Gość: egida
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.09.05, 06:42
Znam prawniczą rodzinę,gdzie dzieci są "karcone" w sposób za jaki ukarano
Mazgajów.Tylko w tym wypadku-SZA!!!!!-bo to dzieci z
"dobrego"domu.Ciekawe,który krewny lub obecnie współczujący sąsiad zadzwonił
do sadu w Sanoku ze swoją wersją wydarzeń???Pani Sędzio,rodzinie pomaga się w
inny sposób!