slownik
29.01.03, 21:07
To zdaje się kolejna wsypa władz Uniwersytetu. W odczuciu
zwykłych ludzi śledzących sprawy na Uniwersytecie, może to
wyglądać na formę nagrody dla senatorów, którzy laskawie
przebaczyli Bonusiakowi w słynnej na całą Polskę sprawie.
Przyszedł widać czas na rewanż. A Rzecznik UR, który mówi
zupełnie co innego niż rzekomo zapraszający Starosta - to już
kompromitacja. Ale cóż, pan rzecznik jest inżynierem, więc nie
musi się znać na swojej robocie, a poloniści są zajęci
dyrektorowaniem (derektor administracyjny i jego zastępca) i
wymyślają zapewne wespół z rektorami nowy program
oszczędnościowy dla Uniwersytetu. "Pogratulować" inicjatywy!