Gość: Rzeszowianin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.09.05, 10:50
Gdy LG miało inwestować pod Wrocławiem (2000 miejsc pracy), robiono z tego
szum na cały kraj. Rząd zaangażował się jak mógł by inwestor wybrał Wrocław.
Teraz Rzeszów ma szansę na największą inwestycję lotnicza w Polsce - bazę
lotniczą Ryanair i Singapore Technology (1800 miejsc pracy, głównie dla
wykfalifikowanych inżynierów od lotnictwa). Walczy o tą inwestycję z Rygą. Na
Łotwie w sprawę zaangażował się nawet premier. Tutaj skończyło się na jednym
artykule w GW. Władze miasta Rzeszowa robią co mogą by inwestor wybrał to
miasto, tak samo władze regionu i zarząd lotniska. Chcą nawet odsprzedać im
ziemię za złotówkę. Miasto ma naprawdę dobre lotnisko i tradycje w przemyśle
lotniczym, miało szansę na tę wielką inwestycję, ale wszystko przepadnie, BO
RZESZÓW TO NIE WROCŁAW. Bo Polska ma nas - Wschód - w dupie! Taka jest smutna
prawda. Nie chcę dłużej mieszkać w chorym kraju gdzie kultywuje się podziały
i tworzy różnice za wszelką cenę. Pakuję walizki i wyjeżdżam i tylko żal mi
tego miasta