Dodaj do ulubionych

Kaczki, sraczki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 10:16
W dawnych latach, gdy nie było jeszcze papieru toaletowego (albo brakowało go
w sklepach) na wsiach chłopy, baby a także turyści zamiast papieru używali...
kaczek do podcierania d... Osobnik gdy musiał iść za potrzebą zawsze szedł za
stodołe, tam się załatwiał, nastęnie brał do łapy kaczkę i podcieral się nią.
Po dokładnym wytarciu tyłeczka, kaczuszkę wyrzucał do stawu (dlatego na
kazdej polskiej zagrodzie był staw). Po kilku minutach kaczka była idealnie
czysta. To był prawdziwy pożytek z kaczek.

Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona Re: Kaczki, sraczki 13.04.06, 11:21
      Taa, to już Rabelais wymyślił. Kaczuszka, według Gargantui była najlepszym
      utrzyjzadkiem.
    • po.prostu.ona Ach nie - to gąska była: 13.04.06, 11:28

      "(...) Nie ma takiego utrzyjzadka jak gąska dobrze puchem obrośnięta, byle
      głowę jej trzymać między nogami (...) Doznajecie bowiem przy tym w dziurze
      zadecznej nieopisanych rozkoszy, tak dla delikatności owego puszku, jak z
      powodu umiarkowanej ciepłoty gąski, która ciepłota snadnie udziela się kiszce
      stolcowej i innym wnętrznościom, aż wreszcie dochodzi do okolicy serca i
      mózgownicy. (...)
      Francois Rabelais "Gargantua i Pantagruel" przekład Tadeusz Boy-Żeleński

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka