Gość: GSM
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.08.05, 12:46
Ludzie, jak czytam oświadczenia majątkowe umieszczone w BIPach urzędów miast, powiatów, itp. urzędów, które są utrzymywane z NASZYCH PODATKÓW to mi się nóż w kieszeni otwiera! Troszkę wyższy urzędnik i pobory zaczynają się od 2500 zł NA RĘKĘ!! Nie mówię o dyrektorach czy naczelnikach, bo tutaj jest jeszcze lepiej. I teraz, proszę porównać ze swoimi poborami np. w szkole, w sklepie, w pubie, w zawodach, które przysłużają się społeczeństwu, do tych zarobków w urzędach. Co my, jako społeczeństwo mamy w zamian, za te pensje wypłacane tymże urzędnikom? Czy mamy miłą i fachową obsługę? Czy sprawy w urzędach są załatwiane od ręki, jak np. na Zachodzie? Ile dni potrzeba na otworzenie działalności gospodarczej? Jak długie są kolejki w urzędach? itd. itp.
Odpowiedzcie sobie Kochani na te powyższe pytania i zastanówcie się, na co idą te VATy, akcyzy, pieniądze z PITów, CITów i zastanówcie się, czemu litr benzyny już dochodzi do 5 zł? Pomnóżcie sobie te przeciętne pobory ok. 3500 zł brutto tych wszystkich urzędników (nie szarych pracowników urzędów)przez ilosć urzędów w Polsce, to Wam wyjdzie, skąd bierze się średnia płaca w gospodarce, która teraz wynosi ok. 2400 zł brutto.