Dodaj do ulubionych

Akcja protestacyjna na kolei

IP: 80.50.19.* 17.01.03, 06:10
Ciągle coś nam likwidują a nasi posłowie w Warszawie bąki
zbijają, wreszcie za pare lat wogóle województwo skreślą z mapy
Polski no bo poco komu stloica regionu w Rzeszowie w którym poza
urzędem wojewódzkim, żadnych innych regionalnych instytucji już
nie ma!!
Zlikwidowano już obszar TPSA, siedzibe Karpackiego zakładu
gazowniczego, oddział regionalny PKO BP... i to tylko w
przeciągu ubiegłego roku!!! co będzie w tym to lepiej nie
mysleć?
Obserwuj wątek
    • Gość: drykes Re: Akcja protestacyjna na kolei IP: 4.2.* / *.rzeszow.mm.pl 17.01.03, 09:17
      Mam wrzodaka na d..pie.
    • Gość: Patrycja Re: Akcja protestacyjna na kolei IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 09:23
      Niedługo zaorają nam województwo, jak zlikwidują nam pociagi,to
      pewnie będziemy wszyscy na rowerach jeździć albo chodzić pieszo
      z miasta do miasta.Zresztą te zwolnione 1000 osób będzie miało
      dużo czasu na spacery. Za to mieszkańcy Małopolski niech sobie
      jeżdża naszymi autobusami szynowymi. Ciekawe jak posłowie,
      których w takim "natchnieniu" wybraliśmy mogą sie spokojnie temu
      przyglądać. Już z czystej próżności powinni uratować Podkarpacki
      Zakład Przewozów Regionalnych( 2 miejsce pod zwględem sytuacji
      ekonomicznej na 16 zakładów !!!!) pamiętając ze wybory będą
      znów...
    • Gość: grigow Re: Akcja protestacyjna na kolei IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 09:35
      To wszystko naprawdę zaczyna mi się nie podobać.
      Niestety, na Podkarpaciu jest dość silne lobby antyrzeszowskie -
      w miastach i masteczkach powiatowych województwa. Moim zdaniem
      ma swoje zasługi w kręceniu - również na sibei samych - sznura.

      Różni zakompleksieni ludzie wołają stamtąd, że pora skończyć z
      Podkarpaciem, że wolą Kraków itd, myśląc naiwnie, że Kraków o
      niczym innym nie myśli, tylko o nasypaniu im do kieszeni
      pieniędzy.
      Nie rozumieją, że wywalczą sobie co najwyżej to, że będą chodzić
      do tego Krakowa piechotą, i boso.

      Czarno niestety to wszystko widzę.
      • Gość: mielczanin Re: Akcja protestacyjna na kolei IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 10:51
        Gość portalu: grigow napisał(a):

        > To wszystko naprawdę zaczyna mi się nie podobać.
        > Niestety, na Podkarpaciu jest dość silne lobby antyrzeszowskie -
        > w miastach i masteczkach powiatowych województwa. Moim zdaniem
        > ma swoje zasługi w kręceniu - również na sibei samych - sznura.
        >
        > Różni zakompleksieni ludzie wołają stamtąd, że pora skończyć z
        > Podkarpaciem, że wolą Kraków itd, myśląc naiwnie, że Kraków o
        > niczym innym nie myśli, tylko o nasypaniu im do kieszeni
        > pieniędzy.
        > Nie rozumieją, że wywalczą sobie co najwyżej to, że będą chodzić
        > do tego Krakowa piechotą, i boso.
        >
        > Czarno niestety to wszystko widzę.
        dlaczego istnieje coś takiego jak lobby antyrzeszowskie!!!
        wynika to z tego ze wasze miasto zabiera wszystko co sie da mniejszym miastom
        województwa!!!! pakowalo na siłe instytucje kase nie licząc sie z nikim!!!!!!
        ale wam o to chodziło!!!!!!!!!!
        • Gość: grigow Re: Akcja protestacyjna na kolei IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 13:04
          Gość portalu: mielczanin napisał(a):

