Gość: Turysta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.07.06, 21:27
Naszło mnie na refleksję po kilku wyjazdach do Przemyśla. W Rzeszowie uważany
za dziurę, przerasta to miasto w wiekszosci kwestii. Zacznijmy może od dworca
który jest wizytówką miasta: w Przemyślu 5 peronów, pełne zadaszenie, kostka
brukowa, nowe ławki, wyświetlacze, windy, nowiutki tunel, piękny budynek
dworca. W głośnikach słychać miły kobiecy głos a nie jakiegoś menela z
ukraińskim akcentem. W Rzeszowie natomiast, 3 asfaltowe sypiące się perony
bez zadaszenia i ze starymi ławkami, pseudo-tunel, budynek wylozony
piaskowcem, a na nim tabliczki typu "ustępy" i "umywalnia", w środku dramat.
Popsute zegary, nieczytelny rozkład jazdy, nawet nie ma gdzie bagażu schować.
Hitem jest drewniana kładka (nawet w Trzcianie jest betonowa). Po wyjściu
witają nas zapiekanki, muzyka w stylu disco z budek które "usuwa się" już
chyba 4 rok. W Przemyślu plac i 3- albo 4-piętrowe kamienice.
Kolejna sprawa, syf reklamowy w Rzeszowie. W Przemyślu nie ma potrzeby usuwać
szyldów etc. bo są w wiekszości ładne i estetyczne. U nas natomiast w samym
centrum "super tania odzież", "szynka wiejska za 6.84 i kiełbasa zwyczajna za
7.52" (w sądziedztwie z pret a porter feminin) albo "suknie ślubne
przeniesione na ulicę xxx". Co do samych kamienic, nie ma co porównywać. Tu w
wiekszości 1-piętrowe i pełne kiczowatych reklam, tam często 3-piętrowe
podobne do tych we Lwowie czy Krakowie. Zabudowa centrum Rzeszowa jest godna
20-tys miasta, a Przemyśl sprawia wrażenie miasta dużo wiekszego.
Gdy jadąc samochodem mija się tabliczkę "Przemyśl", zaraz zaczynają się wille
i zabytkowe kamienice, w Rzeszowie - kolejne kiczowate bloki, plazy, grafiki,
agory i inne gowna. W Przemyślu panorama na willowe dzielnice na wzgórzach, u
nas Nowe Miasta i Baranowki. Pod względem zabytków Rzeszów wypada blado -
Przemyśl ma średniowieczny zamek z parkiem, dużo wiekszy rynek bez dziur i
blaszanego parterowca (plus betonowy chodnik przebiegający przez środek),
archikatedry, pałacyki, setki kamienic, klasztory na wzgórzach, wille etc.
Nawet mieszkancy jacys inni (choc moze to takie wrazenie), jakby mniej gosci
w kapturach, przeklenstw na kazdym kroku. U nas wszyscy sie podniecają
Tadkiem i jego remontami a jadąc z centrum Przemysla w kierunku Sanoka (i nie
tylko tam) jedzie się jak po stole. Gdy tam cos robiono, u nas obijali się
Janowski ze Szlachtą.
Reasumujac - Przemyśl: miasto z historią, mieszkańcy mają kulturę i miejski
styl życia (a nie wysiadywanie pod blokiem i plotki o sąsiedzie), piękne,
duże, historyczne centrum, jak na Polskę niespotykany porządek
architektoniczny (nie ma takich wybryków jak choćby 2 betonowo-
blaszane "wiezowce" na Słowackiego blisko ratusza), miasto z klimatem.
Rzeszów - miasto w którym wiele się mowi a mniej robi, prowincjonalny wygląd
centrum, bałagan, kicz i łatwe do odczytania pochodzenie większości
mieszkancow. Przemysl podobno zazdrosci Rzeszowowi hipermarketów, galerii,
multipleksu. Będzie to miał, nie teraz to za 5, 10 lat. A Rzeszów już nigdy
nie będzie mial wielkich kamienic, tylu zabytków, takiego dziedzictwa.
Dlatego dziwi mnie jak ktos pisze "takie cos to jest dobre dla jakiegos
Przemysla" itd.