a_iii_ty
09.06.25, 18:57
1. Jest jakis?
2. Czy dal sie przekonac ktos do czyjejs racji?
3. Czy wymiana pogladow nie prowadzaca do jakich
kolwiek kompromisow nie jest obrazem tego, co
sie dzieje na arenie krajowej i szerszej?
4. Czy to takie wazne, by wysluchac czyichs
pogladow ktore splywaja po nas jak woda po
kaczce? ( z taka opinia spotkalem sie juz).
5. Czy dzielac sie pogladami mamy skryta nadzieje,
ze czytajacy przyzna nam racje?
6. Czy uzywajac "obcojezycznych" wtracen chcemy
podkreslic i nadac znaczenia swym tekstom?
To tyle. Prosze powstrzymac sie od umiejscowiania mnie na skali Hawkinsa, wciskania mi demencji, wrodzonego braku inteligencji, nudy itp.
Ten watek jest po to, byscie mogli przyjrzec sie sobie. Nie mnie.
Amor Fati.