Dodaj do ulubionych

Cel dyskusji na tym forum

09.06.25, 18:57
1. Jest jakis?
2. Czy dal sie przekonac ktos do czyjejs racji?
3. Czy wymiana pogladow nie prowadzaca do jakich
kolwiek kompromisow nie jest obrazem tego, co
sie dzieje na arenie krajowej i szerszej?
4. Czy to takie wazne, by wysluchac czyichs
pogladow ktore splywaja po nas jak woda po
kaczce? ( z taka opinia spotkalem sie juz).
5. Czy dzielac sie pogladami mamy skryta nadzieje,
ze czytajacy przyzna nam racje?
6. Czy uzywajac "obcojezycznych" wtracen chcemy
podkreslic i nadac znaczenia swym tekstom?

To tyle. Prosze powstrzymac sie od umiejscowiania mnie na skali Hawkinsa, wciskania mi demencji, wrodzonego braku inteligencji, nudy itp.
Ten watek jest po to, byscie mogli przyjrzec sie sobie. Nie mnie.
Amor Fati.
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: Cel dyskusji na tym forum 10.06.25, 21:26
      Dyskusja na forum jest sposobem na poukladanie swoich wlasnych mysli, tylko tak nalezy ja traktowac.
      • a_iii_ty Re: Cel dyskusji na tym forum 10.06.25, 23:25
        Do poukladania wlasnych mysli potrzebujesz wysluchiwac jak inni porzadkuja swoje?
        Jak ja ukladam swoje ksiazki na moim regale, nie mam potrzeby przygladania sie sposobom innych.
        • jan_stereo Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 01:01
          Nie, jesli juz to 'uzywam' innych do porzadkowania moich, bo tak szybciej. Troche jak z gra w szachy samemu przeciw sobie, a graniem z kims. Mozna i tak i tak, ale bywa zabawniej z druga osoba.
        • shachar Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 04:36
          A tymczasem ukladasz książki na regale, nie dlatego, że tak byleś odkrywczy w sposobie ich umieszczenia, a dlatego, że inni przed tobą umieszczali książki na regałach. To co tobie się wydaje bardzo własne, wcale nie jest własne.
          Naprawdę jest dla ciebie taką wielką tajemnicą, dlaczego ludzie piszą na forach?
    • shachar Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 05:14
      Moim zdaniem to jest następny twój intelektualnie plytki wątek o forumowaniu, który sam utrzymywałeś przez, można powiedzieć, dekady.
      Dlaczego nie mogę spodziewać się po Tobie wpisu : zacząłem robić to, jestem w trakcie, skonczyłem.
      Może dlatego , bo jesteś pusty jak bania.
      • a_iii_ty Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 11:03
        Skonczylo sie jak zwykle, pomyjami na mnie. Szkoda, ze nie zauwazylas przez te lata moich
        zainteresowan origami, zagadkami roznego rodzaju, kreowaniem i publikowaniem gier,
        a nawet pisaniem haiku i wierszy (nie tylko o kalesonach).
        Znikam z tego forum. Ja, pusty jak bania.
        • shachar Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 11:30
          To ja przepraszam, serio. Tu nawet tkwi taki prosty błąd logiczny ze bania nie jest prosta.A poza tym nie ma sensu brac personalnie czyichś wybzdyczań, bo one są tym czym są, złym nastrojem po prostu.
        • shachar Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 12:47
          Ja sama sobie się dziwię, skąd we mnie jest tyle dołu, który wylewa się na innych. No ale , jak Krytyk wspomniał, jest coś, co doprowadza do tego właśnie momentu, dla nauki zapewne.
          Bardzo dobra lekcja, jak być shitty person i co z tego wynika.
          Wczoraj pogonił mi kota jeden kierowca, któremu zajechałam drogę celowo, bo oczywiście wciskanie sie bez kolejki przed czyjs nos jest karygodne tylko w wypadku innych, kiedy ja to robię, to wszystko jest cacy. No i trafiłam na pana w priusie, ktory gonił mnie przez cały most. Jeszcze na Brooklynie podjechał obok mnie i groził palcem, ale nawet nie spojrzałam na niego, odmachnęłam mu ręką, gdybym choć spojrzała, usmiechnęła się i bezgłośne sorry wybrzdąkała z siebie, sprawy potoczyłyby się inaczej..
          Jest we mnie bardzo duży fragment osobowosci, który uważa że coś mi się należy za moje dawne krzywdy, albo nawet chęć dokopania komuś, w odpowiedzi na dawne kopniaki, ale to nigdy się nie wyrówna i tylko przenosi falę dalej. No i widzisz Imek, jaki ślicny teaching moment skonstruowałeś niechcący? smile
          • krytyk2 Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 14:04
            Im więcej oporu, tym więcej szans na porażkę i przekonanie, że to jednak ze mną jest coś nie tak. Nikt nie wnika , co nam się w głowie roi , ale każdy zauważy jako rozsadną naszą akceptację sytuacji mimo wszystko. Przyjazny , otwarty, kompatybilny.
    • krytyk2 Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 11:32
      tu na forum trafiają odpryski tego, co nie mieści się w moim potocznym życiu- bo nie ma w nim słuchacza, osoby która zaakceptowałaby moje pokrętne myśli, nadinterpetacje, dziwactwa. Jest to Metha -phisika mojego kontaktu z rzeczywistością, taka nadpłynność sensu, którą ktoś inny ująłby w zgrabny wiersz lub obraz i wystawił na obiektywny osąd Świata.
      Były na tym forum osoby , które całkiem nieźle radziły sobie twórczo z tym nadwyżkami sensu. Była Ewag , która ostatecznie- po uzyskaniu naszego błogosławieństwa- zaczęła chwalić sie publicznie swoim dorobkiem.
      Efemeryczność i chaotyczność naszych tutaj uwag wcale nie odbiera wg mnie sensu tym uwagom.
      Oczywiście , jesli ktoś uwaza , że jego życie nie ma sensu, to równiez jego emanacje twórcze na forum zostaną przez niego uznane za bezsensowne.
      Ja jestem idealistą i uważam , że te moje tutaj enuncjacje zawierały byc może cały sens mojego życia.
      Jeśli uważam się za istotę duchową, to żaden "twardy" materialny dorobek mojego życia nie wyznaczy sensu natomiast choćby najdrobniejszy, malutki duchowy odprysk może kryć i uzasadniać ten sens w całości.
      • krytyk2 Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 11:38
        im bardziej czuję , że ponad moją percepcją swiata kryje się nieskończony ocean niewyrażonego a może niewyrażalnego sensu, tym bardziej frustrującą jest dla mnie próba opisu tego sensu dostepnymi mi ubogimi narzędziami
    • krytyk2 Re: Cel dyskusji na tym forum 11.06.25, 11:47
      i jeszcze jedno :
      po popełnieniu tylu błędów w życiu a zwłaszcza w ostatnim dwuleciu, ktore doprowadziły mnie do stanu dzisiejszego, nigdy nie zająknę się , że czegoś żałuję.
      Niczego nie żałuję, w każdej minucie swojego zycia -pojebanego, pełnego sprzeczności i głupoty , byłem sobą.Skoro jestem tutaj, w tym miejscu swojego życia, to znaczy , że tu musiałem trafić.
      Nie podważaj samego siebie, nie podważaj sensu swoich decyzji ,nie podważaj sensu swojego życia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka