Gość: Observ
IP: *.osk.enformatic.pl
19.08.05, 20:59
NIepoważnie /jak dla mnie/ wygląda czynność spowiadania się czyli wyznawania
grzechów i grzeszków osobie "za kratkami".W upokarzającej pozycji /na
kleczkach/ jeden dorosły przed drugim dorosłym ujawnia intymne nieraz sprawy
z życia własnego i rodziny. Ten dobrowolny przymus jest wymogiem religii i
staram się to zjawisko rozumieć.
Zabawnie jednak wygląda i przebiega spowiedż starszej i niedosłyszącej osoby
u także starszego i niedosłyszącego księdza.Wspominam o tym, bo niedawno taki
spektakl obserwowałem.Odsunąłem się dość daleko od "głośnego duetu" a mimo
tego nadal uczestniczyłem w tej krzykliwej rozmowie dorosłych ludzi.Trochę
ubawu lecz pozostał niesmak i zażenowanie.