felis66
11.02.03, 23:02
Jest to grupa zawodowa, która czuje się zupełnie bezkarnie. Mało
tego - uważają się za grupę zawodową, której wolno więcej niż
innym.
Skoro konsekwencji nie poniósł pijany ortopeda oraz ten, który w
trosce o dobro pacjentek molestował je, bo jak mówił taki ma
sposób bycia (uważa, ze jemu wolno) itd., bezkarnym pozostanie
również ten z Ropczyc. Niestety.
Ilekroć coś się niepokojącego się dzieje, zasłaniają się etyką
zawodową, ale lekarze dawno zapomnieli znaczenie tego słowa, dla
nich etyka pełni jedynie funkcję osłonową. Wszystkich oburza ich
łapówkarstwo i opilstwo. Gdzie jest ich etyka w czasie kiedy
pijani są w pracy lub biorą łapówki. Chyba usypiają ją na ten
czas lub jakoś znieczulają. Sumienie ich na pewno nie pogryzie,
bo go od dawna nie mają.
Cóż można sadzić o naszym prawie, a właściwie o ludziach, którzy
powołani są do jego egzekwowania, jeżeli egzekwują ale nie od
wszystkich i nie do końca.
Kierowca przyłapany przez policjanta na fakcie, że prowadzi pod
wpływem alkoholu traci uprawnienia do prowadzenia samochodu.
Natomiast lekarz, który operował „w pijanym widzie” lub udzielał
jakiejkolwiek pomocy czy porady po pijanemu zostaje zwolniony z
pracy (w najgorszym wypadku) i idzie pić do innej przychodni.
To jakaś paranoja. Nie ma dnia, żeby nie przeczytać takiej
informacji. Jeśli stróże prawa nie chcą nic z tym zrobić, jedyna
nadzieja w prasie i presji społecznej.