Dodaj do ulubionych

Pijany lekarz pogotowia

11.02.03, 23:02
Jest to grupa zawodowa, która czuje się zupełnie bezkarnie. Mało
tego - uważają się za grupę zawodową, której wolno więcej niż
innym.
Skoro konsekwencji nie poniósł pijany ortopeda oraz ten, który w
trosce o dobro pacjentek molestował je, bo jak mówił taki ma
sposób bycia (uważa, ze jemu wolno) itd., bezkarnym pozostanie
również ten z Ropczyc. Niestety.
Ilekroć coś się niepokojącego się dzieje, zasłaniają się etyką
zawodową, ale lekarze dawno zapomnieli znaczenie tego słowa, dla
nich etyka pełni jedynie funkcję osłonową. Wszystkich oburza ich
łapówkarstwo i opilstwo. Gdzie jest ich etyka w czasie kiedy
pijani są w pracy lub biorą łapówki. Chyba usypiają ją na ten
czas lub jakoś znieczulają. Sumienie ich na pewno nie pogryzie,
bo go od dawna nie mają.
Cóż można sadzić o naszym prawie, a właściwie o ludziach, którzy
powołani są do jego egzekwowania, jeżeli egzekwują ale nie od
wszystkich i nie do końca.
Kierowca przyłapany przez policjanta na fakcie, że prowadzi pod
wpływem alkoholu traci uprawnienia do prowadzenia samochodu.
Natomiast lekarz, który operował „w pijanym widzie” lub udzielał
jakiejkolwiek pomocy czy porady po pijanemu zostaje zwolniony z
pracy (w najgorszym wypadku) i idzie pić do innej przychodni.
To jakaś paranoja. Nie ma dnia, żeby nie przeczytać takiej
informacji. Jeśli stróże prawa nie chcą nic z tym zrobić, jedyna
nadzieja w prasie i presji społecznej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lukasz Re: Pijany lekarz pogotowia IP: *.rzeszow-staszica.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 23:21
      Jak znam życie, to napewno lekarz zezna, że źle się poczuł,
      zwolnił się z dyżuru i dopiero się upił. W pracy był trzeźwy jak
      mało kto, a zataczał się z głodu - bo oni mało zarabiają.
      Podobno nie chciał wieźć dziecka do szpitala, tylko chciał zeby
      zostało w szkole.
      I bardzo dobrze, miejsce dziecka jest w szkole, a jak skończy
      szkołę zostanie lekarzem i wtedy pojedzie do szpitala i będzie
      mu wolno pić w pracy.
    • Gość: Boss Re: Pijany lekarz pogotowia IP: *.studiokolor.com.pl 12.02.03, 09:12
      Spokojnie, wyraznie pisze....lekarz zwolinil sie z dyzuru i
      poszedl do domu....rownie mogl sobie szczelic setke juz w domu,
      a gliny wpadly do niego juz jak byl w domu wiec moglo wyjsc na
      alkomacie to co wyszlo. W szkole zachowywal sie dziwnie...moze
      dlatego sie zwolnil z dyzuru bo mial jakis problem i potrzebowal
      odpoczynku i szczelenia setki... co tak z gory zakladacie z juz
      nawalony byl.... wkoncu byl juz w domu !!!
    • mabir Re: Pijany lekarz pogotowia 12.02.03, 14:58
      Ja nie wiem co wy tak najerzdzacie na tych lekarzy. Przecież
      nie wszyscy piją. To są sporadyczne wypadki. Oczywiście zdarza
      się to czasami ale nie wszystkim. Większość lekarzy są to
      bardzo dobrzy fachofcy, którzy a nawet większość nigdy w pracy
      nie pije. W każdej grupie zawodowaej znajdą się tacy ludzie.
      Przecież to nie dotyczy tylko lekarzy.
      • Gość: kUJon Re: Pijany lekarz pogotowia IP: *.rzeszow-staszica.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 20:01
        mabir napisał(a):

        > Ja nie wiem co wy tak najerzdzacie na tych lekarzy. Przecież
        > nie wszyscy piją. To są sporadyczne wypadki. Oczywiście zdarza
        > się to czasami ale nie wszystkim. Większość lekarzy są to
        > bardzo dobrzy fachofcy, którzy a nawet większość nigdy w pracy
        > nie pije. W każdej grupie zawodowaej znajdą się tacy ludzie.
        > Przecież to nie dotyczy tylko lekarzy.

        Weź kilka lekcji z ortografii
        i dopiero wtedy napiszesz o najeżdżaniu na fachwców.
        Życzę sukcesów.
    • o666o Re: Pijany lekarz pogotowia 15.02.03, 01:33
      CHŁOP W PRACY SIĘ NAPIŁ A TU TAKI SZUM, OJ NIEŁADNIE AAA ON PRACUJE TZN.
      PRACOWAŁ W POGOTOWIU, UUU NO NIEŁADNIE, NIEŁADNIE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka