Gość: Imac
IP: *.eranet.pl
27.02.06, 03:10
Uniwersytet Warszawski może być bezimienny. Podobnie jak Uniwersytet Łódzki i
Uniwersytet Wrocławski. Jak widać tym uczelniom to nie przeszkadza, także w
zajmowaniu wysokich lokat w rankingach.
Nadawanie imienia uniwersytetowi, tylko dlatego że święta Jadwiga przebywała
w okolicach Biecza i "podobno ufundowała tam kościół" jest śmieszne.
Tak samo jak śmieszne jest nadanie imienia Kazimierza Wielkiego
uniwersytetowi w Bydgoszczy.
Rzeszów - ulubione miasto świętej Jadwigi.
Bydgoszcz - ulubione miasto Kazimierza Wielkiego
Czy nie są to przejwy megalomanii? Nie ma wybitnych osób związanych jakoś z
Rzeszowem albo z regionem?
A jeśli nie ma, to czy zmiana nazwy na pompatyczną i śmieszną (jak na bardzo
młodą uczelnię) jej pomoże czy może zaszkodzić?
Jeszcze nie ugruntowano w świadomości Polaków nazwy "Uniwersytet Rzeszowski",
a już będzie się promować nową nazwę?