          > Gość portalu: grigow napisał(a):
          >
          > > To wszystko naprawdę zaczyna mi się nie podobać.
          > > Niestety, na Podkarpaciu jest dość silne lobby antyrzeszowskie -
          > > w miastach i masteczkach powiatowych województwa. Moim zdaniem
          > > ma swoje zasługi w kręceniu - również na sibei samych - sznura.
          > >
          > > Różni zakompleksieni ludzie wołają stamtąd, że pora skończyć z
          > > Podkarpaciem, że wolą Kraków itd, myśląc naiwnie, że Kraków o
          > > niczym innym nie myśli, tylko o nasypaniu im do kieszeni
          > > pieniędzy.
          > > Nie rozumieją, że wywalczą sobie co najwyżej to, że będą chodzić
          > > do tego Krakowa piechotą, i boso.
          > >
          > > Czarno niestety to wszystko widzę.

          > dlaczego istnieje coś takiego jak lobby antyrzeszowskie!!!
          > wynika to z tego ze wasze miasto zabiera wszystko co sie da mniejszym miastom
          > województwa!!!! pakowalo na siłe instytucje kase nie licząc sie z nikim!!!!!!
          > ale wam o to chodziło!!!!!!!!!!

          To są mity, Panie. Tylko w podkarpackim mamy część administarcji poza stolicą
          województwa (np. konserwatora zabytków w Przemyślu, okręgową dyrekcję lasów
          państwowych i bodaj wojewódzką służbę weterynaryjną, a ostatnio też i region TP
          SA w Krośnie). Żadne inne miasto wojewódzkie w latach 60 i 70 nie ładowało tyle
          w przemysł wszędzie tylko nie u siebie (płyty, mera, pollena w Przemyślu, huta,
          Jarlan w Jarosławiu, filtry w Sędziszowie, Polmo, Polsport, huta szkła i
          nieistniejąca już lnianka w Krośnie, cukrownia w Ropczycach itd.). U nas miało
          być centrum decyzyjne. Niestety to teraz właśnie przynosi skutki.

          I radzę się Państwu nie cieszyć z degradacji Rzeszowa. Nie powiem głośno gdzie
          Was będzie miał Kraków, jeśli do likwidacji podkarpackiego dojdzie. Panu, Panie
          Mileczanin zapewne przyjdzie wówczas wydostawać się z Mielca lokalnym PKS-em
          lub okazją.
    • Gość: Ika Re: Kto pod kim kopie-sam w nie wpada IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 14:02
      Aktywność PZPR w samodegradacji była niewybaczalna.
      Urzędnicza głupota w likwidacji lokalnych połączeń i koncentrowanie
      dalekobieżnych tylko do Rzeszowa zemściło się.Inni też liczyli obciążenia do
      Rzeszowa.Wyszło,że PZPR jest zbędne do obsługi dwóch lini kolejowych.
      • Gość: mr Re: Kto pod kim kopie-sam w nie wpada IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 14:57
        Gość portalu: Ika napisał(a):

        > Aktywność PZPR w samodegradacji była niewybaczalna.
        > Urzędnicza głupota w likwidacji lokalnych połączeń i koncentrowanie
        > dalekobieżnych tylko do Rzeszowa zemściło się.Inni też liczyli obciążenia do
        > Rzeszowa.Wyszło,że PZPR jest zbędne do obsługi dwóch lini kolejowych.
        Przestań pieprzyć głupoty o karabinach maszynowych!
        Jeśli zlikwidują ZPR w Rzeszowie to z komunikacji kolejowej na Podkarpaciu
        niewiele zostanie.Ocaleją tylko trasy Kraków-Przemyśl i ewentualnie Przeworsk-
        Rozwadów.W dodatku z Przemyśla do Rzeszowa nie masz daleko żeby dostać się na
        ekspresy do W-wy czy Gdyni.A jak centusie z Krakowa poskracają do siebie
        wszystkie ekspresy i pospieszne to wtedy trzeba pół dnia żeby dojechać
        osobówkami do Krakowa.No bo tylko takie będą jeździc do nas po likwidacji
        rzeszowskiego zakładu.Popierasz takie rozwiązanie?
        Solidaryzuję się z protestującymi w całej rozciągłości.Dobrze by się stało żeby
        zablokowali trasę Kraków -Przemyśl należącą do najbardziej rentownych w Polsce.
        Warszawce wreszcie należy dać w dupę.
        • Gość: Element Re: Kto pod kim kopie-sam w nie wpada IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 16:54
          Gość portalu: mr napisał(a):

          > Gość portalu: Ika napisał(a):
          >
          > > Aktywność PZPR w samodegradacji była niewybaczalna.
          > > Urzędnicza głupota w likwidacji lokalnych połączeń i koncentrowanie
          > > dalekobieżnych tylko do Rzeszowa zemściło się.Inni też liczyli obciążenia
          > do
          > > Rzeszowa.Wyszło,że PZPR jest zbędne do obsługi dwóch lini kolejowych.
          > Przestań pieprzyć głupoty o karabinach maszynowych!
          > Jeśli zlikwidują ZPR w Rzeszowie to z komunikacji kolejowej na Podkarpaciu
          > niewiele zostanie.Ocaleją tylko trasy Kraków-Przemyśl i ewentualnie Przeworsk-
          > Rozwadów.W dodatku z Przemyśla do Rzeszowa nie masz daleko żeby dostać się na
          > ekspresy do W-wy czy Gdyni.A jak centusie z Krakowa poskracają do siebie
          > wszystkie ekspresy i pospieszne to wtedy trzeba pół dnia żeby dojechać
          > osobówkami do Krakowa.No bo tylko takie będą jeździc do nas po likwidacji
          > rzeszowskiego zakładu.Popierasz takie rozwiązanie?
          > Solidaryzuję się z protestującymi w całej rozciągłości.Dobrze by się stało
          > żeby zablokowali trasę Kraków -Przemyśl należącą do najbardziej rentownych w
          > Polsce.
          > Warszawce wreszcie należy dać w dupę.

          O! Ja bym też dał, ba, nawet jeszcze i w ryj niestety. Tylko musimy ustalić
          komu, kiedy i za co. No i o której pociąg.
      • podkarpacie Re: Kto pod kim kopie-sam w nie wpada 18.01.03, 19:00
        Gość portalu: Ika napisał(a):

        > Aktywność PZPR w samodegradacji była niewybaczalna.
        > Urzędnicza głupota w likwidacji lokalnych połączeń i koncentrowanie
        > dalekobieżnych tylko do Rzeszowa zemściło się.Inni też liczyli obciążenia do
        > Rzeszowa.Wyszło,że PZPR jest zbędne do obsługi dwóch lini kolejowych.
        cytat z "Super Nowości":

        Kraków zabierze pieniądze

        Jak poinformowali związkowcy, połączenie podkarpackiego zakładu z Małopolskim
        Zakładem Przewozów Regionalnych lub lubelskim utrudni ściąganie pieniędzy na
        kolej przez Podkarpacki Urząd Marszałkowski. Kolejarze twierdzą, że całą pulę
        środków przekazywaną z budżetu państwa będzie zabierał Kraków i przeznaczał je
        na utrzymywanie połączeń w Małopolsce. Być może też zakupione na trasę Dębica-
        Rozwadów autobusy szynowe, zostaną przeznaczone na trasę małopolską z Tarnowa
        do Szczucina.
    • Gość: Ika Re.Jaka likwidacja . IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 08:35
      Kolejna bzdura.
      Przestanie istnieć tylko czapa PZPR w Rzeszowie i słusznie.Reszta pracowników
      dalej pracuje.Dają się tylko podpuścić i mają wielką szansę też stracić pewną
      pracę.
      Oczywiście stracą też pracę działacze związkowi ponieważ tacy już pracują
      zarówno w Lublinie jak i w Krakowie.
      • debiczanin Likwidacja Rzeszowa to większa degradacja Przemyśl 18.01.03, 09:23
        Gość portalu: Ika napisał(a):

        > Kolejna bzdura.
        > Przestanie istnieć tylko czapa PZPR w Rzeszowie i słusznie.Reszta pracowników
        > dalej pracuje.Dają się tylko podpuścić i mają wielką szansę też stracić pewną
        > pracę.
        > Oczywiście stracą też pracę działacze związkowi ponieważ tacy już pracują
        > zarówno w Lublinie jak i w Krakowie.
        i straci tez Twój kochany Przemyśl, który w Krakowie bedzie zadupiem chen za -
        jak Wy to tam "Józki" mówicie "Mojrzeszowem"
        POZDROWIENIA z Dębicy
        • Gość: Ika Re: Likwidacja Rzeszowa to większa degradacja Prz IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 12:35
          debiczanin napisał:

          > Gość portalu: Ika napisał(a):
          >
          > > Kolejna bzdura.
          > > Przestanie istnieć tylko czapa PZPR w Rzeszowie i słusznie.Reszta pracowni
          > ków
          > > dalej pracuje.Dają się tylko podpuścić i mają wielką szansę też stracić pe
          > wną
          > > pracę.
          > > Oczywiście stracą też pracę działacze związkowi ponieważ tacy już pracują
          > > zarówno w Lublinie jak i w Krakowie.
          > i straci tez Twój kochany Przemyśl, który w Krakowie bedzie zadupiem chen za -

          > jak Wy to tam "Józki" mówicie "Mojrzeszowem"
          > POZDROWIENIA z Dębicy.
          Z Przemyśla wyprowadzono już wszystko co się dało wyprowadzić do Rzeszowa i
          przyjęło nazwę +regionalne+ lecz Rzeszów także nie jest naturalnym regionem i
          wyprowadza się to dalej prawdopodobnie zatrzyma się w Lublinie lub Krakowie z
          wyrażnym podziałem na Kongresówkę i Galicję.
          • Gość: Dominio Re: Likwidacja Rzeszowa to większa degradacja Prz IP: 80.50.19.* 19.01.03, 10:32
            Gość portalu: Ika napisał(a):

            > Z Przemyśla wyprowadzono już wszystko co się dało wyprowadzić do Rzeszowa i
            > przyjęło nazwę +regionalne+ lecz Rzeszów także nie jest naturalnym regionem i
            > wyprowadza się to dalej prawdopodobnie zatrzyma się w Lublinie lub Krakowie z
            > wyrażnym podziałem na Kongresówkę i Galicję.
            pretensje do rządów Buzka, że zlikwidowali Wam województwo, to nie Rzeszów ale
            sejm to zrobił.
            Gdy likwidowano Sąs Okręgowy w Przemyślu, Rzeszowski Sąd Apelacyjny był mocno
            przeciwny tej decyzji, ale niestety minister sparwiedliwości z tamtego okresu
            zdecydował się na zrobienie z sądu Przemyskiegi fili ! i Rzeszów tez niemiła
            nic do tego !!
            To głosami posłów z Rzeszowa, w Przemyślu jest siedziba Podkarpackiego
            Konserwatora Zabytków !!!
    • Gość: Ika Re:Ostatni gasi światło IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 12:02
      A tak wracając do tematu popatrzmy co się dzieje.
      Każda instytucja regionalna która może, państwowa i prywatna ucieka z Rzeszowa
      do Tarnowa, Krosna,Krakowa a niedługo do Lublina i Warszawy. Nie jest to wynik
      morowego powietrza. Okręt zaczyna nabierać wody.Unia wyznacza pobocza.
      Pozdrawiam.
      • Gość: as Re:regionalne imponderabilia IP: 213.199.192.* 19.01.03, 14:36
        Niestety, Rzeszów nie miał w połowie ub. stulecia żadnych funkcji
        metropolitalnych i trudno mu było w tej mierze zastąpić Lwów. Przykład Rzeszowa
        dowodzi zresztą, że sama wola polityczna (cokolwiek by mówić, to jednak niezbyt
        światłej ówczesnej władzy) niepoparta sensowną wizją jego rozwoju na niewiele
        się zdała. Dzisiaj, po 50. latach, Rzeszów jest zbyt słaby, by aspirować do
        funkcji metropolii - lokomotywy napędzającej karlejący region. Nie ma tutaj
        bowiem potencjału gospodarczego, intelektualnego, infrastrukturalnego etc.
        mogącego skutecznie wpływać na jego rozwój. I nie ma co się obrażać na
        rzeczywistość, takie są fakty. Jeśli zapadnie decyzja, że polityka regionalna
        będzie fundamentem rozwoju regionów, to jasne jest, że będzie ją można
        realizować w oparciu o silne regiony. A w konfrontacji z Lublinem, nie mówiąc
        już o Krakowie, Rzeszów wypada mizernie i pewnie podzieli los niejednego
        dzisiejszego miasta wojewódzkiego.
        Problem istnienia w Rzeszowie Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych
        jest ważny na tyle, na ile sensowne wydają się być dokonania reformatorskie w
        PKP. Gdyby były one widoczne, może i łatwiej byłoby znieść boleść nad
        likwidacją Podkarpackiego Zakładu, ale z poziomu widoczności przeciętnego
        pasażera zaobserwować można jedynie likwidację kolejnych połączeń, coraz
        tragiczniejszy tabor i smętny obraz kolejowych dworców lub stacyjek. Na tym tle
        doprawdy trudno zrozumieć zamysły likwidacji rzeszowskiego zakładu, zwłaszcza -
        o czym donosiła prasa - w obliczu zamykania jedynie czterech spośród
        istniejacych szesnastu zakładów w kraju.
        Spór Rzeszowa z Przemyślem o imponderabilia przypomiona anegdotkę z jegomościem
        niosącym na plecach worek ze szczurami. Gdy był spokój, gryzonie kąsały jego
        plecy - po potrząśnięciu workiem, kąsały się nawzajem.
    • debiczanin Re: Akcja protestacyjna na kolei 19.01.03, 14:10
      no i jutro zobaczymy, jaką siłe mają nasi decydenci ?
      • Gość: Robert Koleje pod Lublin IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 14:41
        --------------------------------------------------------------------------------


        Jeżeli nie daj Boże dojdzie do likwidacji PZPR-u w Rzeszowie, to
        według mnie Podkarpackie koleje powinne podlegać pod Lublin.
        Jest to według mnie mniejsze zło aniżeli miałyby podlegać pod
        Kraków. Rzeszów wówczas mógłby dojść do porozumienia z Lublinem
        w sprawie utworzenia kilku połączeń z Warszawą i Trójmiastem
        przez Przeworsk-Rozwadów-Lublin.Z pewnością Lublinowi zależy na
        utrzymaniu linii Rozwadów-Lublin nad którą wisi widmo likwidacji
        (kursuje nią zaledwie kilka pociągów dziennie) i bez istnienia
        której Lublin byłby przelotową stacją na trasie W-wa-Chełm-
        Dorohusk. A właśnie tą trasą mogłyby jeździć pośpiechy z
        Rzeszowa i Przemyśla do Warszawy. Region miałby wówczas dobre
        połączenia z Warszawą a przy okazji i z Lublinem. W związku z
        tym wzrosłoby natężenie ruchu dalekobieżnego na linii Rozwadów-
        Lublin, a Lublin stałby się ważną węzłową stacją o dalekobieżnym
        znaczeniu. Mało tego Lublin będzie chciał mieć dobre połączenia
        z Krynicą i Bieszczadami wówczas są większe szanse na utrzymanie
        przynajmniej większości tras naszego regionu jak Rzeszów- Jasło,
        Jasło-Zagórz-Łupków i Krościenko.Było nawet planowane kiedyś
        połączenie Krynica/Zagórz-Lublin przez Nowy Sącz - Stróże -
        Jasło - Rzeszów- Łańcut - Przeworsk - Rozwadów. Skład z Zagórza
        miał być doczepiany w Jaśle.
        Tak więc jeśli dojdzie do likwidacji zakładu przewozów w
        Rzeszowie to walczmy o to aby nasze koleje w całości podlegały
        pod Lublin. BROŃ BOŻE POD KRAKÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        BO WTEDY Z KOMUNIKACJI KOLEJOWEJ W NASZYM WOJEWÓDZTWIE NIEWIELE
        ZOSTANIE!!!!!!!!!
        • Gość: as Re: Koleje pod Lublin IP: 213.199.192.* 20.01.03, 22:14
          Gdyby świat był urządzony wedle receptury Roberta, życie byłoby banalnie
          proste - kolejowe, w rzeczy samej, w to włączając. Oto wystarczy trzymać sztamę
          z Lublinem, broń Boże z Krakowem, i niechybnie polepszą się nam - pasażerom z
          Podkarpacia - połączenia kolejowe z Warszawą, o Lublinie nie wspominając. Może
          Robert nie wie, ale w ruchu kolejowym (oddzielnie dla towarowego i osobowego)
          od jakiegoś czasu liczy się przychody i koszty, a stratę w pewnej mierze
          pokrywa budżet państwa. Zdaje się jednak, że miara to niewystarczająca, bowiem
          kolejowych strat więcej niż budżetowych dotacji, a kolei do szybkich procesów
          restrukturyzacyjnych jakoś niespieszno. Na razie obserwuję tam pęd ku wszelakim
          likwidacjom, pozorowanym działaniom i braku spójnej koncepcji. Czy ktokolwiek
          wie w jaki sposób będą działały województwa pozbawione zakładów przewozów
          regionalnych? I co to za pomysł zlikwidować cztery zakłady w czterech
          województwach w dwunastu pozostawiając. Oto przykład nowoczesnego zarządzania w
          kolejarskim stylu. Niechaj Robert doń nie dołącza.
          • Gość: Element Re: Koleje pod Lublin? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 22:44
            Gość portalu: as napisał(a):

            > Gdyby świat był urządzony wedle receptury Roberta, życie byłoby banalnie
            > proste - kolejowe, w rzeczy samej, w to włączając. Oto wystarczy trzymać
            > sztamę z Lublinem, broń Boże z Krakowem, i niechybnie polepszą się nam -
            > pasażerom z Podkarpacia - połączenia kolejowe z Warszawą, o Lublinie nie
            > wspominając. Może Robert nie wie, ale w ruchu kolejowym (oddzielnie dla
            > towarowego i osobowego) od jakiegoś czasu liczy się przychody i koszty, a
            > stratę w pewnej mierze pokrywa budżet państwa. Zdaje się jednak, że miara to
            > niewystarczająca, bowiem kolejowych strat więcej niż budżetowych dotacji, a
            > kolei do szybkich procesów
            > restrukturyzacyjnych jakoś niespieszno. Na razie obserwuję tam pęd ku
            > wszelakim likwidacjom, pozorowanym działaniom i braku spójnej koncepcji. Czy
            > ktokolwiek wie w jaki sposób będą działały województwa pozbawione zakładów
            > przewozów regionalnych? I co to za pomysł zlikwidować cztery zakłady w
            > czterech województwach w dwunastu pozostawiając. Oto przykład nowoczesnego
            > zarządzania w kolejarskim stylu. Niechaj Robert doń nie dołącza.

            Z uznaniem czytałem Pana wypowiedź zakończoną anegdotką o szczurach. Nic dodać
            i nic ująć. Ale tutaj łaskawy Pan sobie przeczy.
            Nie siedzę co prawda w kolejowej administracji, ale żyję na tym dzienym świecie
            i wdziwnym zakątku i wiem, że to co się robi w naszej ukochanej ojczyźnie
            rzadko kiedy ma coś wspólnego ze zdrowym rozsądkiem albo rachunkiem kosztów,
            nawet, a może szczególnie pokrywanych "w pewnej mierze przez budżet państwa".
            Sam Pan pisze: "Na razie obserwuję tam [w PKP] pęd ku
            wszelakim likwidacjom, pozorowanym działaniom i braku spójnej koncepcji".

            Tym co dziś rządzi polską państwową gospodarką, administracją, nie są tak
            naprawdę reguły ekonomiczne, rachunek kosztów, tylko gra interesów i koterii.
            Kto ma lepsze plecy, dojścia, układy, lobbingi, kumpli po flaszce i jeden Pan
            Bóg raczy wiedzieć kogo, za co, i za kiedy jeszcze - ten wygrywa sprawy dla
            siebie i swojego środowiska. Najczęściej ze szkodą dla ogółu.
            Więc, aczkolowiek może nam się to nie podobać, warto chyba, póki nie nastaną
            lepsze czasy, ugadywać się z kim można i rozgrywać jednak swoją partię.
            Inaczej zostaniemy z boku ze swoimi idealistycznymi poglądami.
            Może jeszcze przyjdzie czas na to by w grę zaczęły wchodzić szare komórki, a
            nie plecy i łokcie. Na to jednak trzeba czasu.
            • Gość: Ika nic to nie da IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 10:38
              Pan Wicepremier Pol poleciał wraz z całym towarzystwem z zarządu PKP na bardzo
              poważne rozmowy do Moskwy w temacie SUW 2000/automatyczny system zmiany
              rozstawu osi z toru szerokiego na normalny i odwrotnie/ a szczególnie tranzytu
              kolejowego z Korei i Chin przez Rosję do UE.Rozmowy dotyczyć będą linii LHS z
              terminalem w Sławkowie oraz realizacji przewozów towarowych w korytarzach
              międzynarodowych Ia i II biegnących przez Polskę na kierunku wschód-
              zachód.Problem jest w tym,że ma to bardzo sprawnie działać. Przeszkodą w tym
              jest między innymi PZPR Rzeszów,który zostanie podzielony.Cała północ lącznie z
              LHS do Lublina.Pozostałość do Krakowa.Oczywiście likwidacja całej
              administracyjnej czapy PZPR i aktywnych działaczy.Pozostali zostają.
              • Gość: as Re: nic to nie da IP: 213.199.192.* 21.01.03, 21:29
                Zdaje się, że Pan(i) Ika miesza nieco materię. O ile mnie pamięć nie myli, od
                dwóch (może trzech) lat siecią kolejową (z wyjątkiem LHS) zarządza wyodrębniony
                operator (PLK S.A.) udostępniający odpłatnie przewoźnikom (np.PZPR-owi)swoją
                infastrukturę. Gdyby Pan(i) Ika uważniej śledził prasę regionalną (mógłby i
                centralną) to dowiedziałby się, iż w ub. roku PLK zreorganizowały swoją
                strukturę i np. rzeszowski zakład PLK nie zarządza całą siecią kolejową w
                Podkarpaciu, więc na znaczne obszary infrastruktury Rzeszów już od roku nie ma
                wpływu. Zatem łączenie ewentualnej likwidacji (na razie zawieszona - jak
                słychać) Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych z wizytą M. Pola w
                Moskwie, szerokim torem, LHS-em najbliższe jest spiskowej terii dziejów.
            • Gość: as Re: Koleje pod Lublin? IP: 213.199.192.* 21.01.03, 21:59
              Ma Pan(i) rację (Element), że żyjemy w kraju dziwnym (przymiotnik "dziwny"
              proszę potraktować jako eufemizm), ale w jeszcze dziwniejszym(?) żyły pokolenia
              naszych rodziców i dziadków. Mimo wszystko uważam, że coś się udaje zmieniać,
              chociaż wiele spraw stoi ciągle na głowie.
              Rachunek ekonomiczny jednak zaczyna odgrywać jakąś rolę w państwowych
              molochach. Jeśli np. zarzucałem (i zarzucam) kolejom brak spójnej i
              konsekwentnej koncepcji naprawczej, to dlatego, iż ograniczanie kosztów
              następuje poprzez likwidację połączeń w ruchu pasażerskim. Innymi słowy
              kurczymy się na rynku, zamiast dostosowywać ofertę do aktualnych potrzeb.
              Oddanie zaś jakiegoś segmentu rynkowego oznacza albo jego eliminację, albo
              wyeliminowanie się. Chyba, że taka jest strategia państwa w kolejowym ruchu
              regionalnym tzn. powolne jego obumieranie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka