jakimiś tam urzędasami bez problemu lokują się w
zusach, sądach, i wszelkich państwowych urzędach(każdy udaje ze nic nie widzi
i jest ok). W tym kraju afera goni afere, złodziejstwo i chamstwo jest
gloryfikowane ludzie ze świecznika skompromitowali się do stopnia
nieosiągalnego dla zwykłego człowieka. Śmieszą mnie ludzie typu Greń-
zawodowe wykształcenie właściciel sexszopy, czy taki nasz sportowiec regionu
cygan który kiedyś siedział dalej ma dziwnych znajomych i jest właścicielem
burdelu na rynku(jako sportowiec jest niewątpliwie wielkim przykładem dla
młodzieży). Powoli wychodzę na to miasto i rzygać mi się chce – kolejny super
hiper market (tam jeszcze przyjmują bez znajomości) płacą 600 zł i
zapirdzielasz mnóstwo godzin i jeszcze kierownicy dają ci popalić a klienci
traktują cie jak gó... Jak wracasz do domu wciskając ludziom jakis szajs w
pracy to czujesz się jak swinia (dawno temu przez 3 miesiące pracowałem w
tesco wiec chyba cos wiem). Nie dziwie się ludziom którzy uciekają stąd, bo
powoli sam zaczynam pałać nienawiścią do ludzi którzy mają jakiś wpływ w tym
kraju (próbowaliście kiedykolwiek coś załatwić w zusie?? Po wyjściu z tego
miejsca miałem ochote walnąć sobie w łeb) mamy 2 urzedy pracy oczywiście to
jest dla nas ! dla społeczeństwa ahhahahahahha oczywiście oddalone od siebie
jakies 3-4 km – bezrobotny nie może mieć łatwo apropo bezrobotny nie może
skożystac z biletu ulgowego. Jak w trym kraju myślec o dzieciach?(nie
oszukujmy się większość korzysta z pomocy rodziców , ciotków, babciów itp).
Wiem że wiele osób powie ze zrzędzę i dodaje złych wibracji, oraz ze psuje
humor ludziom którzy siedzą przy biurkach w pracy i z nudów czytają moje
wypociny. Sorka za ortografy i gramatyke . I JEDNA WIELKA PROŻBA –jak
będziecie szli do wyborów zastanówcie się chwilkę nad tym przy czyim nazwisku
stawiacie krzyżyk – a nóż cos się zmieni. I nastanie piękny dzień !!
Obserwuj wątek
    • Gość: ceres1 Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 18:49
      cóż prawdę piszesz, ja mam podobne odczucia,
      apropo wyborówm, to jesteś w błędzie, myślisz, że cos się zmieni, nie po to ci
      kolesie przyszli na świat by go naprawiać czy też innym robić dobrze
    • sunflower_rz Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... 09.08.05, 18:59
      Wcale ci się nie dziwię, ja też podjąłem decyzję o wyjeździe na zawsze, może
      emocjonalną ale mam nadzieję że się opłaci. Wyjeżdżam jutro rano, do mniejszego
      miasta na północy kraju. Mniejszego ale niestety lepszego pod każdym względem.
      Smutne to, ale coraz więcej osób będzie to miasto opuszczać (było 165 tys.,
      jest 158).
      • Gość: absolwent2005 Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:47
        ja wyjezdzam za 2 tyg. do innego kraju ale tylko na kilka tygodni, chce zarobic
        troche pieniedzy i wrocic do Polski, tu jest moja ojczyzna, to tu powinienem
        zyc i pracowac
        • slavres Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... 09.08.05, 22:23
          Życzę powodzenia, ale zanim napisałeś, że tutaj takie wszystko beznadziejne to
          szkoda, że nie pomyślałeś co jakbyś był mieszkańcem np. Iraku, albo co mają
          mówić mieszkańcy Ukrainy zarabiający 20$ w najlepszym przypadku.
          • Gość: student Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:40
            ty koleś lepej odowedz na stawiane pytania, to co robisz jest zywcem wyjęte z
            republik bananowych a blizxej mamy to na Białorsi, powelasz stare kounistyczne
            zachowania i blokujesz demokracje, wstydx się koleś wstydx, gdzies ty sie
            uchował, przez takich jak ty ten region sie degraduje,niestety jesteś okopany
            ze stachowskimi i nic cię stąd nie ruszy, a jesteś najwększą porazką tego forum
            od 5 lat
          • Gość: GSM Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 23:31
            > Życzę powodzenia, ale zanim napisałeś, że tutaj takie wszystko beznadziejne to
            > szkoda, że nie pomyślałeś co jakbyś był mieszkańcem np. Iraku, albo co mają
            > mówić mieszkańcy Ukrainy zarabiający 20$ w najlepszym przypadku.

            Oj Sławuś, Sławuś. Zawsze możemy się pocieszać, że sąsiadowi gorzej, ale nie tędy droga. Na tzw. Zachodzie też nie ma kokosów. Proszę nie słuchać tych mitów o tych luksusach w Anglii czy Irlandii. Może i komuś się udało coś zarobić, ale z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej z powodu licznego napływu taniej siły roboczej, głównie zza naszej wschodniej granicy.
            Jedyna szansa to zmiana polityki realizowanej w Polsce od 16 lat. Jak to powiedział kiedyś Lech Wałęsa- nie o taką Polskę walczyłem. Zobaczymy, co się wydarzy po 25 września i czy ludzie dadzą się ogłupić po raz kolejny, czy wybiorą mądrze? Zobaczymy.

            A jak tam Twój doktorat? Napisałeś już?
        • lurtz.urukhai Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... 16.08.05, 13:52
          Zgadzam sie w pelni z opiniami na temat bezrobocia, urzedow pracy (!!!dla
          urzednikow!!!), mozliowsci znalezienia pracy za godne pieniadze w Rzeszowie ale
          to wszystko, ten wyzysk idzie z Zachodu(tutaj w UK gdzie jestem to osoby zza
          granicy ktorzy pracuja jako sprzatacze zarabiaja mniej niz brytyjscy
          smieciarze). Ale chce takze powiedziec ze jestem za granica czasowo i mam
          nadzieje ze bede mogl wrocic do swojego miasta ktore bardzo dobrze znam i w
          ktorym rzeczywiscie moge czuc sie bezpiecznie, bo zyc w takich warunkach gdzie
          ludzie boja sie wsiasc np. do autobusu czy metra sie na dluzsza mete nie da. W
          Rzeszowie przynajmniej wiem ktore dzielnice omijac by nie dostac w glowe, a
          tutaj nie wiesz co cie spotka za rogiem... Pozdrawiam Wszystkich Ludzi z Dolu,
          a tym na swieczniku przypominam ze nalezycie do Sluzby Cywilnej, a slowo sluzba
          powinno byc Wam znane, jezeli nie to nalezy zagladnac do slownika, a jesli i to
          za duzo to nalezy skonczyc jakas szkole, bo zdarzaja sie tacy co mowia co
          trzeba robic a sami przeczytali jedynie "Janko Muzykanta".
      • kmd_rohan Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... 10.08.05, 06:26
        Skłamał bym, gdybym stwierdził, że Twoja decyzja mnie zmartwiła. Na północy
        będziesz miał ogromne pole do popisu. Tyle poniemieckich pamiątek, będziesz
        miał co wyburzać. A jak się okaże, że i tam sobie nie poradzisz - spróbuj może
        za granicę?
        :D
        • sunflower_rz Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... 11.08.05, 11:16
          Ja nie potrzebuję nic wyburzać. Fajnie że śmiejesz się ze mnie, ale obawiam się
          że już sobie radzę - jak na swój wiek zarabiam bardzo dużo (więcej niż średnia
          krajowa) a w czerwcu ukończyłem studia. Nie miało to większego związku z
          miejscem zamieszkania, więc przeprowadziłem się. Nie pasowało mi miasto w
          którym generalnie brak tolerancji, miłej atmosfery itd. I nie żałuję. Autora
          tekstu rozumiem, ale radzę uważniej poszukać.
    • Gość: student Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:52
      gość jest albo mało inteligentny,zresztą to widac po tej prymitywnej i
      infantylnej stonce jaką ma, juz niedługo domorsły cenzorze zostaniesz zdjęty,
      przecież szanujaca się gazeta nie moze sobie pozwalać na takie wpadki i
      kompromitacje, jakie jej codziennie serwujesz na tym forum,
      a mógłbyś się do łukaszenki zgłosić, miałbyś tam prace, moze jemu stonę zrobisz
      i zostaniesz nadwornym cenzorem, nadajesz się do tego jak ulał
      • slavres Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... 09.08.05, 22:58
        Jeżeli ktoś ma jakiś problem, to jest e-mail.
        • Gość: student Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 23:06
          koleś jesteś albo ślepy albo głupi bo nie zdajesz sobie sprawy z tego co
          robisz, i że bierzesz odowedzialność za swoje czynny, nic za kulisami nie
          bedziemy robić, jedynie poinforuję jak przyjdą informację z centrali jak cię
          podsumowali i że stwierdzili, że niesty nie biorą odowedzialności za brak iq
          społęcznych czyli miernych moderatorów, nie potrafiacych zachować obiektywizmu
          i nie znających się zupełnie na swojej profesji,
          białoruś to jest miejsce dla ciebie i tobie podibnych, tam naprawdę byłbyś w
          żywile, miejmy nadzieję, że szybko cie usuna
          • Gość: autor Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 23:13
            odnoszę nieodparte wrażenie, ze "student" ma poważny problem emocjonalny a na
            dodatek cierpi na analfabetyzm wtórny (problemy z rozumieniem tekstu czytanego -
            chodzi mi o regulamin). Gloryfikowana przez studenta ortografia zawodzi w jego
            postach a nieubłagana logika jego wypowiedzi przyprawia o nerwobóle
    • Gość: gaga Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.d2.club-internet.fr 09.08.05, 23:25
      kalzor, no tak, nie jest latwo, nigdy zreszta nie bylo latwo.... zwlaszcza dla
      tyc,ktorzy nie sa otoczeni ciotkami, wujkami itd...

      trzymaj sie mimo wszystko, a moze kiedys uda Ci sie wyjechac i choc tam gdzie
      nas nie ma nie zawsze tez jest rozowo, z czasem jakos sie czlowiek
      przyzwyczaja ....

      Powodzenia,mimo wszystko!
      • Gość: adi Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: 82.160.22.* 10.08.05, 10:22
        ej ,ludzie przeczytajcie to wszystko co napisaliście od góry do dołu i sie nad tym zastanówcie......chłopak pisze że jest mu ciężko, jest mu żle, a wy go za to opieprzacie, zauważcie że w tym kraju jest coraz wiecej takich ludzi, a zwlaszcza w rzeszowie to pomyślcie troche zanim bedziecie kogos za to bluzgać, aha i żebyście sie zaraz nie czepiali mnie że ja niby jestem biedny jak to nie raz bywało, bo naprawde chcielibyście miec tyle co ja i to w tak tak młodym wieku.a jak ja mam to nie oznacza że musze gradzic innymi ludzmi którzy nie mają .
    • Gość: gaga kalzor IP: *.d2.club-internet.fr 09.08.05, 23:48
      kalzor
      masz jakis adres mailowy?
      • Gość: don Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 06:07
        zawsze byli zaradni i nieudacznicy.pracy w naszym rzeszowie naprawdę nie
        brakje, trzeba szukać .a nieudacznik na zachodzie tesz będzie nieudacznikiem
        • Gość: Yacho Re: kalzor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 08:39
          Witam
          Nepotyzm w urzędach istnieje od dawna , nikt tego nie zauważa , no było raz w
          Lokalnej o jednej firmie ale tak jest we wszystkich instytucjach państwowych.
          Może ktoś kiedyś rozliczy dyrektorów za przyjmowanie pociotków.
          Doskonale Ciebie rozumię bo moja żona przez dwa lata szukała pracy , z PUP
          dostawała śmieszne propozycje - wysyłana była na rozmowy np: do sklepów z
          kotłami. Mamy wyższe wykształcenie - nigdzie nie dostała pracy.
          Po kilkunastu wizytach i rozmowach z byłym pracodawcą (została zwolniona po
          urlopie macierzyńskim)wróciła do swojej ukochanej pracy bo jednej z pań
          poleconych nie odpowiadała praca za 800 zł. Zwolniło się miejsce , dla nas to
          było wybawienie. W tym wszystkim na duchu podtrzymywało nas tylko to ,że ja
          mam dobrą i stabilną pracę ale niestety mimo tego brakowało nam wiele rzeczy.
          Dzisiaj jest już lepiej ona awansowała ja też więcej zarabiam , niedługo
          przeprowadzamy się do nowego mieszkania , jakoś się układa.

          Jaki z tego morał , należy mimo przeciwności losu i układów wszechobecnych
          starać się myśleć pozytywnie , czasem trzeba nawet wziąć robotę za 600 czy 700
          może po kilku miesiącach będzie lepiej.

          Głowa do góry - pozdrawiam
        • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 11:37
          > zawsze byli zaradni i nieudacznicy.pracy w naszym rzeszowie naprawdę nie
          > brakje, trzeba szukać .a nieudacznik na zachodzie tesz będzie nieudacznikiem

          I to jest właśnie filozofia liberałów. Na samo słowo liberał krew się we mnie gotuje. Najlepiej tych nieudaczników, chorych, starych zlikwidować poprzez zbiorową eutanazję i dla liberałów będzie super, bo nie trzeba będzie płacić składek na utrzymywanie "niepotrzebnych".
          Modlę się, aby po 25 września wygrały siły antyliberalne i rozsądziły ostatnie 16 lat złodziejskiej polityki. Bo według myślenia osoby, której odpowiadam, jeżeli ktoś jest uczciwy, nie potrafi "załatwić" sobie pracy; nie ma w rodzinie wujka czy cioci wysoko postawionej, nie umie oszukiwać, jest nieudacznikiem.
          Zobaczymy liberałowie, jak będziecie spie...lać z tego kraju po dojściu sił propolskich do władzy. Mam nadzieję, że PiS nigdy nie pójdzie do rządów z PO. Jest szansa na inną konfigurację rządową. PiS+ LPR+ Samoobrona. Należy odrzucić ideologię, przeszłość poszczególnych ludzi tych partii, a zająć się krajem i gospodarką, bo Wasze programy gospodarcze są najbardziej zbieżne(PiS+LPR+Samoobrona). Pamiętajcie! Po pierwsze gospodarka i spokój społeczny. A te tzw. tematy zastępcze typu marsze równości, aborcja, pornografia- naprwdę nie są ważne. Jak Kowalski nie ma pracy, nie ma co dziecku dać jeść, to na serio nie interesuje go, czy w kiosku można kupić "gołe baby", że akurat przeszedł jakiś marsz równości itp. To nie jest najważniejsze. Pamietajcie o tym. Boję się, że propaństwowe partie zaczną się właśnie o te bzdury wykłócać i nic ze wspólnego rządzenia nie będzie. A byłaby szansa na uzdrowienie tego kraju nad Wisłą.
          • Gość: wafel Re: kalzor IP: 195.117.241.* 10.08.05, 11:40
            GSM z Samoobroną i LPR to jakaś kpina! W tych partiach to dopiero jest
            kolesiostwo! Szkoda komentować takie posty :(
            • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 11:49
              Nie chodzi o indywidualne osoby, tylko o partie i ich programy.
              Mam rozumieć, że w PO są same kryształowe persony?
              • Gość: wafel Re: kalzor IP: 195.117.241.* 10.08.05, 11:57
                Pewnie w PO też są jakieś gagatki, tak jak wszędzie. PO jednak próbuje
                eliminować takich osobników którzy postępują nieetycznie. Patrz koleżanka Zyta
                i kolega Piskorski z warszawską świtą. Ostatnio ujęli mnie sprzeciwem wobec
                górników. Wszyscy chcąc przypodobać się tej grupie zawodowej przed wyborami
                głosowali za szkodliwą ustawą a oni mieli odwagę powiedzieć NIE.
                • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:06
                  A przypomnij sobie, co SLD mówiło 4 lata temu przed wyborami, a co się okazało?
                  Nie wierz w te bajeczki wypływajace z odbiornika TV.
                  • Gość: wafel Re: kalzor IP: 195.117.241.* 10.08.05, 12:17
                    To wg Ciebie PO nie trzeba wierzyć, ale za to Samoobronie i LPR tak?
                    • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:22
                      Nie tak. Chodzi o programy. PO zapowiada kontynuacje, z kosmetycznymi zmianami, polityki realizowanej w Polsce od 16 lat, która powoduje, że większosć chce stąd wyjeżdżać. A te 3 inne partie (PiS+LPR+Samoobrona) chcą zerwać z tymi 16 latami i zacząć od początku. Czy im się uda? Czy nie oszukają wyborców? No cóż, nie jestem Duchem Świętym i nie znam intencji innych ludzi. Ale może dajmy im szansę? Spróbujmy czegoś, co jeszcze nie było od 16 lat.
                      • Gość: Yacho Re: kalzor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:37
                        Sorki , że się wtrącam w waszą rozmowę ale jak ktoś ufa samoobronie i jej
                        przewodniczącemu to chyba jest bardzo zdesperowany.
                        Mamy wolny rynek , liberalizm jak najbardziej , niech ekonomią zajmą się
                        ekonomiści a politycy dostosują przepisy aby firmy mogły się rozwijać.
                        Niech zajmą się poprawieniem kodeksu prawnego , zaostrzą kary za nadużycia
                        finansowe , nepotyzm etc.
                        PS.
                        Czym różni się PO od Demokratów.pl ?
                        • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:42
                          No o tym piszę cały czas. Mamy taką wolnosć i dobrobyt, ze każdy kto może, ucieka stąd.
                          • kmd_rohan Re: kalzor 10.08.05, 13:06
                            Wiesz, przyponę Ci GSM, bo zapewne jesteś zbyt młody, taki dowcip z czasów
                            komuny:
                            Do Szwecji uciekł Polak. Po zgłoszeniu się na policję, pozwolono mu porozmawiać
                            z dziennikarzami szwedzkimi.
                            Pytanie - Jak tam u Was w Polsce zaopatrzenie?
                            Odpowiedź - A, nie można narzekać...
                            Pytanie - a jak z mieszkaniami?
                            Odpowiedź - A, nie można narzekać...
                            Pytanie - A jak z prawami człowieka?
                            Odpowiedź - Też nie można narzekać!
                            Pytanie - To dlaczego pan uciekł?
                            Odpowiedź - Bo u was MOŻNA narzekać!!!

                            To tak gwoli odświeżenia króciutkiej pamięci i miłości Twojej do tych, dzięki
                            którym znów nie będzie można narzekać...!
                            • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 17:39
                              Nie mieszaj ideologii z gospodarką.
                              • kmd_rohan Re: kalzor 10.08.05, 17:50
                                To przykre, ale nie zrozumiałeś dowcipu... Żal...
                                • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 17:54
                                  To Ty nie zrozumiałeś moich wypowiedzi. Co ma cenzura i wolność słowa do gospodarki?
                                  • kmd_rohan Re: kalzor 10.08.05, 18:00
                                    Skoro nie pamiętasz, to ja nie będę Ci wyjaśniał. Poproś Twoich Rodziców, może
                                    będą mieli cierpliwośc.
                                    • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 18:08
                                      I to jest właśnie ten wirus PRL. Ludzie z tamtej epoki. Idźcie już na emeryturę.Zarówno ci z lewicy jak i ci z prawicy. Bo wam ciągle ta Wolna Europa, puste półki w sklepach i prześladowania będą sen z powiek spędzać. Dajcie młodym rządzić, którzy nie są uwikłani w tamten system i nie kojarzą wszystkiego z jednym. Na czym polega ten wirus? Prawica kojarzy się z opozycją tamtych lat, a lewica z wtedy rządzącymi. Dziś nie można już tak sceny politycznej dzielić.Zostawcie historykom i muzeum tamte czasy. Dziś dzielimy na liberałów, socjalistów, narodowców, ludowców itd. W każdej z tych opcji znajdą się funkcjonariusze PRL. Ale co ma piernik do wiatraka?
                                      • kmd_rohan Re: kalzor 10.08.05, 18:51
                                        Biedny, młody Człowieku. Nie znając tamtych czasów, nie masz bladego pojęcia o
                                        tym, że obecna tzw. prawica szermuje dokładnie hasłami późnego Gomółki. Tobie
                                        się tylko wydaje, że to jest prawica. Popatrz trzeźwym okiem (jeżeli Cię na to
                                        stać) i porównaj z programem komunistów. Interwencjonizm państwowy, regulowane
                                        ceny, odgórne wskazywanie wrogów ludu, metoda "kto nie z nami, ten przeciw
                                        nam". Poczytaj podręczniki historii, może zrozumiesz, kto ci robi kisiel z
                                        mózgu. Życzę zdrowia!
                                        • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 19:24
                                          Po pierwsze, ja Cię nie obrażam. A po drugie, ci "mądrzy" profesorowie, "autorytety" moralne rządzący nami od 16 lat powodują, że żyje się coraz gorzej. Straszenie komuną juz nie działa na społeczeństwo, za bardzo dostało w d..ę przez zwolenników "wolności". Po trzecie, nikt dzisiaj nie zabroni nikomu wyrażania swoich myśli i nie będzie karał za inność- te czasy już nie powrócą (sytuacja geopolityczna). Straszenie komuną to takie mydlenie oczu przez liberałów, którzy obawiają się osądzenia ostatnich 16 lat "wolności". Bajki kiedyś Kobuszewski opowiadał na dobranoc.
                                          • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 06:18
                                            Ja Ciebie też nie obrażam. Staram się unaocznić Ci, bo sam tego nie
                                            dostrzegasz, że to czego się domagasz, to jest właśnie czystej wody
                                            komunistyczne sterowanie gospodarką. Nie wiem, czemu żyje Ci się coraz gorzej.
                                            Może masz pecha? Może zbyt dużo żądasz od innych, a za mało od siebie? Mnie
                                            powodzi się znacznie lepiej, niż 16 lat temu. Piszesz, że straszenie komuną nie
                                            działa na społeczeństwo? Mów za siebie, dobrze? To, że Ty nie pamiętasz tych
                                            czasów, nie znaczy, że inni zapomnieli jak wyglądały kolejki po mięso i zapisy
                                            do kolejki po pralkę wirnikową. Piszesz, że nikt dzisiaj nie broni wyrażania
                                            swoich myśli i nie będzie karał za inność? Jesteś pewien? A co zrobił kaczorek-
                                            potworek w sprawie słynnej parady? A jeżeli nie chcesz wolności, to jedź,
                                            proszę tam, gdzie jej nie ma. Na takiej Białorusi podobno wszyscy dostaja po
                                            równo i nie ma bezrobocia. Może się przeprowadź? A ludzi wolnych, do niewoli
                                            nie namawiaj.
                                            • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 11:36
                                              Trzeba wybrać złoty środek. Nie mów, że jest teraz dobrze, bo nawet sondaże mówią co innego. Czy państwa zachodnie, w tym USA to taka zupełna wolność i liberalizm? Polemizowałbym. Ingerowanie państwa w pewne dziedziny życia wcale nie musi oznaczać kartek na mięso i cenzurę wypowiedzi. Czy na Zachodzie jest cenzura, pomimo, że państwo sporo ingeruje? Błędem jest porównywanie do Białorusi czy Kuby- to są relikty minionej epoki, które u nas nie wrócą. Ale skoro jest tak wspaniale i tak dobrze teraz, to dlaczego każdy kto może, wyjeżdża? Nastroje społeczne są najgorsze od początku transformacji. Ano dlatego, że u nas lansuje się model nie zachodnich demokracji i gospodarek a la USA czy nawet UE, ale krajów południowoamerykańskich lub kapitalizmu XIX wiecznego, polegającego na niewolniczej pracy za psie pieniądze. I tu cały czas zwracam uwagę, że trzeba zmienić. A przeciwnicy tych zmian, którym zapewne one nie na rękę, zaraz przypominają mi komunę. Przecież to bez sensu. Czy na Zachodzie jest komuna? Dlaczego nawet w Czechach czy na Węgrzech, które były w tym samym bloku, co my, może być normalnie? A w jakich okolicznościach Hitler doszedł do władzy w 1933 roku? Aby nie było powtórki trzeba już wybierać złoty środek. Potem będzie za późno.
                                              • sunflower_rz Re: kalzor 11.08.05, 11:38
                                                Większość Węgrów których znałem nie uważała że u nich jest normalnie,
                                                przeciwnie, ich podejście bardzo przypominało to polskie. Co do treści postu
                                                GSM, zgadzam się.
                                              • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 12:01
                                                Mówię, że jest teraz dobrze. Sondaże mówią dokładnie to, co myśli większość
                                                wybranej grupy ludzi. Ludzie ci mogą uważać, że Ziemia jest płaska. Czy będą
                                                mieli rację? Czy masz jakieś konkretne dane, na temat Czech i Węgier, czy tylko
                                                powtarzasz obiegowe opinie? A przyrównując czasy Republiki Weimarskiej do
                                                dzisiejszej sytuacji w Polsce, nie jest nawet nadużyciem, ale po prostu
                                                propagandowym bełkotem. Wybacz, ale proponuje: więcej wiedzy, mniej oklepanych
                                                hasełek rodem z broszurek Największego Rozrzucacza Gnoju III RP!
                                                • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 12:26
                                                  "Profesorom" już dziękujemy. Twoja powyższa teza trąci właśnie głęboką komuną i zamordyzmem. Nie ważne, że społeczeństwo (demokracja) myśli co innego, ważne co my "uczeni" (dawniej komuniści) wiemy. BEZ KOMENTARZA!
                                                  • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 13:08
                                                    Cóż za rewolucyjny zapał! Nie ważne fakty, ważne, co myśli większość. Przecież
                                                    to chyba Lenin powiedział, że w komuniźmie nawet kucharka może być ministrem.
                                                    Czyli większość ma zawsze rację, nawet gdy przeczy prawu ciążenia, tak? No to
                                                    idź się leczyć do szamana, auto naprawiaj u zegarmistrza, a ucz się u Leppera.
                                                    Ale nie zdziw się, jak się okaże, że coś ci w życiu nie wychodzi. Ja bym Ci
                                                    radził jednak najpierw troszkę poczytać, a potem dopiero pisać. Odwrotne
                                                    działania kończą się takimi właśnie nieporozumieniami, gdy sam propagując
                                                    poglądy komunistyczne, innych od komunistów wyzywasz.
                                                  • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:34
                                                    Nie można z kimś normalnie dyskutować, jeżeli myśli, że ma monopol na prawdę, wbrew opinii większości. Ale cóż, przykład idzie z góry. "Guru" polskich przemian zawsze twierdził, iż jest nieomylny, a każda próba podważania jego "wspaniałych" teorii ekonomiczych kończyła się odsyłaniem do szkoły lub traktowaniem, jak oszołoma.
                                                    Towarzyszu liberale, ze mną tak łatwo Ci nie pójdzie i nie dam się ogłupić oklepanymi hasełkami Twoich idoli, o co mnie oskarżasz, że ja powtarzam jakieś tam hasełka. Tzw. praw ekonomii nie można porównywać do praw przyrody. Myśląc, że jak napiszesz o płaskiej ziemi czy innych anomaliach geofizycznych to ma być to tożsame z podważaniem praw ekonomii? Trudno o większą groteskę.
                                                    Ekonomia została wymyślona przez człowieka i dla człowieka. I są różne typy gospodarek. A czy nasze społeczeństwo zechce kontynuować ekonomiczne wizje, tych co rządzą od 16 lat, czy też wybierze zmiany, zobaczymy po 25 września. I nie można mówić, że jedna wizja jest słuszniejsza od innej. Tutaj możemy się umawiać i żyć tak, jak większość chce, a nie jak by chcieli liberalni ekonomiści.
                                                    Na prawa przyrody człowiek nie ma wpływu i może sobie na rzęsach stawać i nie spowoduje np. lata przez cały rok, czy dnia trwajacego 24 godziny.
                                                    Na wybór modelu gospodarczego, ekonomicznego, prawnego może sobie społeczeństwo pozwolić. A twierdzenie, że jedynie gospodarka liberalna jest najlepsza a inne są złe, jest Twoim zdaniem, z którym ja nie muszę się zgadzać i mam do tego prawo. Jeżeli większosc społeczeństwa też się nie zgodzi, taki model zostanie zatrzymany. I możecie sobie nazywać od komunistów, oszołomów, nieuków ekonomicznych itd.
                                                    Liberalne kręgi nie mają monopolu na wiedzę i prawdę. Mają prawo przedstawiać swoje wizje, jako jedne z wielu, a społeczeństwo większosciowo wybierze. I jak społeczeństwo wybierze kucharkę na premiera też będzie.
                                                    Swoimi postami postulujesz dyktaturę wszelkiej maści ekonomistów, profesorów, uczonych, jakoby oni już pozjadali wszystkie rozumy i mogli dyrygować ciemnymi masami.
                                                  • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 17:55
                                                    Jak na razie, to Ty dajesz się ogłupiść oklepanym hasełkom przepisywanym z
                                                    żywcem z wyborczych ulotek Głuppera, czy innych tytanów intelektu. Masz rację.
                                                    Prawa ekonomii, to nie prawa przyrody. W związku z tym, błagam, podaj przykład
                                                    sprawnie działającej gospodarki, w której np. nie działa prawo popytu i podaży,
                                                    można produkować nikomu nie potrzebne wyroby, w której można handlować bez
                                                    zysku, a ludzie wynagradzani są według potrzeb. Było takie państwo. Nazywało
                                                    się ZSRR. I PRL też. Widzę, że nie bardzo pamiętasz, ale bardzo tęsknisz?
                                                  • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 18:11
                                                    Nie dogadamy się, gdyż świat nie jest czarno-biały.
                                                  • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 18:15
                                                    I kto to mówi...? :D
                                                  • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 18:19
                                                    Nie mogę z kimś gadać, kto mówi, albo liberalizm albo komunizm.
                                                  • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 18:39
                                                    Błąd, ja mówię - zdrowe zasady ekonomiczne, a nie sądy doraźne, polowania na
                                                    kułaków i bogaczy, seanse nienawiści wobec "odmieńców". Ja mówię - dajmy wędkę,
                                                    a nie śmerdzące pół ryby. Ja mówię po równo - nie znaczy sprawiedliwie.
                                                  • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 18:42
                                                    A ja co mówię? Czy domaganie się wyższych wynagrodzeń za pracę, z pieniędzy, za które właściciel przez liche prawo kupi sobie następny jacht, jest zbyt wygórowanym oczekiwaniem? Czy to już zamach na prywatność?
                                                  • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 18:50
                                                    Aha. Rozumiem, że w ustawie określony zostanie tonaż i ilość jachtów, jakie
                                                    mozna sobie kupić posiadając pieniądze... A potem samochodów? Zegarków? Butów?
                                                    Nieobranych ziemniaków?? Czy Ty naprawdę nie masz od kogo dowiedzieć się, że to
                                                    już było i sie rozp...ło? Tak gdzieś do końca 1989r? Twój młody wiek nie
                                                    tłumaczy niestety niechęci do zapoznania się z podręcznikiem historii.
                                                  • Gość: GSM Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 18:56
                                                    Na Zachodzie może być normalnie, tylko u nas nie. Jak już napisałem, nie odpisuję więcej, bo to nie ma sensu. Nie dogadamy się. Ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie. Powodzenia w życiu.
                                                  • kmd_rohan Re: kalzor 11.08.05, 19:01
                                                    Dziękuję za życzenia. W życiu powidło mi się. W każdym razie nie narzekam. A
                                                    wszystko co mam - zawdzięczam sobie, pracy swoich rąk i łba, a nie politykom z
                                                    lewa, prawa czy spod obory. Ci tylko mi szkodzili.
      • Gość: kalzor Re: kalzor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:21
        adres to kalzores@wp.pl pozdrawiam i zycze milego wieczoru.
    • Gość: baby Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: 82.177.97.* 10.08.05, 13:33
      Współczuję ci, gdyż sama jestem w podobnej sytuacji. Nie mam rodziny i nie mam
      na kogo liczyć. Przyznaje się, że z zazdrością patrzę, jak moje koleżanki
      dostają pracę tylko po znajomości. Ja zawsze musiałam sobie radzić sama. Jestem
      tego samego zdania, że czasem trzeba zacząć pracę za 600 czy 800 zł, żeby
      kiedyś do czegoś dojść. Najpierw trzeba pokazać, że coś się potrafi robić i na
      awans trzeba sobie zapracować. Nikt ci nie zaproponuje od razu etetu za kilka
      tysięcy. My, choć na życie coś mamy odłożone - sami zastanawiamy się, czy jest
      sens tu wegetować. Sama szukam pracy od pół roku i nic, lecz nawet gdy ją
      znajdę, wiem, że nie będzie mnie stać na normalne życie. Tylko robi się na
      rachunki, raty i podstawowe rzeczy do życia potrzebne. Paliwo jest takie
      drogie, że teraz posiadanie samochodu a zwłaszcza poruszanie się nim jest
      luksusem. No cóż chyba uwsteczniamy się zamiast rozwijać. Ale pragnę zaznaczyć,
      że i tak jesteś w lepszej sytuacji niż wiele osób. Pomyśl sobie, że jesteś
      młodą kobietą, która pragnie założyć rodzinę i urodzić dzieci. Masakra - w tym
      kraju nie wolno ! Na każdej rozmowie o pracę wszyscy usilnie starają się ciebie
      wybadać czy masz dzieci lub masz zamiar je mieć. Czy jesteś młodą mężatką i
      jakie masz plany: rzygać się chce. Wszystkie dodatki w tym fundusz
      alimentacyjny likwidują a rzeczy niezbędne do utrzymania dzieci są skromnie
      mówiąc nieadekwatne do zarobków. Ty jesteś sam, bez dzieci, rodziny,
      obowiązków. Zawsze możesz spróbować czegokolwiek, nawet wyjechać za granicę
      (może ktoś ci pomoże, koledzy, znajomi). Ja nie wyjadę, bo mam małe dzieci i co
      niby miałabym z nimi zrobić będąc nielegalnie np. w USA? Wszyskie moje
      koleżanki też powyjeżdżały nawet zostawiając swoje maluchy babciom. Straszne -
      do czego sytuacja cię zmusza !!! Mimo wszystko trzymaj się i próbuj z całych
      sił wszystkiego, żebyś mógł kiedyś powiedzieć: naprawdę robiłem wszystko.
    • tomikus1 Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... 10.08.05, 13:50
      wracając do tematu głównego:
      niestety żyjemy w kraju biednym i nie jest mozliwe aby zmiana władzy na taką
      czy inna opcje mogła dac gwałtowne polepszenie.
      śmieszą mnie wypowiedzi że jesli wybierzemy tą czy ową partie to nagle bedzie
      lepiej, to tak jakby oni mieli cudowną receptę na dobrobyt. Gdyby taka recepta
      w ogóle istniała to już dawno wprowadzono by ją w życie!
      Tak wiec nie łudzmy się, czeka nas wiele lat dochodzenia do poziomu krajów
      zachodu.

      co do warunków życia u nas, autor wątku ma wiele racji, największym problemem
      jest u nas sytuacja ludzi przeciętnych (nie w złym znaczeniu), po prosu takich
      zwykłych, ze średnim wykształceniem, czy nawet z wyższym (typu pedagogika,
      itp), takich którzy nie mają konkretnych umiejętności, wielkich doświadczeń. I
      niestety szczególnie w takich regionach jak nasz jest takich ludzi najwięcej.
      Mogą oni liczyć na niewolniczą pracę w tesco za 600zł, i to wszystko. Więc
      podejmują decyzje o emigracji, i niestety to smutne, bo takie regiony jak nasz
      będą opuszczać młodzi, sfrustrowani ludzie.
      • Gość: wafel Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: 195.117.241.* 10.08.05, 13:56
        Nie należy zapominać że za granicą też pracują w tesco itp przybytkach tyle że
        za lepszą kasę.
        • Gość: bies Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:00
          nie krytykujcie, bo zaraz cenzor skasuje post, nie jest on poprawny politycznie
          • Gość: don Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:41
            za granicą np,w londynie za pracę w tesco masz do wyboru mieszkać w 6 albo 8
            kolesi często obcych albo wynająć mieszkanie samemu idalej klepać biedę
        • Gość: reon Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:47
          widziales co sie dzieje w angli w tesco ostatnio??
    • Gość: Old HORS Re: chyba mam dosc tego miasta i tego kraju.Ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 13:52
      Super Ściema młodego kandydata na lewaka !
      Kochany nie ściemniaj zabiorę głos tylko
      w jednej sprawie rynku Rzeszowa - niedawno
      temu nie wiecej jak 15 - 17 lat w stecz zwyczajny
      człowiek nie miał prawa przechadzać się po rzeszowskim
      rynku nawet w ciagu dnia nie mówiąc o zmroku ten teren
      był mieszkaniem siedzibą i własnościa zapijaczonych śmierdzącyh
      brudasów /nie kloszrdów/ pospolitych wstręt budzących ich towarzyszek kurew
      / prostytutka przy nich to dama/ i to był świat i system który Ci się marzy
      musisz jeszcze dużo nad sobą pracować aby to zrozumieć - napewno to się
      stanie jak wrócisz po kilku latach pracy jako pracownik najemny ale
      za granicą najlepiej za wielka wodą jestes na dobrej drodze.
      Pozdrawiam Old Hors !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka